Bytomskie Łobuzy :) cz. 15

blaski i cienie życia z kotem

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Czw lip 04, 2019 14:27 Re: Bytomskie Łobuzy :) cz. 15

Po 22 to u nas się roi od psów. Wszyscy na wieczorne spacery wychodzą. Nawet o 24 sobie spacerują. Nie ma tu możliwości sensownego dokarmiania kotów. Bo nie mówię, że nagle sobie zrobie hobby i zrobie sobie tu stolowke i ściągnę.koty z okolicy. Ale choc okazjonalnie tez warunkow.nie ma :/ To srodek miasta i tu właśnie z psami wychodzą wszyscy, bo w.Bytomiu.jest duzo zakazów dla wyprowadzania psów, a tu przy krzaku jest miejsce gdzie można :/ i wszyscy tędy chodzą. Nie mam tu żadnego ustronia. Albo ulica albo wybieg dla psów. I myślę, że to te.psy zjadają. I za.chwile wokol talerzyka.bedzie mnostwo kup, bo trawe skosili to latwo się robi niz w wysokiej trawie. A może pod krzakiem tez sikac jakis chlop, może specjalnie do talerzykow. Nie wiem tego.
Ale nie tylko tu jest wybieg dla psow ale i trasa dla dzieciarni na place zabaw. Wiec tu cale rodziny chodzą w.te i w tamte.
Coraz wiecej takich myśli przychodzi mi do glowy. Boje sie że ktos coś zlego zrobi "talerzykom".
Skarby: Obrazek

klaudiafj

Avatar użytkownika
 
Posty: 22904
Od: Czw cze 05, 2014 21:02
Lokalizacja: Bytom

Post » Czw lip 04, 2019 16:25 Re: Bytomskie Łobuzy :) cz. 15

Co to znaczy "zakazy dla psów" nie ma w przepisach nic o zakazach jeżeli chodzi o miejskie trawniki. Nie można psów wprowadzać na tereny zabaw dla dzieci lub parki narodowe i to nie wszystkie. U nas też stawiają takie tabliczki z zakazami ale one nie mają mocy prawnej.

Gosiagosia

Avatar użytkownika
 
Posty: 11279
Od: Wto kwi 23, 2013 11:47
Lokalizacja: Warszawa

Post » Czw lip 04, 2019 17:34 Re: Bytomskie Łobuzy :) cz. 15

U nas na trawnikach są zakazy i to jest przestrzegane. Ludzie wyprowadzaja psy tam gdzie nie ma tych tabliczek czyli tam gdzie jest krzak miedzy innymi.
Skarby: Obrazek

klaudiafj

Avatar użytkownika
 
Posty: 22904
Od: Czw cze 05, 2014 21:02
Lokalizacja: Bytom

Post » Sob lip 06, 2019 14:47 Re: Bytomskie Łobuzy :) cz. 15

Gosiagosia pisze:Co to znaczy "zakazy dla psów" nie ma w przepisach nic o zakazach jeżeli chodzi o miejskie trawniki. Nie można psów wprowadzać na tereny zabaw dla dzieci lub parki narodowe i to nie wszystkie. U nas też stawiają takie tabliczki z zakazami ale one nie mają mocy prawnej.


niedaleko gdzie mieszkam tez spóldzielnia nastawiała pełno tabliczek, ale o koszach na odchody już nie pomyslała
troche dalej są specjalne kosze z napisami "posprzataj po swoim psie" i to rozumiem , a nie tabliczkę "sprzątaj po swoim psie" albo "zakaz wyprowadzania psów"
Obrazek

http://www.nadziejanadom.org/

"Największym egoizmem jest życie dla czystych podłóg, foteli bez sierści i w przekonaniu -już nigdy więcej, bo później boli "

mir.ka

Avatar użytkownika
 
Posty: 49769
Od: Pt cze 01, 2012 10:06
Lokalizacja: Sosnowiec


Adopcje: 4 >>

Post » Sob lip 06, 2019 15:10 Re: Bytomskie Łobuzy :) cz. 15

Klaudia uwazaj proszę bo w Bytomiu masz szurnięta zbieraczke kotow. Jak najdalej od niej. Wszyscy na forum ją znają niestety . To bardzo zła kobieta jest. Przeprowadziła się Z Rudy Śląskiej do Bytomia.
W twoim mieście działa MiauKot z którym jesteśmy czasami w kontakcie bo Chłopaki osiatkowuja balkony dla kotow które od nich idą do domow, I Chatul tutaj nie znam zabardzo ludzi. Są w mieście także karmicielki, oraz osoby pomagające kotom wolnozyjacym. Jak napotkasz jakiegoś kota zwracaj uwagę czy ma ucho naciete jeżeli tak to będzie wolnozyjacy po zabiegu kastracji bądź sterylizacji. Takie koty wolnozyjace także czasami są przyjazne do ludzi i będą szukać z nimi kontaktu.
Fundacji możesz zaoferować pomoc w foceniu kotow które są do adopcji my mamy takiego fotografa właśnie, który adoptowala os nas kota i teraz nam pomaga przy zdjęciach
Uwazaj też żeby się nie dać wykorzystywać Karmicielom jak poczują palec to pociągnąć całą rękę. A Niestety dużo takich jest :(
Bytom chyba wydaje karme Karmicielom, hmm ale nie wiem ile to w tym roku jest

