Melman - pieszczoch nad pieszczochy

blaski i cienie życia z kotem

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Sob mar 28, 2020 12:06 Re: Melman - pieszczoch nad pieszczochy

Miło was widzieć na forum, cieszy mnie że u Was wszystko dobrze, że Melmanek zdrowy. :1luvu:
A jak wy znosicie kwarantannę?

Gosiagosia

Avatar użytkownika
 
Posty: 14467
Od: Wto kwi 23, 2013 11:47
Lokalizacja: Warszawa

Post » Sob mar 28, 2020 13:27 Re: Melman - pieszczoch nad pieszczochy

Gosiagosia pisze:Miło was widzieć na forum, cieszy mnie że u Was wszystko dobrze, że Melmanek zdrowy. :1luvu:
A jak wy znosicie kwarantannę?


Ja dostaję szału bo uwielbiam spotykać się z przyjaciółmi, ale jak mus to mus. Pracuję z domu, na szczęście mam taką możliwość. Ściągnęłam mamę do siebie bo nie ma nikogo w Olsztynie żeby jej zakupy zrobić, a mama po 2 nowotworach.

Melmanek zaczął śpiewać arie o 4 rano i budzi. Nie robił tego wcześniej. Jak zawsze siedzi przy balkonie (oczywiście zamkniętym) i patrzy na świat. Takie jego kino. Ale chyba zadowolony że ja w domu cały czas.

Tasha8562

Avatar użytkownika
 
Posty: 229
Od: Śro sty 02, 2019 16:19

Post » Nie kwi 12, 2020 15:36 Re: Melman - pieszczoch nad pieszczochy

Zdrowia i lepszych dni dla Wszystkich!!!
Obrazek
Nasz wątek:
viewtopic.php?f=46&t=187577
Wątek kotów Joli Dworcowej:
viewtopic.php?f=1&t=191624
Kącik Muzyczny
viewtopic.php?f=8&t=190784
Zjawiska niewytłumaczalne, opowieści o duchach i nie tylko
viewtopic.php?f=8&t=194190

jolabuk5

 
Posty: 29117
Od: Nie paź 16, 2005 14:56
Lokalizacja: Łódź


Adopcje: 1 >>

Post » Nie kwi 12, 2020 17:13 Re: Melman - pieszczoch nad pieszczochy

Obrazek
Karzeł, który siedzi w człowieku, potrafił sklecić róże bez zapachu i trzęsące się pinczery, ale musiał pogodzić się z chłodną odmową, jaką dały mu koty i lilie.
Eugen Skasa-Weiss

kwiryna

Avatar użytkownika
 
Posty: 3803
Od: Sob lip 23, 2016 9:36
Lokalizacja: Warszawa mokotów

Post » Nie kwi 12, 2020 20:06 Re: Melman - pieszczoch nad pieszczochy

Obrazek
Aaa, taki piękny jestem :D
Melmanku, piękny jesteś :1luvu:
Drops.
Uroda moja nie sięga szczytu szczytów, ale mój pies patrzy na mnie oczami pełnymi zachwytu
L. J. Kern
Trudne początki kota Dropsa
Drops + reszta (trudne życie)
Amorka i Mumiś

Obrazek

ewkkrem

Avatar użytkownika
 
Posty: 4707
Od: Czw lip 27, 2017 15:20
Lokalizacja: Włocławek

Post » Wto maja 05, 2020 11:11 Re: Melman - pieszczoch nad pieszczochy

Witamy wszystkich! Jak się żyje w kwarantannie?

U nas wszystko w porządku, mieszkamy sobie spokojnie, ja maluję trochę, Melman śpiewa hehe. Pracuję zdalnie więc na szczęście nie muszę za bardzo nigdzie wychodzić - oprócz zakupów. Wydaje mi się że Melmano już powoli ma mnie dość, pyta kiedy przestanę tak przesiadywać w jego domu. Patrzy tęskno za okno, coraz częściej. I tu nasunęło mi się pytanie... Czy może zacząć go wyprowadzać na spacery na smyczy? Mam milion wątpliwości, mama mówi że nie trzeba, że powinien być tylko kotem domowym... Ale ostatnio widzę jak sobie biega i skacze, jak lata po domu i się bawi i tak mi się pomyślało... Po prostu potrzebuję porady. Myślicie że to dobry pomysł?

