Cosia Czitka Balbi i nie moje dachowce. Nie i już!

blaski i cienie życia z kotem

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Nie lut 10, 2019 12:52 Re: Cosia Czitka Balbi i nie moje dachowce. Nie i już!

to tak jak ząb przestaje boleć w poczekalni u dentysty. :mrgreen:
Mój lapek cudownie "wyzdrowiał" jak zadzwoniłam do serwisu i umówiłam się z fachowcem na dostarczenie w dniu następnym. Skubany nie dawał się włączyć - po telefonie zadziałał i działa ponad rok.

izka53

Avatar użytkownika
 
Posty: 12079
Od: Śro wrz 29, 2010 13:54
Lokalizacja: Poznań

Post » Nie lut 10, 2019 13:27 Re: Cosia Czitka Balbi i nie moje dachowce. Nie i już!

Spokojnie, nie wyszłam na całkowitego kretyna, bo właśnie się wtedy zamulił i wyszło na moje :evil:
Miszczu jednak naprawił, wszystkiemu winien był Avast :evil: Już go nie ma!
Teraz testuję drugi laptop, który atakuje oknami z prawej. Chwilowo spokój, Miszczuteż wywalił Avasta i przełączył ustawienia tuoch pada. Nic się nie dzieje 8O
Przy okazji Miszczu odnalazł zagubiony film o Etruskach, który tkwił w komputerze przez dwa lata, akurat potrzebny mi jutro do szkoły, mamy to! :ok:
Łukasz, bardzo, bardzo dziękuję! :201494 :1luvu:
Ostatnio edytowano Nie lut 10, 2019 16:53 przez czitka, łącznie edytowano 1 raz
Obrazek
Obraz by Ewung, kredka akwarelowa, format A3, kopia, oryginał w Luwrze
Obrazek

czitka

Avatar użytkownika
 
Posty: 14738
Od: Sob lut 12, 2005 10:03
Lokalizacja: wrocław

Post » Nie lut 10, 2019 14:28 Re: Cosia Czitka Balbi i nie moje dachowce. Nie i już!

Wojtek pisze:Każde zepsute urządzenie (z wyjątkiem całkowicie spalonego) w obecności fachowego serwisu działa prawidłowo.

Nawet kompletnie zepsute może zadziałać, miałam tak z pralką

MaryLux

 
Posty: 132425
Od: Pon paź 16, 2006 14:21
Lokalizacja: Wrocław

Post » Nie lut 10, 2019 14:39 Re: Cosia Czitka Balbi i nie moje dachowce. Nie i już!

A mi kiedyś pies ozdrowiał u veta. Nie miał siły stać na nogach, nie jadł, nie pił i żeśmy go spanikowani przynieśli na kocu, a u veta nagle stanął i chciał sobie pójść do drugiej lekarki po kiełbasę.

Chikita

 
Posty: 1790
Od: Śro cze 28, 2017 18:05
Lokalizacja: Białystok /Suwałki

Post » Nie lut 10, 2019 14:45 Re: Cosia Czitka Balbi i nie moje dachowce. Nie i już!

Chikita pisze:A mi kiedyś pies ozdrowiał u veta. Nie miał siły stać na nogach, nie jadł, nie pił i żeśmy go spanikowani przynieśli na kocu, a u veta nagle stanął i chciał sobie pójść do drugiej lekarki po kiełbasę.

:ryk: :ryk: :ryk:

MaryLux

 
Posty: 132425
Od: Pon paź 16, 2006 14:21
Lokalizacja: Wrocław

Post » Nie lut 10, 2019 15:21 Re: Cosia Czitka Balbi i nie moje dachowce. Nie i już!

Mój kumputer w pracy zawsze śmiga jak przychodzi informatyk :roll:
Teraz mam dostać nowy komputer, chociaż mówiłam że nie chcę! :evil: I w dodatku chcą mi wcisnąć prostokątny monitor! :strach: :evil: :placz: Kurdęż, ja w pracy filmów nie oglądam, tylko w mapach siedzę!
Wierzcie mi, na prostokątnym mapy przegląda się przynajmniej 5 razy gorzej :evil:
wątek Księżniczki Ofelii i Małej Czarnej Carmen
http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=46&t=173408 - cz. VI
Obrazek

MB&Ofelia

 
Posty: 19144
Od: Pt gru 09, 2011 9:20
Lokalizacja: Koszalin

Post » Nie lut 10, 2019 16:58 Re: Cosia Czitka Balbi i nie moje dachowce. Nie i już!

Dziwny dzień i dziwne się rzeczy dzisiaj dzieją.
Mamę zostawiłam w domu z moim stadem jak jechałam do Dyktatury, nie było mnie 4 godziny. Nie chciała wyjść, to nie. Wracałam z duszą na ramieniu, że pewnie się zapłakała na amen.
I co? Siedzi na kanapie dalej 8O .Pasio obok. O co tu chodzi? Czytać umie, czy co? A może chora?
Ani jej w głowie boli oli oli boli.
Hm....
Obrazek
Obraz by Ewung, kredka akwarelowa, format A3, kopia, oryginał w Luwrze
Obrazek

czitka

Avatar użytkownika
 
Posty: 14738
Od: Sob lut 12, 2005 10:03
Lokalizacja: wrocław

Post » Nie lut 10, 2019 17:04 Re: Cosia Czitka Balbi i nie moje dachowce. Nie i już!

MB&Ofelia pisze:Mój kumputer w pracy zawsze śmiga jak przychodzi informatyk :roll:
Teraz mam dostać nowy komputer, chociaż mówiłam że nie chcę! :evil: I w dodatku chcą mi wcisnąć prostokątny monitor! :strach: :evil: :placz: Kurdęż, ja w pracy filmów nie oglądam, tylko w mapach siedzę!
Wierzcie mi, na prostokątnym mapy przegląda się przynajmniej 5 razy gorzej :evil:

A do tej pory miałaś monitor trójkątny? ;)
Są jakieś inne niż prostokątne? :)

Wojtek

 
Posty: 24534
Od: Śro wrz 03, 2003 3:43
Lokalizacja: Warszawa - Birmanowo

Post » Nie lut 10, 2019 17:10 Re: Cosia Czitka Balbi i nie moje dachowce. Nie i już!

kwadratowe? A może mniej protokątne, niż panoramiczne ? Az wymierzę mój pracowy, ale jest bardziej do kwadratu zbliżony, niż taki typowy panoramiczny

maczkowa

 
Posty: 615
Od: Pon gru 03, 2018 16:47

Post » Nie lut 10, 2019 17:21 Re: Cosia Czitka Balbi i nie moje dachowce. Nie i już!

Kwadrat to też prostokąt. :)
Znam jeden kwadratowy monitor: FlexScan EV2730Q.
Rozdzielczość 1920 x 1920, wymiary obszaru roboczego 475,7 x 475,7 mm. Chciałbym na takim pracować.
https://www.eizo.pl/monitor/flexscan-ev2730q/
Też nie lubię panoramicznych. Aktualnie mam monitor proporcjach 4:3 i nie przewiduję zmiany.

Wojtek

 
Posty: 24534
Od: Śro wrz 03, 2003 3:43
Lokalizacja: Warszawa - Birmanowo

Post » Nie lut 10, 2019 17:23 Re: Cosia Czitka Balbi i nie moje dachowce. Nie i już!

czitka pisze:Dziwny dzień i dziwne się rzeczy dzisiaj dzieją.
Mamę zostawiłam w domu z moim stadem jak jechałam do Dyktatury, nie było mnie 4 godziny. Nie chciała wyjść, to nie. Wracałam z duszą na ramieniu, że pewnie się zapłakała na amen.
I co? Siedzi na kanapie dalej 8O .Pasio obok. O co tu chodzi? Czytać umie, czy co? A może chora?
Ani jej w głowie boli oli oli boli.
Hm....


Choruje na to na co większość kotów i inne zwierzaki domowe- siła grawitacyjna kanapy okazuje się tak duża, że kot nie jest w stanie się podnieść.
To podobno zaraźliwe, ale nie śmiertelne.

Chikita

 
Posty: 1790
Od: Śro cze 28, 2017 18:05
Lokalizacja: Białystok /Suwałki

Post » Nie lut 10, 2019 17:36 Re: Cosia Czitka Balbi i nie moje dachowce. Nie i już!

Wpadł mi pomysł do głowy.
Kanapę trzeba wystawić koteczkom do ogrodu. :ryk:

Dyktatura

 
Posty: 9470
Od: Pon paź 12, 2009 8:40
Lokalizacja: Wrocław Popowice

Post » Nie lut 10, 2019 17:44 Re: Cosia Czitka Balbi i nie moje dachowce. Nie i już!

Dyktatura pisze:Wpadł mi pomysł do głowy.
Kanapę trzeba wystawić koteczkom do ogrodu. :ryk:


A jak się przeniosą na następną albo na łóżko w sypialni ?

Chikita

 
Posty: 1790
Od: Śro cze 28, 2017 18:05
Lokalizacja: Białystok /Suwałki

Post » Nie lut 10, 2019 17:58 Re: Cosia Czitka Balbi i nie moje dachowce. Nie i już!

Chikita pisze:
Dyktatura pisze:Wpadł mi pomysł do głowy.
Kanapę trzeba wystawić koteczkom do ogrodu. :ryk:


A jak się przeniosą na następną albo na łóżko w sypialni ?

Może nie będzie tak źle.

Dyktatura

 
Posty: 9470
Od: Pon paź 12, 2009 8:40
Lokalizacja: Wrocław Popowice

Post » Nie lut 10, 2019 18:49 Re: Cosia Czitka Balbi i nie moje dachowce. Nie i już!

Wojtek pisze:
MB&Ofelia pisze:Mój kumputer w pracy zawsze śmiga jak przychodzi informatyk :roll:
Teraz mam dostać nowy komputer, chociaż mówiłam że nie chcę! :evil: I w dodatku chcą mi wcisnąć prostokątny monitor! :strach: :evil: :placz: Kurdęż, ja w pracy filmów nie oglądam, tylko w mapach siedzę!
Wierzcie mi, na prostokątnym mapy przegląda się przynajmniej 5 razy gorzej :evil:

A do tej pory miałaś monitor trójkątny? ;)
Są jakieś inne niż prostokątne? :)

Kwadratowy.
Tak, wiem, że kwadrat to też prostokąt. Ale jak chodzi o pracę i mapy, to jest różnica. Bardzo bardzo duża różnica.
Czego nie zrozumie szefostwo NIE pracujące na mapach! :evil: :evil: :evil: :evil: :evil:
wątek Księżniczki Ofelii i Małej Czarnej Carmen
http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=46&t=173408 - cz. VI
Obrazek

MB&Ofelia

 
Posty: 19144
Od: Pt gru 09, 2011 9:20
Lokalizacja: Koszalin

[poprzednia][następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Lifter, Lutencja, Marmolada18, saaga, zuzia115 i 29 gości