Fryga i Mati (PNN) - czarne piękności Odsłona trzecia

blaski i cienie życia z kotem

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Wto mar 05, 2019 9:30 Re: Fryga i Mati (PNN) - czarne piękności Odsłona trzecia

mag828 pisze:Fryga z Mati od kilku dni regularne tornada mi w domu urządzają 8O
znaczy, ganiają się :ryk:
ale są to taaakie biegi, że to słychać jakby dwa czarne rumaki biegały :ryk:
cieszę się, ponieważ to oznacza, że Matisia lepiej się czuje, jednak brak kroplówek przez 2 tygodnie jej nie osłabił, a wręcz powiedziałabym, że wygląda jakby nieco przytyła, apetyt całkiem ładnie jej dopisuje :ok:
w związaku z tym postanowiłam małymi pawiami się nie przejmować, a w czwartek lub piątek zabiorę czarności na badania krwi :strach:

:ok: :ok:
Obrazek

http://www.nadziejanadom.org/

"Największym egoizmem jest życie dla czystych podłóg, foteli bez sierści i w przekonaniu -już nigdy więcej, bo później boli "

mir.ka

Avatar użytkownika
 
Posty: 47881
Od: Pt cze 01, 2012 10:06
Lokalizacja: Sosnowiec

Post » Wto mar 05, 2019 10:16 Re: Fryga i Mati (PNN) - czarne piękności Odsłona trzecia

I oby dalej tak biegały. :ok: :ok: :ok:
Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Ewa L.

Avatar użytkownika
 
Posty: 66674
Od: Śro lut 27, 2013 20:02
Lokalizacja: Łódź


Post » Śro mar 06, 2019 7:56 Re: Fryga i Mati (PNN) - czarne piękności Odsłona trzecia

Ewa L. pisze:I oby dalej tak biegały. :ok: :ok: :ok:


codziennie teraz takie gonitwy mam :D
zdarza się, że po mnie biegają, gdy w łóżku leżę :ryk:

Mati wczoraj stwierdziła chyba, że czas na lato już zacząc dbać o linię i nie chciała jeść oraz rano małego pawika puściła (tym razem wodnistego)
próbowałam jej różne smaczki podtykać pod pysia i tylko trochę sosiku z gourmeta zlizała
na szczęście niezawodne w takich sytuacjach jest moje bezlaktozowe mleko - chyba by mi cały karton wypiła gdybym jej pozwoliła :roll:

mag828

Avatar użytkownika
 
Posty: 3566
Od: Wto lip 06, 2010 19:48
Lokalizacja: Łódź

Post » Śro mar 06, 2019 7:56 Re: Fryga i Mati (PNN) - czarne piękności Odsłona trzecia

MaryLux pisze::201461 :201461 :201461

:1luvu: :1luvu: :1luvu:

mag828

Avatar użytkownika
 
Posty: 3566
Od: Wto lip 06, 2010 19:48
Lokalizacja: Łódź

Post » Śro mar 06, 2019 11:43 Re: Fryga i Mati (PNN) - czarne piękności Odsłona trzecia

Moje wczoraj też nie były chętne do jedzenia. Dopiero wieczorem zjadły.
Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Ewa L.

Avatar użytkownika
 
Posty: 66674
Od: Śro lut 27, 2013 20:02
Lokalizacja: Łódź

Post » Czw mar 07, 2019 17:31 Re: Fryga i Mati (PNN) - czarne piękności Odsłona trzecia

Ewa L. pisze:Moje wczoraj też nie były chętne do jedzenia. Dopiero wieczorem zjadły.


coś faktycznie z tym wtorkiem musiało być, bo wczoraj już problemów nie było

a dzisiaj rano obudziałm się o 5.30 chyba z głodu, ponieważ wczoraj ze względu na badania przez sporą część dnia nie mogłam jeść
no i odruchowo jedzenie sobie i kitkom od razu
i jak już zaczęły jeść to sobie przypomniałam, że dzisiaj planowałam je wziąć na badania krwi 8O
stwierdziłam, że w sumie dobrze, że tak wcześnie zjadły to zdążę jeszcze dziś o 14 je wziąć do weta
gupia ja :roll:
co też się nakombinowałam żeby wytrzymać w kuchni robiąc cokolwiek, jeść ukradkiem oraz znieść te spojrzenia kocie :placz:
ale jak człowiek zaspany to głupoty robi :?

