Ebi, Milo i Kizia z chorym pysiem

blaski i cienie życia z kotem

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Pt lis 29, 2019 13:28 Re: Ebi i Milo pod czujnym okiem Kizi

Całkowicie Cię rozumiem , ja za każdym razem gdy któryś z kotów jedzie na zabieg (nawet na zwykłe badanie z premedykacją) to siedzę jak na szpilkach i zamartwiam się.

Potrzymam za małą :ok: :ok: :ok: :ok:
Obrazek
Maciuś 05.2012 - 15.07.2016 ['] - żegnaj Promyczku
Filemon 07.2011 - 14.03.2020 ['] - żegnaj Przyjacielu wszystkich tymczasów i rezydentów
Mała Matylda (FeLV +) odeszła za tęczowy most ['] - viewtopic.php?f=13&t=186630
Misz-masz- DOKŁADKA kosmetyków 04.08.2020- viewtopic.php?f=27&t=193838

ametyst55

 
Posty: 19540
Od: Pon sie 16, 2010 14:04
Lokalizacja: niedaleko Kraków

Post » Pt lis 29, 2019 16:03 Re: Ebi i Milo pod czujnym okiem Kizi

Ebi już w domu i jak przystało na kotka z ADHD, wszystko ją wkurza. Najpierw chodziła do tyłu i miauczała, bo ją wkurzał opatrunek na łapce. Jak jej zdjęłam, to się przyczepiła do kaftanika, liże go i gryzie. Biedna jest, bo się ciągle przewraca, ale wolę walki z kaftanikiem ma jak lwica. Boję się, że go z siebie w końcu jakoś ściągnie. Ma szwy rozpuszczalne, ale kaftanik musi mieć na sobie do kontroli czyli przez cały tydzień. Jak to zrobić?

Koki-99

Avatar użytkownika
 
Posty: 6982
Od: Pt mar 23, 2007 13:48
Lokalizacja: Grzędzin

Post » Pt lis 29, 2019 16:39 Re: Ebi i Milo pod czujnym okiem Kizi

Spokojnie. Kotki na początku tak się zachowują. Jedna z moich kotek poruszała się wyłącznie przewrotami w tył. Było to nawet zabawne. Nie trwało długo, na drugi dzień chodziła normalnie. Kotki, które sterylizowałam w środę już biegają, bawią się, jakby fartuszki im nie przeszkadzały. Moje koty rzadko noszą ubranka, ale ja jestem w domu większość czasu, obserwuję je i jeśli się nie wylizują to ich nie ubieram. Możesz jej fartuszek zdjąć na chwilę ( pod kontrolą) i pozwolić jej się umyć. Nic się nie stanie, jeśli nie będzie majstrowała przy szwach. Moja wetka pokazała mi jak poradzić sobie z kotką i ubrać jej fartuszek. Wykorzystałam to przy dzikawej kotce. Otóż, wetka dała na stół parę chrupek ( przysmaczków), kotka zajęła się nimi i nie zwracała uwagi, że jest pakowana w fartuszek.

ewar

 
Posty: 48478
Od: Wto lis 06, 2007 20:17
Lokalizacja: Stalowa Wola

Post » Pt lis 29, 2019 17:00 Re: Ebi i Milo pod czujnym okiem Kizi

Ebi już się bawi wędką, ale staramy się to robić na podłodze, żeby nie skakała. Boję się tylko żeby nie wskakiwała na meble, bo kotka działkowa, którą kiedyś sterylizowałam miała po takim skakaniu przepuklinę i ponowną operację. Po powrocie do domu miałam jej dać tylko wodę, a wieczorem jedzonko, a ona prosto z kontenera poleciała do misek, które na szczęście zdążyłam zabrać. Potem chodziła głodna i plątała mi się pod nogami. Wody nie chciała, ale dałam jej mleko pół na pół z ciepłą wodą i dopiero jak to wypiła, przestała się domagać jedzenia. Bałam się żeby nie zwymiotowała, ale na razie jest ok. Chciałabym żeby trochę pospała, a ona jest od przyjścia do domu jak nakręcona. Na szczęście już chodzi i się nie przewraca co chwilę.
Ewar, uspokoiłaś mnie trochę, dziękuję :ok:

Koki-99

Avatar użytkownika
 
Posty: 6982
Od: Pt mar 23, 2007 13:48
Lokalizacja: Grzędzin

Post » Pt lis 29, 2019 18:10 Re: Ebi i Milo pod czujnym okiem Kizi

Wszystko wskazuje na to, że kotka dobrze zniosła zabieg.

ewar

 
Posty: 48478
Od: Wto lis 06, 2007 20:17
Lokalizacja: Stalowa Wola

Post » Pt lis 29, 2019 19:00 Re: Ebi i Milo pod czujnym okiem Kizi

Na szczęście tak :D Teraz nareszcie pojadła i śpi.

Koki-99

Avatar użytkownika
 
Posty: 6982
Od: Pt mar 23, 2007 13:48
Lokalizacja: Grzędzin

Post » Pt lis 29, 2019 19:09 Re: Ebi i Milo pod czujnym okiem Kizi

Koki-99 pisze:Na szczęście tak :D Teraz nareszcie pojadła i śpi.


:ok:

Po znieczuleniu niektóre koty są jak nakręcone. Moja Nikita tak reaguje, uspokaja się dopiero na drugi dzień.
Obrazek
Maciuś 05.2012 - 15.07.2016 ['] - żegnaj Promyczku
Filemon 07.2011 - 14.03.2020 ['] - żegnaj Przyjacielu wszystkich tymczasów i rezydentów
Mała Matylda (FeLV +) odeszła za tęczowy most ['] - viewtopic.php?f=13&t=186630
Misz-masz- DOKŁADKA kosmetyków 04.08.2020- viewtopic.php?f=27&t=193838

ametyst55

 
Posty: 19540
Od: Pon sie 16, 2010 14:04
Lokalizacja: niedaleko Kraków

Post » Sob lis 30, 2019 13:40 Re: Ebi i Milo pod czujnym okiem Kizi

Ebi dziś troszkę biedna, ale dałam jej lekarstwo i teraz śpi. Widać, że nie czuje się dobrze, bo nawet jeszcze na piętro nie wchodzi. Spałam z nią na dole.
ObrazekObrazek
A tu komplet przy śniadanku
Obrazek
Dziś też zauważyłam, że Kizia zrobiła siku w kuwecie ze żwirkiem drewnianym. Jeszcze tylko Ebi się tam nie chce załatwiać, woli bentonit.

Koki-99

Avatar użytkownika
 
Posty: 6982
Od: Pt mar 23, 2007 13:48
Lokalizacja: Grzędzin

Post » Sob lis 30, 2019 14:08 Re: Ebi i Milo pod czujnym okiem Kizi

Śliczne kociaste :1luvu: , ale chyba brakuje kolorowego kotka do kompletu :wink:
Obrazek
Maciuś 05.2012 - 15.07.2016 ['] - żegnaj Promyczku
Filemon 07.2011 - 14.03.2020 ['] - żegnaj Przyjacielu wszystkich tymczasów i rezydentów
Mała Matylda (FeLV +) odeszła za tęczowy most ['] - viewtopic.php?f=13&t=186630
Misz-masz- DOKŁADKA kosmetyków 04.08.2020- viewtopic.php?f=27&t=193838

ametyst55

 
Posty: 19540
Od: Pon sie 16, 2010 14:04
Lokalizacja: niedaleko Kraków

Post » Sob lis 30, 2019 15:49 Re: Ebi i Milo pod czujnym okiem Kizi

Za Ebi, żeby już nie musiała nosić fartuszka :ok: :ok: :ok:
Nasz wątek:
viewtopic.php?f=46&t=187577
Wątek kotów Joli Dworcowej:
viewtopic.php?f=1&t=191624
Kącik Muzyczny
viewtopic.php?f=8&t=190784
Zjawiska niewytłumaczalne, opowieści o duchach i nie tylko
viewtopic.php?f=8&t=194190

jolabuk5

 
Posty: 27956
Od: Nie paź 16, 2005 14:56
Lokalizacja: Łódź

Post » Sob lis 30, 2019 16:08 Re: Ebi i Milo pod czujnym okiem Kizi

Dzięki :ok:
ametyst55 pisze:chyba brakuje kolorowego kotka do kompletu :wink:

Lepiej nie kracz, bo mi się dzisiaj śniło, że znalazłam białego kota, kręconego jak pudelek i grubego, jedzonego przez larwy i oczywiście zabrałam do domu, żeby robale wytępić :strach: Robaki we śnie to chyba zły omen, bo małż zadzwonił z trasy, że mu kręgosłup nawalił i po powrocie idzie do lekarza :wink:

Koki-99

Avatar użytkownika
 
Posty: 6982
Od: Pt mar 23, 2007 13:48
Lokalizacja: Grzędzin

Post » Nie gru 01, 2019 20:40 Re: Ebi i Milo pod czujnym okiem Kizi

Ebi dziś biedniutka, prawie cały dzień spała. W dodatku Milo tak jej dokuczał, że aż musiałam go teraz zamknąć w kontenerku. Zaraz go oczywiście wypuszczę jak ochłonie. Lata jak postrzelony i myśli, że Ebi będzie się z nim bawić, a ona nie chce i aż piszczy. Zauważyłam też, że pogryzł jedną taką grubszą poduszkę na drapaku, aż środek wyłazi. No normalnie szkodnik się z niego robi i rozrabiaka. Jak ja bym chciała znowu mieć stare koty :mrgreen: Dają mi w kość gówniarze dwa :wink:

Koki-99

Avatar użytkownika
 
Posty: 6982
Od: Pt mar 23, 2007 13:48
Lokalizacja: Grzędzin

Post » Czw gru 05, 2019 8:02 Re: Ebi i Milo pod czujnym okiem Kizi

Jak Ebi?

ewar

 
Posty: 48478
Od: Wto lis 06, 2007 20:17
Lokalizacja: Stalowa Wola

Post » Czw gru 05, 2019 9:49 Re: Ebi i Milo pod czujnym okiem Kizi

brakuje ci teraz kotka dla towarzystwa do Milo?
chcesz jakiegoś?

Patmol

Avatar użytkownika
 
Posty: 24159
Od: Śro gru 30, 2009 14:03
Lokalizacja: Dolny Śląsk

Post » Czw gru 05, 2019 11:39 Re: Ebi i Milo pod czujnym okiem Kizi

Nie dziekuje :) Z Ebi na szczescie juz lepiej, nawet zaczela sie bawic, ale nie szaleje jeszcze z Milusiem. Jutro jedziemy do kontroli. Mam nadzieje, ze ranka na brzuszku dobrze sie zrosla.

Koki-99

Avatar użytkownika
 
Posty: 6982
Od: Pt mar 23, 2007 13:48
Lokalizacja: Grzędzin

[poprzednia][następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Bing [Bot], Kotełek87, Talka, zuza i 30 gości