Strona 23 z 100

Re: Słodziaczek Zuzia i Gryzelda Polusia zapraszają po raz 4

PostNapisane: Pt cze 14, 2019 21:11
przez Ewa L.
mir.ka pisze:
Ewa L. pisze:Wykazałam się wczoraj mega francowatością. A co mnie tez wolno. :twisted:
Od półtora miesiąca próbuję te moje nowalijki czegoś nauczyć ale im to idzie bardzo opornie a zwłaszcza jednej. Wczoraj na stoisku zastałam totalny sajgon bo dziewczynki dokładały do lady ale postanowiłam im w tym nie przeszkadzać. Jedna poszła do domu a druga musiała niestety zakasać rękawy i zabrać się do roboty. Powiedziałam , że jej nie pomogę i że ladę musi ułożyć sama bo pracując już tyle czasu powinna to umieć a jeżeli nie umie to czas żeby się nauczyła a nie nauczy się jeśli sama nie zacznie tego robić. Ja układałam ladę tyle razy przy niej , że doskonale wie jak to się robi. Próbowała wysuwać argumenty , że ja to tu dłużej pracuję to wiem i jak a ona jeszcze tego nie umie i boi się , że coś źle zrobi .....bla, bla, bla , srala, lala ......
Więc jej powiedziałam , że ja jestem tu po to by koordynować jej pracę i zwracać uwagę co robi źle by to poprawiła. Dla zwiększenia motywacji zabrałam krzesło które miałyśmy przy stoisku bo zauważyłam , że koleżanka jak nie było klienta to sadzała na krześle swój zad i za przeproszeniem w dupie miała , że trzeba donieść towaru z chłodni więc usuwając krzesełko pozbawiłam ją pokusy olania roboty celem posadzenia tyłka.
Co chwila musiałam ją motywować do zagęszczenia ruchów bo dołożenie parówek i cienkich kiełbas zajęło jej 2,5 godz. Ciągle jej dogadywałam, żeby się pospieszyła bo musi skończyć przed dostawą bo jak przyjdzie dostawa to będzie musiała jeszcze ją sprawdzić , dołożyć do lady co przyjechało i poukładać resztę w chłodni. Załamała ręce , zrobiła oczy jak 5 zł i mówi że przecież ona nie zdąży tego wszystkiego zrobić . Zrobiłam minę niewiniątka i mówię do niej dlatego proszę , żebyś zagęściła ruchy tak żebyś się wyrobiła. Ja to robię na co dzień - układam po was ladę, dokładam cały towar z chłodni który nie po donosiłyście , przyjmuję dostawę , sprawdzam ją , dokładam do lady co przyszło, układam na chłodni resztę i robię to sama i się wyrabiam więc ty też powinnaś. Pracując tu już tyle czasu powinnaś umieć robić wszystko to co ja na stoisku.
Ewidentnie była na mnie wściekła ale miałam to gdzieś .

Oj straszna zolza bylas :mrgreen: jeszcze przez ciebie odejdzie z pracy bo kto to widzial tak ciezko pracowac

I tak w lipcu odchodzi bo przechodzi na swój docelowy sklep.

Re: Słodziaczek Zuzia i Gryzelda Polusia zapraszają po raz 4

PostNapisane: Pt cze 14, 2019 21:12
przez Ewa L.
MB&Ofelia pisze:Brawo, Ewciu! :201421 :twisted:

Brawo ja . Może jeszcze będą ze mnie ludzie. :twisted:

Re: Słodziaczek Zuzia i Gryzelda Polusia zapraszają po raz 4

PostNapisane: Pt cze 14, 2019 21:13
przez aga66
Ewcia jesteś słusznie charakterną kobietą! Tak trzymać!

Re: Słodziaczek Zuzia i Gryzelda Polusia zapraszają po raz 4

PostNapisane: Pt cze 14, 2019 21:16
przez Ewa L.
aga66 pisze:Ewcia jesteś słusznie charakterną kobietą! Tak trzymać!

Dzięki może się w końcu czegoś w życiu nauczę a nie tylko jak dawać się robić w konia.

