Bilu z hodowli "The dachowo-wydmuchowo" i PRZYJACIELOWIE

blaski i cienie życia z kotem

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Śro sie 14, 2019 8:41 Re: Bilu z hodowli "The dachowo-wydmuchowo" i PRZYJACIELOWIE

Bil’u moja Duża się pyta czy Twoja Duża karkuratorem nagrywała, bo niewyraźne i mówi, że obraz skacze jak w starych telewizorach kinoskopowych.
Chiko

Chikita

 
Posty: 2464
Od: Śro cze 28, 2017 18:05
Lokalizacja: Białystok /Suwałki

Post » Śro sie 14, 2019 11:31 Re: Bilu z hodowli "The dachowo-wydmuchowo" i PRZYJACIELOWIE

Bestol pisze:Bedem teraz miaukał ja - Bil wielka światłowodowa arystokrata, jako i Wy jesteśta.
Siem żem stęskniwował za Wami o wielkie przyjacielowce moje!!!

Gościa dzisiej w moja pałaca ja żech miał!!!! A że ja jest wielkowaty arystokrata i nie lubiejam ja żech jak cuś mi łazi po moja pałaca posadzka w brudnych łapach - to ja tego gościa przy drzwiach trzymał sem żem. Ale polazł ja i tak do tego gościa dziwnowatego łaskawie przywitować siem. Ino ten gość to jakoś takowoś dziwnowatość był żech.
Filma tegoż moja grzywacza kręciła. Gupia grzywacza, kiepsko filma nakreciła....

A oto ja - arystokrata artystowiec światłowodowy wielce i moja dziwna gościa.

https://www.youtube.com/watch?v=JvSEQGW ... e=youtu.be

To pisałem ja
Bil :flowerkitty:
Sir Bil :201415
No ten mój gościowiec to serio jakowyś dziwnowaty był, on nie umia w kuweta walić .... :20147

Moja @ mówi, że ten dziwnowatowiec to też kot, tylko że przez pomyłkę mówi hau. U sąsiadki jej rodziców też mieszka taki dziwnowatowiec, ale on umie w kuwetę walnąć

MaryLux

 
Posty: 135377
Od: Pon paź 16, 2006 14:21
Lokalizacja: Wrocław

Post » Śro sie 14, 2019 16:32 Re: Bilu z hodowli "The dachowo-wydmuchowo" i PRZYJACIELOWIE

Będę teraz pisała ja - grzywacz.
Chiko, ja się bardzo starałam ślicznie nakręcić, ale jednak filmowiec ze mnie kiepski :)
Lusia i to na bank też kot jest tylko faktycznie szczekający :)

Wiecie co, mam małą zagwozdkę. Przedwczoraj bawiłam się z Bilem na balkonie i nagle zamiast piórka, jakim się z nim bawiłam, Bilu uwalił mnie w piętę. Przypadkiem oczywiście, ale mocno i krew się polała. Mam ślady zębów na piecie oczywiście :) Problem polega na tym, że dziś mija trzeci dzień, a ta rana bardzo mnie boli i mam wrażenie, że miejsce ugryzienia trochę napuchło. Bilu jest kotkiem niewychodzącym, dlatego przedwczoraj uznałam, że wystarczy, że ranę przemyję zwykłą wodą. Teraz jednak zaczynam się zastanawiać, czy mimo wszystko nie powinnam iść do lekarza po jakiś zastrzyk na tężec. A może po prostu przesadzam i powinnam dać tej ranie samej się wygoić?

