Bilu z hodowli "The dachowo-wydmuchowo" i PRZYJACIELOWIE

blaski i cienie życia z kotem

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Nie lut 03, 2019 20:22 Re: Bilu z hodowli "The dachowo-wydmuchowo" i PRZYJACIELOWIE

Bil'u ależ Ty ładny ! Nie tak ładny jak ja, ale ładny.
Ja mam ladniejsze oczka, bo niebieskie. Duża mówi, że fałszywe, bo ludzie z niebieskimi oczami to przeważnie fałszywi są. Twoja Duża jakie ma oczy ?
Chiko

Chikita

 
Posty: 2007
Od: Śro cze 28, 2017 18:05
Lokalizacja: Białystok /Suwałki

Post » Nie lut 03, 2019 20:29 Re: Bilu z hodowli "The dachowo-wydmuchowo" i PRZYJACIELOWIE

Chikita pisze:Bil'u ależ Ty ładny ! Nie tak ładny jak ja, ale ładny.
Ja mam ladniejsze oczka, bo niebieskie. Duża mówi, że fałszywe, bo ludzie z niebieskimi oczami to przeważnie fałszywi są. Twoja Duża jakie ma oczy ?
Chiko

Chiko, ale Ty jesteś kicią, nie ludzią. Moja @ mówi, że niebieskooki Onyś jest najspokojniejszym kocureczkiem świata

MaryLux

 
Posty: 133422
Od: Pon paź 16, 2006 14:21
Lokalizacja: Wrocław

Post » Pon lut 04, 2019 11:03 Re: Bilu z hodowli "The dachowo-wydmuchowo" i PRZYJACIELOWIE

tak trochę nie w temacie, ale czy ten tajemniczy helikopter to ma dodatek pyliori ;)?

Bo jak tak, to ostatnio przerabiałam temat ze znajomą, która walczy z tym od kilku lat i poradziła, że poza lekami, określonym probiotykiem, to jej najbardziej jednak pomaga dieta bezlaktozowa i bezcytrusowa ( banany są ok i wręcz pomagają ) , podała mi też probiotyk, który jej bardzo w przypadku zaostrzenia pomaga plus coś jeszcze, ale bardzo tę dietę podkreślała :)

maczkowa

 
Posty: 848
Od: Pon gru 03, 2018 16:47

Post » Pon lut 04, 2019 11:22 Re: Bilu z hodowli "The dachowo-wydmuchowo" i PRZYJACIELOWIE

Ja tu sobie przycupnę i poczytam jak starsi koledzy i koleżanki rozmawiają, bo jakoś tak przyjemnie mi się tu wydaje.

Czesław.

karol_yna

Avatar użytkownika
 
Posty: 209
Od: Śro sie 29, 2018 10:43
Lokalizacja: Kołobrzeg

Post » Pon lut 04, 2019 12:42 Re: Bilu z hodowli "The dachowo-wydmuchowo" i PRZYJACIELOWIE

Pierwsze 3 strony a ja już padlam ze śmiechu :D

Witamy się też :201461
Amy i Mili <3 Obrazek plus Bagira ObrazekObrazek
Watek : viewtopic.php?f=46&t=185967

MonikaMroz

Avatar użytkownika
 
Posty: 15417
Od: Nie lip 24, 2011 9:30
Lokalizacja: Warszawa Ochota


Post » Pon lut 04, 2019 16:03 Re: Bilu z hodowli "The dachowo-wydmuchowo" i PRZYJACIELOWIE

Witam ja w serdecznowatości całkowitowatej wszystkowate śWIATŁOWODOWA ARYSTOKRATA PRZYJACIELOWIE :201461

Czesław, o wspaniałowata arystokrata - Ty tu z nami miaukowywaj tyż. Bier przykład ze mnowata - mi siem papa nie zamyka tu żech :lol:

Dzisiaj żem żech wystrachowywał siem grzywacza mego 8O On na swoja pyska takie cuś załozył co jak wielkie dwie szklankowatości som 8O Grzywacz tłumaczył mi żech, że to okularowce jakoweś som. Gupi grzywacz, że te szklankowatoci nosić musi, bo paskuda w tym grzywacz wygląda żech, a i bez tego pieknowata z niego grzywacza nie jest żech :20147

