DT u Bastet. Nowe Maleństwa.. KTOŚ TU MA 8 TYGODNI... ♥

blaski i cienie życia z kotem

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Pon lis 04, 2019 17:45 Re: DT u Bastet. Nowe Maleństwa.. NA POPRAWĘ HUMORU ♥

Ja nie chcialam byc sama, wiesz szukalam :) A ze tak jest nam dobrze i mamy dzieki temu wiecej kotow ;) to tego...

zuza

Avatar użytkownika
 
Posty: 76962
Od: Sob lut 02, 2002 22:11
Lokalizacja: Warszawa Nowodwory

Post » Pon lis 04, 2019 21:18 Re: DT u Bastet. Nowe Maleństwa.. NA POPRAWĘ HUMORU ♥

Obserwuję, że zwykle najfajniejsze dziewczyny są same :( mają zwykle świadomość, że są fajne, wartościowe, no i wymagania rosną. A faceci nie dają rady tym wymaganiom sprostać :(
Karzeł, który siedzi w człowieku, potrafił sklecić róże bez zapachu i trzęsące się pinczery, ale musiał pogodzić się z chłodną odmową, jaką dały mu koty i lilie.
Eugen Skasa-Weiss

kwiryna

Avatar użytkownika
 
Posty: 3103
Od: Sob lip 23, 2016 9:36
Lokalizacja: Warszawa mokotów

Post » Pon lis 04, 2019 22:25 Re: DT u Bastet. Nowe Maleństwa.. NA POPRAWĘ HUMORU ♥

Dziękuję Kochane. Ależ oczywiście, jest tak, jak piszecie... Jak piszesz, Kwirynko. Wymagania szybują w górę, zwłaszcza, że jestem po psychologii, generalnie jeszcze wcześniej po germanistyce, a interesują się mną faceci głównie niewykształceni, i jeszcze chyba tylko tacy, którzy gdzieś tam się na żadną się załapali... Po prostu same "perełki..." a ja się nie umiem zgodzić wewnętrznie ani zewnętrznie na gościa, który trzech zdań nie umie porządnie sklecić itd... To tylko przykład.

Brawurcia w swoim domku! Ale niestety na razie nie umie się odnaleźć, biedactwo... :(
Taki SMS dostałam od jej pańci:

"Dobry wieczor. No wlasnie niestety fuczy :( na poczatku bylo w miare ok, dala sie glaskac i przytulac. Pozniej jak wychodzilam od niej to Sisi czekala przed drzwiami i sie zobaczyly. Zamknelam drzwi, ale zaczely warczec i fuczec na siebie. Teraz lezy sama obrazona, nie je, nie bawi sie, jedynie mnie toleruje... Ale.mysle ze bedzie lepiej..." :-(
Obrazek Obrazek

Zapraszam na bazarek przedświąteczny już częściowo :)
viewtopic.php?f=20&t=194329

Bastet

Avatar użytkownika
 
Posty: 4663
Od: Pon paź 12, 2015 19:20

Post » Pon lis 04, 2019 23:34 Re: DT u Bastet. Nowe Maleństwa.. BRAWURKA W DS ♥

Dokocenie zawsze może być trudne. :( Oby się dogadały :ok: :ok: :ok: :ok: :ok:
Nasz wątek:
viewtopic.php?f=46&t=187577
Wątek kotów Joli Dworcowej:
viewtopic.php?f=1&t=191624
Kącik Muzyczny
viewtopic.php?f=8&t=190784
Zjawiska niewytłumaczalne, opowieści o duchach i nie tylko
viewtopic.php?f=8&t=194190

jolabuk5

 
Posty: 20653
Od: Nie paź 16, 2005 14:56
Lokalizacja: Łódź

Post » Pon lis 04, 2019 23:44 Re: DT u Bastet. Nowe Maleństwa.. NA POPRAWĘ HUMORU ♥

zuza pisze:
MaryLux pisze:Bycie singielką ma sporo zalet

Owszem. Kwestia tylko tego, czy sie jest singielka (czyli osoba pojedyncza z wyboru), czy osoba samotna, mimo ze wolaloby sie byc z kims ;)

Ja sobie chwale konkubinat, czyli jestesmy parą, ale wiekszosc czasu mieszkamy osobno.

