Cosia, Czitusia, Balbi i jakieś nie moje.Wiosno, przybądź!!!

blaski i cienie życia z kotem

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Nie sie 25, 2019 11:22 Re: Cosia Czitka Balbi i nie moje. Cosia chora...

Mnostwo zyczen zdrowia!!!

zuza

Avatar użytkownika
 
Posty: 77462
Od: Sob lut 02, 2002 22:11
Lokalizacja: Warszawa Nowodwory

Post » Nie sie 25, 2019 11:47 Re: Cosia Czitka Balbi i nie moje. Cosia chora...

Trzymamy ! :ok: :ok: :ok: :ok:
Dajcie znać, czitka lub Blue, oby to były dobre wieści..
ObrazekObrazek
"Nigdy nie wiemy, kiedy widzimy kogoś PO RAZ OSTATNI..."
"Kiedy się kogoś kocha to ten drugi ktoś nigdy nie znika"
Moja Rodzina w Niebie:Tata(*),Mika(*),Mama(*),DeeDee(*)..Nie wierzę...

Marzenia11

 
Posty: 30253
Od: Sob lut 28, 2009 21:24

Post » Nie sie 25, 2019 11:48 Re: Cosia Czitka Balbi i nie moje. Cosia chora...

Kciuki dla Cosi

MaryLux

 
Posty: 138959
Od: Pon paź 16, 2006 14:21
Lokalizacja: Wrocław

Post » Nie sie 25, 2019 11:55 Re: Cosia Czitka Balbi i nie moje. Cosia chora...

Właśnie wróciłyśmy, w klinice tłumy.
Na szczęście mamy tylko :roll: zapalenie przewodu pokarmowego, pokazało usg. Nie ma żadnych ciał obcych, uszkodzeń narządów, itd.
Biedna Cosia dostała pięć zastrzyków, w tym antybiotyk i kroplówkę. Podobno antybiotyk zacznie działać już za 40 minut. I będziemy jeździć codziennie przez 7 dni, szlaban na wychodzenie.
Bardzo dziękujemy za wszystkie kciuki, sms-y i telefony, raźniej nam było i to bardzo.
Teraz padamy spać, bo w nocy oka nie zmrużyłam. Csia też śpi.
:201461
Obrazek

czitka

Avatar użytkownika
 
Posty: 15433
Od: Sob lut 12, 2005 10:03
Lokalizacja: wrocław

Post » Nie sie 25, 2019 11:59 Re: Cosia Czitka Balbi i nie moje. Cosia chora...

Uuuuuf, dobrze że to "tylko" to. Wyśpijcie się, odpocznijcie :201461 :201428
wątek Księżniczki Ofelii i Małej Czarnej Carmen
http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=46&t=173408 - cz. VI
Obrazek
Obrazek

MB&Ofelia

 
Posty: 22083
Od: Pt gru 09, 2011 9:20
Lokalizacja: Koszalin

Post » Nie sie 25, 2019 12:04 Re: Cosia Czitka Balbi i nie moje. Cosia chora...

Biedna Cosia i biedna Ty

MaryLux

 
Posty: 138959
Od: Pon paź 16, 2006 14:21
Lokalizacja: Wrocław

Post » Nie sie 25, 2019 12:08 Re: Cosia Czitka Balbi i nie moje. Cosia chora...

Wielkie kciuki za Cosię, oby leczenie pomogło :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok:
Nasz wątek:
viewtopic.php?f=46&t=187577
Wątek kotów Joli Dworcowej:
viewtopic.php?f=1&t=191624
Kącik Muzyczny
viewtopic.php?f=8&t=190784
Zjawiska niewytłumaczalne, opowieści o duchach i nie tylko
viewtopic.php?f=8&t=194190

jolabuk5

 
Posty: 23705
Od: Nie paź 16, 2005 14:56
Lokalizacja: Łódź

Post » Nie sie 25, 2019 12:11 Re: Cosia Czitka Balbi i nie moje. Cosia chora...

