Melman - pieszczoch nad pieszczochy

blaski i cienie życia z kotem

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Sob mar 16, 2019 22:34 Re: Melmano - taki gapuś kochany

Melek się na mnie focha mocno bo go "maltretuję" tyle razy dziennie... Już się tak nie tuli cały czas, jakby mi nie ufał... Ale już się tak nie czochra, tyle dobrze.

Tylko na stole cała apteka leków... Kota i moje...

Tasha8562

Avatar użytkownika
 
Posty: 210
Od: Śro sty 02, 2019 16:19

Post » Pon mar 18, 2019 22:12 Re: Melmano - taki gapuś kochany

Dzisiaj z Melkiem mieliśmy rozrywkę. Kicia odkryła drzwi balkonowe i że za nimi jest świat. Siedział tak na podłodze i patrzył... no właśnie, nie miał nic ciekawego do zobaczenia. Tylko płytki, barierki... Nic więcej. Więc go podniosłam i wtedy zadziała się magia. Jakby wpuścić dziecko do sklepu z zabawkami. Takiej radości na pyszczku to ja u żadnego kota nie widziałam, aż żałuję że nie mogłam zrobić zdjęcia.

A tak ogólnie to nadal się na mnie focha, ale oby tylko przeżyć te krople do oczu, bo to 5 razy dziennie, potem już zostanie tylko pozbyć się tego ustrojstwa z uszu. Raz dziennie może mi wybaczy...

Tasha8562

Avatar użytkownika
 
Posty: 210
Od: Śro sty 02, 2019 16:19

Post » Wto mar 19, 2019 19:15 Re: Melmano - taki gapuś kochany

Balkon osiatkuj, kup jakiś wyższy stolik i niech patrzy. Możesz też przybić deskę przez całą długość to będzie dla niego bardziej atrakcyjny.

Chikita

 
Posty: 3031
Od: Śro cze 28, 2017 18:05
Lokalizacja: Białystok /Suwałki

Post » Wto mar 19, 2019 22:23 Re: Melmano - taki gapuś kochany

Przybijać za bardzo nic nie mogę, nie moje mieszkanie ;) ale stolik/ławka dobry pomysł. A siatka już jest z powrotem, remontowali elewację i balkony więc trzeba było zdjąć na chwilę.

Tasha8562

Avatar użytkownika
 
Posty: 210
Od: Śro sty 02, 2019 16:19

Post » Wto mar 19, 2019 22:32 Re: Melmano - taki gapuś kochany

Stolik /ławka bądź jeśli masz fundusze możesz kupić drapak na wysokość barierki wtedy kot przy okazji będzie mógł naostrzyc pazurki. W zeszłym roku kupiłam z Trixie niecałe 130 cm (właśnie na wysokość barierki) za 100,00 zł w Telekarmie. A jak nie masz to za grosze w komisie coś powinnaś dostać.

Chikita

 
Posty: 3031
Od: Śro cze 28, 2017 18:05
Lokalizacja: Białystok /Suwałki

Post » Śro mar 20, 2019 7:05 Re: Melmano - taki gapuś kochany

Tasha8562 pisze:Melek się na mnie focha mocno bo go "maltretuję" tyle razy dziennie... Już się tak nie tuli cały czas, jakby mi nie ufał... Ale już się tak nie czochra, tyle dobrze.

Tylko na stole cała apteka leków... Kota i moje...

moja kotka też codziennie dostaje leki prosto do pyszczka, grzecznie siedzi, bo zawsze po daję jej smakołyk, zdrową Cosmę. Ona nie kojarzy leków z czymś złym. wcześniej tabletki wypluwała, musiałam kruszyć i mieszać z sosikami, żeby nie wyczuła.
Pomyśl może też o jakiejś drobnej nagrodzie po, nie za każdym razem , ale na początek częściej. Szkoda by było utracić tę więź i zaufanie, które są między Tobą a Melmanem. On już i tak swoje przeszedł.

SabaS

 
Posty: 1767
Od: Śro lis 14, 2018 8:58

Post » Śro mar 20, 2019 9:18 Re: Melmano - taki gapuś kochany

Wpadłam już na podawanie smakołyków i Melek się już nie focha, mało tego grzecznie znosi wszelkie aplikacje leków :) nadal patrzy na mnie lekko obrażony, ale robi to wtulając się w moje udo.

I jeszcze jedna wiadomość, 5 kwietnia idziemy do dentysty na usuwanie zębów. Co najmniej dwóch (te gołym okiem widać że trzeba), reszta wyjdzie w praniu. I ja już mam nadzieję że to będzie koniec wizyt u weta...

