Staś czy też Wielmożny Pan Stanisław

blaski i cienie życia z kotem

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Sob mar 16, 2019 21:42 Re: Staś czy też Wielmożny Pan Stanisław

Postaram się zajrzeć w przyszłym tygodniu do Jysk :) Na razie walczę z pierzyną i chyba są pierwsze efekty. Plus Staś przestał posikiwać. :ok:
Chikita pisze:Jeśli chcesz kupić neutralizator to warto zainwestować w UrineOff. Jest drogi, ale za czasów sikania u mnie naprawdę się sprawdził (do momentu aż Bąbel nie zalała stelażu, na drewno niestety nie pomógł, po roku zapach zaczął wychodzić).

Dorzycę przy następnym zamówieniu na zooplus! ;)
Obrazek

Duz

Avatar użytkownika
 
Posty: 74
Od: Sob sty 26, 2019 11:40

Post » Nie mar 17, 2019 8:05 Re: Staś czy też Wielmożny Pan Stanisław

MonikaMroz pisze:
Duz pisze:
MonikaMroz pisze:w jysk sa fajne koldry na 4 pory roku.
dwie spinane ze soba. jedna z nich zima/ jesień druga lato/ wiosna
a na bardzo zimne zimy można spac w spiętych razem :ok:

Da się je prać w pralce?



Na metce jest znaczek ze można. :ok:


potwierdzam :)

mam takie i prałam wielokrotnie bez szkody dla kołder :ok:

mag828

Avatar użytkownika
 
Posty: 3880
Od: Wto lip 06, 2010 19:48
Lokalizacja: Łódź

Post » Nie mar 17, 2019 8:06 Re: Staś czy też Wielmożny Pan Stanisław

Duz pisze:Postaram się zajrzeć w przyszłym tygodniu do Jysk :) Na razie walczę z pierzyną i chyba są pierwsze efekty. Plus Staś przestał posikiwać. :ok:
Chikita pisze:Jeśli chcesz kupić neutralizator to warto zainwestować w UrineOff. Jest drogi, ale za czasów sikania u mnie naprawdę się sprawdził (do momentu aż Bąbel nie zalała stelażu, na drewno niestety nie pomógł, po roku zapach zaczął wychodzić).

Dorzycę przy następnym zamówieniu na zooplus! ;)


to jest super wiadomość :1luvu: :1luvu: :1luvu:

mag828

Avatar użytkownika
 
Posty: 3880
Od: Wto lip 06, 2010 19:48
Lokalizacja: Łódź

Post » Nie mar 17, 2019 12:35 Re: Staś czy też Wielmożny Pan Stanisław

I był spokój do rana. Rano koc na skrzyni zalany :x
Obrazek

Duz

Avatar użytkownika
 
Posty: 74
Od: Sob sty 26, 2019 11:40

Post » Nie mar 17, 2019 12:55 Re: Staś czy też Wielmożny Pan Stanisław

a już się cieszyłam razem z Tobą, że jest sukces. Może potrzeba trochę czasu, żeby hormony się uspokoiły.
Mój kocur od zgarnięcia spod bloku do kastracji przez 2 miesiące lał na wersalkę. Badania wykluczyly chorobę, a z kastracją czekałam z nadzieją, że ktoś może kota szuka (kot krówka w typie norwega półdługowłosego)...bałam się, że mu się zachowanie utrwali, ale nie. Po kastracji problem zniknął, ale wiadomo, co kot to inaczej. Trzymam kciuki za Ciebie i kocurra

SabaS

 
Posty: 646
Od: Śro lis 14, 2018 8:58

Post » Pon mar 18, 2019 17:19 Re: Staś czy też Wielmożny Pan Stanisław

Duz pisze:I był spokój do rana. Rano koc na skrzyni zalany :x


kurcze no! ja też już się cieszyłam, że wszystko ok
może faktycznie trzeba dać mu czas, żeby hormony się wyciszyły, a to ponoć może potrwać
życzymy oby jak najszybciej to minęło :ok:

Kotany Panie Sztaniszławie
to piszom Mati i Fryga szpólnie
nie rup jusz szwojej Dużej kłopotuf spraniem
wiemy rze jom kotasz ale pszeciesz moszesz jej to inaczej pokazacz
dośfiatczone Fryga i Mati

mag828

Avatar użytkownika
 
Posty: 3880
Od: Wto lip 06, 2010 19:48
Lokalizacja: Łódź

Post » Pon mar 18, 2019 19:26 Re: Staś czy też Wielmożny Pan Stanisław

Tfu, tfu, tfu... nie zapeszając, od zalania koca jest spokój... byle kołdry nie oblewał ;)
Uporałam się też z górami prania :ok:
Obrazek

Duz

Avatar użytkownika
 
Posty: 74
Od: Sob sty 26, 2019 11:40

Post » Śro mar 20, 2019 9:15 Re: Staś czy też Wielmożny Pan Stanisław

Mamy kolejne dni na plus. Bez mokrych plam i podlewania gdzie popadnie. Na razie gór prania nie ma. :D

