Cosia, Czitusia, Balbi i jakieś nie moje. Nie ma kota.

blaski i cienie życia z kotem

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Pt lis 08, 2019 10:40 Re: Cosia, Czitusia, Balbi i jakieś nie moje. Uśmiech kota..

czitka pisze:Wczoraj obliczyłam, że właściwie do wiosny tylko trzy miesiące i nie ma się czym przejmować. Listopada już nie liczę, a potem tylko świąteczny grudzień, który przeleci szybko, styczeń i krótki luty :dance2:
I wtedy pójdą do ogrodu :201413 !.

Czitko, każdej jesieni czekam na te Twoje obliczenia i niezmiennie dodają mi one otuchy, bo zimy szczerze nienawidzę :roll:
Byle do wiosny, a z Tobą to czas zleci piorunem! :lol:

Koty grube i cudne! :lol: :1luvu: :1luvu: :1luvu:
Obrazek

JoasiaS

 
Posty: 16272
Od: Wto sie 02, 2005 18:45
Lokalizacja: Dąbrowy

Post » Pt lis 08, 2019 11:11 Re: Cosia, Czitusia, Balbi i jakieś nie moje. Uśmiech kota..

czitka pisze:O, tak właśnie jak pisze maczkowa. Chłopaki przeszli potem w stan rozkładu i odkleili się od siebie na chwilę:
Obrazek
a w kartonowym pudle na kominku spokojnie spała Czitusia:
Obrazek
Teraz już nikt nie śpi, bo przyszła na taras Mama, oczywiście zalotnie kręcąc grubą pupą :P
Są ocierania, powitania, zaplatanie ogonków i mycie uszek.
To jest strasznie nudny wątek, przepraszam, w kółko chłopaki na kanapie :roll:
Byle do wiosny, to zejdą.
Wczoraj obliczyłam, że właściwie do wiosny tylko trzy miesiące i nie ma się czym przejmować. Listopada już nie liczę, a potem tylko świąteczny grudzień, który przeleci szybko, styczeń i krótki luty :dance2:
I wtedy pójdą do ogrodu :201413 !
Przepraszam, nie odpowiedziałam. Upasłam się jak Mama. Wstępnie. Balbisia ma teczkę na chłopaków, prawda. Ona działa według słusznej maksymy: masz wroga, załóż mu teczkę :twisted:
I oni to wiedzą.

Fajnie, że się jakoś akceptują i nie ma bitew! :1luvu: :1luvu: :1luvu:
Nasz wątek:
viewtopic.php?f=46&t=187577
Wątek kotów Joli Dworcowej:
viewtopic.php?f=1&t=191624
Kącik Muzyczny
viewtopic.php?f=8&t=190784
Zjawiska niewytłumaczalne, opowieści o duchach i nie tylko
viewtopic.php?f=8&t=194190

jolabuk5

 
Posty: 20653
Od: Nie paź 16, 2005 14:56
Lokalizacja: Łódź

Post » Pt lis 08, 2019 18:42 Re: Cosia, Czitusia, Balbi i jakieś nie moje. Nudny wątek.

Coś mi się wydaje że niedługo Mamuśka dołączy do kanapowego towarzystwa. Tylko jak ona się pomieści na kanapie? Paś i Brat zajmują prawie całą...
wątek Księżniczki Ofelii i Małej Czarnej Carmen
http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=46&t=173408 - cz. VI
Obrazek
Bazarek na Smarkoty u kociej_mendki viewtopic.php?f=20&t=192882&p=12217366#p12217366

MB&Ofelia

 
Posty: 21000
Od: Pt gru 09, 2011 9:20
Lokalizacja: Koszalin

Post » Pt lis 08, 2019 18:43 Re: Cosia, Czitusia, Balbi i jakieś nie moje. Nudny wątek.

MB&Ofelia pisze:Coś mi się wydaje że niedługo Mamuśka dołączy do kanapowego towarzystwa. Tylko jak ona się pomieści na kanapie? Paś i Brat zajmują prawie całą...


