Księżniczka Ofelia i Mała Czarna Carmen VIII - kłak ble paw

blaski i cienie życia z kotem

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Nie mar 31, 2019 21:04 Re: Księżniczka Ofelia i Mała Czarna Carmen VIII - kryta?

A koty też?? :D

Wysłane z mojego LYA-L29 przy użyciu Tapatalka
Załoga: Pixie, Coco, Nitka, Dixie[*]
Kot Pixior zaprasza: https://www.facebook.com/PixieKotZCharakterem
Zrzutka na Komitet Pokochaj i Przygarnij: https://zrzutka.pl/mxw4f6

PixieDixie

Avatar użytkownika
 
Posty: 8488
Od: Czw kwi 23, 2015 7:40
Lokalizacja: TG

Post » Nie mar 31, 2019 21:15 Re: Księżniczka Ofelia i Mała Czarna Carmen VIII - kryta?

MB&Ofelia pisze:
MaryLux pisze:Kot nie jest żarłoczny. Jest żarliwy

O patrzcie, tego określenia jeszcze nie znałam! :lol:

Dzisiaj u nas słonecznie, ale chłodny wiatr. Pannice miauczały żałośnie pod balkonem, muszą jeszcze trochę poczekać aż się ociepli.
Miałam je w tym tygodniu zaszczepić, ale trzeba będzie przełożyć bo Mała Carna ma problem z oczkiem i wolę je najpierw wyleczyć.

Stworzyli je moi znajomi, kiedy byliśmy w wieku studenckim

MaryLux

 
Posty: 135000
Od: Pon paź 16, 2006 14:21
Lokalizacja: Wrocław

Post » Nie mar 31, 2019 21:20 Re: Księżniczka Ofelia i Mała Czarna Carmen VIII - kryta?

PixieDixie pisze:A koty też?? :D

Wysłane z mojego LYA-L29 przy użyciu Tapatalka

Koty tak sobie, to znaczy Ofelia mecze olewa, tak jak całą tv, a Mała Czarna czasami kibicuje ze mną.
wątek Księżniczki Ofelii i Małej Czarnej Carmen
http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=46&t=173408 - cz. VI
Obrazek

MB&Ofelia

 
Posty: 20233
Od: Pt gru 09, 2011 9:20
Lokalizacja: Koszalin

Post » Sob kwi 13, 2019 14:52 Re: Księżniczka Ofelia i Mała Czarna Carmen VIII - kryta?

Marlena co u was ???
Amy i Mili <3 Obrazek plus Bagira ObrazekObrazek
Watek : viewtopic.php?f=46&t=185967

MonikaMroz

Avatar użytkownika
 
Posty: 15866
Od: Nie lip 24, 2011 9:30
Lokalizacja: Warszawa Ochota



Post » Nie kwi 14, 2019 12:48 Re: Księżniczka Ofelia i Mała Czarna Carmen VIII - kryta?

Z pierwszej ręki wiem, że Marlena będzie w domu dopiero wieczorem. Nie wiem czy uda się jej zajrzeć, ale na pewno zrobi to jutro.

Dyktatura

 
Posty: 9777
Od: Pon paź 12, 2009 8:40
Lokalizacja: Wrocław


Post » Pon kwi 15, 2019 19:54 Re: Księżniczka Ofelia i Mała Czarna Carmen VIII - kryta?

Jestem. Wróciłam z urlopu, na którym pooglądałam ptaszki i tulipany, wymarzłam na wietrze i opalałam gębusię na słoneczku jednocześnie.
Pannice zostały u moich rodziców, tata stwierdził po długim namyśle, że nie ma sensu wieźć ich do Koszalina i za kilka dni przywozić z powrotem na święta. Ciekawe, jaki wpływ na jego chęć zostawienia kotów miała Mała Czarna... Która po ponad 6 latach w końcu uznała, że tata chyba nie jest taki strasznie groźny i chyba dobrze mizia i jednego dnia dała mu się wymiziać z każdej strony, po boczkach, grzbieciku i co tam jeszcze kotek ma, i nawet trykała łepetynką. Sama Mała Czarna też chyba nie chciała wracać, bo nie wyszła mi na powitanie, wylazła po dłuższej chwili, spojrzała na mnie, oblizała się i poszła jeść, a później na nowo zaszyła się w łóżku mamy.
Ofelia była bardziej wylewna, jak mnie zobaczyła to przybiegła kłusem i wskoczyła mi w objęcia, nie mogłam zdjąć plecaka ani kurtki. Wymiziałam, poprzytulałam, obiecałam że za parę dni wrócę. Mam nadzieję że pocieszyła się mniamuśnościami, które dostaje w ilości duuuużo. Za dużo.
wątek Księżniczki Ofelii i Małej Czarnej Carmen
http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=46&t=173408 - cz. VI
Obrazek

MB&Ofelia

 
Posty: 20233
Od: Pt gru 09, 2011 9:20
Lokalizacja: Koszalin

Post » Pon kwi 15, 2019 19:56 Re: Księżniczka Ofelia i Mała Czarna Carmen VIII - kryta?