Ja jestem singielką z akceptacji

MaryLux

 
Posty: 136759
Od: Pon paź 16, 2006 14:21
Lokalizacja: Wrocław

Post » Wto lis 05, 2019 8:33 Re: DT u Bastet. Nowe Maleństwa.. BRAWURKA W DS ♥

Za Brawurcię i jej nowy domek :201461 oby się udało. Myślę, że skoro Sisi okazuje jawną wrogość i syczy na małą, to Pani powinna jednak bardziej ją dopieszczać, a odpuścić Brawurce. Ona się dostosuje, jest młoda, ale jeśli rezydentka będzie miała mega focha, to ciężko może być potem ją przekonać do nowego lokatora.

SabaS

 
Posty: 1102
Od: Śro lis 14, 2018 8:58

Post » Wto lis 05, 2019 9:37 Re: DT u Bastet. Nowe Maleństwa.. NA POPRAWĘ HUMORU ♥

Bastet pisze:
Moli25 pisze:
aga66 pisze:Wszyscy się maluchami zachwycamy a Bastet piękna kobieta jest! W połączeniu z miłym głosem i wielkim sercem to chyba już ginący gatunek :)

na oczy mi padło,
3x czytałam GNIJĄCY :ryk:

Jak tak dalej pójdzie, to faktycznie będę gnijąca panna młoda... nie doczekam... :ryk: :ryk: :ryk:


Przypomniała mi sie słynna scena wyobrażni z Bridget Jones :ryk: a potem popatrz jak ładnie wyszło :D , choc nie mogła uwierzyć, ze ma idealnego faceta, który za nią szaleje ( mówię tu o Darcym -zresztą celowo dano to nazwisko w filme jakby w odniesieniu do słynnego Darcy'ego J.Austin z Dumy i Uprzedzenia).
Wiesz,nie wiem czy to pocieszające, ale nie jest źle, bo przed Tobą jeszcze długa ścieżka, na której możesz spotkać tego akuratnego, życie niesie wiele niespodzianek, nic na siłę, a zaskoczy Cię kiedys gdy coś spadnie nieoczekiwanie , wtedy, gdy zaczniesz tracic nadzieję, jak grom z jasnego nieba i to będzie właśnie to . :ok: Gorzej jest wtedy, gdy znajdujesz takiego wymarzonego Darc'yego , a on ginie w wypadku w wieku 31 lat. Nie ma nawet światełka w tunelu, nie ma nic, bo takie szczęście zdarza sie tylko raz. Cale potem życie nie jest życiem tylko trwaniem i czekaniem na czas gdy będzie można odejść. Każdy facet jest beznadziejny, zawsze bedzie mu cos brakowało.
Jesteś w tm lepszym położeniu , że to szczeście, które puka tylko raz do naszych drzwi, jest przed Tobą i na pewno wkrótce przytupta :ok:

alessandra

Avatar użytkownika
 
Posty: 23977
Od: Pon maja 07, 2007 13:04
Lokalizacja: Dolny Śląsk

Post » Wto lis 05, 2019 9:43 Re: DT u Bastet. Nowe Maleństwa.. NA POPRAWĘ HUMORU ♥

Bastet pisze:Dziękuję Kochane. Ależ oczywiście, jest tak, jak piszecie... Jak piszesz, Kwirynko. Wymagania szybują w górę, zwłaszcza, że jestem po psychologii, generalnie jeszcze wcześniej po germanistyce, a interesują się mną faceci głównie niewykształceni, i jeszcze chyba tylko tacy, którzy gdzieś tam się na żadną się załapali... Po prostu same "perełki..." a ja się nie umiem zgodzić wewnętrznie ani zewnętrznie na gościa, który trzech zdań nie umie porządnie sklecić itd... To tylko przykład.