Re: Słodziaczek Zuzia i Gryzelda Polusia zapraszają po raz 4

PostNapisane: Pt cze 14, 2019 21:20
przez MaryLux
Ewa L. pisze:
MB&Ofelia pisze:Brawo, Ewciu! :201421 :twisted:

Brawo ja . Może jeszcze będą ze mnie ludzie. :twisted:

lub koty

Re: Słodziaczek Zuzia i Gryzelda Polusia zapraszają po raz 4

PostNapisane: Pt cze 14, 2019 21:29
przez MB&Ofelia
Ja dzisiaj buntowałam koleżankę z pracy :twisted:
Archiwistka zastępuje sekretarkę która jest na urlopie. Stara się kobitka żeby zrobić wszystko jak najlepiej (a u nas w sekretariacie jest naprawdę sporo roboty), ale jak jej rzucą pod koniec dnia stos poczty do wysłania, to ręce opadają i wyć się chce. Więc ją podbuntowałam, żeby zrobiła to co ja kiedyś na zastępstwie - powiedziałam wszystkim że do takiej a takiej godziny przyjmuję pisma które muszą dzisiaj wyjść, a to co przynosą później, wyjdzie dnia następnego i nie interesuje mnie, jak bardzo jest to pilne.
Dzisiaj jej pomogłam z tą pocztą, ale mam nadzieję że posłucha rady i ustali pewne zasady, bo inaczej się zakopie w robocie, biedactwo.

Re: Słodziaczek Zuzia i Gryzelda Polusia zapraszają po raz 4

PostNapisane: Pt cze 14, 2019 21:50
przez Ewa L.
MaryLux pisze:
Ewa L. pisze:
MB&Ofelia pisze:Brawo, Ewciu! :201421 :twisted:

Brawo ja . Może jeszcze będą ze mnie ludzie. :twisted:

lub koty

:D :D :D

Re: Słodziaczek Zuzia i Gryzelda Polusia zapraszają po raz 4

PostNapisane: Pt cze 14, 2019 22:01
przez MaryLux
MB&Ofelia pisze:Ja dzisiaj buntowałam koleżankę z pracy :twisted:
Archiwistka zastępuje sekretarkę która jest na urlopie. Stara się kobitka żeby zrobić wszystko jak najlepiej (a u nas w sekretariacie jest naprawdę sporo roboty), ale jak jej rzucą pod koniec dnia stos poczty do wysłania, to ręce opadają i wyć się chce. Więc ją podbuntowałam, żeby zrobiła to co ja kiedyś na zastępstwie - powiedziałam wszystkim że do takiej a takiej godziny przyjmuję pisma które muszą dzisiaj wyjść, a to co przynosą później, wyjdzie dnia następnego i nie interesuje mnie, jak bardzo jest to pilne.
Dzisiaj jej pomogłam z tą pocztą, ale mam nadzieję że posłucha rady i ustali pewne zasady, bo inaczej się zakopie w robocie, biedactwo.

:ok: :ok: :ok:

Re: Słodziaczek Zuzia i Gryzelda Polusia zapraszają po raz 4

PostNapisane: Pt cze 14, 2019 22:05
przez MB&Ofelia
Obrazek
Dobrej nocki!

Re: Słodziaczek Zuzia i Gryzelda Polusia zapraszają po raz 4

PostNapisane: Pt cze 14, 2019 22:08
przez Ewa L.
MB&Ofelia pisze:Ja dzisiaj buntowałam koleżankę z pracy :twisted:
Archiwistka zastępuje sekretarkę która jest na urlopie. Stara się kobitka żeby zrobić wszystko jak najlepiej (a u nas w sekretariacie jest naprawdę sporo roboty), ale jak jej rzucą pod koniec dnia stos poczty do wysłania, to ręce opadają i wyć się chce. Więc ją podbuntowałam, żeby zrobiła to co ja kiedyś na zastępstwie - powiedziałam wszystkim że do takiej a takiej godziny przyjmuję pisma które muszą dzisiaj wyjść, a to co przynosą później, wyjdzie dnia następnego i nie interesuje mnie, jak bardzo jest to pilne.
Dzisiaj jej pomogłam z tą pocztą, ale mam nadzieję że posłucha rady i ustali pewne zasady, bo inaczej się zakopie w robocie, biedactwo.

