DT u Bastet. Tygrysek i Brawurka - Wróciłam!!!

blaski i cienie życia z kotem

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Sob sie 17, 2019 22:28 Re: DT u Bastet. Tygrysek i Brawurka - fotosesja...

Ależ proszszsz...! Dzisiaj takie zdjęcie dostałam od mamy: moja kochana Brawurcia! <3
Obrazek
Obrazek Obrazek

Bastet

Avatar użytkownika
 
Posty: 4372
Od: Pon paź 12, 2015 19:20

Post » Sob sie 17, 2019 23:07 Re: DT u Bastet. Tygrysek i Brawurka - fotosesja...

Ojej jakie śliczne oczka mamy :1luvu: :1luvu: :1luvu: :1luvu:
Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Ewa L.

Avatar użytkownika
 
Posty: 68585
Od: Śro lut 27, 2013 20:02
Lokalizacja: Łódź

Post » Sob sie 17, 2019 23:54 Re: DT u Bastet. Tygrysek i Brawurka - fotosesja...

Bastet pisze:Ależ proszszsz...! Dzisiaj takie zdjęcie dostałam od mamy: moja kochana Brawurcia! <3
Obrazek

Cuuuuuudnaaaaa! :1luvu: :1luvu: :1luvu: :1luvu: :1luvu:

jolabuk5

 
Posty: 18879
Od: Nie paź 16, 2005 14:56
Lokalizacja: Łódź

Post » Nie sie 18, 2019 8:57 Re: DT u Bastet. Tygrysek i Brawurka - fotosesja...

Tak, oczka ma już dziewczynka zupełnie, zupełnie zdrowe! :1luvu:
Obrazek Obrazek

Bastet

Avatar użytkownika
 
Posty: 4372
Od: Pon paź 12, 2015 19:20

Post » Nie sie 18, 2019 9:31 Re: DT u Bastet. Tygrysek i Brawurka - fotosesja...

Bastet pisze:Ależ proszszsz...! Dzisiaj takie zdjęcie dostałam od mamy: moja kochana Brawurcia! <3
Obrazek

:1luvu:
Obrazek

http://www.nadziejanadom.org/

"Największym egoizmem jest życie dla czystych podłóg, foteli bez sierści i w przekonaniu -już nigdy więcej, bo później boli "

mir.ka

Avatar użytkownika
 
Posty: 50512
Od: Pt cze 01, 2012 10:06
Lokalizacja: Sosnowiec

Post » Nie sie 18, 2019 10:30 Re: DT u Bastet. Tygrysek i Brawurka - fotosesja...

Ale super !!!
Jaka bystrzacha <3
Amy i Mili <3 Obrazek plus Bagira ObrazekObrazek
Watek : viewtopic.php?f=46&t=192690

MonikaMroz

Avatar użytkownika
 
Posty: 16004
Od: Nie lip 24, 2011 9:30
Lokalizacja: Warszawa Ochota

Post » Nie sie 18, 2019 10:38 Re: DT u Bastet. Tygrysek i Brawurka - fotosesja...

Do schrupania :1luvu:

SabaS

 
Posty: 995
Od: Śro lis 14, 2018 8:58

Post » Nie sie 18, 2019 13:44 Re: DT u Bastet. Tygrysek i Brawurka - fotosesja...

Prześliczna jest... to prawda. Ale kurczę, martwię się.... :( Brawurka od 3 dni nie ma apetytu... właśnie mi mama powiedziała. Coraz gorszy apetyt ma... chłopaki pochłaniają wszystko - jej braciszek i Leoś, a z nią coś się dzieje nie tak... :( Niby coś skubie, ale mało. Coraz mniej. Szczepiona była pierwszy raz 2 tygodnie temu, razem z Tygryskiem... Co jej może być.. może robaki..?
Martwię się, naprawdę.. Jak apetyt nie wróci do jutra, to wizyta u weta ją czeka...
Obrazek Obrazek

Bastet

Avatar użytkownika
 
Posty: 4372
Od: Pon paź 12, 2015 19:20

Post » Nie sie 18, 2019 21:32 Re: DT u Bastet. Tygrysek i Brawurka - fotosesja...

Oj, Brawurko, nie choruj, proszę...
W razie w można skoczyć do lecznicy DJ vet na Damrota 46, polecam

MaryLux

 
Posty: 135713
Od: Pon paź 16, 2006 14:21
Lokalizacja: Wrocław

Post » Wto sie 20, 2019 9:29 Re: DT u Bastet. Tygrysek i Brawurka - fotosesja...

MaryLux pisze:Oj, Brawurko, nie choruj, proszę...
W razie w można skoczyć do lecznicy DJ vet na Damrota 46, polecam


Dzięki, Mary Lux, za podpowiedź - może kiedyś się przyda :)

Z Brawurką już lepiej, jakoś samoistnie się naprawiło... Napędziła nam stracha dziewczynka, ale już ładny apetyt wrócił... Licho wie co to było... Może przestraszyła się, że musi do weta jechać... ;)
Obrazek Obrazek

Bastet

Avatar użytkownika
 
Posty: 4372
Od: Pon paź 12, 2015 19:20

Post » Wto sie 20, 2019 9:36 Re: DT u Bastet. Tygrysek i Brawurka - fotosesja...