Często tam można spotkać spacerujacego kota po godz 17.00 jak tak trochę ciszej się robi i ruch mniejszy , co jeżdżę przez Bytom to zawsze mamy szczęście że kot idzie :D

CatAngel

Avatar użytkownika
 
Posty: 16203
Od: Pt cze 04, 2010 10:22
Lokalizacja: Śląsk

Post » Sob lip 06, 2019 15:34 Re: Bytomskie Łobuzy :) cz. 15

mir.ka pisze:
Gosiagosia pisze:Co to znaczy "zakazy dla psów" nie ma w przepisach nic o zakazach jeżeli chodzi o miejskie trawniki. Nie można psów wprowadzać na tereny zabaw dla dzieci lub parki narodowe i to nie wszystkie. U nas też stawiają takie tabliczki z zakazami ale one nie mają mocy prawnej.


niedaleko gdzie mieszkam tez spóldzielnia nastawiała pełno tabliczek, ale o koszach na odchody już nie pomyslała
troche dalej są specjalne kosze z napisami "posprzataj po swoim psie" i to rozumiem , a nie tabliczkę "sprzątaj po swoim psie" albo "zakaz wyprowadzania psów"

Sprzątać trzeba i to powinno być przestrzegane ale zakaz to już przesada.
Ja się kiedyś przemowilam z pewnym Panem :arrow: też wystawił tabliczkę na miejskim trawniku. Akcja była burzliwa, ja mu mówię że nie ma takich zakazów i że ja sprzątam po swoim psie. Taką aferę zrobił a że akurat trafiła się mi straż miejska więc ich poprosiłam o wyrażenie zdania na temat tych tabliczek z zakazami i ja wygrałam :ok:

Gosiagosia

Avatar użytkownika
 
Posty: 11279
Od: Wto kwi 23, 2013 11:47
Lokalizacja: Warszawa

Post » Sob lip 06, 2019 15:35 Re: Bytomskie Łobuzy :) cz. 15

Wiadomo że jak jest zrobiony fajny ogródek to sama nie prowadzę tam Emi ale trawnik to już przesada.

Gosiagosia

Avatar użytkownika
 
Posty: 11279
Od: Wto kwi 23, 2013 11:47
Lokalizacja: Warszawa

Post » Sob lip 06, 2019 17:42 Re: Bytomskie Łobuzy :) cz. 15

CatAngel wiem o tej zbieraczce. Przeczytałam wszystko o niej na miau. Jak wyglada nacięte ucho? Bo moja Marysia ma jakby minimalnie, ale nie wiem czy to nie za mało.
Na razie dałam sobie spokój z pomocą, bo nikt mojej pomocy nie chce. A też z czasem słabo, więc na siłę też się nie pcham z pomocą. Ten kot, którego widziałaś to może właśnie ten za którym ja wyszłam ;) taki trochę jak Kitusia ale bardziej szary niz czarny?

Mirko wlasnie zakazy u nas są.
Gosiu ja psa nie mam wiec mnie ten problem nie dotyczy. Ale u mas przestrzegają zakazu i np pod blokiem pod balkonami jest duży trawnik i jest zakaz i nigdy tam psa nie widzialam. Ludzie tego przestrzegają.

Mirko i Gosiu jak kwitną róże w tym roku? Bylam w ogrodzie różanym w Parku Śląskim i wszystkie przekwiniete, ale pąki są nowe. Kiedy bedzie drugi wysyp róż? Chcialabym przyjechac o świcie , kiedy będą kwitły.
Skarby: Obrazek

klaudiafj

Avatar użytkownika
 
Posty: 22904
Od: Czw cze 05, 2014 21:02
Lokalizacja: Bytom

Post » Sob lip 06, 2019 18:43 Re: Bytomskie Łobuzy :) cz. 15

Klaudia a to różnie, zależy jaki wet jak tnie. Jest to czasami ucieta sama Góra ucha jak na zdjęciu trzecim, albo wycięty trójkąt jak na pierwszym i drugim zdjęciu. I u kotki i kocura tak się oznacza koty po zabiegach. Wiec gdy widzimy kota bez oznaczenia to lapiemy właśnie te koty na zabiegi.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

CatAngel

Avatar użytkownika
 
Posty: 16203
Od: Pt cze 04, 2010 10:22
Lokalizacja: Śląsk

Post » Sob lip 06, 2019 20:35 Re: Bytomskie Łobuzy :) cz. 15

Ojej to tak konkretnie odcięte. Marysia ma tak jak ten pierwszy czarny kot ale takie male to nacięcie milimetrowe. Więc to chyba nie to samo :)
Skarby: Obrazek

klaudiafj

Avatar użytkownika
 
Posty: 22904
Od: Czw cze 05, 2014 21:02
Lokalizacja: Bytom

Post » Sob lip 06, 2019 21:43 Re: Bytomskie Łobuzy :) cz. 15

Byłam dziś w różanym raju. Tysiące róż, mnóstwo gatunków, ale przekwitnięte głównie :( jednak miały dużo pączków. Kiedy będzie drugi "rzut"róż? Chciałabym o świcie iść je fotografować.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Porobiłam sobie zdjęcia. Jakie to przyjemne :D Takie śliczne były, zachwycające. A ten zapach... bajeczny.



