Bytomskie Łobuzy :) cz. 15

blaski i cienie życia z kotem

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Pt sie 23, 2019 13:28 Re: Bytomskie Łobuzy :) cz. 15 wyniki testów alergicznych

Hej :)
Moja Tosia zaczęła ze mną spać. Zawsze spała, ale w nogach łóżka, nie wytrzymywała przytulona a teraz śpi na wysokości moich przedramion i robię jej takie szyny, że leży mi między dwoma rękami, przykrywam i śpimy. I nie ucieka! Starzeje się? :mrgreen:
Kubi zaczął lubić pocałunki w czółko, których tak się panicznie bał. Teraz biorę baniaczek w ręce i całuje, a on zamyka oczy i mruczy. I przychodzi się przytulać. (chociaż mam na uwadze, że to może być interesowne 8) )
A Mani ładnie wygląda, chyba odzyskała figurę. Wg mnie wygląda idealnie, chociaż przy Kubisławie bardzo licho :wink: Wetka powiedziała, żeby absolutnie nie porównywać do Kubisława, bo to inna liga kota :roll: :ryk:


A tak to potwierdziły się najgorsze diagnozy jednego z naszych rodziców i mamy raka złośliwego płuc z przerzutami do węzłów i innych organów, bez leczenia, bez chemii, walka o miesiące życia :placz: To jest nie do uwierzenia :placz:
Skarby: Obrazek

klaudiafj

Avatar użytkownika
 
Posty: 23031
Od: Czw cze 05, 2014 21:02
Lokalizacja: Bytom

Post » Pt sie 23, 2019 13:37 Re: Bytomskie Łobuzy :) cz. 15 wyniki testów alergicznych

klaudiafj pisze:A tak to potwierdziły się najgorsze diagnozy jednego z naszych rodziców i mamy raka złośliwego płuc z przerzutami do węzłów i innych organów, bez leczenia, bez chemii, walka o miesiące życia :placz: To jest nie do uwierzenia :placz:


Przykro mi :(
W maju przez to przechodzlilismy z rodziną :( u babci. Ciężki to czas :(

CatAngel

Avatar użytkownika
 
Posty: 16220
Od: Pt cze 04, 2010 10:22
Lokalizacja: Śląsk

Post » Pt sie 23, 2019 13:58 Re: Bytomskie Łobuzy :) cz. 15 wyniki testów alergicznych

Noo a juz dwa pogrzeby byly w tym roku. Drugi nasz rodzic tez byl podejrzany o raka zlosliwego brzucha i zegnal sie z zyciem przez tydzien. Raka wykluczyli ale nie wiedzą co to jest. Worek w brzuchu wypelniony płynem tak duzy że wybija brzuch. Czterech lekarzy nie wie. Plus dwie przepukliny. I ten rodzic bierze ślub we wrześniu. Rollercoster!
Skarby: Obrazek

klaudiafj

Avatar użytkownika
 
Posty: 23031
Od: Czw cze 05, 2014 21:02
Lokalizacja: Bytom

Post » Nie sie 25, 2019 9:07 Re: Bytomskie Łobuzy :) cz. 15 wyniki testów alergicznych

Choroby nas dopadają znienacka i to nie tylko ludzi, nasze zwierzaki też. Niestety nie mamy na to wpływu. Większość z nas dba o siebie i zwierzaki a i tak chorujemy ta cywilizacja nas zabija. Bardzo Ci współczuję.
Dziękuję Ci za odpowiedź na moim wątku. Dałaś mi dobre wskazówki.