Brawurcia w swoim domku! Ale niestety na razie nie umie się odnaleźć, biedactwo... :(
Taki SMS dostałam od jej pańci:

"Dobry wieczor. No wlasnie niestety fuczy :( na poczatku bylo w miare ok, dala sie glaskac i przytulac. Pozniej jak wychodzilam od niej to Sisi czekala przed drzwiami i sie zobaczyly. Zamknelam drzwi, ale zaczely warczec i fuczec na siebie. Teraz lezy sama obrazona, nie je, nie bawi sie, jedynie mnie toleruje... Ale.mysle ze bedzie lepiej..." :-(


one młode to powinny się "dogadać"
Obrazek

http://www.nadziejanadom.org/

"Największym egoizmem jest życie dla czystych podłóg, foteli bez sierści i w przekonaniu -już nigdy więcej, bo później boli "

mir.ka

Avatar użytkownika
 
Posty: 51450
Od: Pt cze 01, 2012 10:06
Lokalizacja: Sosnowiec

Post » Wto lis 05, 2019 13:05 Re: DT u Bastet. Nowe Maleństwa.. BRAWURKA W DS ♥

Też tak myślę :D
Nasz wątek:
viewtopic.php?f=46&t=187577
Wątek kotów Joli Dworcowej:
viewtopic.php?f=1&t=191624
Kącik Muzyczny
viewtopic.php?f=8&t=190784
Zjawiska niewytłumaczalne, opowieści o duchach i nie tylko
viewtopic.php?f=8&t=194190

jolabuk5

 
Posty: 20653
Od: Nie paź 16, 2005 14:56
Lokalizacja: Łódź

Post » Wto lis 05, 2019 13:12 Re: DT u Bastet. Nowe Maleństwa.. BRAWURKA W DS ♥

Za dokocenie :ok:
To normalna reakcja ale wszystko się zmieni. Czas i cierpliwość swoje robią. Tylko niech ją na ręce nie biorą. To bywa stresujące mocno dla nowego. Przede wszystkim wymiana zapachów. Na przemienne głaski. Wymiana posłanek, zabawek... Bez pochylania się nad nią. Wszystko na kolankach lub w kucki. Ona musi poznać rytm dnia i poczuć się bezpiecznie. A rezydent musi oswoić się "z czymś" za drzwiami.
Będzie dobrze!
Obrazek Obrazek
Dla naszych Słoneczek [*] Kochamy i tęsknimy.

ASK@

Avatar użytkownika
 
Posty: 50372
Od: Czw gru 04, 2008 12:45
Lokalizacja: Otwock


Adopcje: 18 >>

Post » Wto lis 05, 2019 17:54 Re: DT u Bastet. Nowe Maleństwa.. BRAWURKA W DS ♥

Za dokocenie! Ja nie jakoś bardzo doświadczona w tym temacie, bo raptem dwa razy w życiu dokacałam... Ale się udało :) Więc oby i tutaj koteczki się dogadały... :ok:
Wątek o Bajce, która dołączyła do Feliksa: viewtopic.php?f=46&t=176799
Wątek o Bezdomniaczce, która się stała Domniaczką Bezią: viewtopic.php?f=46&t=186711

Nul

 
Posty: 798
Od: Śro lis 02, 2016 17:23
Lokalizacja: Kraków

Post » Wto lis 05, 2019 18:03 Re: DT u Bastet. Nowe Maleństwa.. BRAWURKA W DS ♥

Kciuki za latwe dokocenie :)

zuza

Avatar użytkownika
 
Posty: 76962
Od: Sob lut 02, 2002 22:11
Lokalizacja: Warszawa Nowodwory

Post » Wto lis 05, 2019 18:39 Re: DT u Bastet. Nowe Maleństwa.. BRAWURKA W DS ♥

Ja się dokacałam tylko raz ale dokacałam trudną Ofelię - jedynaczkę. U mnie koci foch, syczenie itp trwało jakoś do 2 tygodni (inna sprawa że pod koniec Ofelia syczała na łazienkowe kocie drzwiczki leżąc przed tymi drzwiczkami kołami do góry). Trzeba dać kotkom czas. A sobie zaprzyć meliskę :wink:
wątek Księżniczki Ofelii i Małej Czarnej Carmen
http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=46&t=173408 - cz. VI
Obrazek
Bazarek na Smarkoty u kociej_mendki viewtopic.php?f=20&t=192882&p=12217366#p12217366

