Cosia Czitka Balbi i nie moje 3. W domu Wielkiego Brata.

blaski i cienie życia z kotem

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Śro mar 13, 2019 21:14 Re: Cosia Czitka Balbi i nie moje dachowce.Kto wziął klucze?

Jak bure z wieeelką walizą, to ona. Ale gdzie Carmensita? :placz: :placz: :placz:
wątek Księżniczki Ofelii i Małej Czarnej Carmen
http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=46&t=173408 - cz. VI
Obrazek

MB&Ofelia

 
Posty: 19437
Od: Pt gru 09, 2011 9:20
Lokalizacja: Koszalin

Post » Śro mar 13, 2019 21:18 Re: Cosia Czitka Balbi i nie moje dachowce.Kto wziął klucze?

To nie Mała Ciorna. To na pewno Księżna Salem. Właśnie się dowiedziałam, że nawiała na jakąś super imprezę. BEZ PYTANIA mnie o zgodę.
ObrazekObrazekObrazek

Salem 11

Avatar użytkownika
 
Posty: 2809
Od: Czw paź 24, 2013 20:05

Post » Śro mar 13, 2019 22:25 Re: Cosia Czitka Balbi i nie moje dachowce.Kto wziął klucze?

Dostałam z jakiegoś telefonu fotę - u czitki porządki po imprezie.
Obrazek
Tylko kto mi to przysłał?
I gdzie są moje koty?
wątek Księżniczki Ofelii i Małej Czarnej Carmen
http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=46&t=173408 - cz. VI
Obrazek

MB&Ofelia

 
Posty: 19437
Od: Pt gru 09, 2011 9:20
Lokalizacja: Koszalin

Post » Śro mar 13, 2019 22:35 Re: Cosia Czitka Balbi i nie moje dachowce.Kto wziął klucze?

Lilo kazał przekazać, że właśnie wsadził Ofelię do kociągu. Do rana powinna dojechać.
Obrazek

Dyktatura

 
Posty: 9558
Od: Pon paź 12, 2009 8:40
Lokalizacja: Wrocław

Post » Śro mar 13, 2019 22:38 Re: Cosia Czitka Balbi i nie moje dachowce.Kto wziął klucze?

Dyktatura pisze:Lilo kazał przekazać, że właśnie wsadził Ofelię do kociągu. Do rana powinna dojechać.
Obrazek

Samą? Bez Czarnidełka? :strach: :strach: :strach:
Przerobię ją na dywanik! Zgubiła Carmensitę! A miała się nią opiekować! :strach: :placz:
I siebie też przerobię na dywanik :placz:
wątek Księżniczki Ofelii i Małej Czarnej Carmen
http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=46&t=173408 - cz. VI
Obrazek

MB&Ofelia

 
Posty: 19437
Od: Pt gru 09, 2011 9:20
Lokalizacja: Koszalin

Post » Śro mar 13, 2019 22:51 Re: Cosia Czitka Balbi i nie moje dachowce.Kto wziął klucze?

Lusia też mi mignęła. A tak obiecywała, że grzeczna będzie

MaryLux

 
Posty: 133094
Od: Pon paź 16, 2006 14:21
Lokalizacja: Wrocław

Post » Śro mar 13, 2019 23:12 Re: Cosia Czitka Balbi i nie moje dachowce.Kto wziął klucze?

Patrzcie no! Ja wyjechałam, a tu taka biba była... :strach: I kto to teraz posprząta??? Biedna Czitka po powrocie... :placz:
Nie mówiąc o zagubionych uczestnikach imprezy... :roll:
Obrazek Obrazek

Bastet

Avatar użytkownika
 
Posty: 3612
Od: Pon paź 12, 2015 19:20

Post » Śro mar 13, 2019 23:14 Re: Cosia Czitka Balbi i nie moje dachowce.Kto wziął klucze?

Lusi nie ma w domu, dalej baluje?

MaryLux

 
Posty: 133094
Od: Pon paź 16, 2006 14:21
Lokalizacja: Wrocław

Post » Czw mar 14, 2019 5:18 Re: Cosia Czitka Balbi i nie moje dachowce.Kto wziął klucze?

Mam kilka zdjęć z imprezy,
Ciężko uchwycić towarzystwo, no są zdjęcia.
Maluchy do dziś grają na tym profesjonalnym sprzęcie, znaleźliśmy w małym pokoju. Nie dzwonili sąsiedzi że za głośno byliśmy?
Nie wiedzieliśmy że Czitka jest DJ'em jeszcze w nocy. Kiedy Ty znajdujesz czas na to wszystko? Okiełznać całe swoje towarzystwo, nie swoje wszak też, studentów, ogród, Seszele, generała, kliniki, rikitiki.... Śpisz kiedyś?

:mrgreen:ObrazekObrazekObrazek

Wysłane z mojego CLT-L29 przy użyciu Tapatalka
"Dom należy do kotów. My tylko spłacamy kredyt"
Obrazek

Moli25

Avatar użytkownika
 
Posty: 17154
Od: Pon gru 22, 2014 21:40
Lokalizacja: K. Wrocław

Post » Czw mar 14, 2019 6:31 Re: Cosia Czitka Balbi i nie moje dachowce.Kto wziął klucze?