Tasha8562

Avatar użytkownika
 
Posty: 210
Od: Śro sty 02, 2019 16:19

Post » Śro mar 20, 2019 15:25 Re: Melmano - taki gapuś kochany

Jak mu chore ząbki usuniesz to też mu się humor poprawi :ok:
Karzeł, który siedzi w człowieku, potrafił sklecić róże bez zapachu i trzęsące się pinczery, ale musiał pogodzić się z chłodną odmową, jaką dały mu koty i lilie.
Eugen Skasa-Weiss

kwiryna

Avatar użytkownika
 
Posty: 3587
Od: Sob lip 23, 2016 9:36
Lokalizacja: Warszawa mokotów

Post » Śro mar 20, 2019 22:07 Re: Melmano - taki gapuś kochany

kwiryna pisze:Jak mu chore ząbki usuniesz to też mu się humor poprawi :ok:


Ząbki, ząbkami... Bardziej się martwię tą jego szczęką... Widać, że się nie zrosła jak trzeba i rusza się jak nie powinna :( żeby tylko to nie utrudniało mu życia...

Tasha8562

Avatar użytkownika
 
Posty: 210
Od: Śro sty 02, 2019 16:19

Post » Pon mar 25, 2019 9:12 Re: Melmano - taki gapuś kochany

Dużo szczęścia Wam razem

zuza

Avatar użytkownika
 
Posty: 77620
Od: Sob lut 02, 2002 22:11
Lokalizacja: Warszawa Nowodwory

Post » Pon mar 25, 2019 9:16 Re: Melmano - taki gapuś kochany

Tasha8562 pisze:
kwiryna pisze:Jak mu chore ząbki usuniesz to też mu się humor poprawi :ok:


Ząbki, ząbkami... Bardziej się martwię tą jego szczęką... Widać, że się nie zrosła jak trzeba i rusza się jak nie powinna :( żeby tylko to nie utrudniało mu życia...


A może, jak masz możliwość, a w Wawie pewnie łatwiej, na tą stomatologię umów się z wetem, który i tę szczękę Melka może obejrzeć i może coś zaradzić jeszcze. Nie wiem, czy to ogólnie możliwe, ale warto chyba pomyśleć.
I z ogromną radością zawsze czytam wieści o Was :)

maczkowa

 
Posty: 1919
Od: Pon gru 03, 2018 16:47

Post » Pon mar 25, 2019 17:03 Re: Melmano - taki gapuś kochany

maczkowa pisze:A może, jak masz możliwość, a w Wawie pewnie łatwiej, na tą stomatologię umów się z wetem, który i tę szczękę Melka może obejrzeć i może coś zaradzić jeszcze. Nie wiem, czy to ogólnie możliwe, ale warto chyba pomyśleć.
I z ogromną radością zawsze czytam wieści o Was :)


Mamy wizytę u stomatolożki, która prawdopodobnie jest "najlepsza w Polsce" - polecana przez mojego weta. I najprawdopodobniej to ta sama osoba, która mu tą szczękę składała, bo klinika ta sama. Oby do 5 kwietnia! :ok:

A z innych wieści, Melkowi się coraz bardziej poprawia - dzisiaj po raz pierwszy odkąd go mam, wskoczył na stół! Wydałam z siebie dzwięki bardziej z zaskoczenia i radości bo to znaczy że już na maksa normalny kot ale się przestraszył i zeskoczył...

Tasha8562

Avatar użytkownika
 
Posty: 210
Od: Śro sty 02, 2019 16:19

Post » Pon mar 25, 2019 19:07 Re: Melmano - taki gapuś kochany

Zadomawia się coraz bardziej Melmanik :D

aga66

 
Posty: 3143
Od: Nie mar 05, 2017 18:46

Post » Pon mar 25, 2019 19:15 Re: Melmano - taki gapuś kochany

aga66 pisze:Zadomawia się coraz bardziej Melmanik :D

Teraz coś go nosi.. lata po całym mieszkaniu i jest jakiś niespokojny... Próbowałam się z nim bawić wędką ale się przestraszył... Pacnął łapą raz i w nogi jakby go to miało gonić i pożreć. Potem na kilometr się nie zbliżał. Biega w tę i we wtę... Jak nigdy...

Nie wiem czy powinnam się martwić...?

Tasha8562

Avatar użytkownika
 
Posty: 210
Od: Śro sty 02, 2019 16:19

Post » Pon mar 25, 2019 20:26 Re: Melmano - taki gapuś kochany

Nie każdy kot lubi wędki. Dla mojej najlepszą zabawą jest właśnie bieganie po domu i robienie driftów na terakocie. Z wędką to ja mogę sobie sama polatać :wink: No czasami wędka jest spoko jeśli jest jedno piórko. Nie lubi głośnych zabawek, które szeleszczą, dzwonią albo wydają inne dźwięki. Być może Twój boi się szelestu i warto ją trochę zmodyfikować ? albo nawet odwrócić i machać patykiem- delikatnie po dywanie, powoli. Możesz ją wsadzać pod koc tak żeby się chowała. Koncówkę pomaluj lakierem na jakiś kolor i jak wyschnie zobacz reakcje.

Chikita

 
Posty: 3031
Od: Śro cze 28, 2017 18:05
Lokalizacja: Białystok /Suwałki

[poprzednia][następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Anna2016, Google [Bot], jolabuk5 i 18 gości