Strona 5 z 20

Re: Bilu z hodowli "The dachowo-wydmuchowo" i PRZYJACIELOWIE

PostNapisane: Czw lut 07, 2019 21:41
przez MaryLux
:201461 :201461 :201461

Re: Bilu z hodowli "The dachowo-wydmuchowo" i PRZYJACIELOWIE

PostNapisane: Wto lut 12, 2019 20:21
przez Chikita
Bil;u ! Bil'u ! Gdzie jesteś ?
Chiko

Re: Bilu z hodowli "The dachowo-wydmuchowo" i PRZYJACIELOWIE

PostNapisane: Wto lut 12, 2019 22:42
przez MaryLux
Obrazek

Re: Bilu z hodowli "The dachowo-wydmuchowo" i PRZYJACIELOWIE

PostNapisane: Sob lut 16, 2019 18:11
przez Bestol
Żem ja ciężkoway okresowość miał w życia arystokrata światłowodowa swa.
Moja grzywacza te pyle żre i poczuwiwała siem kiepskowato po nich żech. To jak wracała z zarobywania na mnie to od razu lazła położywować ze mnom siem przed telewizorownia i nic siem jej nie chciało żech na moje forumowe wchodziwować :cry:
Grzywacza ma ciągle jakaś takaś zdechłowata jest żech :20147 Ino una gada, że pyle lada momenta kończy żryć i wtedy lepsiej będzia.
Ja to tero myślem sem, że jednak ten mój grzywacz pozytywna jest i chcem, żeby lepiej czuł żech on siem, dlatego w niego wtulowiwujem siem i razem paczamy w to co one TV nazywajom żech.
Aaaaaa i kupa ja walem coraz pieknowatowiejsze żem ja!!!!!!!!!!!!!
I tęsknowato mi za Wami jest, ale musimy tego helikoptera do końca wybić żech!
To pisałem ja
Bil :flowerkitty:
Sir Bil :201415
Dzisiaj żem zeżarł surowata wątrobowa - ale bedem po tym pięknie srył :flowerkitty:

Re: Bilu z hodowli "The dachowo-wydmuchowo" i PRZYJACIELOWIE

PostNapisane: Sob lut 16, 2019 18:30
przez Bestol
Teraz będę pisała ja - grzywacz. Niefajnie znoszę to leczenie helikoptera, na widok tabletek robi mi się niedobrze. Ale już finiszuję :)

Mam pytanie do wszystkich Dużych i grzywaczy, bo narozrabiałam dziś. Zrobiłam zapiekankę. Naczynie żaroodporne odstawiłam po robocie na stole - żeby ostygło. Szczerze tylko na moment. W naczyniu było pełno poprzylepianego po pieczeniu sera. Wracam dosłownie po 10 minutach, żeby naczynie umyć, patrzę, a tu cały ser, którego resztki do naczynia się poprzyklejały, został zeżarty 8O Czy Bilowi może zaszkodzić smażony ser?

Re: Bilu z hodowli "The dachowo-wydmuchowo" i PRZYJACIELOWIE

PostNapisane: Sob lut 16, 2019 19:19
przez Chikita
Bil’u tęskniłam ! Nareszcie ! To tak źle z Twoim grzywaczem ? Ojejku, to niedobsie. Ale będzie już dobsie ?
To Ty mruczaj dla niej i dupeczke wypinaj do klepania i plecki do czochrania. Koniecznie !
Moja Duża to lata i lata ostatnio i dzisiaj też, ale dzisiaj to musiała dużo, bo jak wróciła to zasła ze mną !
Chiko

Bil’owi nic nie powinno być. Co najwyżej sraczki dostanie jak się przetrawi.
Lepiej po tych tabletkach ?

