Melmano - taki gapuś kochany

blaski i cienie życia z kotem

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Sob kwi 13, 2019 21:57 Re: Melmano - taki gapuś kochany

Zastanawia mnie tylko jedno... Jak mu weterynarz obcinał parę miesięcy temu, to nijak nie dawał żadnego znaku, że go boli. A dzisiaj miauknął jak go tylko dotknęłam. Tak czy siak, udamy się do weta. I zgadzam się, to nic. Oby tylko takie coś :)

Tasha8562

Avatar użytkownika
 
Posty: 150
Od: Śro sty 02, 2019 16:19

Post » Sob kwi 13, 2019 22:53 Re: Melmano - taki gapuś kochany

Jeśli masz możliwość sprawdzenia zerknij czy pazur nie dotyka poduszki skoro jest mocno zakrzywiony. Kota może boleć nie pazur, a zraniona poduszka.
Są takie kropelki "zachęczacze" na drapaki, zabawki. Spróbuj kupić i zachęcić go do drapania, bo inaczej będziesz musiała sama nauczyć się ścinać albo biegać do veta. Jak często zależy od czasu w jakim pazury rosną. Zbyt długie pazury mogą utrudniać chodzenie i dotkliwie ranić.

Chikita

 
Posty: 2256
Od: Śro cze 28, 2017 18:05
Lokalizacja: Białystok /Suwałki

Post » Sob kwi 13, 2019 23:08 Re: Melmano - taki gapuś kochany

Sama mogę obcinać, to nie problem. Melmano jest cierpliwy i daje spokojnie. A ten pazur jest zakrzywiony w bok, tak, że w ogóle nie dotyka poduszki. Tak czy owak zdam się na weta. Zobaczymy...

Tasha8562

Avatar użytkownika
 
Posty: 150
Od: Śro sty 02, 2019 16:19

Post » Nie kwi 14, 2019 7:51 Re: Melmano - taki gapuś kochany

U mnie z pazurkami problem bo Maniuś, lat 3,5 nie daje sobie obcinać i miał tylko raz przy okazji kastracji :| Wet też nie dał rady i już odpuściłam, trudno kota usypiać do obcinania pazurków przecież. Może u Melmana to coś w opuszce siedzi, jakaś kolka?

aga66

 
Posty: 2205
Od: Nie mar 05, 2017 18:46

Post » Nie kwi 14, 2019 9:12 Re: Melmano - taki gapuś kochany

Kot mojej byłej współlokatorki też nie dał nic sobie zrobić. Ani czesać, ani obcinać pazurów, a wet musiał do najprostszych badań podawać głupiego jasia... Jak ja się cieszę, że Melman jest taki cierpliwy i grzeczny!

Tasha8562

Avatar użytkownika
 
Posty: 150
Od: Śro sty 02, 2019 16:19

Post » Nie kwi 14, 2019 18:41 Re: Melmano - taki gapuś kochany

Dwa pozostałe sobie dają, tylko Maniucha nie i koniec. Zobaczymy ile wytrzymamy z nieobcinanymi.

aga66

 
Posty: 2205
Od: Nie mar 05, 2017 18:46

Post » Sob kwi 20, 2019 13:11 Re: Melmano - taki gapuś kochany

Melmano życzy wszystkim wesołych świąt :)

https://drive.google.com/file/d/18oFK45 ... p=drivesdk

Tasha8562

Avatar użytkownika
 
Posty: 150
Od: Śro sty 02, 2019 16:19

Post » Sob kwi 20, 2019 23:37 Re: Melmano - taki gapuś kochany

I my Wam też. A jak pazurek?

aga66

 
Posty: 2205
Od: Nie mar 05, 2017 18:46

Post » Nie kwi 21, 2019 7:44 Re: Melmano - taki gapuś kochany

Piekło w pracy, wracałam w tym tygodniu po 22 to nie miałam jak zabrać :( 6 maja mam wymuszone wolne więc planuję wtedy go zabrać. Na razie nie widzę w ogóle żeby go bolało jak chodzi, biega jak zawsze. Więc mam nadzieję że go nie boli.