Aaaaa i moja grzywacza niebieskowate oczyska ma 8O To ja go muszem zabić dziś w nocy, bo grzywacza moja na bank wielgarna fałszywotowatości z tymi oczyskami jest :201489

Chiko my wszystkowatowe PRZYJACIELOWATE tu pieknowate som :201413

To pisałem ja
Bil :flowerkitty:
Sir Bil :201415
To ja teroz grzywacza dam tu, bo siem gupi grzywacz mi tu pcha!! :201422

Będę zatem teraz pisała ja - grzywacz
maczkowa pisze:tak trochę nie w temacie, ale czy ten tajemniczy helikopter to ma dodatek pyliori ;)?
Bo jak tak, to ostatnio przerabiałam temat ze znajomą, która walczy z tym od kilku lat i poradziła, że poza lekami, określonym probiotykiem, to jej najbardziej jednak pomaga dieta bezlaktozowa i bezcytrusowa ( banany są ok i wręcz pomagają ) , podała mi też probiotyk, który jej bardzo w przypadku zaostrzenia pomaga plus coś jeszcze, ale bardzo tę dietę podkreślała :)


Tak, to Helicobacter pylori . Bardzo chętnie radę przyjmę i zrezygnuje z cytrusów, a dość sporo ich w diecie używam :( I ciężko będzie, bo kocham mleko i jogurty :( Ale spróbuję je bardzo ograniczyć. Bardzo mnie cieszy za to, że banany pomagają - uwielbiam :) Na razie jestem w trakcie tej 14 dniowej kuracji i powiem uczciwie, że na widok tabletek już mi się niedobrze robi :( Ale cóż, muszę tego helikoptera wybić, bo już się przez to paskudztwo wrzodów nabawiłam :x
To pisałam oczywiście ja
grzywacz
I Bilu chyba trochę przesadza z tymi okularami.......
:)
Ostatnio edytowano Pon lut 04, 2019 16:09 przez Bestol, łącznie edytowano 3 razy
BIL
Obrazek
Kochamy z Bilem wełniankowo u Tulinka https://www.etsy.com/shop/Catluckydog?r ... hDc65H7SOY

Bestol

Avatar użytkownika
 
Posty: 1590
Od: Sob sty 14, 2017 18:20

Post » Pon lut 04, 2019 16:06 Re: Bilu z hodowli "The dachowo-wydmuchowo" i PRZYJACIELOWIE

Ale teraz ponoć wszędzie można dostac i mleko i jogurty, masło bezlaktozowe, ja w ogóle nie jem, ale ta znajoma mówiła, ze bez problemu kupuje w jakimś wiejskim sklepiku, a do tego ponoć smakują normalnie, jak zwykłe

maczkowa

 
Posty: 848
Od: Pon gru 03, 2018 16:47

Post » Pon lut 04, 2019 16:08 Re: Bilu z hodowli "The dachowo-wydmuchowo" i PRZYJACIELOWIE

Bestol pisze:( I ciężko będzie, bo kocham mleko i jogurty :(


Są opcje bez laktozy, ale ja w nie jakoś bardzo nie wierzę. Za to Lidl i Biedronka oferują super napój migdałowy, który świetnie mleko zastępuje. A Lidl to nawet ma pyszne wegańskie jogurty :)

karol_yna

Avatar użytkownika
 
Posty: 209
Od: Śro sie 29, 2018 10:43
Lokalizacja: Kołobrzeg

Post » Pon lut 04, 2019 16:14 Re: Bilu z hodowli "The dachowo-wydmuchowo" i PRZYJACIELOWIE

Nie wiedziałam, że mleko przy helikopterze nie jest wskazane. Ja potrafię wypić lirt zimnego w ciągu dnia :oops: (ciepłego nie ruszę). Bilowi mleka nie wolno, to ja za niego nadrabiam. Ja to mleko nawet do bigosu wypiję :oops: Od dziś odstawiam. Jutro wjadę do Lidla po drodze z pracy, mam po drodze :) Szkoda mi troszkę tego mleka - ale muszę z ta wstrętna bakterią zrobić porządek.
BIL
Obrazek
Kochamy z Bilem wełniankowo u Tulinka https://www.etsy.com/shop/Catluckydog?r ... hDc65H7SOY