Re: Bilu z hodowli "The dachowo-wydmuchowo" i PRZYJACIELOWIE

PostNapisane: Sob lut 16, 2019 19:33
przez MB&Ofelia
Bil. Ja lubię wątrupku okropecznie ale Ofelku nie lubia bo po wątrupku nie mozie się wykupkać. To ty uwaziaj bo jeście ci się teź kupalek spsuje :strach:
Mała Ciorna Carmen


W zasadzie ser trujący dla kotów nie jest. Przysmażony może być co najwyżej ciężej strawny i Bil, poza pięknym walnięciem w kuwetę, może jeszcze wyprodukować lotne związki bojowe :wink:

Re: Bilu z hodowli "The dachowo-wydmuchowo" i PRZYJACIELOWIE

PostNapisane: Sob lut 16, 2019 21:48
przez MaryLux
:1luvu: :1luvu: :1luvu:

Re: Bilu z hodowli "The dachowo-wydmuchowo" i PRZYJACIELOWIE

PostNapisane: Pon lut 18, 2019 20:59
przez Bestol
Będę pisała ja - grzywacz. Nie wiem, czy lepiej, dziś ostatni rzut tabletek. Teraz się biorę za probiotyki, żeby zabitą florę bakteryjną u siebie przywrócić :)

A tu przedstawiam Bila złapanego na gorącym uczynku :) Niszczyciel TV :)
https://www.youtube.com/watch?v=R5XvVMV ... e=youtu.be

Re: Bilu z hodowli "The dachowo-wydmuchowo" i PRZYJACIELOWIE

PostNapisane: Pon lut 18, 2019 23:08
przez MaryLux
:piwa: :piwa: :piwa:

Re: Bilu z hodowli "The dachowo-wydmuchowo" i PRZYJACIELOWIE

PostNapisane: Wto lut 19, 2019 7:20
przez MonikaMroz
Grzywaczowi życzę żeby bo tej kuracji było już tylko lepiej :ok:
Bil’u a Ty nie zryj sera bo Ci futerko zżółknie :strach: i wtedy Grzywacz Cię nie pozna i nie będzie karmił Cię Ty arystokrata swiatlowoda zech :strach:

Re: Bilu z hodowli "The dachowo-wydmuchowo" i PRZYJACIELOWIE

PostNapisane: Wto lut 19, 2019 13:13
przez MaryLux
MonikaMroz pisze:Grzywaczowi życzę żeby bo tej kuracji było już tylko lepiej :ok:
Bil’u a Ty nie zryj sera bo Ci futerko zżółknie :strach: i wtedy Grzywacz Cię nie pozna i nie będzie karmił Cię Ty arystokrata swiatlowoda zech :strach:

Bilu, Ty nie żryj, tylko żyj

Re: Bilu z hodowli "The dachowo-wydmuchowo" i PRZYJACIELOWIE

PostNapisane: Wto lut 19, 2019 19:34
przez Chikita
MonikaMroz pisze:Grzywaczowi życzę żeby bo tej kuracji było już tylko lepiej :ok:
Bil’u a Ty nie zryj sera bo Ci futerko zżółknie :strach: i wtedy Grzywacz Cię nie pozna i nie będzie karmił Cię Ty arystokrata swiatlowoda zech :strach:


Jak pożółknie to jeszcze za jakomś mozzarelle weźmie i sama zje :strach: :strach: i nie będzie już Bil'a.
Bil'u ja Tobie mówię żebyś jadł co należy, bo Twoja Duża to panikara i jak pokażesz, że brzucho boli to do lekarza zabierze Ciebie i Tobie krewkę ukradną albo nawet i brzucho wygolą. I wsadzą ten patyk w tyłek i będą patrzeć :strach: Ja to bardzo tego nie lubię.
Chiko

Re: Bilu z hodowli "The dachowo-wydmuchowo" i PRZYJACIELOWIE

PostNapisane: Wto lut 19, 2019 19:47
przez Atta
Chikita pisze:
MonikaMroz pisze:Grzywaczowi życzę żeby bo tej kuracji było już tylko lepiej :ok:
Bil’u a Ty nie zryj sera bo Ci futerko zżółknie :strach: i wtedy Grzywacz Cię nie pozna i nie będzie karmił Cię Ty arystokrata swiatlowoda zech :strach:


Jak pożółknie to jeszcze za jakomś mozzarelle weźmie i sama zje :strach: :strach: i nie będzie już Bil'a.
Bil'u ja Tobie mówię żebyś jadł co należy, bo Twoja Duża to panikara i jak pokażesz, że brzucho boli to do lekarza zabierze Ciebie i Tobie krewkę ukradną albo nawet i brzucho wygolą. I wsadzą ten patyk w tyłek i będą patrzeć :strach: Ja to bardzo tego nie lubię.
Chiko

WoW! jaka przyszłość się przed kotem maluje :ryk: U Was to zawsze wesoło. Nawet ze smarkami i bólem głowy da sie pośmiać :mrgreen:

Re: Bilu z hodowli "The dachowo-wydmuchowo" i PRZYJACIELOWIE

PostNapisane: Wto lut 19, 2019 21:05
przez Bestol
Bedem pisał ja żech arystokrata światowodowa.
Gupia grzywacza że sera zostawiła. Zeżarł ja tego sera żech. Ale potem ja wielka trauma miał, bo ja siem musiał wpatrowywać w grzywacza mego. I gały me pięknowate ja miał żech z zainteresowania coraz więksiejsze i więksiejsze, bo jak ja zeżarł tego sera to grzywacz mój przez cała dnia w kuweta moja spozieral i w dupa moja spozieral tyż (a ja arystokrata wielka jestem i nie chcem żeby grzywacz w moja dupa spozierał). Spozierał grzywacz na mnie wielkimi oczyskami cały czas 8O Bo grzywacz myślał, że od tego sera to problemów nabawiem ja siem. Gupi grzywacz - jam jest arystokrata światłowodowa artystowiec i mogem żryć syra jak francuska fachowitowiec co sera żrom, nawet tego co śmierdzi najbardzowatowo. A te najbardzowatowo sery śmierdzące to niby najlepsiejsze som.
Ja żem zeżarł tego sera co grzywacz zostawił go żech, potem ja zrobił wielka kupa i polazł spać. I ja to nie wiem z czym problema wielka mój grzywacz miał żech, że ja tego sera zeżarł. Ja to sem pomyślał żech, że moja grzywacza to do tego weta trzeba dać, co na głowa pomaga :20147

Moja grzywacza skończyła zabijać helikoptera swego żech. Ale, że to gupi grzywacz jest to odchudzowywać teraz siem chce :? Żry zielsko tylko jakowatoweś od dwóch dnia i więcej nic a nic. Gupi grzywacza, dobrze, ze mnie przynajmniej karmi jako karmić światłowodowa arystokrata przystało żech.

Ja to żrym co należy, ale to dlatego że grzywacza wyszkolil ja se.

Ale grzywacz gupi mocno. Bo siem grzywacz gupich wetów słuchowywał, co mu kazali zabijać helikoptera pylami i nic innego nic a nic do grzywaczowej gemby nie brać. To grzywacz nie brał. Nawet jak wy arystokrata radzili mu żech - to gupi grzywacz nie brał nic. Grzywacz mi powiedział żech dziś, że siem wyjałowiał chyba. Nie wiem co to wyjałowianie jest, ale grzywacz mój siem boja, że jakieś objawy zabijowania tego helikoptera ma, bo gupi był że nie używał tego co ludzia nazywajom probiotykowce. Grzywacz obiecał mi żech, że jutro kupi probiotykowce i bedzie naprawiał to, co sfajdał se helikoptera zabijaniem

To pisałem ja
Bil :flowerkitty:
Sir Bil :201415
Ten co tak pięknowatowaściowo w kuweta arcydzieła wali swe