Tasha8562

Avatar użytkownika
 
Posty: 229
Od: Śro sty 02, 2019 16:19

Post » Wto maja 05, 2020 13:00 Re: Melman - pieszczoch nad pieszczochy

Lepiej nie przyzwyczajać do wychodzenia, bo:
1. To niebezpieczne (w chwili przerażenia kot jest w stanie uwolnić się z każdych szelek i uciec, a łapanie go to czasem koszmar i nie zawsze dobrze się kończy ),
2. Jak kot się przyzwyczai, to może się domagać wychodzenia bardzo energicznie, co nie zawsze nam odpowiada.
Mieszkanie kotu zupełnie wystarcza jako rewir.
Nasz wątek:
viewtopic.php?f=46&t=187577
Wątek kotów Joli Dworcowej:
viewtopic.php?f=1&t=191624
Kącik Muzyczny
viewtopic.php?f=8&t=190784
Zjawiska niewytłumaczalne, opowieści o duchach i nie tylko
viewtopic.php?f=8&t=194190

jolabuk5

 
Posty: 29117
Od: Nie paź 16, 2005 14:56
Lokalizacja: Łódź


Adopcje: 1 >>

Post » Wto maja 05, 2020 15:19 Re: Melman - pieszczoch nad pieszczochy

jolabuk5 pisze:Lepiej nie przyzwyczajać do wychodzenia, bo:
1. To niebezpieczne (w chwili przerażenia kot jest w stanie uwolnić się z każdych szelek i uciec, a łapanie go to czasem koszmar i nie zawsze dobrze się kończy ),
2. Jak kot się przyzwyczai, to może się domagać wychodzenia bardzo energicznie, co nie zawsze nam odpowiada.
Mieszkanie kotu zupełnie wystarcza jako rewir.


Też tak myślałam... Trochę mi szkoda tylko jak patrzy tęsknie na zewnątrz i jak poczuje świeże powietrze z okna to staje na łapkach i śpiewa. I chciałby wskoczyć na parapet ale nie może bo to za wysoko dla niego. A balkon to mam metr na metr albo mniej... Oczywiście zabezpieczony ale to mu chyba mało. No cóż, trzeba będzie zabić tą jego chęć przygody.

Tasha8562

Avatar użytkownika
 
Posty: 229
Od: Śro sty 02, 2019 16:19

Post » Wto maja 05, 2020 17:45 Re: Melman - pieszczoch nad pieszczochy

Balkon, nawet maleńki, byle zabezpieczony, będzie dla kota świetną rozrywką i zaspokoi jego potrzebę poznawania świata! Okno też masz zabezpieczone? Bo kotek kiedyś da radę wskoczyć na parapet...
Nasz wątek:
viewtopic.php?f=46&t=187577
Wątek kotów Joli Dworcowej:
viewtopic.php?f=1&t=191624
Kącik Muzyczny
viewtopic.php?f=8&t=190784
Zjawiska niewytłumaczalne, opowieści o duchach i nie tylko
viewtopic.php?f=8&t=194190

jolabuk5

 
Posty: 29117
Od: Nie paź 16, 2005 14:56
Lokalizacja: Łódź


Adopcje: 1 >>

Post » Wto maja 05, 2020 21:03 Re: Melman - pieszczoch nad pieszczochy

Myślę, że mu u Ciebie ptasiego mleka nie brakuje, nie ma co wymyślać. Na balkonie zabezpieczonym ma wszystko co mu potrzeba, może poddupniczek tylko pod ... i już. A bezpieczny jest przynajmniej :)
Karzeł, który siedzi w człowieku, potrafił sklecić róże bez zapachu i trzęsące się pinczery, ale musiał pogodzić się z chłodną odmową, jaką dały mu koty i lilie.
Eugen Skasa-Weiss

kwiryna

Avatar użytkownika
 
Posty: 3803
Od: Sob lip 23, 2016 9:36
Lokalizacja: Warszawa mokotów

Post » Wto maja 05, 2020 21:48 Re: Melman - pieszczoch nad pieszczochy

jolabuk5 pisze:Balkon, nawet maleńki, byle zabezpieczony, będzie dla kota świetną rozrywką i zaspokoi jego potrzebę poznawania świata! Okno też masz zabezpieczone? Bo kotek kiedyś da radę wskoczyć na parapet...