Tasha8562

Avatar użytkownika
 
Posty: 150
Od: Śro sty 02, 2019 16:19

Post » Nie kwi 21, 2019 8:23 Re: Melmano - taki gapuś kochany

Wesołych Świąt Melmanku!
Sabcia

jolabuk5

 
Posty: 17048
Od: Nie paź 16, 2005 14:56
Lokalizacja: Łódź

Post » Nie maja 19, 2019 11:08 Re: Melmano - taki gapuś kochany

Dzisiaj się mocno miziamy. Więcej niż zwykle. Aż już mam czasami dosyć... Melman ma się cudownie.

Tasha8562

Avatar użytkownika
 
Posty: 150
Od: Śro sty 02, 2019 16:19

Post » Nie maja 19, 2019 11:33 Re: Melmano - taki gapuś kochany

Tasha8562 pisze:Aż już mam czasami dosyć...


Tasha, przy jednym kocie czasem trudno sobie to wytłumaczyć...

jak się ma ich więcej łatwiej to pojąć i zastosować ;) Czasami trzeba kotu powiedzieć NIE :) Jak masz miziaka - wymuszacza, to jak wyczuje, że na każdą prosbę kota reagujesz spełnieniem jej- bedzie dalej tak działał. Doskonale wiem, jak się ulega kotom- bo taki biedny był, bo był nieufny, a teraz tak się przywiązał, bo...tu może być tysiąc powodów. A te paskudy wykorzystują to nasze miękkie serce i potrafią ubezwłasnowolnić człowieka ;) Ile razy- nie odbieram telefonu, bo koty na mnie leżą, a on za daleko i szkoda mi je ruszać, umieram z pragnienia, a wstać nie chcę, bo one tak słodko mruczą, do łazienki ledwo zdążę, bo trzymam do ostatniej chwili mając nadzieje, że kot sobie pójdzie i nie będę musiała go brutalnie ruszać ;) Nie daj się ;)

Ale...to super, że Melek ma się tak świetnie :))

maczkowa

 
Posty: 986
Od: Pon gru 03, 2018 16:47

Post » Nie maja 19, 2019 12:50 Re: Melmano - taki gapuś kochany

To tylko tak dzisiaj jakiś nienasycony pieszczotami, wyjątkowo. Pewnie dlatego, że jestem cały dzień w domu i ma mnie na wyłączność ;) poniżej kilka fotek najświeższych.

https://drive.google.com/file/d/1zie2w6 ... p=drivesdk

https://drive.google.com/file/d/1cctViU ... p=drivesdk

https://drive.google.com/file/d/1e81jFF ... p=drivesdk

https://drive.google.com/file/d/161wOBB ... p=drivesdk

Tasha8562

Avatar użytkownika
 
Posty: 150
Od: Śro sty 02, 2019 16:19

Post » Nie maja 19, 2019 18:21 Re: Melmano - taki gapuś kochany

Melmano uroczy! A Tobie poprawy nastroju zyczę!

aga66

 
Posty: 2205
Od: Nie mar 05, 2017 18:46

Post » Nie maja 19, 2019 19:23 Re: Melmano - taki gapuś kochany

Ten kot ma urodę do jakich mam słabość- czyli kiepską. Misterem kotów nie zostanie, szanse na adopcje najmniejsze (na szczęście Melmanowi się poszczęściło).
W żaden sposób nie "obrażam" Twojego kota, nie mówię, że brzydki (no może trochę :wink: ), ale takie przypadki zmiękczają mi serce, to przecież nie ich wina, że takie się urodziły.

A do wypowiedzi maczkowej dodam jeszcze jedno- chodzenie na paluszkach po mieszkaniu, bo kot przecież śpi :P

Chikita

 
Posty: 2256
Od: Śro cze 28, 2017 18:05
Lokalizacja: Białystok /Suwałki

[poprzednia][następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Ais, Blue, livy, Wojtek i 33 gości