Pożegnajmy Danusię...[*]

blaski i cienie życia z kotem

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Pon wrz 30, 2019 13:25 Re: Pożegnajmy Danusię...[*]

Odpoczywaj w spokoju [*]

miltonia

 
Posty: 1109
Od: Wto maja 08, 2007 18:29
Lokalizacja: Gdynia

Post » Pon wrz 30, 2019 13:46 Re: Pożegnajmy Danusię...[*]

RIP (*)

gusiek1

 
Posty: 1354
Od: Nie sie 28, 2016 14:24
Lokalizacja: Warszawa

Post » Wto paź 01, 2019 20:49 Re: Pożegnajmy Danusię...[*]

[*][*][*]
Karzeł, który siedzi w człowieku, potrafił sklecić róże bez zapachu i trzęsące się pinczery, ale musiał pogodzić się z chłodną odmową, jaką dały mu koty i lilie.
Eugen Skasa-Weiss

kwiryna

Avatar użytkownika
 
Posty: 3186
Od: Sob lip 23, 2016 9:36
Lokalizacja: Warszawa mokotów
Adopcje: 1 >>

Post » Wto paź 01, 2019 20:55 Re: Pożegnajmy Danusię...[*]

[*]
Ostatnio edytowano Nie paź 06, 2019 15:18 przez megan72, łącznie edytowano 1 raz

megan72

 
Posty: 2563
Od: Śro kwi 18, 2007 12:41
Lokalizacja: Cymru

Post » Śro paź 02, 2019 10:26 Re: Pożegnajmy Danusię...[*]

Ciągle nie mogę uwierzyć...
Ostatnio edytowano Nie paź 06, 2019 18:15 przez tosiula, łącznie edytowano 1 raz
Koty żyją akurat tyle, żeby zdążyły spleść się z naszym życiem i zapaść
głęboko w serce. Potem je łamią. Ale ile warte byłoby życie bez nich...


Dwie baby i rudy ...

tosiula

 
Posty: 23159
Od: Sob lut 24, 2007 17:42
Lokalizacja: Kujawy; między miskami a kuwetą

Post » Śro paź 02, 2019 11:36 Re: Pożegnajmy Danusię...[*] co z Jej kotami?

Koty mają męża Danusi i syna
Te koty są kochane
No, ptasiego mleczka to nie mają, ale resztę jak najbardziej

Sprostowanie
oprócz ptasiego mleczka, brak również karmy i żwirku

Dla przypomnienia koty Danusi to:
3-łapki: Maniuś, Bajka, Bazyli
i 4-łapka Małgosia
Ostatnio edytowano Pon paź 07, 2019 15:38 przez Dorta, łącznie edytowano 2 razy
[/img]
Obrazek
Aresku , byłes ze mną 17 lat. Niby długo , a jednak krótko . Ale pewnie zawsze byłoby za krótko.

Dorta

 
Posty: 1349
Od: Sob cze 23, 2007 15:39
Lokalizacja: Opole

Post » Śro paź 02, 2019 16:20 Re: Pożegnajmy Danusię...[*]

.
Ostatnio edytowano Nie paź 06, 2019 12:51 przez tosiula, łącznie edytowano 2 razy
Koty żyją akurat tyle, żeby zdążyły spleść się z naszym życiem i zapaść
głęboko w serce. Potem je łamią. Ale ile warte byłoby życie bez nich...


Dwie baby i rudy ...

tosiula

 
Posty: 23159
Od: Sob lut 24, 2007 17:42
Lokalizacja: Kujawy; między miskami a kuwetą

Post » Śro paź 02, 2019 16:56 Re: Pożegnajmy Danusię...[*] co z Jej kotami?

Obrazek
Ostatnio edytowano Nie paź 06, 2019 21:16 przez Gosiagosia, łącznie edytowano 1 raz

Gosiagosia

Avatar użytkownika
 
Posty: 12212
Od: Wto kwi 23, 2013 11:47
Lokalizacja: Warszawa

Post » Śro paź 02, 2019 19:39 Re: Pożegnajmy Danusię...[*]

...
Ostatnio edytowano Nie paź 27, 2019 18:28 przez MaryLux, łącznie edytowano 1 raz

MaryLux

 
Posty: 137149
Od: Pon paź 16, 2006 14:21
Lokalizacja: Wrocław

Post » Pt paź 04, 2019 12:38 Re: Pożegnajmy Danusię...[*]

tosiula pisze:Ciągle nie mogę uwierzyć...

ja tak samo ....
Ostatnio edytowano Nie paź 06, 2019 18:34 przez Myszolandia, łącznie edytowano 2 razy
Obrazek

Myszolandia

Avatar użytkownika
 
Posty: 66309
Od: Pon sty 19, 2009 22:48
Lokalizacja: środkowa

Post » Pt paź 04, 2019 12:55 Re: Pożegnajmy Danusię...[*]

Dla mnie odejście Danusi było totalnym szokiem :(
Tym bardziej,że kilka dni wcześniej było lepiej ,wstawała
Cały czas przed oczami mam tą wiadomość od syna Danusi z dnia 27 IX "Moja mamusia odeszła dziś w nocy" :(

Danusia była bardzo bliska mojemu sercu.Pomijając fakt,ze jak to sie mówi ,wpadłyśmy sobie w słowo,to dodatkowo miała kochane serce dla mojego syna.
Kibicowała,wspierała kiedy go rodziłam.Potem w inny sposób okazywała,ze jest dla niej w jakiś sposób ważny.Pytała jak w szkole,rozmawiali przez telefon też ....

Miałyśmy się zobaczyć w któreś wakacje.Nie zdążyłyśmy :(
Ostatnio edytowano Nie paź 06, 2019 19:22 przez Myszolandia, łącznie edytowano 1 raz
Obrazek

Myszolandia

Avatar użytkownika
 
Posty: 66309
Od: Pon sty 19, 2009 22:48
Lokalizacja: środkowa

Post » Sob paź 05, 2019 8:19 Re: Pożegnajmy Danusię...[*]

Myszolandia, dowiedziałaś się czy coś potrzeba?
Ostatnio edytowano Nie paź 06, 2019 18:18 przez tosiula, łącznie edytowano 3 razy
Koty żyją akurat tyle, żeby zdążyły spleść się z naszym życiem i zapaść
głęboko w serce. Potem je łamią. Ale ile warte byłoby życie bez nich...


Dwie baby i rudy ...

tosiula

 
Posty: 23159
Od: Sob lut 24, 2007 17:42
Lokalizacja: Kujawy; między miskami a kuwetą

Post » Sob paź 05, 2019 14:28 Re: Pożegnajmy Danusię...[*]

Nie tak miało być :(
Ostatnio edytowano Nie paź 06, 2019 18:05 przez Myszolandia, łącznie edytowano 1 raz
Obrazek

Myszolandia

Avatar użytkownika
 
Posty: 66309
Od: Pon sty 19, 2009 22:48
Lokalizacja: środkowa

Post » Sob paź 05, 2019 21:18 Re: Pożegnajmy Danusię...[*]

Myszolandia ma 100% racji

MaryLux

 
Posty: 137149
Od: Pon paź 16, 2006 14:21
Lokalizacja: Wrocław

Post » Nie paź 06, 2019 18:30 Re: Pożegnajmy Danusię...[*]

tosiula pisze:Myszolandia, dowiedziałaś się czy coś potrzeba?

Tak,karma i żwirek.Zaraz się dowiem jakie to i to bo jestem na 'linii"

"Koty standard whiskas albo kite kat a żwir z Kaufland lub Lidl jak promocja"
Obrazek

Myszolandia

Avatar użytkownika
 
Posty: 66309
Od: Pon sty 19, 2009 22:48
Lokalizacja: środkowa

[poprzednia][następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: jolabuk5, Lifter, livy, MonikaMroz i 22 gości