Działkowa Czarna Armia - kocie życie, Kali chce do domu!

blaski i cienie życia z kotem

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Wto lip 28, 2020 7:29 Re: Działkowa Czarna Armia - kocie życie, Kali chce do domu!

To trzymamy! :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok:
Nasz wątek:
viewtopic.php?f=46&t=187577
Wątek kotów Joli Dworcowej:
viewtopic.php?f=1&t=191624
Kącik Muzyczny
viewtopic.php?f=8&t=190784
Zjawiska niewytłumaczalne, opowieści o duchach i nie tylko
viewtopic.php?f=8&t=194190

jolabuk5

 
Posty: 28043
Od: Nie paź 16, 2005 14:56
Lokalizacja: Łódź

Post » Wto lip 28, 2020 7:37 Re: Działkowa Czarna Armia - kocie życie, Kali chce do domu!

Za Znikotka. :ok:
Obrazek

mimbla64

Avatar użytkownika
 
Posty: 11189
Od: Pon lis 12, 2007 9:29
Lokalizacja: Warszawa Wola

Post » Wto lip 28, 2020 8:13 Re: Działkowa Czarna Armia - kocie życie, Kali chce do domu!

Znikotku kochany nieustające, najmocniejsze :ok: :ok: za Twoje zdrowie i mnóstwo pozytywnej energii cudny , dzielny i mądry Kocurku :1luvu: :201461 :201461 :201461 :1luvu:
Obrazek

MAU

 
Posty: 2114
Od: Śro paź 24, 2012 11:45

Post » Wto lip 28, 2020 11:23 Re: Działkowa Czarna Armia - kocie życie, Kali chce do domu!

Ufff ..dobrze, ze już po zabiegu.

Zdrowiej Znikotku :1luvu: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok:

miltonia

 
Posty: 1142
Od: Wto maja 08, 2007 18:29
Lokalizacja: Gdynia

Post » Wto lip 28, 2020 16:31 Re: Działkowa Czarna Armia - kocie życie, Kali chce do domu!

Ulżyło :) Bardzo ciepło myslę o Znikotku od jego poszukiwań.
Znikotku, stabilizuj się, proszę :)

maczkowa

 
Posty: 2313
Od: Pon gru 03, 2018 16:47

Post » Czw lip 30, 2020 12:16 Re: Działkowa Czarna Armia - kocie życie, Kali chce do domu!

Zniku walczy, dzisiaj sprawdzamy krew. Mimo złych wyników nie jest w stanie jaki pamiętam z poprzednich moich doświadczeń z niewydolnością nerek.

A ja patrzę trochę z niepokojem na Kalisto.
Jest coraz bardziej łysy 8O
Ma kiepskie futro, taką przerzedzoną szczecinę wręcz, a nie futro. Jak sie patrzy z góry na niego, to widać po bokach wzdłuż kręgosłupa pasy bardzo rzadkiego futerka (widać skórę). Ma jakby wytarte futro na udach po wewnętrznej i na przednich łapach. Do tego chudy jest, ale on żyje miłością (do mnie - zapatrzony we mnie, zamiast w miskę) ;)

Jakby więcej jadł, czy rzucał się na żarcie, powiedziałabym, ze nadczynność tarczycy (może byc jakimś krewnym mojego Dimy, który ma nadczynność tarczycy i też miał takie futro jak go zgarniałam z działki).
Jest odrobaczony, badania krwi zrobione (podstawowe - biochemia i morfologia) - są w normie. Nie jest to alergia.

Ma ktoś pomysł, czego szukać w kocie? (i nie wydac milionów, które teraz idą na Znikotka ;) )
Obrazek

Avian

Avatar użytkownika
 
Posty: 26803
Od: Śro lip 05, 2006 13:15
Lokalizacja: Poznań / Luboń


Adopcje: 1 >>

Post » Czw lip 30, 2020 19:33 Re: Działkowa Czarna Armia - kocie życie, Kali chce do domu!

Kciuki za dobre wyniki krwi Znikotka i za poprawę futerka Kalego :201461

miltonia

 
Posty: 1142
Od: Wto maja 08, 2007 18:29
Lokalizacja: Gdynia

Post » Wto sie 11, 2020 10:52 Re: Działkowa Czarna Armia - kocie życie, Kali chce do domu!

Choć wg wetów to wręcz niemożliwe, jednak Znikot dalej walczy.
Niestety jakby walka z nerkami to za mało, dodatkowo przyplątał się nowy problem. Tydzień temu ponad 40 gorączki i dzika furia przy dotyku 8O Pierwszym pomysłem był ból paszczy, jednak po oględzinach okazało się, ze pychol wygląda idealnie. Bolał kręgosłup - pierwsze wskazanie było, że coś poszło nie tak przy kroplówkach :( Po zbiciu gorączki było ok przez tydzień - wczoraj w ciągu paru godzin zrobiła sie wielka gula za łopatkami. Miękka i przelewająca sie w srodku - pierwsza myśl - ropień! I znów na sygnale do weta :roll: Na USG wyszło, że to jednak nie płyn, a tkanka, jakby galaretowata :( Idealnie między łopatkami, wiec już niekoniecznie po kroplówkach, bo przecież daję po bokach. Możliwe, że zastrzyk po zabiegu, choć trochę późno ta reakcja. Smaruję i licze na to, że arnika przyniesie mu ulgę (choć nie wydaje się, żeby go bolało).