Gosiagosia

Avatar użytkownika
 
Posty: 11591
Od: Wto kwi 23, 2013 11:47
Lokalizacja: Warszawa

Post » Nie sie 25, 2019 9:08 Re: Bytomskie Łobuzy :) cz. 15 wyniki testów alergicznych

Obrazek

Gosiagosia

Avatar użytkownika
 
Posty: 11591
Od: Wto kwi 23, 2013 11:47
Lokalizacja: Warszawa

Post » Nie sie 25, 2019 13:14 Re: Bytomskie Łobuzy :) cz. 15 wyniki testów alergicznych

Biedna Maryś. Z tymi kurczakami to przecież hormonami szprycują, ja już tego w ogóle przestałam kupować dla nas, kotu też nie ma co tego dawać :( już lepszy indyk bo naturalnie duży rośnie.
To tak ogólnie piszę, bo przy alergiach to już całkiem pokićkane.

kwiryna

Avatar użytkownika
 
Posty: 2754
Od: Sob lip 23, 2016 9:36
Lokalizacja: Warszawa mokotów

Post » Nie sie 25, 2019 21:02 Re: Bytomskie Łobuzy :) cz. 15 wyniki testów alergicznych

Gosiagosia pisze:Choroby nas dopadają znienacka i to nie tylko ludzi, nasze zwierzaki też. Niestety nie mamy na to wpływu. Większość z nas dba o siebie i zwierzaki a i tak chorujemy ta cywilizacja nas zabija. Bardzo Ci współczuję.
Dziękuję Ci za odpowiedź na moim wątku. Dałaś mi dobre wskazówki.

:1luvu: :1luvu: :1luvu:

Gosiagosia pisze:Obrazek

Dziękuję i mam nadzieję, że również spędziłaś miłą niedzielę :)

kwiryna pisze:Biedna Maryś. Z tymi kurczakami to przecież hormonami szprycują, ja już tego w ogóle przestałam kupować dla nas, kotu też nie ma co tego dawać :( już lepszy indyk bo naturalnie duży rośnie.
To tak ogólnie piszę, bo przy alergiach to już całkiem pokićkane.

Biedna, chociaż nie zachowuje się jak biedna. Bawi się, gania, je. Alergię widać przy uszkach, a może faktycznie wylizywanie okolic pęcherza to przez pęcherz. Ja założyłam, że skoro Marysia nie kręci się w kuwecie, nie ma problemów z sikaniem, to nie ma problemów z pęcherzem. I że liże te okolice z powodu alergii. Mogłam się mylić. A tak to nie ma żadnych wyłysień, ran - nic takiego wielkiego się nie dzieje.

Teraz mają indyka znowu i będą mieć, chociaż kurczaka bardzo lubią. Jednak wszystko jest teraz szprycowane, czy indyk mniej to nie wiem. Na razie obserwuje reakcje po wołowinie. Raz Marysia wylizała się po kurczaku. Może to był zbieg okoliczności, a może właśnie coś z tym kurczakiem nie tak było.
Skarby: Obrazek

klaudiafj

Avatar użytkownika
 
Posty: 23031
Od: Czw cze 05, 2014 21:02
Lokalizacja: Bytom

Post » Nie sie 25, 2019 21:24 Re: Bytomskie Łobuzy :) cz. 15 wyniki testów alergicznych

Nasza kotka wylizuje sobie brzuszek i ma tam bardzo mało siersci przez to, ale ona ma właśnie uczulenie na tego fileta (drób) A zdarza się niestety ze czasami zje. U nas to wtedy widać mniej więcej na uszach zazwyczaj są mocno różowe i ten brzuszek, ale nie ma strupkow na karku gdzie o się pojawiają przy alergii.
A Marysia ma na grzbiecie do ogonka jakieś malusie strupeczki ledwo wyczuwalne palcami?

Ale warto sprawdzic też pod kątem pęcherza, u nas jest wszystko ok.

Tusia [*] nasza sercowa to miała uczulenie na fileta z kurczaka. Ale ją tak chwycilo ze szok, miala nad oczkami wylysienia czerwone, na karku i szyji strupy, drapala się, uszy czerwone, skóra zaczęła jej falowac na grzbiecie.