Na wierzchu... ? :roll:

Ais

Avatar użytkownika
 
Posty: 2699
Od: Nie sty 08, 2006 10:45
Lokalizacja: Warszawa-Tarchomin

Post » Pt lis 08, 2019 20:45 Re: Cosia, Czitusia, Balbi i jakieś nie moje. Nudny wątek.

Czitko, ja myślę, że chłopcy zmienili miejscówkę, bo chcieli zobaczyć tak jak Ty, ten bardzo porywający film na Polsacie.

Dyktatura

 
Posty: 10015
Od: Pon paź 12, 2009 8:40
Lokalizacja: Wrocław


Post » Sob lis 09, 2019 9:49 Re: Cosia, Czitusia, Balbi i jakieś nie moje. Nudny wątek.

Coś obrzydliwego za oknem. Tak, lubię deszcz, ale przesiąknięte nim mokre wszystko dzisiaj i ciemność wiekuista, ponuro, fuj. Żeby nie widzieć, a bardziej słyszeć, włączyłam jakieś tam pytanie na śniadanie.
Taaa....zaczęło się :evil: Zaczęło się katowanie różnymi jingle bells i to jest ten czas, którego nijak skrócić pomimo moich bardzo optymistycznych prognoz, że wiosna tuż tuż.
I to się będzie nasilać, najdalej jutro wjadą Mikołaje, a potem będzie już tylko o żarciu i tradycji.
Trzeba to przetrzymać i spróbować się cieszyć, bo idą święta :mrgreen:
Pasio kicha :roll: Kicha wszędzie i na wszystko. Nie wiem jak to ogarnąć, bo jak mi się rozniesie po stadzie, to właśnie do świąt nie wyjdziemy z rozsianej infekcji. Co mu dać? Wczoraj wieczorem biostyminę do pysia wcisnęłam, ale co dalej? :(
Obrazek
Obraz by Ewung, kredka akwarelowa, format A3, kopia, oryginał w Luwrze
Obrazek

czitka

Avatar użytkownika
 
Posty: 15306
Od: Sob lut 12, 2005 10:03
Lokalizacja: wrocław

Post » Sob lis 09, 2019 9:58 Re: Cosia, Czitusia, Balbi i jakieś nie moje. Nudny wątek.

Może unidox? Uszatka też wczoraj kichała :(
Nasz wątek:
viewtopic.php?f=46&t=187577
Wątek kotów Joli Dworcowej:
viewtopic.php?f=1&t=191624
Kącik Muzyczny
viewtopic.php?f=8&t=190784
Zjawiska niewytłumaczalne, opowieści o duchach i nie tylko
viewtopic.php?f=8&t=194190

jolabuk5

 
Posty: 20653
Od: Nie paź 16, 2005 14:56
Lokalizacja: Łódź

Post » Sob lis 09, 2019 10:05 Re: Cosia, Czitusia, Balbi i jakieś nie moje. Nudny wątek.

I co dajesz Uszatce?
Podjadę sama do lecznicy po 10-tej, popytam. Od razu wchodzić z antybiotykiem? Wszystko przez tę pogodę, aczkolwiek Paś zahartowany, to był kot bezdomny bardzo :roll: A teraz raz przy kominku, raz w Hiltonie, raz w piwnicy i znowu w ciepłym...Poszedł szukać Mamy. Kiszenie kota w domu nie ma chyba teraz większego sensu, dodatkowo ja tu nikogo izolować od nikogo nie dam rady, za dużo kotów. Zimno nie jest, on i tak zaraz wróci.
A za oknem coraz ciemniej 8)
Obrazek
Obraz by Ewung, kredka akwarelowa, format A3, kopia, oryginał w Luwrze
Obrazek

czitka

Avatar użytkownika
 
Posty: 15306
Od: Sob lut 12, 2005 10:03
Lokalizacja: wrocław

Post » Sob lis 09, 2019 10:09 Re: Cosia, Czitusia, Balbi i jakieś nie moje. Nudny wątek.

Ja teraz dla swoich kupiłam immunoglukan w syropku. One bardzo go lubią i okres zimowy jakoś zawsze przetrwamy bez antybiotyków.

Dyktatura

 
Posty: 10015
Od: Pon paź 12, 2009 8:40
Lokalizacja: Wrocław

Post » Sob lis 09, 2019 10:21 Re: Cosia, Czitusia, Balbi i jakieś nie moje. Nudny wątek.