obie czarności dość dzielnie jak na nie zniosły pobieranie, jutro będziemy mieć wyniki i ustalimy co dalej
zmieniłyśmy lecznicę i jestem ciekawa jak zostaniemy teraz pokierowane zdrowotnie :?:

dodatkowo jestem ciekawa co jutro nam pan wet powie, ponieważ u Frygi wymacałam jakąś dziwną narośl po prawej stronie brzuszka, między żebrami a dupką i pan doktor rozważał dziś biopsję :roll:

poprosimy o pozytywne myśli <3

mag828

Avatar użytkownika
 
Posty: 3566
Od: Wto lip 06, 2010 19:48
Lokalizacja: Łódź


Post » Pt mar 08, 2019 0:30 Re: Fryga i Mati (PNN) - czarne piękności Odsłona trzecia

No to i ja sobie zasiądę w kąciku.Wiecie co tam ode mnie dla Was :1luvu: :1luvu: :1luvu:
A ślicznotką to się zajmę przy okazji :D
Obrazek

Myszolandia

Avatar użytkownika
 
Posty: 66276
Od: Pon sty 19, 2009 22:48
Lokalizacja: środkowa

Post » Pt mar 08, 2019 0:48 Re: Fryga i Mati (PNN) - czarne piękności Odsłona trzecia

mag828 pisze:
Ewa L. pisze:Moje wczoraj też nie były chętne do jedzenia. Dopiero wieczorem zjadły.


coś faktycznie z tym wtorkiem musiało być, bo wczoraj już problemów nie było

a dzisiaj rano obudziałm się o 5.30 chyba z głodu, ponieważ wczoraj ze względu na badania przez sporą część dnia nie mogłam jeść
no i odruchowo jedzenie sobie i kitkom od razu
i jak już zaczęły jeść to sobie przypomniałam, że dzisiaj planowałam je wziąć na badania krwi 8O
stwierdziłam, że w sumie dobrze, że tak wcześnie zjadły to zdążę jeszcze dziś o 14 je wziąć do weta
gupia ja :roll:
co też się nakombinowałam żeby wytrzymać w kuchni robiąc cokolwiek, jeść ukradkiem oraz znieść te spojrzenia kocie :placz:
ale jak człowiek zaspany to głupoty robi :?

obie czarności dość dzielnie jak na nie zniosły pobieranie, jutro będziemy mieć wyniki i ustalimy co dalej
zmieniłyśmy lecznicę i jestem ciekawa jak zostaniemy teraz pokierowane zdrowotnie :?:

dodatkowo jestem ciekawa co jutro nam pan wet powie, ponieważ u Frygi wymacałam jakąś dziwną narośl po prawej stronie brzuszka, między żebrami a dupką i pan doktor rozważał dziś biopsję :roll:

poprosimy o pozytywne myśli <3

Też jestem ciekawa co to bo u Zuzi też znalazłam coś takiego - twarde zgrubienie jakby przytwierdzone do żebra. Najpierw podejrzewano , że to przez stłuczenie . To jest twarde i nieruchome. Wet zadecydował żeby tego nie ruszać jeśli nie przeszkadza, nie powiększa się. Jakby coś się działo to robimy RTG . Po tym jak tak schudła wyczułam to zgrubienie.
:ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok:
Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Ewa L.

Avatar użytkownika
 
Posty: 66674
Od: Śro lut 27, 2013 20:02
Lokalizacja: Łódź

Post » Pt mar 08, 2019 6:41 Re: Fryga i Mati (PNN) - czarne piękności Odsłona trzecia

MaryLux pisze::ok: :ok: :ok:

:1luvu: :1luvu: :1luvu:

mag828

Avatar użytkownika
 
Posty: 3566
Od: Wto lip 06, 2010 19:48
Lokalizacja: Łódź

Post » Pt mar 08, 2019 6:42 Re: Fryga i Mati (PNN) - czarne piękności Odsłona trzecia

Myszolandia pisze:No to i ja sobie zasiądę w kąciku.Wiecie co tam ode mnie dla Was :1luvu: :1luvu: :1luvu:
A ślicznotką to się zajmę przy okazji :D


Czociu
tenszkniłyszmy ża Tobom :1luvu:
to piszały szpólnie Fryga i Mati

mag828

Avatar użytkownika
 
Posty: 3566
Od: Wto lip 06, 2010 19:48
Lokalizacja: Łódź

Post » Pt mar 08, 2019 6:47 Re: Fryga i Mati (PNN) - czarne piękności Odsłona trzecia

Ewa L. pisze:
mag828 pisze:
Ewa L. pisze:Moje wczoraj też nie były chętne do jedzenia. Dopiero wieczorem zjadły.


coś faktycznie z tym wtorkiem musiało być, bo wczoraj już problemów nie było

a dzisiaj rano obudziałm się o 5.30 chyba z głodu, ponieważ wczoraj ze względu na badania przez sporą część dnia nie mogłam jeść
no i odruchowo jedzenie sobie i kitkom od razu
i jak już zaczęły jeść to sobie przypomniałam, że dzisiaj planowałam je wziąć na badania krwi 8O
stwierdziłam, że w sumie dobrze, że tak wcześnie zjadły to zdążę jeszcze dziś o 14 je wziąć do weta
gupia ja :roll:
co też się nakombinowałam żeby wytrzymać w kuchni robiąc cokolwiek, jeść ukradkiem oraz znieść te spojrzenia kocie :placz:
ale jak człowiek zaspany to głupoty robi :?

obie czarności dość dzielnie jak na nie zniosły pobieranie, jutro będziemy mieć wyniki i ustalimy co dalej
zmieniłyśmy lecznicę i jestem ciekawa jak zostaniemy teraz pokierowane zdrowotnie :?:

dodatkowo jestem ciekawa co jutro nam pan wet powie, ponieważ u Frygi wymacałam jakąś dziwną narośl po prawej stronie brzuszka, między żebrami a dupką i pan doktor rozważał dziś biopsję :roll:

poprosimy o pozytywne myśli <3

Też jestem ciekawa co to bo u Zuzi też znalazłam coś takiego - twarde zgrubienie jakby przytwierdzone do żebra. Najpierw podejrzewano , że to przez stłuczenie . To jest twarde i nieruchome. Wet zadecydował żeby tego nie ruszać jeśli nie przeszkadza, nie powiększa się. Jakby coś się działo to robimy RTG . Po tym jak tak schudła wyczułam to zgrubienie.
:ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok:


Fryga na żebrach ma coś takiego miękkiego, to chyba tłuszczak, o ile dobrze pamiętam :roll:

a teraz troszkę dalej na tułowiu wymacałam coś twardego miziając ją
pan doktor wczoraj stwierdził, że jest w stanie całe to złapać i wymacał, że jest to jakby wrośnięte w mieśnie tułowia
chciałby pobrać próbke tego, ale Frydze "na żywca" raczej się nie da :roll: przynajmniej ja się nie podejmuję asystować :strach:
powiedział, że w zależności od tego jakie dziś okażą się jej wyniki krwi będzie zastanawiał się nad ewentualną narkozą i biopsją lub od razu usunięciem tego

mag828

Avatar użytkownika
 
Posty: 3566
Od: Wto lip 06, 2010 19:48
Lokalizacja: Łódź

Post » Pt mar 08, 2019 10:35 Re: Fryga i Mati (PNN) - czarne piękności Odsłona trzecia

mag828 pisze:
Ewa L. pisze:Moje wczoraj też nie były chętne do jedzenia. Dopiero wieczorem zjadły.


coś faktycznie z tym wtorkiem musiało być, bo wczoraj już problemów nie było

a dzisiaj rano obudziałm się o 5.30 chyba z głodu, ponieważ wczoraj ze względu na badania przez sporą część dnia nie mogłam jeść
no i odruchowo jedzenie sobie i kitkom od razu
i jak już zaczęły jeść to sobie przypomniałam, że dzisiaj planowałam je wziąć na badania krwi 8O
stwierdziłam, że w sumie dobrze, że tak wcześnie zjadły to zdążę jeszcze dziś o 14 je wziąć do weta
gupia ja :roll:
co też się nakombinowałam żeby wytrzymać w kuchni robiąc cokolwiek, jeść ukradkiem oraz znieść te spojrzenia kocie :placz:
ale jak człowiek zaspany to głupoty robi :?

obie czarności dość dzielnie jak na nie zniosły pobieranie, jutro będziemy mieć wyniki i ustalimy co dalej
zmieniłyśmy lecznicę i jestem ciekawa jak zostaniemy teraz pokierowane zdrowotnie :?:

dodatkowo jestem ciekawa co jutro nam pan wet powie, ponieważ u Frygi wymacałam jakąś dziwną narośl po prawej stronie brzuszka, między żebrami a dupką i pan doktor rozważał dziś biopsję :roll:

poprosimy o pozytywne myśli <3


:ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok:

są juz wyniki?
Obrazek

http://www.nadziejanadom.org/

"Największym egoizmem jest życie dla czystych podłóg, foteli bez sierści i w przekonaniu -już nigdy więcej, bo później boli "

mir.ka

Avatar użytkownika
 
Posty: 47881
Od: Pt cze 01, 2012 10:06
Lokalizacja: Sosnowiec


[poprzednia][następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: nyoe i 14 gości