CatAngel

Avatar użytkownika
 
Posty: 16220
Od: Pt cze 04, 2010 10:22
Lokalizacja: Śląsk

Post » Nie sie 25, 2019 21:31 Re: Bytomskie Łobuzy :) cz. 15 wyniki testów alergicznych

CatAngel pisze:Nasza kotka wylizuje sobie brzuszek i ma tam bardzo mało siersci przez to, ale ona ma właśnie uczulenie na tego fileta. A zdarza się niestety ze czasami zje. U nas to wtedy widać mniej więcej na uszach zazwyczaj są mocno różowe i ten brzuszek, ale nie ma strupkow na karku gdzie o się pojawiają przy alergii.
A Marysia ma na grzbiecie do ogonka jakieś malusie strupeczki ledwo wyczuwalne palcami?

Nie, MArysia nie ma żadnych strupków. U niej alergia widoczna jest na uszkach, że powinny być ciemne a mają plamki jasne i czasem ma strupek przy uchu. Okolice brzucha liże tylko i ma sierść ale też mało. A Ty piszesz, że u Twojej koteczki jest podobnie z brzuszkiem. Więc może jednak mi się to nie wydaje, że to od alergii. U nas może tez nakładać się jakiś wczesny problem z pęcherzem. Ona ma skłonność do zapaleń pęcherza, a ostatnio za dużo dostawała chrupków. Wcześniej pilnowałam, żeby chrupki były tylko jako smakołyk a teraz już popuściłam kotom wodze, bo przez tą alergię w końcu nie wiedziałam czym karmić, żeby MArysia zarosła na brzuchu. Uznałam, że najbezpieczniejsze są chrupki, bo na króliku i ziemniakach więc niby antyalergiczne.
Ostatnio edytowano Nie sie 25, 2019 22:53 przez klaudiafj, łącznie edytowano 1 raz
Skarby: Obrazek

klaudiafj

Avatar użytkownika
 
Posty: 23031
Od: Czw cze 05, 2014 21:02
Lokalizacja: Bytom

Post » Nie sie 25, 2019 22:22 Re: Bytomskie Łobuzy :) cz. 15 wyniki testów alergicznych

CatAngel pisze:
Tusia [*] nasza sercowa to miała uczulenie na fileta z kurczaka. Ale ją tak chwycilo ze szok, miala nad oczkami wylysienia czerwone, na karku i szyji strupy, drapala się, uszy czerwone, skóra zaczęła jej falowac na grzbiecie.

Noo! Możliwe że u nas podobnie. Na razie obserwuje po wołowinie i wydaje mi się, że Kubi się drapie, a u niego podejrzewam uczulenie na wołowinę też. To widać, że kot się nie drapał a naraz widzę go jak drapie się po szyi, nawet jeżeli się nie wydrapał to jednak ten proces drapania jest włączony. Więc od razu zapala mi się lampka.
Skarby: Obrazek

klaudiafj

Avatar użytkownika
 
Posty: 23031
Od: Czw cze 05, 2014 21:02
Lokalizacja: Bytom

Post » Pon sie 26, 2019 19:18 Re: Bytomskie Łobuzy :) cz. 15 wyniki testów alergicznych

CatAngel pisze:
klaudiafj pisze:A tak to potwierdziły się najgorsze diagnozy jednego z naszych rodziców i mamy raka złośliwego płuc z przerzutami do węzłów i innych organów, bez leczenia, bez chemii, walka o miesiące życia :placz: To jest nie do uwierzenia :placz:


Przykro mi :(
W maju przez to przechodzlilismy z rodziną :( u babci. Ciężki to czas :(

Współczuję Klaudia. Przerobiłam na własnej skórze. Przez rok patrzyłam jak tata niknie w oczach. To już rok jak go z nami nie ma. Niby długo a jednak tak niedawno. Płaczę za każdym razem kiedy tylko o nim myślę. Bardzo mi go brakuje. Trzymajcie się. Jak coś to dzwoń.

