Strona 14 z 16

Re: Działkowa Czarna Armia - kocie życie, Kali chce do domu!

PostNapisane: Wto lip 28, 2020 7:29
przez jolabuk5
To trzymamy! :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok:

Re: Działkowa Czarna Armia - kocie życie, Kali chce do domu!

PostNapisane: Wto lip 28, 2020 7:37
przez mimbla64
Za Znikotka. :ok:

Re: Działkowa Czarna Armia - kocie życie, Kali chce do domu!

PostNapisane: Wto lip 28, 2020 8:13
przez MAU
Znikotku kochany nieustające, najmocniejsze :ok: :ok: za Twoje zdrowie i mnóstwo pozytywnej energii cudny , dzielny i mądry Kocurku :1luvu: :201461 :201461 :201461 :1luvu:

Re: Działkowa Czarna Armia - kocie życie, Kali chce do domu!

PostNapisane: Wto lip 28, 2020 11:23
przez miltonia
Ufff ..dobrze, ze już po zabiegu.

Zdrowiej Znikotku :1luvu: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok:

Re: Działkowa Czarna Armia - kocie życie, Kali chce do domu!

PostNapisane: Wto lip 28, 2020 16:31
przez maczkowa
Ulżyło :) Bardzo ciepło myslę o Znikotku od jego poszukiwań.
Znikotku, stabilizuj się, proszę :)

Re: Działkowa Czarna Armia - kocie życie, Kali chce do domu!

PostNapisane: Czw lip 30, 2020 12:16
przez Avian
Zniku walczy, dzisiaj sprawdzamy krew. Mimo złych wyników nie jest w stanie jaki pamiętam z poprzednich moich doświadczeń z niewydolnością nerek.

A ja patrzę trochę z niepokojem na Kalisto.
Jest coraz bardziej łysy 8O
Ma kiepskie futro, taką przerzedzoną szczecinę wręcz, a nie futro. Jak sie patrzy z góry na niego, to widać po bokach wzdłuż kręgosłupa pasy bardzo rzadkiego futerka (widać skórę). Ma jakby wytarte futro na udach po wewnętrznej i na przednich łapach. Do tego chudy jest, ale on żyje miłością (do mnie - zapatrzony we mnie, zamiast w miskę) ;)

Jakby więcej jadł, czy rzucał się na żarcie, powiedziałabym, ze nadczynność tarczycy (może byc jakimś krewnym mojego Dimy, który ma nadczynność tarczycy i też miał takie futro jak go zgarniałam z działki).
Jest odrobaczony, badania krwi zrobione (podstawowe - biochemia i morfologia) - są w normie. Nie jest to alergia.

Ma ktoś pomysł, czego szukać w kocie? (i nie wydac milionów, które teraz idą na Znikotka ;) )

Re: Działkowa Czarna Armia - kocie życie, Kali chce do domu!

PostNapisane: Czw lip 30, 2020 19:33
przez miltonia
Kciuki za dobre wyniki krwi Znikotka i za poprawę futerka Kalego :201461

Re: Działkowa Czarna Armia - kocie życie, Kali chce do domu!

PostNapisane: Wto sie 11, 2020 10:52
przez Avian
Choć wg wetów to wręcz niemożliwe, jednak Znikot dalej walczy.
Niestety jakby walka z nerkami to za mało, dodatkowo przyplątał się nowy problem. Tydzień temu ponad 40 gorączki i dzika furia przy dotyku 8O Pierwszym pomysłem był ból paszczy, jednak po oględzinach okazało się, ze pychol wygląda idealnie. Bolał kręgosłup - pierwsze wskazanie było, że coś poszło nie tak przy kroplówkach :( Po zbiciu gorączki było ok przez tydzień - wczoraj w ciągu paru godzin zrobiła sie wielka gula za łopatkami. Miękka i przelewająca sie w srodku - pierwsza myśl - ropień! I znów na sygnale do weta :roll: Na USG wyszło, że to jednak nie płyn, a tkanka, jakby galaretowata :( Idealnie między łopatkami, wiec już niekoniecznie po kroplówkach, bo przecież daję po bokach. Możliwe, że zastrzyk po zabiegu, choć trochę późno ta reakcja. Smaruję i licze na to, że arnika przyniesie mu ulgę (choć nie wydaje się, żeby go bolało).