Staś je i je i je... Matko jaki on ma apetyt :lol: Przez te robale to chyba wcześniej nie pokazywał swojego prawdziwego oblicza. Teraz nadrabia z nawiązką. :mrgreen:
Eksperymentuję troszkę na nim z różnymi mokrymi karmami i jak na razie nie pogardził żadną... ehh pogardził za to specjalnie dla niego hodowaną trawą :roll: A ja się tak trudziłam by ją mu wyhodować, a on nawet jej nie powąchał. :twisted: Pierwsza trawa to marnie mi kiełkowała, dopiero druga wzeszła i ładnie urosła :?
Obrazek

Duz

Avatar użytkownika
 
Posty: 74
Od: Sob sty 26, 2019 11:40

Post » Śro mar 20, 2019 9:30 Re: Staś czy też Wielmożny Pan Stanisław

Jak je mokre karmy i dobrej jakości to niech wcina. Rosnie chłopak to i potrzebuje jedzeona :D
Za nie sikanie :ok:
Amy i Mili <3 Obrazek plus Bagira ObrazekObrazek
Watek : viewtopic.php?f=46&t=185967

MonikaMroz

Avatar użytkownika
 
Posty: 15710
Od: Nie lip 24, 2011 9:30
Lokalizacja: Warszawa Ochota

Post » Śro mar 20, 2019 14:07 Re: Staś czy też Wielmożny Pan Stanisław

Na stałe ma mokrą Feringę, ale kupiłam teraz mu również GranataPet, Catz Finefood i Mac's ;) Mac's zjedzony, najbardziej mu podszedł ten kurczakiem i łososiem. GranataPet poszła teraz w ruch, ale przeplatam te puszki z Feringą ;)
W sumie to zastanawiam się czy nie zainwestować w większe puszki, bo na początku kupowałam po 100g, teraz kupuje po 200g, ale on w ciągu dnia spokojnie puszkę mi całą zje, a nawet i więcej więc chyba teraz zamówię mu zestawy z puszkami po 400g.

Do tych puszek je jeszcze oczywiście suchą. Ma teraz Purizon dla kociąt ;)
Obrazek

Duz

Avatar użytkownika
 
Posty: 74
Od: Sob sty 26, 2019 11:40

Post » Śro mar 20, 2019 14:11 Re: Staś czy też Wielmożny Pan Stanisław

Ze swojego doświadczenia: przy jednym kocie wieksze puszki nie zdają egzaminu. Bo na drugi dzien np nie są już tak świeże jak po otwarciu. Wiec czasem człowiek chce zaoszczędzić i kupić większe a wychodzi że pół wyrzuci bo kotu już zapach tej puszki nie podchodzi.
To z mojego doświadczenia. Ale oczywiście wybór należy do Ciebie :)
Ja mam koty i u mnie się najlepiej sprawdzają saszetki 100 gram lub 80 gram. Bo na drugi dzien już i tak są nie zjadane.
Amy i Mili <3 Obrazek plus Bagira ObrazekObrazek
Watek : viewtopic.php?f=46&t=185967

MonikaMroz

Avatar użytkownika
 
Posty: 15710
Od: Nie lip 24, 2011 9:30
Lokalizacja: Warszawa Ochota

Post » Czw mar 21, 2019 12:00 Re: Staś czy też Wielmożny Pan Stanisław

Hmm... Mój na razie nie jest wybredny, ale nie wiem jak to będzie jak będzie cieplej. :?
Kupię zgrzewkę po 400g i zobaczymy jak sobie z nimi poradzi. :wink:
Obrazek

Duz

Avatar użytkownika
 
Posty: 74
Od: Sob sty 26, 2019 11:40

Post » Czw mar 21, 2019 15:59 Re: Staś czy też Wielmożny Pan Stanisław

a jak tam inne sprawy u Stasia? jest dalej ok? to :ok: za sukces

SabaS

 
Posty: 646
Od: Śro lis 14, 2018 8:58

Post » Sob mar 23, 2019 15:07 Re: Staś czy też Wielmożny Pan Stanisław

Tak. Dalej czysto :D Chyba koniec walki z hormonami i marcowaniem Rozrabia, ale mam wrażenie, że jednak jest spokojniejszy ☺️

Edit: A to Staś... zgubił troszkę sierści :wink:
Obrazek

Obrazek

Obrazek
Obrazek

Duz

Avatar użytkownika
 
Posty: 74
Od: Sob sty 26, 2019 11:40

Post » Sob mar 23, 2019 18:40 Re: Staś czy też Wielmożny Pan Stanisław

Duz pisze:Tak. Dalej czysto :D Chyba koniec walki z hormonami i marcowaniem Rozrabia, ale mam wrażenie, że jednak jest spokojniejszy ☺️

Edit: A to Staś... zgubił troszkę sierści :wink:
Obrazek

Obrazek

Obrazek

Oczka ma śliczne :D Jak latarenki :1luvu:

jolabuk5

 
Posty: 16863
Od: Nie paź 16, 2005 14:56
Lokalizacja: Łódź

[poprzednia][następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 10 gości