Dyktatura

 
Posty: 9868
Od: Pon paź 12, 2009 8:40
Lokalizacja: Wrocław

Post » Wto sie 27, 2019 20:52 Re: Bytomskie Łobuzy :) cz. 15 wyniki testów alergicznych

Dyktatura pisze:
CatAngel pisze:
klaudiafj pisze:A tak to potwierdziły się najgorsze diagnozy jednego z naszych rodziców i mamy raka złośliwego płuc z przerzutami do węzłów i innych organów, bez leczenia, bez chemii, walka o miesiące życia :placz: To jest nie do uwierzenia :placz:


Przykro mi :(
W maju przez to przechodzlilismy z rodziną :( u babci. Ciężki to czas :(

Współczuję Klaudia. Przerobiłam na własnej skórze. Przez rok patrzyłam jak tata niknie w oczach. To już rok jak go z nami nie ma. Niby długo a jednak tak niedawno. Płaczę za każdym razem kiedy tylko o nim myślę. Bardzo mi go brakuje. Trzymajcie się. Jak coś to dzwoń.

:1luvu:


Chyba mamy pchłę.
Jedną i to nie wiadomo czy pchła jest pchłą.
Bo widzial ją m. na brzuchu Marysi i zniknęła w zaroślach futra.

A sytuacja znowu się powtarza. Zaliczyliśmy schronisko, gdzie było wyprowadzanie psów, ogródek i odwiedziny u psa. Kolejny raz po zaliczeniu tych punktów mamy pchłe.

Szukałam w futrze u Marysi - czysto. Nie ma odchodów. Szukalam u Kubiego i też czysto. A u Tosi to nawet nie szukałam, bo cala czarna. Ale możliwe że to świeży nabytek ta pchła i jeszcze się nie rozgościła.

Więc jutro muszę iść do wetki kolejny raz kupować drogie krople przeciw pchlom.

Mieszkanie zostało spryskane antypchlarzem.

:/
Skarby: Obrazek

klaudiafj

Avatar użytkownika
 
Posty: 23031
Od: Czw cze 05, 2014 21:02
Lokalizacja: Bytom

Post » Wto sie 27, 2019 21:18 Re: Bytomskie Łobuzy :) cz. 15

Przykro mi.
Życie jest ciężkie. Czasami spadają na Nas takie informacje że nie wiadomo co dalej.... ciągły znam zapytania.

Jeszcze pchła....
"Dom należy do kotów. My tylko spłacamy kredyt"
Obrazek

Moli25

Avatar użytkownika
 
Posty: 17612
Od: Pon gru 22, 2014 21:40
Lokalizacja: K. Wrocław

Post » Śro sie 28, 2019 10:38 Re: Bytomskie Łobuzy :) cz. 15

Moli25 pisze:Przykro mi.
Życie jest ciężkie. Czasami spadają na Nas takie informacje że nie wiadomo co dalej.... ciągły znam zapytania.

Jeszcze pchła....

:1luvu:
No właśnie. Jeszcze pchła :/

Mam młodszą siostrzenice na ostatnie dni wakacji. Tosia oczywiście cuduje.

Ide dziś do wetki po preparat na pchły - zastanawiam się czy muszę wziąć całą serie czy wystarczy raz skoro pchła była jedna i w sumie nie wiadomo czy to nie było przewidzenie m.

A tak to kupiłam kotom nową suchą skoro badania alergiczne pokazały że nie Marysia nie ma uczulenia na zdrowego kurczaka. Karma jest tez hipoalergiczna. Power of nature wersja bez żadnych zbędnych składników i koty pokochały od pierwszego niuchnięcia. Karma ma mało węglowodanów. Jak ta karma po czasie przestanie służyć to już nam nic nie zostanie z karm suchych dla kotów. Średnie i tanie karmy mnie nie interesują. Tylko karmy wysokiej jakości z minimum składników.