Biedna tylko Cosia, ja nie wydalam z siebie śluzu z krwią na szczęście i nie mnie kłuli :(
Obie natomiast jesteśmy bogatsze o w sumie nie najgorszą diagnozę po tych objawach i o nadzieję, że będzie szło ku dobremu.
A teraz śpimy, niedziela to dobry dzień na sen.
Obrazek

czitka

Avatar użytkownika
 
Posty: 15433
Od: Sob lut 12, 2005 10:03
Lokalizacja: wrocław

Post » Nie sie 25, 2019 12:14 Re: Cosia Czitka Balbi i nie moje. Cosia chora...

:strach: Cosiu kochana, mocne kciuki! :201461
Obrazek Kot. Nie dla idiotów!

Gretta

Avatar użytkownika
 
Posty: 28192
Od: Wto lip 18, 2006 12:53
Lokalizacja: "wesołe miasteczko" ;-(

Post » Nie sie 25, 2019 13:50 Re: Cosia Czitka Balbi i nie moje. Cosia chora...

tez trzymam kciuki, oby wszystko obróciło się w dobra stronę. :(
Obrazek

nyoe

 
Posty: 571
Od: Wto lut 08, 2005 6:07
Lokalizacja: Sendai

Post » Nie sie 25, 2019 13:53 Re: Cosia Czitka Balbi i nie moje. Cosia chora...

Jakoś mi spanie nie wychodzi, bo obserwuję Cosię. A Cosia śpi. I nie je, ale doktor mówił, że się nie dziwi brakiem apetytu. To druga próba spania, wezmę przykład z Cosi.
Obrazek

czitka

Avatar użytkownika
 
Posty: 15433
Od: Sob lut 12, 2005 10:03
Lokalizacja: wrocław

Post » Nie sie 25, 2019 17:21 Re: Cosia Czitka Balbi i nie moje. Cosia chora...

Powodzenia...

MaryLux

 
Posty: 138959
Od: Pon paź 16, 2006 14:21
Lokalizacja: Wrocław

Post » Nie sie 25, 2019 18:21 Re: Cosia Czitka Balbi i nie moje. Cosia chora...

Zdrowiej Cosieńko, kciuki trzymamy i ogonki na supełki!

Ais

Avatar użytkownika
 
Posty: 2727
Od: Nie sty 08, 2006 10:45
Lokalizacja: Warszawa-Tarchomin

Post » Nie sie 25, 2019 18:36 Re: Cosia Czitka Balbi i nie moje. Cosia chora...

Przy tak rozległym stanie zapalnym układu pokarmowego brak apetytu to mechanizm obronny organizmu. I tak Cosia by z tego niewiele wchłonęła za to biegunka byłaby większa. Jeśli dzisiaj nie będzie chciała jeść to niech nie je, nawet jej za bardzo nie namawiaj. Niech sobie śpi koteńka a i Ty odpoczywaj!
Jutro już powinno być lepiej a w ostateczności - dostanie pewnie jedzonko w kroplówce :)

Blue

 
Posty: 20155
Od: Pt lut 08, 2002 19:26

Post » Nie sie 25, 2019 19:02 Re: Cosia Czitka Balbi i nie moje. Cosia chora...

Tak sobie myślę, że jak już Cosia zacznie jeść, to czy nie lepiej żeby na początku dostawała samo mięso? Żadnych gotowych karm, tylko czyste mięso. Dla kota jest bardziej lekkostrawne niż gotowe karmy.
Niedawno jak Ofelia zapawiowała pół domu po antybiotyku i miała podrażniony żołądek to pierwsze co skubnęła to było parę kawałeczków piersi z kurczaka. Nic innego nie chciała, nawet ulubionych smaczków.
wątek Księżniczki Ofelii i Małej Czarnej Carmen
http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=46&t=173408 - cz. VI
Obrazek
Obrazek

MB&Ofelia

 
Posty: 22083
Od: Pt gru 09, 2011 9:20
Lokalizacja: Koszalin

[poprzednia][następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 23 gości