Bytomskie Łobuzy :) cz. 15 kotki i fotki str. 53, 54, 55

blaski i cienie życia z kotem

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Pt lis 08, 2019 6:08 Re: Bytomskie Łobuzy :) cz. 15 kotki i fotki str. 53, 54

Lubie takie brzydkie zdjęcia :P
jest na co popatrzeć i oko cieszy 8)

ja jakoś nie bardzo lubie zdjęcia czarno-białe. one mają niesamowity klimat, melancholie.
niestety ale one MI się kojarzą wiadomo. ale ja się nie znam na fotografii :P
popodziwiać zawsze uwielbiam :1luvu:
"Dom należy do kotów. My tylko spłacamy kredyt"
Obrazek

Moli25

Avatar użytkownika
 
Posty: 17887
Od: Pon gru 22, 2014 21:40
Lokalizacja: K. Wrocław

Post » Pt lis 08, 2019 13:24 Re: Bytomskie Łobuzy :) cz. 15 kotki i fotki str. 53, 54

Ja tak się śmiałam ostatnio, bo jak ktoś nie umie robić zdjęć (ja) i doda filtry to naraz jest artystą i zdjęcia robi artystyczne. Więc wiecie - cała tajemnica tkwi w gotowym filtrze ;)

Moli25 pisze:Lubie takie brzydkie zdjęcia :P
jest na co popatrzeć i oko cieszy 8)

ja jakoś nie bardzo lubie zdjęcia czarno-białe. one mają niesamowity klimat, melancholie.
niestety ale one MI się kojarzą wiadomo. ale ja się nie znam na fotografii :P
popodziwiać zawsze uwielbiam :1luvu:

Piszesz, że nie bardzo lubisz czarnobiałe zdjęcia, a potem, że one mają klimat imelancholie - nie lubisz zdjęć, które "zmuszają" Cię do takich nostalgii i wolisz kolorowe zdjęcia? W tym sensie? Czy w tym, że dzisiaj często zdjęcia czarnobiale obrazują kogoś zmarłego?
Mnie czasem nieuzasadnione robienie zdjęcia czarnobiałego nie podoba się własnie dlatego, że mam wrażenie, że osoba na nim jest zmarła. Ale to też zależy kto i jak, w jakim kontekście pokazuje zdjęcia. Np, gdybym pokazała trzy koty a jeden czarnobiały to by wyglądało jakby ten jeden był już za TM.

Dlatego tak nie robię. Jak już daje czarnobiałe to jako jedno z wielu lub jest to uzasadnione i nie przywodzi takich myśli (mam nadzieję, bo w końcu nie wiem co siedzi w obcej głowie).
Kolor w zdjęciu jest dodatkową informacją. Jeżeli odrzemy zdjęcie z tej informacji to nagle staje się ono bardziej czytelne. Nic nas nie rozprasza, nie błądzimy wzrokiem. Ale nie zawsze tak to działa. Czasem nieumiejętna konwersja do bw pozbawia zdjęcie sensu w momencie, kiedy kolor odgrywał dużą rolę. OCzywiście wszystko można sfotografować w bw, bo przecież większość zdjęć była robiona na takim materiale i nic im nie brakowało, tylko zależy w jak się to zrobi. Trzeba zrobić tak, żeby to co chcemy pokazać było czytelne.

Ja kocham czarnobiałe zdjęcia. A im więcej w nich melancholii, nostalgii czy brudu tym lepiej :)



A wracając do kotów to Kubi mnie coraz bardziej kocha :1luvu: Przychodzi do mnie spać do łóżka na noc, nie ma też ranka, kiedy po jedzeniu i wybawieniu, nie przyszedł by do mnie na kołdrę i zawsze tak się położy, że leży na mnie :) A rano ja się ruszę to idzie przez łóżko i patrzy czy już wstaję. A jak idę do łazienki to idzie za mną i siedzi przy mnie. Mogę go wziąć na kolana i całować po główce i przytulać i siedzi cierpliwie odliczając sekundy, ale wcześniej nawet momentu nie chciał usiedzieć. A wiecie, był to kot, który z bliskością miał nie wiele wspólnego. A teraz sam przychodzi, żeby go przytulić :)

Kupiłam kotom do kontaktu felisept i nie widzę różnicy. Podobno 30 dni to ma być w kontakcie aż się powietrze wysyci, ale jakoś feliway mi się zdawało, że działał, a tu nic nie widzę. Myślałam, że koty będą chodzić po chmurkach ze szczęścia, a jest jak było ino 80 zł mniej w portfelu :ryk:



