Cosia Czitka Balbi i nie moje 3. Cud jakiś czy co?

blaski i cienie życia z kotem

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Pon cze 10, 2019 13:13 Re: Cosia Czitka Balbi i nie moje 3. Cud jakiś czy co?

We Wrocławiu upał:

Obrazek

Brat waży 6,9 kg i jest nie do usunięcia.
Zazwyczaj jest spokojny i częściej Balbinka go prowokuje niż on okazuje złe zamiary.
Ale bywa też tak, rzuca się na kota, którego pogłaszcze się w jego obecności, tak było z Cosią. Głaskałem Brata, zobaczyła to Cosia i podeszła z drugiej strony, żeby ją też pogłaskać. Gdy pogłaskałem Cosię, Brat zerwał się na cztery łapki i ją pogonił.
Ostatnio edytowano Pon cze 10, 2019 14:04 przez Wojtek, łącznie edytowano 1 raz

Wojtek

 
Posty: 24654
Od: Śro wrz 03, 2003 3:43
Lokalizacja: Warszawa - Birmanowo

Post » Pon cze 10, 2019 13:15 Re: Cosia Czitka Balbi i nie moje 3. Cud jakiś czy co?

A to nicpoń jeden... Pięknie waży! :D
Obrazek Obrazek

Bastet

Avatar użytkownika
 
Posty: 4160
Od: Pon paź 12, 2015 19:20

Post » Pon cze 10, 2019 17:03 Re: Cosia Czitka Balbi i nie moje 3. Cud jakiś czy co?

Upał coraz większy.

Obrazek
Ostatnio edytowano Pon cze 10, 2019 17:33 przez Wojtek, łącznie edytowano 1 raz

Wojtek

 
Posty: 24654
Od: Śro wrz 03, 2003 3:43
Lokalizacja: Warszawa - Birmanowo

Post » Pon cze 10, 2019 17:05 Re: Cosia Czitka Balbi i nie moje 3. Cud jakiś czy co?

Może im tam wentylator postaw :?: 8)
Obrazek

andorka

 
Posty: 10355
Od: Wto kwi 25, 2006 22:33
Lokalizacja: Łódź-Polesie

Post » Pon cze 10, 2019 17:44 Re: Cosia Czitka Balbi i nie moje 3. Cud jakiś czy co?

Zapraszam do Koszalina. Tu temperatura jak najbardziej znośna. W dodatku rano pokapało i chyba pokapie znowu bo na horyzoncie granatowo.
wątek Księżniczki Ofelii i Małej Czarnej Carmen
http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=46&t=173408 - cz. VI
Obrazek

MB&Ofelia

 
Posty: 19954
Od: Pt gru 09, 2011 9:20
Lokalizacja: Koszalin

Post » Pon cze 10, 2019 20:08 Re: Cosia Czitka Balbi i nie moje 3. Cud jakiś czy co?

To może Wojtek z kotami? Bo ja za chwilę ten...teges... 8) Ale zaproszenie bardzo miłe, dzięki!
A tymczasem głaskanie pojedyncze:
Obrazek
i głaskanie symultaniczne:
Obrazek
On jest wszędzie, wyskakuje nie tylko z lodówki, ale z każdego zakamarka ogrodu też.
Obrazek
Halo, kto się ze mną pobawi? Tu jestem :P
Upał sakramencki, jutro będzie jeszcze gorzej. Nic, nic, damy jakoś radę.
Obrazek
Obraz by Ewung, kredka akwarelowa, format A3, kopia, oryginał w Luwrze
Obrazek

czitka

Avatar użytkownika
 
Posty: 15023
Od: Sob lut 12, 2005 10:03
Lokalizacja: wrocław

Post » Pon cze 10, 2019 20:10 Re: Cosia Czitka Balbi i nie moje 3. Cud jakiś czy co?

To ta opieka co miała zostawić tonę żwirku i wyjechać ?
Bo jeśli to aktualne to ja sama przyjadę na puste włości :P
Ale żwirku nie będę zmieniać, karmić też nie, bawić też się nie będę. Nic nie będę 8)

Chikita

 
Posty: 2245
Od: Śro cze 28, 2017 18:05
Lokalizacja: Białystok /Suwałki

Post » Pon cze 10, 2019 20:15 Re: Cosia Czitka Balbi i nie moje 3. Cud jakiś czy co?

Ta, ta, rozpuszcza koty do imentu. Wolę tego nie widzieć przez kilka dni. Wpadaj Chikita, wszyscy czkają, a za chwilę Wojtek się skusi na ten Koszalin. Nic nie będziesz musiała robić a jeszcze na czereśnie zdążysz!
Klucze w Hiltonie:P
Obrazek
Obraz by Ewung, kredka akwarelowa, format A3, kopia, oryginał w Luwrze
Obrazek

czitka

Avatar użytkownika
 
Posty: 15023
Od: Sob lut 12, 2005 10:03
Lokalizacja: wrocław

Post » Pon cze 10, 2019 20:37 Re: Cosia Czitka Balbi i nie moje 3. Cud jakiś czy co?

Dobra, za jakieś 20 godzin będę. Muszę złapać pospieszne pendolino z Białegostoku :P

Chikita

 
Posty: 2245
Od: Śro cze 28, 2017 18:05
Lokalizacja: Białystok /Suwałki



Post » Czw cze 13, 2019 15:59 Re: Cosia Czitka Balbi i nie moje 3. Cud jakiś czy co?

Upały, upały, upały.
Dzisiaj troszkę lepiej, ale stado wydycha ostatnie trzy dni.
Nie moja Mama w imieniu wszystkich pozostałych mówi na tydzień pa!pa!pa!
Obrazek
:201461
Obrazek
Obraz by Ewung, kredka akwarelowa, format A3, kopia, oryginał w Luwrze
Obrazek

czitka

Avatar użytkownika
 
Posty: 15023
Od: Sob lut 12, 2005 10:03
Lokalizacja: wrocław

Post » Czw cze 13, 2019 16:49 Re: Cosia Czitka Balbi i nie moje 3. Cud jakiś czy co?

strasznie jej brzuszek na słońcu wypłowiał :smiech3:
Obrazek

andorka

 
Posty: 10355
Od: Wto kwi 25, 2006 22:33
Lokalizacja: Łódź-Polesie

Post » Czw cze 13, 2019 19:51 Re: Cosia Czitka Balbi i nie moje 3. Cud jakiś czy co?

andorka pisze:strasznie jej brzuszek na słońcu wypłowiał :smiech3:


To odrosty. Mama dawno na solarium nie była i się chwali jakie to długie już są.
Wstyd po prostu.

Chikita

 
Posty: 2245
Od: Śro cze 28, 2017 18:05
Lokalizacja: Białystok /Suwałki


[poprzednia][następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Anna2016 i 25 gości