Moje koty -Sabcia Usia Kitek Calinka Mini i Kitka 3

blaski i cienie życia z kotem

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Śro cze 12, 2019 23:39 Re: Moje koty -Sabcia Usia Kitek Calinka Mini i Kitka 3

Biedna Sabulka. :(
Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Ewa L.

Avatar użytkownika
 
Posty: 67637
Od: Śro lut 27, 2013 20:02
Lokalizacja: Łódź

Post » Czw cze 13, 2019 1:17 Re: Moje koty -Sabcia Usia Kitek Calinka Mini i Kitka 3

jolabuk5 pisze:Rtg raczej nic nie wykaże, bo jest od kości, a nie tkanek miękkich, usg chyba się w tym miejscu nie robi. Jutro spróbują w znieczuleniu obejrzeć jej języczek. Zobaczymy.

a przecuez robi się rtg płuc na przykład? Nie wiem, nie znam się.. dobrze ze będa oglądać języczek.
ObrazekObrazek
"Nigdy nie wiemy, kiedy widzimy kogoś PO RAZ OSTATNI..."
Tato (*) i Mamo (*)ciągle nie wierzę.. Trudne życie bez Was..

Marzenia11

 
Posty: 28058
Od: Sob lut 28, 2009 21:24

Post » Czw cze 13, 2019 4:31 Re: Moje koty -Sabcia Usia Kitek Calinka Mini i Kitka 3

Mam nadzieję, że Sabcia ma się lepiej.
Zaglądam tu, w wątku pomocowym dla Joli Dworcowej już nie chcę się odzywać. Bo i tak nie pomogę.
Obrazek
Obrazek

MalgWroclaw

Avatar użytkownika
 
Posty: 41415
Od: Czw paź 15, 2009 17:39
Lokalizacja: Wrocław, stolica Śląska :)

Post » Czw cze 13, 2019 6:54 Re: Moje koty -Sabcia Usia Kitek Calinka Mini i Kitka 3

Kochana maleńka Sabciu, oby Cię dziś nic nie bolało i żebyś się czuła dobrze :kotek: :1luvu:
Twoja ciocia

Anna2016

 
Posty: 2366
Od: Pt lut 12, 2016 17:41

Post » Czw cze 13, 2019 8:58 Re: Moje koty -Sabcia Usia Kitek Calinka Mini i Kitka 3

Nic na razie nie wiem, czekam na wiadomość od wetki. Wczoraj wyslalam jej porcję sms-ów z dokładnym opisem wszystkiego, co wiem o tym bólu. Oby tylko Sabcia znowu bez bólu jadła pasty i wrócił stan, który udało się utrzymać od września...

jolabuk5

 
Posty: 16887
Od: Nie paź 16, 2005 14:56
Lokalizacja: Łódź

Post » Czw cze 13, 2019 11:13 Re: Moje koty -Sabcia Usia Kitek Calinka Mini i Kitka 3

Sabcia już w domu. Niestety, złe wiadomości. Pod językiem są duże nacieki, stąd ból. A jak dawno mówiłam, że trzeba w znieczuleniu zajrzeć do pysia, pod język, na policzki? Nie da się tego operować, w pewnym momencie może dojść do podniesienia języka w górę na tyle, że Sabcia może zacząć się dusić... Na razie, jeśli będzie jadła, będziemy postępować jak dotąd - steryd (w zwiększonej dawce), pasty i wszystko, co Sabcia zechce, a nie będzie jej urażało, ewentualnie tabletka na apetyt...
Strasznie mi smutno... :placz:

jolabuk5

 
Posty: 16887
Od: Nie paź 16, 2005 14:56
Lokalizacja: Łódź

Post » Czw cze 13, 2019 11:17 Re: Moje koty -Sabcia Usia Kitek Calinka Mini i Kitka 3

O matuchno..... :cry: :cry: :cry:
Ciekawe czy miałoby sens podawane Theranecronu? To jest jad tarantuli oddzioelający zdrowe tkanki od chorych. Deeś dostawała, ale już jej nie daję.
ObrazekObrazek
"Nigdy nie wiemy, kiedy widzimy kogoś PO RAZ OSTATNI..."
Tato (*) i Mamo (*)ciągle nie wierzę.. Trudne życie bez Was..

Marzenia11

 
Posty: 28058
Od: Sob lut 28, 2009 21:24

Post » Czw cze 13, 2019 11:21 Re: Moje koty -Sabcia Usia Kitek Calinka Mini i Kitka 3

Sabci niczego do pysia nie podasz, bo strasznie boli. Ale dziękuję, ze myślisz o nas, my też myślimy o DeeDeesi...

jolabuk5

 
Posty: 16887
Od: Nie paź 16, 2005 14:56
Lokalizacja: Łódź

Post » Czw cze 13, 2019 11:27 Re: Moje koty -Sabcia Usia Kitek Calinka Mini i Kitka 3

jolabuk5 pisze:Sabci niczego do pysia nie podasz, bo strasznie boli. Ale dziękuję, ze myślisz o nas, my też myślimy o DeeDeesi...