ps. u nas jest ten problem - tak myślę - że Kubi chce być smcem alfa w stadzie, a wcześniej Marysia taka była. I Marysia jest trochę tępiona przez Kubiego, w takim sensie, że on na nią napada tak jak na Tosię. I MArysia musi się denerwować. Myślałam, że feromony do kontaktu pomogą i Kubi nie będzie takim dominatorem. Tak ogólnie jest super, ale są co dzień incydenty napadania na Marysię ( i Tosię, ale Tosia też napada na Kubiego. Marysia napada tylko na Tosię - to wszystko są zabawy, ale jak Kubi napadnie na Marysię to jest koniec świata). Mam nadzieję, że Kubi z tego wyrośnie i że z czasem będzie coraz rzadziej tak robił, bo w sumie widzę poprawę przez te dwa lata. Ale jednak. Kubi lubi tak sobie przyjść i wejść na słabszego i go męczyć. Tosia nie zawsze potrafi uciec z takiego uścisku, ale w końcu się wyśliznie, a Marysia od razu alarm i ucieka. A tak to siedzą obok siebie, jedzą razem, Marysia nie ma nawet oporów, żeby włożyć nos pod ogon Kubiego i mocno się zaciągnąć :twisted: Wczoraj Marysia też twardo siedziała, kiedy Kubi się na nią rozpychał na moim łóżku i nie chciała zejść - więc jakieś tam odruchu w Marysi też pozostały, żeby wygrać w danym starciu ;) Akurat mogła leżeć i nie byloby problemu, bo często leżą wszyscy na łożku, tylko że akurat leżała na brzegu i mogła spać. A Kubi tylko się rozpychal leżąc, nie napadał. Tyle, że mam wrażenie, że to Marysia wolałaby dominować nad stadem a tu naraz pojawia się Kubi, który wchodzi na jej stanowisko i ona jest strącona z piedestału. A Kubi jeszcze wyrósł na wielkiego kocurra i naprawdę samiec alfa pełną gębą. I myślę, że dlatego też MArysia się wylizuje, bo tak rozładowuje napięcie. Wetka z Zabrza w ogóle mówila, że źle, że MArysia nie wychodzi na dwór :evil: dziwna teoria. Ale ponoć koty wychodzące lepiej radzą sobie ze stresem. A MArysia wychodzi codziennie na korytarz. To dużo jej pomaga. Teraz mamy nowych sąsiadów i to aż trzech. Już nie ma u nas kameralnie. I trochę tak głupio wyprowadzać koty na korytarz po nocach. A każdy nowy sąsiad remontuje na potęgę i dopiero jest na korytarzu ciekawie. A może będzie nawet pies w mieszkaniu obok. Więc Marysia ma bardzo dużo spraw do kontrolowania. I codziennie o odpowiedniej godzinie domaga się wypuszczenia. A teraz jest już zimno i boję się, że koty się przeziębią. Ale trudno. Tym bardziej odkąd tamta wetka z Zabrza powiedziała, że wychodzenie jest dobre dla psychiki kota to Marysia będzie wychodziła nawet kiedy jest zimno. Trudno :/
Skarby: Obrazek

klaudiafj

Avatar użytkownika
 
Posty: 23283
Od: Czw cze 05, 2014 21:02
Lokalizacja: Bytom

Post » Pt lis 08, 2019 14:06 Re: Bytomskie Łobuzy :) cz. 15 kotki i fotki str. 53, 54

Obrazek
Kubi gotowy do sesji :mrgreen:
(Moja nowa zdobycz ;) )
Skarby: Obrazek

klaudiafj

Avatar użytkownika
 
Posty: 23283
Od: Czw cze 05, 2014 21:02
Lokalizacja: Bytom

Post » Pt lis 08, 2019 15:06 Re: Bytomskie Łobuzy :) cz. 15 kotki i fotki str. 53, 54

klaudiafj pisze:Obrazek
Kubi gotowy do sesji :mrgreen:
(Moja nowa zdobycz ;) )


Twój uczeń czy już mistrz? :wink:
Obrazek

http://www.nadziejanadom.org/

"Największym egoizmem jest życie dla czystych podłóg, foteli bez sierści i w przekonaniu -już nigdy więcej, bo później boli "

mir.ka

Avatar użytkownika
 
Posty: 51493
Od: Pt cze 01, 2012 10:06
Lokalizacja: Sosnowiec

Post » Pt lis 08, 2019 16:06 Re: Bytomskie Łobuzy :) cz. 15 kotki i fotki str. 53, 54

Niestety nie wiem. Nie widziałam efektów zdjęć. Kubi robił zdjęcia. Tosia prężyła się przed aparatem. Nie chciałam psuć im zabawy mówiąc, że w aparacie nie ma wkładów ze zdjęciami.
:|
Skarby: Obrazek

klaudiafj

Avatar użytkownika
 
Posty: 23283
Od: Czw cze 05, 2014 21:02
Lokalizacja: Bytom

Post » Pt lis 08, 2019 16:54 Re: Bytomskie Łobuzy :) cz. 15 kotki i fotki str. 53, 54

Ja lubię wszystkie zdjęcia bez względu na kolor. Zdjęcia to historia życia i masa wspomnień.