Bestol

Avatar użytkownika
 
Posty: 1590
Od: Sob sty 14, 2017 18:20

Post » Pon lut 04, 2019 16:29 Re: Bilu z hodowli "The dachowo-wydmuchowo" i PRZYJACIELOWIE

Jakby co, to ja pisze tylko o doświadczeniach znajomej, a pytałam ją, bo moja mama ma obecnie ten problem. Wiedziałam, że ta znajoma od lat z tym walczyła, przez pierwszy okres nic nie mogła jeść, schudła potwornie, a widziałam, że ostatnio wygląda znacznie lepiej i właśnie mi podrzuciła to, co sobie przez te lata wypracowała. I właśnie na te produkty bezlaktozowe szczególną uwagę zwróciła- ale wszystko- czyli twarożki, jogurty, mleko, masło, śmietanę - wiem, że w Lidlu wszystko jest, bo swoim kotom, jak czasem kupuję to własnie b/laktozy.

Ja poza jajkami i miodem jestem na diecie bez produktów odzwierzęcych i jeśli miałabym polecać jakieś mleko niezwierzęce w zastępstwie, to raczej owsiane, albo ryżowo-kokosowe. Migdałowe mi akurat nieszczególnie pasuje, a ponoć też nie powinno się go np gotowac. Jogurty czy to sojowe ( które juz chyba z Lidla wycofali ), czy kokosowe mnie nie zachwycają, owszem, czasem kokosowy zjem, sojowy od biedy do pomidorów z cebulą dodam, ale ...naprawdę od biedy i czasem. Na pewno dla mnie nie zastępują tych krówskich ;) ale to pewnie każdy musi sam przetrenować :)

W kazdym razie trzymam kciuki za walkę i aż ciekawa jestem efektów i mam nadzieje, że będą szybko :)

maczkowa

 
Posty: 848
Od: Pon gru 03, 2018 16:47

Post » Pon lut 04, 2019 17:02 Re: Bilu z hodowli "The dachowo-wydmuchowo" i PRZYJACIELOWIE

MaryLux pisze:
Chikita pisze:Bil'u ależ Ty ładny ! Nie tak ładny jak ja, ale ładny.
Ja mam ladniejsze oczka, bo niebieskie. Duża mówi, że fałszywe, bo ludzie z niebieskimi oczami to przeważnie fałszywi są. Twoja Duża jakie ma oczy ?
Chiko

Chiko, ale Ty jesteś kicią, nie ludzią. Moja @ mówi, że niebieskooki Onyś jest najspokojniejszym kocureczkiem świata


Lusia ja kotowata i ja sama to nie znam za dużo kotów z niebieskimi oczami oprócz Mamy, Taty, jednego brata i drugiego i jeszcze jakiś innych kotów. Bąbel to takie brązowe miała jak moja Duża. Ja nie wiem czemu ona tak myśli, bo ja ludzi z takimi oczami to chyba żadnych nie znam ?

Bil'u, a wiesz co , wiesz co ? Ja to dzisiaj tak szybko rano z kuwety wybiegłam i qpa mi wypadła po drodze i wiesz co ? Duża w nią wdepła :smokin: i wiesz co powiedziała ? że mam szczęście, że nie na dywan... i wiesz co ? poszła się umyć i te przezroczyste drzwi otworzyła i wskoczyłam. Duża nie lubi jak ja w tej kabinie siedzę, bo podobno kłaków dużo zostawiam, ale ja tam lubię sobie przysiąść.
Chiko

Bestol- od bananów du... rośnie :D jeden banan to 90 czystych kalorii- z umiarem polecę :mrgreen:

Chikita

 
Posty: 2007
Od: Śro cze 28, 2017 18:05
Lokalizacja: Białystok /Suwałki

Post » Pon lut 04, 2019 17:57 Re: Bilu z hodowli "The dachowo-wydmuchowo" i PRZYJACIELOWIE

Bestol pisze:Czesław, o wspaniałowata arystokrata - Ty tu z nami miaukowywaj tyż. Bier przykład ze mnowata - mi siem papa nie zamyka tu żech :lol:

Chikita pisze:poszła się umyć i te przezroczyste drzwi otworzyła i wskoczyłam. Duża nie lubi jak ja w tej kabinie siedzę, bo podobno kłaków dużo zostawiam, ale ja tam lubię sobie przysiąść.