MB&Ofelia

 
Posty: 21000
Od: Pt gru 09, 2011 9:20
Lokalizacja: Koszalin

Post » Wto lis 05, 2019 18:45 Re: DT u Bastet. Nowe Maleństwa.. BRAWURKA W DS ♥

oby dogadały się!
Karzeł, który siedzi w człowieku, potrafił sklecić róże bez zapachu i trzęsące się pinczery, ale musiał pogodzić się z chłodną odmową, jaką dały mu koty i lilie.
Eugen Skasa-Weiss

kwiryna

Avatar użytkownika
 
Posty: 3103
Od: Sob lip 23, 2016 9:36
Lokalizacja: Warszawa mokotów

Post » Śro lis 06, 2019 13:54 Re: DT u Bastet. Nowe Maleństwa.. BRAWURKA W DS ♥

Dzięki Kochane za wszelkie porady i za zrozumienie w sprawach damsko-męskich ;)
Alessandro od Tulisia, obyś miała rację... :1luvu:

Jeśli chodzi o Brawurcię, to jest troszkę lepiej. Zjadła już co nieco i zrobiła ogromne siooo do kuwetki. Kupy jeszcze nie było, ale w sumie długo też nie jadła.
Kłopot z nią jest taki, że ona nie jest nieśmiała, nie to, że się boi. Wręcz przeciwnie. Chyba imię jej nadane troszkę się mści.... :roll: Ona chciałaby wszędzie wchodzić, wszystko zwiedzać. Nie uznaje zamkniętych drzwi, inaczej miauczy w niebogłosy. Chciałaby, żeby jej pańcia stale z nią przebywała. A jak pańcia ta idzie do drugiej koteczki, a ją zamyka w pokoju, to jest lament! To bardzo odważny i towarzyski kotek jest, ta nasza Brawurka... No i syczy na Sisi, kiedy ją czuje lub widzi przez szparę od drzwi, mała cholernica!

Dobrze, że jej pani ma trochę zwolnienia (przeziębiona jest), to może akurat poświęcić Brawurce więcej czasu... :201461

A tu śpiący Bazylek z mamą Owieczką :1luvu: One wciąż jeszcze są takie maleńkie, i takie dzieciaki... A mają "już" 7 tygodni :wink: Owcę już wyprałam z myślą schowania jej dla przyszłych osesków (brzuszek miała aż sztywny, taki wyciumkany), i chciałam schować. Ale "nieopatrznie" położyłam na kanapie, maluchy dopadły... i dalejże ciumkać na nowo! A sądziłam już, że za duże na to są.. - Gdzie tam! - No to im zostawiłam... Niech mają! :mrgreen: Później najwyżej jeszcze raz wypiorę.
(Rozbraja mnie ten "gest" owieczki, gdy "trzyma" kopytko na główce Bazylka, a on z taką ufnością się w nią wtula... :1luvu: )

Obrazek
Ostatnio edytowano Śro lis 06, 2019 14:06 przez Bastet, łącznie edytowano 7 razy
Obrazek Obrazek

Zapraszam na bazarek przedświąteczny już częściowo :)
viewtopic.php?f=20&t=194329

Bastet

Avatar użytkownika
 
Posty: 4663
Od: Pon paź 12, 2015 19:20

[poprzednia][następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: ewar, Gosiagosia, Hipcia, nyoe, sibia i 21 gości