Gosiagosia

Avatar użytkownika
 
Posty: 12042
Od: Wto kwi 23, 2013 11:47
Lokalizacja: Warszawa

Post » Pt lis 08, 2019 18:18 Re: Bytomskie Łobuzy :) cz. 15 kotki i fotki str. 53, 54

Klaudia a może załóż Kubusiowi obróżkę feromonową? Działa lepiej niż Feliway do kontaktu tylko czy będzie chciał to nosić? Maniek tak wariował jak założyłam, że musiałam zdjąć. A kotki cudne, naprawdę :)

aga66

 
Posty: 2801
Od: Nie mar 05, 2017 18:46

Post » Pt lis 08, 2019 19:05 Re: Bytomskie Łobuzy :) cz. 15 kotki i fotki str. 53, 54

Gosiagosia pisze:Ja lubię wszystkie zdjęcia bez względu na kolor. Zdjęcia to historia życia i masa wspomnień.

:) :ok: :ok: :ok:

aga66 pisze:Klaudia a może załóż Kubusiowi obróżkę feromonową? Działa lepiej niż Feliway do kontaktu tylko czy będzie chciał to nosić? Maniek tak wariował jak założyłam, że musiałam zdjąć. A kotki cudne, naprawdę :)

Własciwie to zalecenie było, żeby to Marysia nosiła obróżkę, ale uznałam, że jak wepnę feromony do kontaktu to każdy kot będzie miał wesoło :mrgreen:
a w ogóle taka obróżka strasznie droga.
Skarby: Obrazek

klaudiafj

Avatar użytkownika
 
Posty: 23283
Od: Czw cze 05, 2014 21:02
Lokalizacja: Bytom

Post » Pt lis 08, 2019 20:41 Re: Bytomskie Łobuzy :) cz. 15 kotki i fotki str. 53, 54

Płaciłam 45zł na allegro. Na kota córki podziałało i już nie bije psa.

aga66

 
Posty: 2801
Od: Nie mar 05, 2017 18:46

Post » Pt lis 08, 2019 20:48 Re: Bytomskie Łobuzy :) cz. 15 kotki i fotki str. 53, 54

Ale Kubi nie bije w tym sensie, żeby był agresywny. On tylko chce się bawić, a Marysia sobie nie życzy jego zabaw z nią :/
Skarby: Obrazek

klaudiafj

Avatar użytkownika
 
Posty: 23283
Od: Czw cze 05, 2014 21:02
Lokalizacja: Bytom

Post » Sob lis 09, 2019 7:08 Re: Bytomskie Łobuzy :) cz. 15 kotki i fotki str. 53, 54

Wiem, że nie bije. Kubi jak Maniek szuka zaczepki do zabawy a księżniczki się oburzają :)

aga66

 
Posty: 2801
Od: Nie mar 05, 2017 18:46

Post » Sob lis 09, 2019 11:21 Re: Bytomskie Łobuzy :) cz. 15 kotki i fotki str. 53, 54

No tak :) Kubi na pewno bardziej pasowałby do drugiego kocura a Mani bardziej bylaby zadowolona z kotki. Jak Kubiego nie bylo to byla zadowolona i froterowała Tosią podlogi. Teraz rzadko tak robi i wciąż patrzy czy nie ma Kubiego w pobliżu, bo Kubi psuje zabawy.
Skarby: Obrazek

klaudiafj

Avatar użytkownika
 
Posty: 23283
Od: Czw cze 05, 2014 21:02
Lokalizacja: Bytom

Post » Sob lis 09, 2019 13:11 Re: Bytomskie Łobuzy :) cz. 15 kotki i fotki str. 53, 54

Kolejny tydzień z życia Bytomskich Łobuzów i dzisiejsze spanie Marysi z Kubim :D

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Powiesiłam kotom liść :)
Obrazek

Napierdalanka w liść :)
Obrazek

Mafia:
Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

:kotek:
Skarby: Obrazek

klaudiafj

Avatar użytkownika
 
Posty: 23283
Od: Czw cze 05, 2014 21:02
Lokalizacja: Bytom

Post » Sob lis 09, 2019 13:39 Re: Bytomskie Łobuzy :) cz. 15 kotki i fotki str. 53, 54

Piękne jak zawsze :1luvu:
Nasz wątek:
viewtopic.php?f=46&t=187577
Wątek kotów Joli Dworcowej:
viewtopic.php?f=1&t=191624
Kącik Muzyczny
viewtopic.php?f=8&t=190784
Zjawiska niewytłumaczalne, opowieści o duchach i nie tylko
viewtopic.php?f=8&t=194190

jolabuk5

 
Posty: 20725
Od: Nie paź 16, 2005 14:56
Lokalizacja: Łódź

Post » Sob lis 09, 2019 13:42 Re: Bytomskie Łobuzy :) cz. 15 kotki i fotki str. 53, 54

Dzięki :)
Marysia pierwsza leżała i przyszedl Kubi i też sie położył i Marysia twardo leżała, nie uciekla. Aż wszyscy zasneli i tak spali. Wiec chyba nie jest źle mimo codziennych kłótni między Marysią a Kubim?
Skarby: Obrazek

klaudiafj

Avatar użytkownika
 
Posty: 23283
Od: Czw cze 05, 2014 21:02
Lokalizacja: Bytom

[poprzednia][następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: jolabuk5, Senanta, Ziemosław i 17 gości