Dziękuję Bilu, to ja się wam, szanownym towarzyszom pochwalę jaką zabawę mam superaśną od jakiegoś czasu. Chiko, bierz przykład skoro nie boisz się tych wieeelkich przezroczystych drzwi :lol:
Jak tylko Duży się kąpię to biegnę prędziutkiem do łazienki i wskakuje mu na te dziwne przezroczyste drzwi. Spaceruje tak sobie, a potem udaje, że spadam, żeby Duży przestał chlapać tą wodą obrzydliwą i mnie pomógł się podnieść znowu na te wieeelkie przezroczyste drzwi... Z Dużą tak nie mogę, bo to panikara jakaś i od razu woła Dużego na ratunek coby mnie znowu na ziemie zdjął :evil:

...Najlepszą zabawę to mam po kąpieli, jak Duży wyjdzie z łazienki na boso, wtedy mi oczy rosną jak spodki i poluje na te chałasujące gołe stopy, chyba wyglądają troche jak myszki, bo nie umiem przestać. No chyba że Duża przyjdzie na ratunek Dużemu, jej stopy nie są takie super do atakowania.
Duża naiwna myśli, że jak mi obcięło toto pod ogonem to przestanę, taaaaa jasneee :twisted:

Ej koledzy moi nowi, też tak róbcie, zabawa przednia jak wasz Duży ucieka pod kołdrę przed Wami :ryk:

Uszanowanie moje,
Czesław

karol_yna

Avatar użytkownika
 
Posty: 209
Od: Śro sie 29, 2018 10:43
Lokalizacja: Kołobrzeg

Post » Pon lut 04, 2019 18:39 Re: Bilu z hodowli "The dachowo-wydmuchowo" i PRZYJACIELOWIE

Ja to bym chciała z Dużą w środku być i tak stać pod tym deszczem, bo ja lubię wodę, ale tylko wtedy kiedy mi się chce. Jak byłyśmy na starych włościach i tam była taka duża biała miska i jak Duża się w niej chlupała to ja czasem wskakiwałam do niej i sobie pływałam, ale tutaj nie ma. I nie będzie :cry: Ale jak moja Duża znika za tymi drzwiami to ja do niej głośno miałczę. Duża mówi, że się drze, ale musi mnie przecież usłyszeć !
Ja nie skaczę dla swojej Dużej po stópkach, bo ona mówi, że ładne kotki nie skaczą po stópkach dlatego ja nie skaczę i jestem ładna :P
Chiko

Chikita

 
Posty: 2007
Od: Śro cze 28, 2017 18:05
Lokalizacja: Białystok /Suwałki

Post » Pon lut 04, 2019 19:06 Re: Bilu z hodowli "The dachowo-wydmuchowo" i PRZYJACIELOWIE

Bil. Moja Duzia też ma na pysiu okurary i nie wię czy przez nie jezd brzydziejsza ale ona mówi że jak ma okurary to paczy na oczki. To niech se ma te okurary coby wypaczała puste miski i pełmną kuwetku.
Ciesław i Chiko. U nas jezd pryśnic i ja tam nie lubiam łazić ale Ofelku lubi. Ja ino paczam przez dźwiczki czy się Duzia nie utopła we wodzie. No i Ofelku miauczy że jak była miaulutka to mieszkała z Duzią gdzieś indziejś i tam była wannu i była niebezspieczmna bo Ofelku se po niej łaziła i wannu ją spychła do wody :strach: Wyobraziacie to se? :strach: Dobzie że teraz nie mamy wannu bo bym się bojała okropecznie.
Mała Ciorna Carmen
wątek Księżniczki Ofelii i Małej Czarnej Carmen
http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=46&t=173408 - cz. VI
Obrazek

MB&Ofelia

 
Posty: 19544
Od: Pt gru 09, 2011 9:20
Lokalizacja: Koszalin

[poprzednia][następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Baidu [Spider] i 8 gości