Marysia coś mi schudła. Ona z góry wygląda jak zagłodzony kot, mimo że ma tłuszczyku. Zważyłam ją i na mojej wadze kuchennej wychodzi 4,5 kg :( Mam nadzieję, że to po tych upałach tak, ale trochę mnie to przeraziło :( muszę ją podtuczyć jakoś.
Skarby: Obrazek

klaudiafj

Avatar użytkownika
 
Posty: 22904
Od: Czw cze 05, 2014 21:02
Lokalizacja: Bytom

Post » Nie lip 07, 2019 7:03 Re: Bytomskie Łobuzy :) cz. 15

A może chudnie bo sie starzeje? Ale ja też nie lubię jak kot chudnie. Klauduś co do róż to jest różnie. Ja mam dużo krzaków różanych w ogrodzie i po pierwszym przekwitnięciu kazda w swoim czasie kwitnie, wcale niekoniecznie w tym samym. To zalezy od rodzaju. W tym roku troche je upały przetrzebiły.

aga66

 
Posty: 2359
Od: Nie mar 05, 2017 18:46

Post » Nie lip 07, 2019 8:15 Re: Bytomskie Łobuzy :) cz. 15

aga66 pisze:A może chudnie bo sie starzeje? Ale ja też nie lubię jak kot chudnie. Klauduś co do róż to jest różnie. Ja mam dużo krzaków różanych w ogrodzie i po pierwszym przekwitnięciu kazda w swoim czasie kwitnie, wcale niekoniecznie w tym samym. To zalezy od rodzaju. W tym roku troche je upały przetrzebiły.



to tak jak u mnie :( , kiepsko kwitna w tym roku, te kwitnace w czercu, te wcześniejsze były piękne
tak jak Aga pisze, róże drugi raz kwitna w różnych terminach, albo wcale, zależy od odmiany
Obrazek

http://www.nadziejanadom.org/

"Największym egoizmem jest życie dla czystych podłóg, foteli bez sierści i w przekonaniu -już nigdy więcej, bo później boli "

mir.ka

Avatar użytkownika
 
Posty: 49769
Od: Pt cze 01, 2012 10:06
Lokalizacja: Sosnowiec


Adopcje: 4 >>

Post » Nie lip 07, 2019 10:25 Re: Bytomskie Łobuzy :) cz. 15

Aguś też mi to przyszlo do glowy, że Marysia się starzeje i zmienia jej sie budowa ciala na bardziej wiszacą :) moze schudła tez po tych upalach, wszyscy chudniemy bo mniej jemy. A może tez alergia się do tego dołożyła.
Mielismy mieć kontrole usg, ale kupilam tego nieszczesnego kurczaka i się wylizala, więc alergia w pełni, a usg mialo byc po ogarnieciu alergii. Na razie nie panikuje, prawie.

Mirko to będę musiala pamietac w przyszlym roku, że róże kwitną w czerwcu :/ mam spóźniony zaplon a kwiatami. Robilam sesje na polu Maków jak juz maki tez byly przekwitniete :/

A to co mnie przerazilo to uswiadomilam sobie że nie zobaczylam ani jednej pszczoly :placz: może w przekwitnietych rozach juz tak nie buszują, a może pora nieodpowiednia 16-18, a może spelnia się najgorsse dla ziemi proroctwo ;( w dziecinstwie nie szlo przejsc z owocem przez podworko bo tyle pszczol bylo, ciagle bylam pogryziona a teraz nie ma ich :( widzialam jednego julika ;( a kiedys u nas bylo czarno od julikow ;( to jest tragedia co ludzie robią z tą ziemią ;(
Skarby: Obrazek

klaudiafj

Avatar użytkownika
 
Posty: 22904
Od: Czw cze 05, 2014 21:02
Lokalizacja: Bytom

Post » Nie lip 07, 2019 10:35 Re: Bytomskie Łobuzy :) cz. 15

Dobrze, że się nie szarpnęłam jechać dziś do rosarium o 5 rano, bo otwarte jest od 9tej :ryk: Na stronie parku pisze, że wszystkie róże kwitną w czerwcu, a potem to już pojedyncze pączki :/
Skarby: Obrazek

klaudiafj

Avatar użytkownika
 
Posty: 22904
Od: Czw cze 05, 2014 21:02
Lokalizacja: Bytom

[poprzednia][następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Anna2016, kwiryna, sibia i 16 gości