"Karma Power of Nature Fees Favorite z serii Natural Cat, swój skład opiera niemal wyłącznie na kurzym mięsie, które cechuje się wysoką biodostępnością i lekkostrawną formą. Zaliczamy ją do karm bytowych, co oznacza że jest kompletną, suchą karmą, przeznaczoną dla kotów wszystkich ras i na każdym etapie ich życia (od kocięcia do seniora).

Z powodu swoich hypoalergicznych właściwości, karma ta ze szczególnym uwzględnieniem polecana jest, dla kotów z nietolerancją pokarmową, alergiami skórnymi lub pokarmowymi (m.in. z zespołem jelita drażliwego IBS). Karma jest produktem bezglutenowym. Posiada natomiast niezbędne kwasy tłuszczowe Omega-3.

Ze względu na minimalną ilość węglowodanów, polecana także dla kotów borykających się z cukrzycą oraz nadwagą.

ZALETY PROZDROWOTNE:

ponad 80% mięsa;
źródłem ponad 95% białka jest mięso kurcząt z farm ekologicznych;
składniki najwyższej klasy spożywczej, mięso bez hormonów i antybiotyków;
strawność białek zwierzęcych – 92%;
zapewnia niezbędne kwasy tłuszczowe Omega-3 i Omega-6 z tłuszczu indyka i oleju z łososia;
bez niskojakościowych półproduktów i produktów ubocznych;
bez białek roślinnych, takich jak soja, groch, fasola lub ziemniaki;
bez ziaren zbóż, bez glutenu;
poniżej 10% węglowodanów;
z zawartością cennej lucerny – źródła naturalnego błonnika wspomagającego trawienie;
zawiera minerały pod postacią chelatów, które są łatwiej przyswajalne i wchłaniane z przewodu pokarmowego;
zawiera kompleks CATactive: składniki bioaktywne, takie jak witaminy, minerały pod postacią chelatów oraz wspomagające trawienie prebiotyki, w celu zapewnienia kompletnej zdrowej diety kotów wszystkich ras;
bez sztucznych barwników, dodatków smakowych i konserwantów;
naturalnie konserwowana witaminami.
SKŁAD

Odwodnione mięso kurcząt, świeże mięso kurcząt, tłuszcz kurczęcy (naturalnie konserwowany witaminą E), lucerna, zestaw witamin i minerałów oraz szczepy prebiotyczne, pełne ziarna lnu, wątróbki drobiowe, olej z łososia (naturalnie konserwowany witaminą E), wodorosty, żurawina, sól morska.

ANALIZA SKŁADU

Białko 52,0 %
Tłuszcze 22,0 %
Surowy błonnik 3,2 %
Substancje nieorganiczne 12,0 %
Wilgotność 7,0 %
Omega-6 3,64 %
Omega-3 1,13 %
Witamina A 31.655 j.m./kg
Witamina D3 1.375 mg/kg
Witamina E 515 j.m./kg
Witamina C 1.127 mg/kg
Miedź 15 mg
Tauryna 3.320 mg
Jodyna 1 mg
Selen 0,30 mg
Mangn 25 mg
Cynk 205 mg
Żelazo 258 mg

Wydaję mi się rewelacyjna. Mam nadzieję, że będzie służyć, ale oczywiście sucha bedzie teraz jako smakołyk.

Idziemy dzis z Kornelią na joge. Ona ma niecale 7 lat. I bardzo lubiła ze mną ćwiczyć w domu :)
Skarby: Obrazek

klaudiafj

Avatar użytkownika
 
Posty: 23031
Od: Czw cze 05, 2014 21:02
Lokalizacja: Bytom

Post » Śro sie 28, 2019 21:20 Re: Bytomskie Łobuzy :) cz. 15

Szkoda że ta karma jest z kurczakiem, Pusia nie może jeść drobiu

Gosiagosia

Avatar użytkownika
 
Posty: 11591
Od: Wto kwi 23, 2013 11:47
Lokalizacja: Warszawa

[poprzednia][następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Anna2016, Gosiagosia, jolabuk5, nyoe i 35 gości