Nadal karmię, łyka. Niewiele się już rusza - ja wiem, że z tego już nie wyjdzie, ale niech żyje jak długo chce w komforcie. Najważniejsze, ze nie boli. Czekam na wyniki krwi z wczoraj, wiem, ze będą kosmiczne ...

Żeby nie było za łatwo - na działce Brzydal źle wygląda. Nie wiem, czy za gorąco i się odwodnił, czy coś się dzieje znów z trzustką. Wczoraj nakarmiłam ręcznie, dopoiłam strzykawką, a dziś pewnie dam podskórnie kroplówkę. No i trzeba krew zbadać ...

Reszta sie trzyma.
Kciuki wskazane!

Re: Działkowa Czarna Armia - kocie życie, Kali chce do domu!

PostNapisane: Wto sie 11, 2020 10:56
przez mimbla64
:ok: :ok: :ok:

Re: Działkowa Czarna Armia - kocie życie, Kali chce do domu!

PostNapisane: Wto sie 11, 2020 11:09
przez MAU
Znikociu najmocniejsze :ok: :ok: :1luvu: :201461
Brzydalu najmocniejsze :ok: :ok: :1luvu: :201461
Pozostałe Futerka i Duża najmocniejsze :ok: :ok: :1luvu: :201461

Re: Działkowa Czarna Armia - kocie życie, Kali chce do domu!

PostNapisane: Wto sie 11, 2020 15:03
przez alessandra
Avian pisze:Choć wg wetów to wręcz niemożliwe, jednak Znikot dalej walczy.
Niestety jakby walka z nerkami to za mało, dodatkowo przyplątał się nowy problem. Tydzień temu ponad 40 gorączki i dzika furia przy dotyku 8O Pierwszym pomysłem był ból paszczy, jednak po oględzinach okazało się, ze pychol wygląda idealnie. Bolał kręgosłup - pierwsze wskazanie było, że coś poszło nie tak przy kroplówkach :( Po zbiciu gorączki było ok przez tydzień - wczoraj w ciągu paru godzin zrobiła sie wielka gula za łopatkami. Miękka i przelewająca sie w srodku - pierwsza myśl - ropień! I znów na sygnale do weta :roll: Na USG wyszło, że to jednak nie płyn, a tkanka, jakby galaretowata :( Idealnie między łopatkami, wiec już niekoniecznie po kroplówkach, bo przecież daję po bokach. Możliwe, że zastrzyk po zabiegu, choć trochę późno ta reakcja. Smaruję i licze na to, że arnika przyniesie mu ulgę (choć nie wydaje się, żeby go bolało).

Nadal karmię, łyka. Niewiele się już rusza - ja wiem, że z tego już nie wyjdzie, ale niech żyje jak długo chce w komforcie. Najważniejsze, ze nie boli. Czekam na wyniki krwi z wczoraj, wiem, ze będą kosmiczne ...

Żeby nie było za łatwo - na działce Brzydal źle wygląda. Nie wiem, czy za gorąco i się odwodnił, czy coś się dzieje znów z trzustką. Wczoraj nakarmiłam ręcznie, dopoiłam strzykawką, a dziś pewnie dam podskórnie kroplówkę. No i trzeba krew zbadać ...

Reszta sie trzyma.
Kciuki wskazane!



ogromne :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok:

Re: Działkowa Czarna Armia - kocie życie, Kali chce do domu!

PostNapisane: Wto sie 11, 2020 18:05
przez miltonia
Znikotku :1luvu: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok:

Brzydalku :1luvu: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok:

Re: Działkowa Czarna Armia - kocie życie, Kali chce do domu!

PostNapisane: Wto sie 11, 2020 20:53
przez Gretta
:ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok:

Re: Działkowa Czarna Armia - kocie życie, Kali chce do domu!

PostNapisane: Wto sie 11, 2020 22:27
przez jolabuk5
:ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok:

Re: Działkowa Czarna Armia - kocie życie, Kali chce do domu!

PostNapisane: Śro sie 12, 2020 10:21
przez AYO
Ciepłe myśli posyłam :1luvu:
Ty masz czarodziejskie ręce, i tego się trzymamy :kotek: