Słodziaczek Zuzia i Gryzelda Polusia zapraszają po raz 47

blaski i cienie życia z kotem

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Pon lut 11, 2019 20:19 Re: Słodziaczek Zuzia i Gryzelda Polusia zapraszają po raz 4

AgaS1987 pisze:Jestem! Witam sie cieplutko :1luvu:

Witaj Aga :1luvu:
Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Ewa L.

Avatar użytkownika
 
Posty: 66802
Od: Śro lut 27, 2013 20:02
Lokalizacja: Łódź

Post » Pon lut 11, 2019 20:20 Re: Słodziaczek Zuzia i Gryzelda Polusia zapraszają po raz 4

AgaS1987 pisze:Ja tez kilka godzin mnie nie byko i 9 strona! Ale wazne ze jestem :1luvu:

Dokładnie :ok:
Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Ewa L.

Avatar użytkownika
 
Posty: 66802
Od: Śro lut 27, 2013 20:02
Lokalizacja: Łódź

Post » Pon lut 11, 2019 20:24 Re: Słodziaczek Zuzia i Gryzelda Polusia zapraszają po raz 4

mag828 pisze:
Ewa L. pisze:Dzisiaj Zuzia zostawiła mi pawika z kłaczków w brązowej cieczy. Nie wiem czy już mam zacząć się bać bo apetyt ma ostatnio słaby. Czy to może wina chrupek bo chyba nad ranem też chrupała bo miska po chrupkach pusta.
Pola za to tak się zbunkrowała w drapaku , że nie mogłam jej znaleźć i już się wystraszyłam czy przypadkiem wieczorem nie otwierałam okna a ona nie została na noc na balkonie :strach: :strach: :strach: Po moich kilkuminutowych nawoływaniach i poszukiwaniach w końcu się zmaterializowała na śniadanie.
Zuzia po namowach liznęła w końcu troszkę swojego musika ale szału nie było z jedzeniem.
Martwię się . :( Mam nadzieję , że to może pogoda tak nie sprzyja a nie choroba. W czwartek idziemy na USG i pobranie krwi to się wyjaśni co w kotku tkwi.
Zuzia właśnie przyszła polizać musika. Aż się boje wstać by nie przestała jeść bo jak przystało na rozbestwionego kota śniadanie podano do łóżka.


ten pawik to może po tych próbkach nowej karmy?
może przecież być taka reakcja na coś nowego

Zuzia przeważnie jada mokre bo suche to domena Poli ale ostatnio suche też jej smakowało. Nigdy nie dostają jednej karmy tylko mieszam im kilka rodzai więc przyzwyczajone są do różnorodności.
Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Ewa L.

Avatar użytkownika
 
Posty: 66802
Od: Śro lut 27, 2013 20:02
Lokalizacja: Łódź

Post » Pon lut 11, 2019 20:25 Re: Słodziaczek Zuzia i Gryzelda Polusia zapraszają po raz 4

Ewa L. pisze:
jolabuk5 pisze:
Ewa L. pisze:
jolabuk5 pisze:
Ewa L. pisze:Obrazek

Zuzia prześliczna, moja kocia królewna :1luvu:

Prawda , że jest cudna ?
Podziwiam ją każdego dnia od 7 lat , 10 miesięcy, 4 tygodni i 2 dni :1luvu:

Prawda. Jest cuuuudna! :1luvu: :1luvu: :1luvu: :1luvu: :1luvu:

Nigdy nie przypuszczałam , że tak można zakochać się w kotce a ja się w niej zakochałam od chwili gdy zobaczyłam jej zdjęcie na stronie schroniska. I do tej pory ta miłość mi nie przeszła ani odrobinkę nie zmalała. :love: :love: :love: :love: :love:

A co jej szykujesz na Walentynki? :mrgreen:

Atta

Avatar użytkownika
 
Posty: 7043
Od: Śro lip 09, 2014 17:41
Lokalizacja: Śląsk

Post » Pon lut 11, 2019 20:26 Re: Słodziaczek Zuzia i Gryzelda Polusia zapraszają po raz 4

wiesiaczek1 pisze:dopiero doszłam :D

Witaj Wiesiu - rozgość się :1luvu:
Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Ewa L.

Avatar użytkownika
 
Posty: 66802
Od: Śro lut 27, 2013 20:02
Lokalizacja: Łódź

Post » Pon lut 11, 2019 20:27 Re: Słodziaczek Zuzia i Gryzelda Polusia zapraszają po raz 4

Atta pisze:
Ewa L. pisze:
jolabuk5 pisze:
Ewa L. pisze:
jolabuk5 pisze:Zuzia prześliczna, moja kocia królewna :1luvu:

Prawda , że jest cudna ?
Podziwiam ją każdego dnia od 7 lat , 10 miesięcy, 4 tygodni i 2 dni :1luvu:

Prawda. Jest cuuuudna! :1luvu: :1luvu: :1luvu: :1luvu: :1luvu:

Nigdy nie przypuszczałam , że tak można zakochać się w kotce a ja się w niej zakochałam od chwili gdy zobaczyłam jej zdjęcie na stronie schroniska. I do tej pory ta miłość mi nie przeszła ani odrobinkę nie zmalała. :love: :love: :love: :love: :love:

A co jej szykujesz na Walentynki? :mrgreen:

Spotkanie z dr. Aleksandrem i mizianie po brzuszku na USG :twisted:
Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Ewa L.

Avatar użytkownika
 
Posty: 66802
Od: Śro lut 27, 2013 20:02
Lokalizacja: Łódź

Post » Pon lut 11, 2019 20:29 Re: Słodziaczek Zuzia i Gryzelda Polusia zapraszają po raz 4

PixieDixie pisze:Brazowy pawik to kwalifikuje jako klasyczny belt (u nas tez takie ida). Najczesciej to pogryzione chrupki ktore sie nie zdazyly strawic.
Obserwuj czy sie apetyt poprawia, skus ja czyms co lubi. Pilnuj czy sie nie bunkruje.
Obserwuj mocno. I zobaczysz.

Dziś zjadła prawie całego musika a wczoraj nie ruszyła nic z mokrego tylko trochę chrupek.
Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Ewa L.

Avatar użytkownika
 
Posty: 66802
Od: Śro lut 27, 2013 20:02
Lokalizacja: Łódź

Post » Pon lut 11, 2019 20:31 Re: Słodziaczek Zuzia i Gryzelda Polusia zapraszają po raz 4

Chyba jej sie nie strawiło, odbiło i poleciało. Może zabrała sie za suche zaraz po mokrym i nie uleżało się? Wcześniej u kotów tak mieliśmy. Teraz z kolei Kreska od niedawna zjada suche,ale też miesza to z mokrym. Nie wiem jak ale w niej się to wszystko trzyma. Zresztą, trzeba widzieć jakiej dostaje histerii,gdy jej żołądek chce sie opróżnić ,a ona nie zamierza popuścić :201422 Moze kiedyś uda się to nagrać :twisted:

Atta

Avatar użytkownika
 
Posty: 7043
Od: Śro lip 09, 2014 17:41
Lokalizacja: Śląsk

Post » Pon lut 11, 2019 20:37 Re: Słodziaczek Zuzia i Gryzelda Polusia zapraszają po raz 4

Atta pisze:Chyba jej sie nie strawiło, odbiło i poleciało. Może zabrała sie za suche zaraz po mokrym i nie uleżało się? Wcześniej u kotów tak mieliśmy. Teraz z kolei Kreska od niedawna zjada suche,ale też miesza to z mokrym. Nie wiem jak ale w niej się to wszystko trzyma. Zresztą, trzeba widzieć jakiej dostaje histerii,gdy jej żołądek chce sie opróżnić ,a ona nie zamierza popuścić :201422 Moze kiedyś uda się to nagrać :twisted:

Pawik był rano jeszcze przed śniadaniem bo wczorajszego nie ruszyła nawet odrobinkę . Nad ranem musiała chrupać chrupki bo wieczorem jeszcze trochę było w misce a rano już nie. W pawiku były wyraźnie widoczne kupki jej beżowych kłaczków. Dzisiaj w końcu zaczęła jeść i do wieczora zjadła całkiem sporo musika .
Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Ewa L.

Avatar użytkownika
 
Posty: 66802
Od: Śro lut 27, 2013 20:02
Lokalizacja: Łódź

Post » Pon lut 11, 2019 20:38 Re: Słodziaczek Zuzia i Gryzelda Polusia zapraszają po raz 4

Ewa L. pisze:
Atta pisze:
A co jej szykujesz na Walentynki? :mrgreen:

Spotkanie z dr. Aleksandrem i mizianie po brzuszku na USG :twisted:


Lekko tego nie zniesie i będziesz musiała odpokutować :P Przy okazji przypomniałaś mi ,że w czwartek mam wizytę u lekarza :?

Atta

Avatar użytkownika
 
Posty: 7043
Od: Śro lip 09, 2014 17:41
Lokalizacja: Śląsk

Post » Pon lut 11, 2019 20:40 Re: Słodziaczek Zuzia i Gryzelda Polusia zapraszają po raz 4

Ewa L. pisze:
Atta pisze:Chyba jej sie nie strawiło, odbiło i poleciało. Może zabrała sie za suche zaraz po mokrym i nie uleżało się? Wcześniej u kotów tak mieliśmy. Teraz z kolei Kreska od niedawna zjada suche,ale też miesza to z mokrym. Nie wiem jak ale w niej się to wszystko trzyma. Zresztą, trzeba widzieć jakiej dostaje histerii,gdy jej żołądek chce sie opróżnić ,a ona nie zamierza popuścić :201422 Moze kiedyś uda się to nagrać :twisted:

Pawik był rano jeszcze przed śniadaniem bo wczorajszego nie ruszyła nawet odrobinkę . Nad ranem musiała chrupać chrupki bo wieczorem jeszcze trochę było w misce a rano już nie. W pawiku były wyraźnie widoczne kupki jej beżowych kłaczków. Dzisiaj w końcu zaczęła jeść i do wieczora zjadła całkiem sporo musika .