A tu mój Bil
Obrazek
BIL
Obrazek
Kochamy z Bilem wełniankowo u Tulinka https://www.etsy.com/shop/Catluckydog?r ... hDc65H7SOY

Bestol

Avatar użytkownika
 
Posty: 1642
Od: Sob sty 14, 2017 18:20

Post » Śro sie 14, 2019 17:02 Re: Bilu z hodowli "The dachowo-wydmuchowo" i PRZYJACIELOWIE

Rany po kocie przeważnie długo się goją ja mam swój własny sprawdzony sposób. Powinnaś ranę od razu przemyć.
Kiedy mnie drapnie psikam szprejem odkażającym lub Rivanolem (wg mnie najlepszy) i smaruje 2x dziennie maścią Salcoseryl. Na ranę otwartą w żelu, na zamknięta w formie kremu. Nie mówię tylko, że od razu, ale kiedy się zmobilizuję aby wstać :wink: czyli czasem od razu, ale najczęściej po paru godzinach.
Żebyś złapała jakieś paskudztwo od swojego kota nie mającego styczności ze światem zewnętrznym, odrobaczanym, szczepionym musiałabyś naprawdę być "szczęściarą". Jest zagrożenie, ale przy kanapowcach bardzo nikłe.

Chikita

 
Posty: 2464
Od: Śro cze 28, 2017 18:05
Lokalizacja: Białystok /Suwałki

Post » Śro sie 14, 2019 17:26 Re: Bilu z hodowli "The dachowo-wydmuchowo" i PRZYJACIELOWIE

To w takim razie nie będę panikować i poczekam co będzie. Nie mam w domu niczego do odkażania. Mieszkam sama i z reguły jak się skaleczę przemywam ranę wodą - jakoś nigdy nic mi od tego nie odpadło :) Tak zrobiłam i w tym przypadku, martwię się jedynie, że boli mnie coraz bardziej i puchnie, ale może dlatego, że to pięta. Jakby co w piątek kupię coś w aptece, bo jutro są nieczynne. Tez mi się wydaje, że skoro Bilu nie jest wychodzący i jest zaszczepiony to nic nie powinno mi się stać.

A to jeszcze jeden filmik z wczoraj. Psiak mojej mamy ciągle biedak na wycieraczce. Reakcja Bila na Rockiego (imię psa) jest dla mnie totalnym zaskoczeniem. Bardzo rzadko się widzą - prawie wcale, ale Bil zawsze tak na niego reaguje, czyli stresem zerowym. To bardziej psiak mojej mamy się boi Bila. Bilu absolutnie nie ucieka i nie chowa się - wręcz przeciwnie.
https://www.youtube.com/watch?v=a_HnAg09kJg
BIL
Obrazek
Kochamy z Bilem wełniankowo u Tulinka https://www.etsy.com/shop/Catluckydog?r ... hDc65H7SOY

Bestol

Avatar użytkownika
 
Posty: 1642
Od: Sob sty 14, 2017 18:20

Post » Śro sie 14, 2019 19:40 Re: Bilu z hodowli "The dachowo-wydmuchowo" i PRZYJACIELOWIE

Bil. Popaczałyśmy w Ofelku na to cosik z filma i Ofelku miauczy że jej to wygląda na piesa ino okropecznie dziwmnego. Ale skoro Lusia miauczy że to okropecznie dziwmny kot to mozie to faktyczmnie kot?
Ale takowego dziwmnego kotu to jeście nie widziałam 8O
Mała Ciorna Carmen


Jak mnie kiedyś dawno temu uchapała Mała Czarna (jak jeszcze była małym kotkiem i miała zęby) to poradzono mi wymoczyć łapy w gorącej wodzie z mydłem. Nie wiem czy pomogło, czy bardziej pomogło odkażenie przez weta, ale przeżyłam. A wet mnie odkażał bo mnie pogryzła w gabinecie.
Gdyby się paprało to lepiej iść do lekarza, tylko jakby co nie mów, że to kot, bo będą musieli zgłosić do sanepidu i kota czeka kwarantanna lub wizyta u weta celem potwierdzenia że nie ma wścieklizny.
wątek Księżniczki Ofelii i Małej Czarnej Carmen
http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=46&t=173408 - cz. VI
Obrazek
Bazarek na Smarkoty u kociej_mendki viewtopic.php?f=20&t=192882&p=12217366#p12217366