I słusznie. Ja dziś byłam na szkoleniu BHP. Trochę się z siebie śmieliśmy , że na szkolenie wyznaczyli dwa duety - Adam i Ewa i dwie nasze głuchonieme koleżanki. Szkolenie mieliśmy z dojazdem więc umówiłam się z kolegą w który tramwaj ma wsiąść i spotkaliśmy się w tramwaju bo ja wsiadam dwa przystanki wcześniej a z dziewczynami umówiliśmy się na miejscu. Szkolenie miało zacząć się o 17,30 a my na miejscu byliśmy już chwilę po 17 i okazało się , że jesteśmy pierwsi. Za chwilę zaczęli się zbierać uczestnicy szkolenia z innych sklepów , niebawem też dołączyły nasze dziewczyny i do 17,30 zebrał się spory tłumek. Weszliśmy do sali , rozsiedliśmy się i szkolenie się zaczęło. Gość od BHP mnie poznał bo 2 lata temu byłam już na takim szkoleniu. Nawet wszystko sprawnie nam poszło bo po 19 już byliśmy wolni i wracaliśmy do domu. W prawdzie zwiał nam jeden tramwaj ale za 3 min mieliśmy następny więc chwilę pogadaliśmy jeszcze z tłumaczem naszych głuchych dziewczyn który był z nami na szkoleniu. W sumie przed 20 byłam jeszcze u mamy . Wypiłam kawkę , zjadłam loda , trochę pogadałyśmy i koło 21,30 poszłam jeszcze do sklepu na inspekcję :twisted: Nawet nie było tak najgorzej . Jutro jak przyjdę będzie sajgon bo w sobotę od rana jest nawałnica ludzi .Ale jutro do 18 znów mam Moniczkę :twisted: to ją troszkę przegonię z układaniem lady.

Re: Słodziaczek Zuzia i Gryzelda Polusia zapraszają po raz 4

PostNapisane: Pt cze 14, 2019 22:09
przez Ewa L.
MB&Ofelia pisze:Obrazek
Dobrej nocki!

Dobrej .
Też zaraz idę choć nie wiem czy usnę bo mnie znów rwą kolana. :evil:

Re: Słodziaczek Zuzia i Gryzelda Polusia zapraszają po raz 4

PostNapisane: Pt cze 14, 2019 22:20
przez MaryLux
Moniczki zwykle są niewyuczalne

Re: Słodziaczek Zuzia i Gryzelda Polusia zapraszają po raz 4

PostNapisane: Pt cze 14, 2019 22:24
przez Ewa L.
MaryLux pisze:Moniczki zwykle są niewyuczalne

Znam cztery poza tą i całkiem do rzeczy są. Była kierowniczka, dwie byłe zastępczynie kierownika i jedna z głuchych dziewczyn .

Re: Słodziaczek Zuzia i Gryzelda Polusia zapraszają po raz 4

PostNapisane: Pt cze 14, 2019 22:26
przez MaryLux
Ewa L. pisze:
MaryLux pisze:Moniczki zwykle są niewyuczalne

Znam cztery poza tą i całkiem do rzeczy są. Była kierowniczka, dwie byłe zastępczynie kierownika i jedna z głuchych dziewczyn .

ooooooo

Re: Słodziaczek Zuzia i Gryzelda Polusia zapraszają po raz 4

PostNapisane: Sob cze 15, 2019 9:37
przez MB&Ofelia
Mam nadzieję, Ewciu, że dzisiaj sajgon umiarkowany.
Ja dzisiaj zdradziłam Stokrotkę, poszłam do Lidla po promocyjny kurzy biust, dokupiłam filety z udek i biust kaczy i będzie mały barfik dla pannic. I chyba zdążyłam prlowym sajgonem, bo w kolejce do kasy stałam tylko jakieś 5 minut.