Biedna, zapchała się własnymi kłakami :(

Atta

Avatar użytkownika
 
Posty: 7043
Od: Śro lip 09, 2014 17:41
Lokalizacja: Śląsk

Post » Pon lut 11, 2019 20:41 Re: Słodziaczek Zuzia i Gryzelda Polusia zapraszają po raz 4

Atta pisze:
Ewa L. pisze:
Atta pisze:
A co jej szykujesz na Walentynki? :mrgreen:

Spotkanie z dr. Aleksandrem i mizianie po brzuszku na USG :twisted:


Lekko tego nie zniesie i będziesz musiała odpokutować :P Przy okazji przypomniałaś mi ,że w czwartek mam wizytę u lekarza :?

Zuzia to wzorowa pacjentka i lubi doktorka. Szkoda , że nie widziałaś jak w listopadzie jak jej robił USG kokietowała go, mrugała do niego i robiła te swoje migdałowe oczki. :ryk: :ryk: :ryk:
Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Ewa L.

Avatar użytkownika
 
Posty: 66802
Od: Śro lut 27, 2013 20:02
Lokalizacja: Łódź

Post » Pon lut 11, 2019 20:41 Re: Słodziaczek Zuzia i Gryzelda Polusia zapraszają po raz 4

Atta pisze:
Ewa L. pisze:
Atta pisze:Chyba jej sie nie strawiło, odbiło i poleciało. Może zabrała sie za suche zaraz po mokrym i nie uleżało się? Wcześniej u kotów tak mieliśmy. Teraz z kolei Kreska od niedawna zjada suche,ale też miesza to z mokrym. Nie wiem jak ale w niej się to wszystko trzyma. Zresztą, trzeba widzieć jakiej dostaje histerii,gdy jej żołądek chce sie opróżnić ,a ona nie zamierza popuścić :201422 Moze kiedyś uda się to nagrać :twisted:

Pawik był rano jeszcze przed śniadaniem bo wczorajszego nie ruszyła nawet odrobinkę . Nad ranem musiała chrupać chrupki bo wieczorem jeszcze trochę było w misce a rano już nie. W pawiku były wyraźnie widoczne kupki jej beżowych kłaczków. Dzisiaj w końcu zaczęła jeść i do wieczora zjadła całkiem sporo musika .

Biedna, zapchała się własnymi kłakami :(

Też mi się tak wydaje.
Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Ewa L.

Avatar użytkownika
 
Posty: 66802
Od: Śro lut 27, 2013 20:02
Lokalizacja: Łódź

Post » Pon lut 11, 2019 20:47 Re: Słodziaczek Zuzia i Gryzelda Polusia zapraszają po raz 4

No tez mi to tak wyglada ze to klaczki szly a resztki z kolacji przy okazji.
To tez by moglo wyjasniac mniejszy apetyt bo pewnie wszytsko jej stalo w pol drogi.
Jak wraca do normy to bez stresu.

U nas tez Pixior zyga razem z klakami potrawionymi chrupkami. Sie juz przyzwyczailam.
Póki je, bawi sie, to nie ma co sie stresowac.
Załoga: Pixie, Coco, Nitka, Dixie[*]
Kot Pixior zaprasza: https://www.facebook.com/PixieKotZCharakterem
Zrzutka na Komitet Pokochaj i Przygarnij: https://zrzutka.pl/mxw4f6

PixieDixie

Avatar użytkownika
 
Posty: 8338
Od: Czw kwi 23, 2015 7:40
Lokalizacja: TG

Post » Pon lut 11, 2019 20:48 Re: Słodziaczek Zuzia i Gryzelda Polusia zapraszają po raz 4

PixieDixie pisze:No tez mi to tak wyglada ze to klaczki szly a resztki z kolacji przy okazji.
To tez by moglo wyjasniac mniejszy apetyt bo pewnie wszytsko jej stalo w pol drogi.
Jak wraca do normy to bez stresu.

U nas tez Pixior zyga razem z klakami potrawionymi chrupkami. Sie juz przyzwyczailam.
Póki je, bawi sie, to nie ma co sie stresowac.

Bawi bawi ......wczoraj wieczorem skopała dupsko szczurkowi. :twisted: Później go po łbie lizała i przytulała.
Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Ewa L.

Avatar użytkownika
 
Posty: 66802
Od: Śro lut 27, 2013 20:02
Lokalizacja: Łódź

[poprzednia][następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Anna2016, indianeczka i 33 gości