Nadal karmię, łyka. Niewiele się już rusza - ja wiem, że z tego już nie wyjdzie, ale niech żyje jak długo chce w komforcie. Najważniejsze, ze nie boli. Czekam na wyniki krwi z wczoraj, wiem, ze będą kosmiczne ...

Żeby nie było za łatwo - na działce Brzydal źle wygląda. Nie wiem, czy za gorąco i się odwodnił, czy coś się dzieje znów z trzustką. Wczoraj nakarmiłam ręcznie, dopoiłam strzykawką, a dziś pewnie dam podskórnie kroplówkę. No i trzeba krew zbadać ...

Reszta sie trzyma.
Kciuki wskazane!
Obrazek

Avian

Avatar użytkownika
 
Posty: 26803
Od: Śro lip 05, 2006 13:15
Lokalizacja: Poznań / Luboń


Adopcje: 1 >>

Post » Wto sie 11, 2020 10:56 Re: Działkowa Czarna Armia - kocie życie, Kali chce do domu!

:ok: :ok: :ok:
Obrazek

mimbla64

Avatar użytkownika
 
Posty: 11189
Od: Pon lis 12, 2007 9:29
Lokalizacja: Warszawa Wola

Post » Wto sie 11, 2020 11:09 Re: Działkowa Czarna Armia - kocie życie, Kali chce do domu!

Znikociu najmocniejsze :ok: :ok: :1luvu: :201461
Brzydalu najmocniejsze :ok: :ok: :1luvu: :201461
Pozostałe Futerka i Duża najmocniejsze :ok: :ok: :1luvu: :201461
Obrazek

MAU

 
Posty: 2114
Od: Śro paź 24, 2012 11:45

Post » Wto sie 11, 2020 15:03 Re: Działkowa Czarna Armia - kocie życie, Kali chce do domu!

Avian pisze:Choć wg wetów to wręcz niemożliwe, jednak Znikot dalej walczy.
Niestety jakby walka z nerkami to za mało, dodatkowo przyplątał się nowy problem. Tydzień temu ponad 40 gorączki i dzika furia przy dotyku 8O Pierwszym pomysłem był ból paszczy, jednak po oględzinach okazało się, ze pychol wygląda idealnie. Bolał kręgosłup - pierwsze wskazanie było, że coś poszło nie tak przy kroplówkach :( Po zbiciu gorączki było ok przez tydzień - wczoraj w ciągu paru godzin zrobiła sie wielka gula za łopatkami. Miękka i przelewająca sie w srodku - pierwsza myśl - ropień! I znów na sygnale do weta :roll: Na USG wyszło, że to jednak nie płyn, a tkanka, jakby galaretowata :( Idealnie między łopatkami, wiec już niekoniecznie po kroplówkach, bo przecież daję po bokach. Możliwe, że zastrzyk po zabiegu, choć trochę późno ta reakcja. Smaruję i licze na to, że arnika przyniesie mu ulgę (choć nie wydaje się, żeby go bolało).

Nadal karmię, łyka. Niewiele się już rusza - ja wiem, że z tego już nie wyjdzie, ale niech żyje jak długo chce w komforcie. Najważniejsze, ze nie boli. Czekam na wyniki krwi z wczoraj, wiem, ze będą kosmiczne ...

Żeby nie było za łatwo - na działce Brzydal źle wygląda. Nie wiem, czy za gorąco i się odwodnił, czy coś się dzieje znów z trzustką. Wczoraj nakarmiłam ręcznie, dopoiłam strzykawką, a dziś pewnie dam podskórnie kroplówkę. No i trzeba krew zbadać ...

Reszta sie trzyma.
Kciuki wskazane!



ogromne :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok:

alessandra

Avatar użytkownika
 
Posty: 24735
Od: Pon maja 07, 2007 13:04
Lokalizacja: Dolny Śląsk

Post » Wto sie 11, 2020 18:05 Re: Działkowa Czarna Armia - kocie życie, Kali chce do domu!

Znikotku :1luvu: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok:

Brzydalku :1luvu: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok:

miltonia

 
Posty: 1142
Od: Wto maja 08, 2007 18:29
Lokalizacja: Gdynia

Post » Wto sie 11, 2020 20:53 Re: Działkowa Czarna Armia - kocie życie, Kali chce do domu!

:ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok:
Obrazek Kot. Nie dla idiotów!

Gretta

Avatar użytkownika
 
Posty: 28984
Od: Wto lip 18, 2006 12:53
Lokalizacja: "wesołe miasteczko" ;-(

Post » Wto sie 11, 2020 22:27 Re: Działkowa Czarna Armia - kocie życie, Kali chce do domu!

:ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok:
Nasz wątek:
viewtopic.php?f=46&t=187577
Wątek kotów Joli Dworcowej:
viewtopic.php?f=1&t=191624
Kącik Muzyczny
viewtopic.php?f=8&t=190784
Zjawiska niewytłumaczalne, opowieści o duchach i nie tylko
viewtopic.php?f=8&t=194190

jolabuk5

 
Posty: 28043
Od: Nie paź 16, 2005 14:56
Lokalizacja: Łódź

Post » Śro sie 12, 2020 10:21 Re: Działkowa Czarna Armia - kocie życie, Kali chce do domu!

Ciepłe myśli posyłam :1luvu:
Ty masz czarodziejskie ręce, i tego się trzymamy :kotek:
Obrazek
Obrazek Obrazek Obrazek

AYO

Avatar użytkownika
 
Posty: 20011
Od: Śro gru 17, 2008 20:56
Lokalizacja: Wolne Miasto Gdańsk

[poprzednia][następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Gosiagosia i 64 gości