Emi,Migotka,Pusia,Hugo zaczęły się kłopoty

blaski i cienie życia z kotem

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Pon cze 29, 2020 13:15 Re: Emi,Migotka,Pusia,Hugo zaczęły się kłopoty

Gosiagosia pisze:
ewar pisze:No tak, wybór mniejszego zła :mrgreen: Mam to samo z Pusią. Kolejna narkoza może być dla Pusi niebezpieczna, a z drugiej strony dredy to męka dla kota. I tak źle i tak niedobrze. Wyczesuję ją, wycinam, co mogę, ale kiedyś będzie musiała być wygolona.

Żeby można było ją wyczesac i obciąć to by nie było tych filców. Lek jej podać to też problem, dziś rano oronefre podałam natomiast na tarczycę wypluła. Jest tak cwana udaje że połknęła, ja patrzę a lek wypluty na podlidze a kota nie ma. 8O :placz:

Ja Zuzi gorzki steryd rozkruszam na łyżeczce, dodaję trochę wody i podaję to strzykawką do pysia.
Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Ewa L.

Avatar użytkownika
 
Posty: 69493
Od: Śro lut 27, 2013 20:02
Lokalizacja: Łódź

Post » Pon cze 29, 2020 13:30 Re: Emi,Migotka,Pusia,Hugo zaczęły się kłopoty

Ewa L. pisze:
Gosiagosia pisze:
ewar pisze:No tak, wybór mniejszego zła :mrgreen: Mam to samo z Pusią. Kolejna narkoza może być dla Pusi niebezpieczna, a z drugiej strony dredy to męka dla kota. I tak źle i tak niedobrze. Wyczesuję ją, wycinam, co mogę, ale kiedyś będzie musiała być wygolona.

Żeby można było ją wyczesac i obciąć to by nie było tych filców. Lek jej podać to też problem, dziś rano oronefre podałam natomiast na tarczycę wypluła. Jest tak cwana udaje że połknęła, ja patrzę a lek wypluty na podlidze a kota nie ma. 8O :placz:

Ja Zuzi gorzki steryd rozkruszam na łyżeczce, dodaję trochę wody i podaję to strzykawką do pysia.

Podobno tego leku nie można rozpuszczać. Pronefre wstrzykne i po problemie.

Gosiagosia

Avatar użytkownika
 
Posty: 14172
Od: Wto kwi 23, 2013 11:47
Lokalizacja: Warszawa

Post » Pon cze 29, 2020 13:35 Re: Emi,Migotka,Pusia,Hugo zaczęły się kłopoty

Gosiagosia pisze:
Ewa L. pisze:
Gosiagosia pisze:
ewar pisze:No tak, wybór mniejszego zła :mrgreen: Mam to samo z Pusią. Kolejna narkoza może być dla Pusi niebezpieczna, a z drugiej strony dredy to męka dla kota. I tak źle i tak niedobrze. Wyczesuję ją, wycinam, co mogę, ale kiedyś będzie musiała być wygolona.

Żeby można było ją wyczesac i obciąć to by nie było tych filców. Lek jej podać to też problem, dziś rano oronefre podałam natomiast na tarczycę wypluła. Jest tak cwana udaje że połknęła, ja patrzę a lek wypluty na podlidze a kota nie ma. 8O :placz:

Ja Zuzi gorzki steryd rozkruszam na łyżeczce, dodaję trochę wody i podaję to strzykawką do pysia.

Podobno tego leku nie można rozpuszczać. Pronefre wstrzykne i po problemie.

A rozkruszoną z jedzeniem ?
Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Ewa L.

Avatar użytkownika
 
Posty: 69493
Od: Śro lut 27, 2013 20:02
Lokalizacja: Łódź

Post » Pon cze 29, 2020 13:44 Re: Emi,Migotka,Pusia,Hugo zaczęły się kłopoty

Ewa L. pisze:
Gosiagosia pisze:
Ewa L. pisze:
Gosiagosia pisze:
ewar pisze:No tak, wybór mniejszego zła :mrgreen: Mam to samo z Pusią. Kolejna narkoza może być dla Pusi niebezpieczna, a z drugiej strony dredy to męka dla kota. I tak źle i tak niedobrze. Wyczesuję ją, wycinam, co mogę, ale kiedyś będzie musiała być wygolona.

Żeby można było ją wyczesac i obciąć to by nie było tych filców. Lek jej podać to też problem, dziś rano oronefre podałam natomiast na tarczycę wypluła. Jest tak cwana udaje że połknęła, ja patrzę a lek wypluty na podlidze a kota nie ma. 8O :placz:

Ja Zuzi gorzki steryd rozkruszam na łyżeczce, dodaję trochę wody i podaję to strzykawką do pysia.

Podobno tego leku nie można rozpuszczać. Pronefre wstrzykne i po problemie.

A rozkruszoną z jedzeniem ?

W ulotce jest napisane, że nie wolno kruszyć itp. Nawet ja jak podaje Migotce tabletkę muszę umyć ręce i zachować ostrożność. Sądzę że tak tylko piszą.