Wczoraj, jak wykichała zielonego gluta, to się wystraszyłam i dalam unidox. Usia ma cukrzycę i przez to trochę obniżoną odporność.
Nasz wątek:
viewtopic.php?f=46&t=187577
Wątek kotów Joli Dworcowej:
viewtopic.php?f=1&t=191624
Kącik Muzyczny
viewtopic.php?f=8&t=190784
Zjawiska niewytłumaczalne, opowieści o duchach i nie tylko
viewtopic.php?f=8&t=194190

jolabuk5

 
Posty: 20653
Od: Nie paź 16, 2005 14:56
Lokalizacja: Łódź

Post » Sob lis 09, 2019 10:53 Re: Cosia, Czitusia, Balbi i jakieś nie moje. Nudny wątek.

O, zapytam jeszcze o immunoglukan, dzięki za podpowiedź. Już dzwoniłam, zaraz jadę po przygotowane tabletki wzmacniające odporność a dodatkowo rutinoscorbin i biostymina raz dziennie. Dam znać jak one się nazywają, może się komuś przyda.
Zdrówka dla wszystkich kichających! :ok:
Obrazek
Obraz by Ewung, kredka akwarelowa, format A3, kopia, oryginał w Luwrze
Obrazek

czitka

Avatar użytkownika
 
Posty: 15306
Od: Sob lut 12, 2005 10:03
Lokalizacja: wrocław

Post » Sob lis 09, 2019 12:40 Re: Cosia, Czitusia, Balbi i jakieś nie moje. Nudny wątek.

Immunoxan- tabletki. 1/4 raz dziennie. Podobno najskuteczniejsze bo bardziej skondensowane.
Problem, jak się okazało, jest teraz inny. Po podaniu do Pysia wczoraj biostyminy Pasio ucieka na mój widok 8O :roll:
Być może źle wyglądam, ale chyba nie o to chodzi. To jest bardzo mądry i przebiegły kot. Tylko głupkowato i łagodnie wygląda. Wszystko wie. Że musi brać leki, albo co gorsze, pojechać do weta. I wieje, do domu nie wchodzi :roll: Z Mamą rezyduje w piwnicy a jak mnie usłyszy to w nogi!
Wysypałam do jedzenia.
Obrazek
Obraz by Ewung, kredka akwarelowa, format A3, kopia, oryginał w Luwrze
Obrazek

czitka

Avatar użytkownika
 
Posty: 15306
Od: Sob lut 12, 2005 10:03
Lokalizacja: wrocław

Post » Sob lis 09, 2019 13:34 Re: Cosia, Czitusia, Balbi i jakieś nie moje. Nudny wątek.

Pasio jest przebiegły :wink:
Nasz wątek:
viewtopic.php?f=46&t=187577
Wątek kotów Joli Dworcowej:
viewtopic.php?f=1&t=191624
Kącik Muzyczny
viewtopic.php?f=8&t=190784
Zjawiska niewytłumaczalne, opowieści o duchach i nie tylko
viewtopic.php?f=8&t=194190

jolabuk5

 
Posty: 20653
Od: Nie paź 16, 2005 14:56
Lokalizacja: Łódź

Post » Sob lis 09, 2019 16:53 Re: Cosia, Czitusia, Balbi i jakieś nie moje. Nudny wątek.

Pasio nie kicha, tylko oczka lekko załzawione, śpi przy kominku.
Wszyscy śpią. Balbisia, nie wiem dlaczego, w pudełku na schodach zewnętrznych. Całe dni śpi nie w domu, a na dworze. Durna jakaś, czy co? :roll:
A Bratu to się chyba coś stało, cały pokręcony i język mu wypada :P
Obrazek
Sennie. Cicho. Mgliście rzęsiście.
Obrazek
Obraz by Ewung, kredka akwarelowa, format A3, kopia, oryginał w Luwrze
Obrazek

czitka

Avatar użytkownika
 
Posty: 15306
Od: Sob lut 12, 2005 10:03
Lokalizacja: wrocław

[poprzednia][następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Blue, indianeczka, kasia.winna, nyoe i 22 gości