MB&Ofelia pisze:Jestem. Wróciłam z urlopu, na którym pooglądałam ptaszki i tulipany, wymarzłam na wietrze i opalałam gębusię na słoneczku jednocześnie.
Pannice zostały u moich rodziców, tata stwierdził po długim namyśle, że nie ma sensu wieźć ich do Koszalina i za kilka dni przywozić z powrotem na święta. Ciekawe, jaki wpływ na jego chęć zostawienia kotów miała Mała Czarna... Która po ponad 6 latach w końcu uznała, że tata chyba nie jest taki strasznie groźny i chyba dobrze mizia i jednego dnia dała mu się wymiziać z każdej strony, po boczkach, grzbieciku i co tam jeszcze kotek ma, i nawet trykała łepetynką. Sama Mała Czarna też chyba nie chciała wracać, bo nie wyszła mi na powitanie, wylazła po dłuższej chwili, spojrzała na mnie, oblizała się i poszła jeść, a później na nowo zaszyła się w łóżku mamy.
Ofelia była bardziej wylewna, jak mnie zobaczyła to przybiegła kłusem i wskoczyła mi w objęcia, nie mogłam zdjąć plecaka ani kurtki. Wymiziałam, poprzytulałam, obiecałam że za parę dni wrócę. Mam nadzieję że pocieszyła się mniamuśnościami, które dostaje w ilości duuuużo. Za dużo.

W końcu moja synowa dobrze odżywiona będzie.

Dyktatura

 
Posty: 9777
Od: Pon paź 12, 2009 8:40
Lokalizacja: Wrocław

Post » Pon kwi 15, 2019 20:14 Re: Księżniczka Ofelia i Mała Czarna Carmen VIII - kryta?

Dyktatura pisze:
MB&Ofelia pisze:Jestem. Wróciłam z urlopu, na którym pooglądałam ptaszki i tulipany, wymarzłam na wietrze i opalałam gębusię na słoneczku jednocześnie.
Pannice zostały u moich rodziców, tata stwierdził po długim namyśle, że nie ma sensu wieźć ich do Koszalina i za kilka dni przywozić z powrotem na święta. Ciekawe, jaki wpływ na jego chęć zostawienia kotów miała Mała Czarna... Która po ponad 6 latach w końcu uznała, że tata chyba nie jest taki strasznie groźny i chyba dobrze mizia i jednego dnia dała mu się wymiziać z każdej strony, po boczkach, grzbieciku i co tam jeszcze kotek ma, i nawet trykała łepetynką. Sama Mała Czarna też chyba nie chciała wracać, bo nie wyszła mi na powitanie, wylazła po dłuższej chwili, spojrzała na mnie, oblizała się i poszła jeść, a później na nowo zaszyła się w łóżku mamy.
Ofelia była bardziej wylewna, jak mnie zobaczyła to przybiegła kłusem i wskoczyła mi w objęcia, nie mogłam zdjąć plecaka ani kurtki. Wymiziałam, poprzytulałam, obiecałam że za parę dni wrócę. Mam nadzieję że pocieszyła się mniamuśnościami, które dostaje w ilości duuuużo. Za dużo.

W końcu moja synowa dobrze odżywiona będzie.

Raczej utuczona jak prosię na wielkanoc :roll: :strach:
wątek Księżniczki Ofelii i Małej Czarnej Carmen
http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=46&t=173408 - cz. VI
Obrazek

MB&Ofelia

 
Posty: 20233
Od: Pt gru 09, 2011 9:20
Lokalizacja: Koszalin

Post » Pon kwi 15, 2019 21:08 Re: Księżniczka Ofelia i Mała Czarna Carmen VIII - kryta?

na Wielkanoc to się tuczy jagnię

MaryLux

 
Posty: 135000
Od: Pon paź 16, 2006 14:21
Lokalizacja: Wrocław

Post » Wto kwi 16, 2019 18:42 Re: Księżniczka Ofelia i Mała Czarna Carmen VIII - kryta?

Pytanie na dziś - czym różni się praca w urzędzie od pracy w korporacji?
wątek Księżniczki Ofelii i Małej Czarnej Carmen
http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=46&t=173408 - cz. VI
Obrazek

MB&Ofelia

 
Posty: 20233
Od: Pt gru 09, 2011 9:20
Lokalizacja: Koszalin

Post » Wto kwi 16, 2019 21:44 Re: Księżniczka Ofelia i Mała Czarna Carmen VIII - kryta?

MB&Ofelia pisze:Pytanie na dziś - czym różni się praca w urzędzie od pracy w korporacji?

wysokością wypłaty, niczym ponadto

MaryLux

 
Posty: 135000
Od: Pon paź 16, 2006 14:21
Lokalizacja: Wrocław

Post » Śro kwi 17, 2019 4:24 Re: Księżniczka Ofelia i Mała Czarna Carmen VIII - kryta?

MaryLux pisze:
MB&Ofelia pisze:Pytanie na dziś - czym różni się praca w urzędzie od pracy w korporacji?

wysokością wypłaty, niczym ponadto

W korporacji jest niesamowity wyścig szczurów. Wiele korpo zapewnia ci dostęp w budynku do różnych form wypoczynku, byle byś jak najdłużej został w firmie, a do domu to najlepiej w ogóle nie chodzić.

Dyktatura

 
Posty: 9777
Od: Pon paź 12, 2009 8:40
Lokalizacja: Wrocław

[poprzednia][następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Avian, ewar i 23 gości