Nie demoralizować mi dzieciaków! Co tam robi któreś małe od Brata z butelką szampana w łapkach, hmm?? :201424
Jako didżeje mogą sobie grać, ale alkohol w tym wieku?! :strach:
Obrazek Obrazek

Bastet

Avatar użytkownika
 
Posty: 3612
Od: Pon paź 12, 2015 19:20

Post » Czw mar 14, 2019 8:47 Re: Cosia Czitka Balbi i nie moje dachowce.Kto wziął klucze?

Alkohole to nie u nas ! U Ja serwowałam maluchom modżajto z mleka Catessy (tylko takie miałam), a dorosłym wodę mineralną niegazowaną z kocimiętką :D nie można jednak wykluczyć, że coś wniosły i rozdawały „pod ladą”.

Chikita

 
Posty: 1913
Od: Śro cze 28, 2017 18:05
Lokalizacja: Białystok /Suwałki

Post » Czw mar 14, 2019 12:00 Re: Cosia Czitka Balbi i nie moje dachowce.Kto wziął klucze?

Wróciłam, a długa to podróż była.
W domu, o dziwo 8O , ład i porządek! Posprzątane, kuwety czyściutkie, koty najedzone i grzeczne.
Na moje pytanie co tu się działo, chórem odpowiedziały, że nic, że o co mi chodzi, że żadnej imprezy nie było, że jakieś foty, które mi przesłano, to fotomontaże i absolutnie nie z naszych włości... 8)
Nie wiem komu się śniło, mnie, czy kotom? :roll:
Ja do tego dojdę, ale naprzód muszę dojść do siebie, a do siebie daleko...
Było, nie było, sen, mara, Bóg, wiara- dziękuję, że byliście!
Półprzytomna pojechałam z Bratem do lecznicy wyjąć klamry, wszystko pięknie zagojone, Brat oczywiście spał w poczekalni, ale przy wyjmowaniu klamerek był bardzo niezadowolony. Założyć sobie dał na żywca bez mrugnięcia okiem, a wyjąć już nie.
Pytałam o te hormony Brata, to późna kastracja i on może mieć takie dziwne uczuć pomieszanie do trzech miesięcy. No trudno...
Goni moje biedne dziewczyny i Mamę też, ale sam nie wie co od nich chce...
Pani doktor powiedziała, że Brat powinien już znaleźć dom...że to ten czas. Wychodzący, bezpieczny. Albo z dużym osiatkowanym balkonem...
I ja też tak myślę, ale nikt nic...Balbisia najbardziej pojawianie się Brata przeżywa, nerwowa jest, tarczycowa, schudła mi, a i tak szczuplutka. Jej Brat nie wychodzi na zdrowie niestety, boi się go.
Popytajcie proszę znajomych, przyjaciół, siebie zapytajcie, może ktoś?
To jest wspaniały kot, daję na to słowo honoru i wyniki badań. Testy ujemne, morfologia i biochemia w środku normy, po kastracji. Piękny jest. U weta obsługiwalny bez problemu. Miziak. Wielki, 5 i pół kilo szczęścia. Ma około 3-4 lata. Tylko w najlepsze ręce. Doświadczone. W ręce, które go przytulą, w serducha, które pokochają. No mam problem....
Obrazek
Obraz by Ewung, kredka akwarelowa, format A3, kopia, oryginał w Luwrze
Obrazek

czitka

Avatar użytkownika
 
Posty: 14850
Od: Sob lut 12, 2005 10:03
Lokalizacja: wrocław

Post » Czw mar 14, 2019 12:57 Re: Cosia Czitka Balbi i nie moje dachowce.Kto wziął klucze?

czitka pisze:(...)
To jest wspaniały kot, daję na to słowo honoru i wyniki badań. Testy ujemne, morfologia i biochemia w środku normy, po kastracji. Piękny jest. U weta obsługiwalny bez problemu. Miziak. Wielki, 5 i pół kilo szczęścia. Ma około 3-4 lata. Tylko w najlepsze ręce. Doświadczone. W ręce, które go przytulą, w serducha, które pokochają. No mam problem....

Miziak, potwierdzam.

Obrazek
Ostatnio edytowano Czw mar 14, 2019 15:25 przez Wojtek, łącznie edytowano 1 raz

Wojtek

 
Posty: 24566
Od: Śro wrz 03, 2003 3:43
Lokalizacja: Warszawa - Birmanowo

Post » Czw mar 14, 2019 12:59 Re: Cosia Czitka Balbi i nie moje dachowce.Kto wziął klucze?

A nie chcesz sobie pomiziać w swoim mieszkaniu :( :mrgreen: ?
Obrazek
Obraz by Ewung, kredka akwarelowa, format A3, kopia, oryginał w Luwrze
Obrazek

czitka

Avatar użytkownika
 
Posty: 14850
Od: Sob lut 12, 2005 10:03
Lokalizacja: wrocław

Post » Czw mar 14, 2019 14:28 Re: Cosia Czitka Balbi i nie moje dachowce.Kto wziął klucze?

czitka pisze:A nie chcesz sobie pomiziać w swoim mieszkaniu :( :mrgreen: ?



o tototo!
Wojtkowi Brata, i jeszcze Mamę z Pasiem w gratisie!

Ais

Avatar użytkownika
 
Posty: 2603
Od: Nie sty 08, 2006 10:45
Lokalizacja: Warszawa-Tarchomin

[poprzednia][następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: nyoe i 17 gości