To jest zastrzyk pod skórę.
ObrazekObrazek
"Nigdy nie wiemy, kiedy widzimy kogoś PO RAZ OSTATNI..."
Tato (*) i Mamo (*)ciągle nie wierzę.. Trudne życie bez Was..

Marzenia11

 
Posty: 28058
Od: Sob lut 28, 2009 21:24

Post » Czw cze 13, 2019 11:33 Re: Moje koty -Sabcia Usia Kitek Calinka Mini i Kitka 3

Aha, dzięki, zapytam wetkę!

jolabuk5

 
Posty: 16887
Od: Nie paź 16, 2005 14:56
Lokalizacja: Łódź

Post » Czw cze 13, 2019 11:58 Re: Moje koty -Sabcia Usia Kitek Calinka Mini i Kitka 3

jolabuk5 pisze:Sabcia już w domu. Niestety, złe wiadomości. Pod językiem są duże nacieki, stąd ból. A jak dawno mówiłam, że trzeba w znieczuleniu zajrzeć do pysia, pod język, na policzki? Nie da się tego operować, w pewnym momencie może dojść do podniesienia języka w górę na tyle, że Sabcia może zacząć się dusić... Na razie, jeśli będzie jadła, będziemy postępować jak dotąd - steryd (w zwiększonej dawce), pasty i wszystko, co Sabcia zechce, a nie będzie jej urażało, ewentualnie tabletka na apetyt...
Strasznie mi smutno... :placz:

Ooo jeej :placz: :placz: :placz: :placz: :placz: Biedna Sabcia, biednaaaa :(((((( Bardzo współczuję Jolu Tobie i Sabci :placz:
Skarby: Obrazek

klaudiafj

Avatar użytkownika
 
Posty: 22777
Od: Czw cze 05, 2014 21:02
Lokalizacja: Bytom

Post » Czw cze 13, 2019 12:03 Re: Moje koty -Sabcia Usia Kitek Calinka Mini i Kitka 3

Nam też smutno... Sabciu, niech Cie tak nie boli...
Wątek o Bajce, która dołączyła do Feliksa: viewtopic.php?f=46&t=176799
Wątek o Bezdomniaczce, która się stała Domniaczką Bezią: viewtopic.php?f=46&t=186711

Nul

 
Posty: 625
Od: Śro lis 02, 2016 17:23
Lokalizacja: Kraków

Post » Czw cze 13, 2019 12:16 Re: Moje koty -Sabcia Usia Kitek Calinka Mini i Kitka 3

Sabuniu :(
Jolu, jesteś pewna, że masz o co pytać tę panią doktor?
Obrazek
Obrazek

MalgWroclaw

Avatar użytkownika
 
Posty: 41415
Od: Czw paź 15, 2009 17:39
Lokalizacja: Wrocław, stolica Śląska :)

Post » Czw cze 13, 2019 12:52 Re: Moje koty -Sabcia Usia Kitek Calinka Mini i Kitka 3

Kochana Sabciu :( :( :( :(
Kochana Jolu :( :( :(
Może jednak ten zastrzyk o którym pisze Marzenia można jeszcze podać???? Może jeszcze mógłby pomoc?
Marzeniu , gdzie taki zastrzyk można dostać?
Strasznie smutno.
Jolu jesteśmy z Wami

Anna2016

 
Posty: 2366
Od: Pt lut 12, 2016 17:41

Post » Czw cze 13, 2019 12:57 Re: Moje koty -Sabcia Usia Kitek Calinka Mini i Kitka 3

Anna2016 pisze:Kochana Sabciu :( :( :( :(
Kochana Jolu :( :( :(
Może jednak ten zastrzyk o którym pisze Marzenia można jeszcze podać???? Może jeszcze mógłby pomoc?
Marzeniu , gdzie taki zastrzyk można dostać?
Strasznie smutno.
Jolu jesteśmy z Wami


Ja dostałam dla DeeDee od wet onkolog - mam jeszcze kilka dawek, bo nie podaję jej już. Jeśli by wet Joli uznała, ze ma to sens to będziemy dalej mysleć tzn moje dawki natychmiast przekażę, a co dalej to będziemy mysleć. Ale to wet musi zdecydować.
ObrazekObrazek
"Nigdy nie wiemy, kiedy widzimy kogoś PO RAZ OSTATNI..."
Tato (*) i Mamo (*)ciągle nie wierzę.. Trudne życie bez Was..

Marzenia11

 
Posty: 28058
Od: Sob lut 28, 2009 21:24

[poprzednia][następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Gosiagosia, indianeczka, Monika_Wolska, Sihaja, Ziemosław i 28 gości