Nie wskoczy, nie z jego brakiem wzroku i równowagi. Parapet też mam stosunkowo wysoko (na wysokości piersi). Okno owszem zabezpieczone ;)

Tasha8562

Avatar użytkownika
 
Posty: 229
Od: Śro sty 02, 2019 16:19

Post » Wto maja 05, 2020 21:50 Re: Melman - pieszczoch nad pieszczochy

kwiryna pisze:Myślę, że mu u Ciebie ptasiego mleka nie brakuje, nie ma co wymyślać. Na balkonie zabezpieczonym ma wszystko co mu potrzeba, może poddupniczek tylko pod ... i już. A bezpieczny jest przynajmniej :)


Prawda :) Ostatnio widziałam w okolicy panią z kotem na smyczy. To chyba był ragdoll, tak przynajmniej wyglądał. Więcej jest przeciw niż za, więc bedzie siedział w domu, w ostateczności na balkonie.

Tasha8562

Avatar użytkownika
 
Posty: 229
Od: Śro sty 02, 2019 16:19

Post » Wto maja 05, 2020 21:54 Re: Melman - pieszczoch nad pieszczochy

Oj nie mów hop. Też tak kiedyś mówiłam, że więcej jak na 1,5 metra nie wskoczy więc nie ma co zabezpieczać szafy.
Wskoczyła. Nowe kieliszki nauczyły się latać, niestety był to lot jednorazowy. Teraz wiem, że limit to 2 metry i czekam aż kwiatek nauczy się latać, bo stoi na przeszkodzie do skoku na drzwi. Kwestia czasu. Kwiatka nie będzie mi szkoda, bo dość mizerny i wątpię aby się podniósł, ale doniczki już tak. Droga była :wink:

Chikita

 
Posty: 3576
Od: Śro cze 28, 2017 18:05
Lokalizacja: Białystok /Suwałki

Post » Wto maja 05, 2020 21:54 Re: Melman - pieszczoch nad pieszczochy

Jak okno zabezpieczone, to podstaw mu coś tak, zeby mógł na ten parapet wejść! Możliwość obserwowania drzew, ptaków za oknem bardzo dla kotów ważna jest, u mnie pod wszystkimi oknami są drapaki i zawsze zajęte, mimo, ze mają też duży osiatkowany balkon, a jeden z rolety sobie zrobił hamaczek, nauczył się wchodzić między materiał i szybę i tam sobie leży oglądając świat za oknem :)

I..mimo, że nie jestem bezwzględnym przeciwnikiem kotów wychodzących ( pod sporą ilością warunków ), to mam wrażenie, ze kot na smyczy jest średnio bezpieczny, szczególnie, jak zaczyna się go wyprowadzać jako dorosłego kota. Chyba nie uczyłabym, szczególnie, jak nie wiesz, czy będziesz miała czas, siły, chęci robic to, jak Melek się od tego uzalezni

maczkowa

 
Posty: 2471
Od: Pon gru 03, 2018 16:47

Post » Wto maja 05, 2020 22:23 Re: Melman - pieszczoch nad pieszczochy

U mnie parapet jako miejsce widokowe jest chętniej używany niż balkon!
Nasz wątek:
viewtopic.php?f=46&t=187577
Wątek kotów Joli Dworcowej:
viewtopic.php?f=1&t=191624
Kącik Muzyczny
viewtopic.php?f=8&t=190784
Zjawiska niewytłumaczalne, opowieści o duchach i nie tylko
viewtopic.php?f=8&t=194190

jolabuk5

 
Posty: 29117
Od: Nie paź 16, 2005 14:56
Lokalizacja: Łódź


Adopcje: 1 >>

[poprzednia][następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Anna2016, Franciszek1954, joanar, Marmotka, MonikaMroz, Tygrysiątko i 52 gości