MB&Ofelia

 
Posty: 20439
Od: Pt gru 09, 2011 9:20
Lokalizacja: Koszalin

Post » Śro sie 14, 2019 19:54 Re: Bilu z hodowli "The dachowo-wydmuchowo" i PRZYJACIELOWIE

Bilu, Ty jesteś baaardzo odważnym kawalerem 8O. Aż mi żal, że z Tyciulką nie wyszło :placz: . Trzym się, niedoszły zięciu i pozwól dziwnej istocie na trochę luzu :201494 . Pies, to też kot!
Drops.
Bestol, każdy zwierz (a więc i człowiek) ma swoją florę bakteryjną. Jak nic w domu "ni ma" to odkażam choćby dezodorantem lub czymś z alkoholem. Nieważne czy kot wychodzący.
Pozdrawiamy
Ewkkrem i reszta stada.
Uroda moja nie sięga szczytu szczytów,
ale mój pies patrzy na mnie oczami pełnymi zachwytu
L. J. Kern
viewtopic.php?f=46&t=186264

ewkkrem

Avatar użytkownika
 
Posty: 3007
Od: Czw lip 27, 2017 15:20
Lokalizacja: Włocławek

Post » Śro sie 14, 2019 20:08 Re: Bilu z hodowli "The dachowo-wydmuchowo" i PRZYJACIELOWIE

Z zębów i pazurow kota w ranie często rozwija się zakazenie bakteryjne, zwłaszcza bakteriami beztlenowymi, nie żaden tężec. Jeśli boli i puchnie, może być potrzebny antybiotyk - metronidazol, albo augmentin. Na przyszłość - po zranieniu ja smaruję kremem z hydrocortisonem (zapobiega obrzękowi, w aptece bez recepty) i maścią z antybiotykiem (ja stosuję maść detreomycynową, niestety na receptę, ale zawarty w niej antybiotyk nie jest stosowany wewnetrznie, więc bakterie rzadko są na niego uodpornione :D - ale może być inna z antybiotykiem ). Ale teraz to nie wiem, czy taki zestaw pomoże, bo bakterie wniknęły głębiej. Dlatego może być potrzebny antybiotyk.

jolabuk5

 
Posty: 18172
Od: Nie paź 16, 2005 14:56
Lokalizacja: Łódź

Post » Śro sie 14, 2019 21:57 Re: Bilu z hodowli "The dachowo-wydmuchowo" i PRZYJACIELOWIE

Jeśli to pięta i jest narażona na ucisk przez buty to zaklej to miejsce plastrem, a że pięta to możesz i okład z Rivanolu sobie zrobić na noc tylko ostrożnie, bo ciężko pościel potem odprać, bo farbuje piekielnie. Najlepiej jednak gdyby pięta przez parę dni nie była uciskana, a skóra oddychała.
Tych maści na rany jest od groma. Ja sobie chwalę Salcoseryl, bo dobrze sobie radzi z wszelkimi ranami. Pękające kąciki goi mi w ekspresie.
Rivanol mam zawsze ! bo w razie urazu mojej mogę go użyć, bo dezynfekuje i nie piecze.

No, ale jeśli będzie się dalej paskudzić to będziesz musiała pójść do lekarza. Tylko właśnie nie mów, że to rana po Twoim własnym kocie.

Chikita

 
Posty: 2464
Od: Śro cze 28, 2017 18:05
Lokalizacja: Białystok /Suwałki

Post » Czw sie 15, 2019 18:18 Re: Bilu z hodowli "The dachowo-wydmuchowo" i PRZYJACIELOWIE

wątek Księżniczki Ofelii i Małej Czarnej Carmen
http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=46&t=173408 - cz. VI
Obrazek
Bazarek na Smarkoty u kociej_mendki viewtopic.php?f=20&t=192882&p=12217366#p12217366

MB&Ofelia

 
Posty: 20439
Od: Pt gru 09, 2011 9:20
Lokalizacja: Koszalin

[poprzednia]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Marmotka i 8 gości