Bastet pisze:
MaryLux pisze:Oj, Brawurko, nie choruj, proszę...
W razie w można skoczyć do lecznicy DJ vet na Damrota 46, polecam


Dzięki, Mary Lux, za podpowiedź - może kiedyś się przyda :)

Z Brawurką już lepiej, jakoś samoistnie się naprawiło... Napędziła nam stracha dziewczynka, ale już ładny apetyt wrócił... Licho wie co to było... Może przestraszyła się, że musi do weta jechać... ;)

A może po prostu lewą łapką wstała albo jej pogoda nie przypasowała. Najważniejsze , że wszystko już wróciło do normy.
Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Ewa L.

Avatar użytkownika
 
Posty: 68585
Od: Śro lut 27, 2013 20:02
Lokalizacja: Łódź

Post » Wto sie 20, 2019 10:06 Re: DT u Bastet. Tygrysek i Brawurka - fotosesja...

Bastet pisze:
MaryLux pisze:Oj, Brawurko, nie choruj, proszę...
W razie w można skoczyć do lecznicy DJ vet na Damrota 46, polecam


Dzięki, Mary Lux, za podpowiedź - może kiedyś się przyda :)

Z Brawurką już lepiej, jakoś samoistnie się naprawiło... Napędziła nam stracha dziewczynka, ale już ładny apetyt wrócił... Licho wie co to było... Może przestraszyła się, że musi do weta jechać... ;)


super :D
Obrazek

http://www.nadziejanadom.org/

"Największym egoizmem jest życie dla czystych podłóg, foteli bez sierści i w przekonaniu -już nigdy więcej, bo później boli "

mir.ka

Avatar użytkownika
 
Posty: 50512
Od: Pt cze 01, 2012 10:06
Lokalizacja: Sosnowiec

Post » Wto sie 20, 2019 10:23 Re: DT u Bastet. Tygrysek i Brawurka - fotosesja...

Hahah, ale chłopaki to już przechodzą samych siebie w jedzeniu... nie, przepraszam! w ŻARCIU!!! Bo tego już jedzeniem nie można nazwać... Chłopaki, znaczy - Tygrysek i Leoś!
Nie dość, że dziennie na głowę zjadają ok. pół kilo (!) mokrego na głowę... (jesooo, gdzie oni to mieszczą!) - przecież pół kilo, to jest jedna trzecia wagi każdego z nich... :201429 ... to jakbyśmy jedli... kurczę, nie wiem... 20 kilo pożywienia dziennie! 8O A oni to wszystko mieszczą, i jeszcze biegają po tym jak szaleni!
... to jeszcze dzisiaj Tygrysek albo Leoś... nie wiem, który ??? A może oboje na raz... przeszli samych siebie... bo:

Mama dała wszystkim śniadanie - siedmiu sztukom kotów :lol: . Tygrysek i Leoś, a także Brawurka, zjedli już swoje DUŻE porcje. Powędrowali do pokoju, a na śniadaniu zameldowali się Gacek i Ramzik.
Ramzki coś tam pomemłał... Gacek zjadł bardzo dużo mięska z sosikiem Miamora. Ale niestety, z Gackiem już tak jest, że jak zje za dużo, to jest potem zwrotka do nadawcy... i była. Wszystko z powrotem wróciło na kafelki. Za dużo się najadł po prostu. Mama westchnęła, i poszła po szufelkę, na którą chciała zgarnąć zwrócone mięsko. Ale po drodze postanowiła jeszcze posprzątać kuwetę.
Jak dotarła wreszcie do kuchni po posprzątaniu kuwety, zwróconego mięska nie było... Podłoga lśniła czystością... :ryk: I licho wie, kto to pożarł... pierwsi podejrzani to Leoś i Tygrysek. Aczkolwiek Tygrysek biegał i bawił się, a Leoś leżał i chyba dogorywał... miał podejrzanie duży brzuszek... :ryk: Ale licho ich tam wie... może na spółkę sprzątnęli??? Ot, zagadka!
Mama miała o tyle mniej roboty... :lol:
Obrazek Obrazek

Bastet

Avatar użytkownika
 
Posty: 4372
Od: Pon paź 12, 2015 19:20

Post » Wto sie 20, 2019 11:40 Re: DT u Bastet. Tygrysek i Brawurka - fotosesja...

Kiedyś miałam koty, które takie samosprzątanie uprawiały, to jest zresztą jakby wliczone w ich instynktowne zachowanie: nachapać się, ile można i uciec w bezpieczny kąt, gdzie można to raz jeszcze na spokojnie spożyć. Matki kociakom też tak noszą. Obecne moje stadko jest ucywilizowane i się brzydzi po kimś.
Obrazek

mziel52

 
Posty: 10922
Od: Czw gru 27, 2007 20:51
Lokalizacja: W-wa Śródmiescie

Post » Śro sie 28, 2019 22:17 Re: DT u Bastet. Tygrysek i Brawurka - fotosesja...

A taką zupkę będziemy jedli jutro... Główna wkładka już jest! Mniam mniam... :ryk:
Obrazek
Obrazek Obrazek

Bastet

Avatar użytkownika
 
Posty: 4372
Od: Pon paź 12, 2015 19:20

[poprzednia][następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: nyoe i 20 gości