Gosiagosia

Avatar użytkownika
 
Posty: 14172
Od: Wto kwi 23, 2013 11:47
Lokalizacja: Warszawa

Post » Wto cze 30, 2020 14:23 Re: Emi,Migotka,Pusia,Hugo zaczęły się kłopoty

Jest bardzo źle z Migotka mało tego że wyniki tarczycy nadal złe, nerkowe jeszcze gorsze a przy obcięciu okazało się że ma dwa guzki przy sutkach :placz: :placz:
Sypią mi się zdrowotnie zwierzęta :201416

Gosiagosia

Avatar użytkownika
 
Posty: 14172
Od: Wto kwi 23, 2013 11:47
Lokalizacja: Warszawa

Post » Wto cze 30, 2020 14:31 Re: Emi,Migotka,Pusia,Hugo zaczęły się kłopoty

Gosiagosia pisze:Jest bardzo źle z Migotka mało tego że wyniki tarczycy nadal złe, nerkowe jeszcze gorsze a przy obcięciu okazało się że ma dwa guzki przy sutkach :placz: :placz:
Sypią mi się zdrowotnie zwierzęta :201416

:placz: :placz: :placz: :placz: :placz: :placz: :placz:
Obrazek

http://www.nadziejanadom.org/

"Największym egoizmem jest życie dla czystych podłóg, foteli bez sierści i w przekonaniu -już nigdy więcej, bo później boli "

mir.ka

Avatar użytkownika
 
Posty: 55334
Od: Pt cze 01, 2012 10:06
Lokalizacja: Sosnowiec

Post » Wto cze 30, 2020 14:45 Re: Emi,Migotka,Pusia,Hugo zaczęły się kłopoty

Mój obcięty chorowitek Tylko takie zrobiłam bo ucieka przede mną.
Obrazek

Gosiagosia

Avatar użytkownika
 
Posty: 14172
Od: Wto kwi 23, 2013 11:47
Lokalizacja: Warszawa

Post » Wto cze 30, 2020 14:50 Re: Emi,Migotka,Pusia,Hugo zaczęły się kłopoty

Ojej :( Trochę tego za dużo jak na jednego kota :(

ewar

 
Posty: 48266
Od: Wto lis 06, 2007 20:17
Lokalizacja: Stalowa Wola

Post » Wto cze 30, 2020 15:13 Re: Emi,Migotka,Pusia,Hugo zaczęły się kłopoty

Gosiagosia pisze:Mój obcięty chorowitek Tylko takie zrobiłam bo ucieka przede mną.
Obrazek


jaka łysulka :(
ale teraz powinno być jej lepiej bez kołtunów
Obrazek

http://www.nadziejanadom.org/

"Największym egoizmem jest życie dla czystych podłóg, foteli bez sierści i w przekonaniu -już nigdy więcej, bo później boli "

mir.ka

Avatar użytkownika
 
Posty: 55334
Od: Pt cze 01, 2012 10:06
Lokalizacja: Sosnowiec

Post » Wto cze 30, 2020 15:36 Re: Emi,Migotka,Pusia,Hugo zaczęły się kłopoty

mir.ka pisze:
Gosiagosia pisze:Mój obcięty chorowitek Tylko takie zrobiłam bo ucieka przede mną.
Obrazek


jaka łysulka :(
ale teraz powinno być jej lepiej bez kołtunów

Wygląda śmiesznie. Futerko odrośnie, będzie jej przyjemnie przy tych upałach.

Gosiagosia

Avatar użytkownika
 
Posty: 14172
Od: Wto kwi 23, 2013 11:47
Lokalizacja: Warszawa

Post » Wto cze 30, 2020 15:49 Re: Emi,Migotka,Pusia,Hugo zaczęły się kłopoty

Futro też trochę izoluje. Przede wszystkim będzie odczuwała komfort, dredy bardzo ciągną i kot odczuwa ból :(

ewar

 
Posty: 48266
Od: Wto lis 06, 2007 20:17
Lokalizacja: Stalowa Wola

Post » Wto cze 30, 2020 16:09 Re: Emi,Migotka,Pusia,Hugo zaczęły się kłopoty

ewar pisze:Futro też trochę izoluje. Przede wszystkim będzie odczuwała komfort, dredy bardzo ciągną i kot odczuwa ból :(

Na szczęście obcięcie obyło się bez narkozy, mąż ją trzymał i dali radę.
100 pękła, Emi wychodzi taniej :mrgreen:
Teraz mam dwa łysole w domu. :ryk:

Gosiagosia

Avatar użytkownika
 
Posty: 14172
Od: Wto kwi 23, 2013 11:47
Lokalizacja: Warszawa

Post » Wto cze 30, 2020 19:55 Re: Emi,Migotka,Pusia,Hugo zaczęły się kłopoty

Moje łyse biedactwo.
Obrazek

Gosiagosia

Avatar użytkownika
 
Posty: 14172
Od: Wto kwi 23, 2013 11:47
Lokalizacja: Warszawa

Post » Wto cze 30, 2020 20:01 Re: Emi,Migotka,Pusia,Hugo zaczęły się kłopoty

Gosiagosia pisze:Mój obcięty chorowitek Tylko takie zrobiłam bo ucieka przede mną.
Obrazek

O matko :strach:

Ziemosław

Avatar użytkownika
 
Posty: 4487
Od: Śro paź 18, 2017 18:55
Lokalizacja: Borowa :)

Post » Wto cze 30, 2020 20:05 Re: Emi,Migotka,Pusia,Hugo zaczęły się kłopoty

Ale słodki łysolek :kotek: żeby jeszcze tak nie chorowała :( potrzymamy lapki za zdrówko Twoich zwierzaków :ok: :ok:

SabaS

 
Posty: 2340
Od: Śro lis 14, 2018 8:58

[poprzednia][następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: indianeczka, jolabuk5, Sierra i 29 gości