Strona 27 z 32

Re: Szczypiorki + trzy tymczasy. Wyrywamy łapki.

PostNapisane: Pt sie 02, 2019 10:41
przez Maryla
Femka pisze:
JoasiaS pisze:
Femka pisze:Przez ostatni czas sypiałam po 3=4 godziny na dobę i w ostatni wtorek organizm odmówił współpracy. Wracając z pracy dwa razy musiałam się zatrzymać na drzemkę, bo nie dawało rady jechać. Po powrocie ostatkiem sił nakarmiłam zarazę i spać. Z przerwą na siku dla psów spałam do 6 rano. Od jakiejś 21 poprzedniego dnia. Dzisiaj wróciłam ok 20.00, ale do ok. 21.00 musiałam pogadać z jednym gościem. Potem karmienie, sprzątanie w kennelu i jakieś półtorej godziny temu usiadłam. Jutro znowu o 19 spotykam się z koleżanką, bo robimy pod moim garażem kiermasz rzeczy niepotrzebnych i używanych. Nasze wsiowe stowarzyszenie wyciągnęła z Wojtyszek psiaka ze złamaną łapą (z przemieszczeniem) i operacja kosztowała z całą opieką pooperacyjną prawie 2,5 tysiąca. Koleżanka ze stowarzyszenia tego za chińskiego boga nie udźwignie, więc się wyprzedajemy w sobotę. W sobotę też zaczynamy kolportaż pierwszego numeru naszej gminnej, opozycyjnej gazety. Jestę redaktorę. :mrgreen:
I tak o.

Jak to czytam, to myślę, że dałabyś radę rządzić światem :roll: :lol: :ok: :ok: :ok:

Ja też tak uważam, ale nie chcą mi pozwolić :lol:


:roll: :roll:
moze i lepiej :roll:

Re: Szczypiorki + trzy tymczasy. Wyrywamy łapki.

PostNapisane: Pt sie 02, 2019 10:49
przez JoasiaS
Femka pisze:
JoasiaS pisze:Jak to czytam, to myślę, że dałabyś radę rządzić światem :roll: :lol: :ok: :ok: :ok:

Ja też tak uważam, ale nie chcą mi pozwolić :lol: Wiesz, Joasia, ilu ludzi załkałoby krwawymi łzami? :mrgreen:

:lol: :lol: :lol: :ok:

Re: Szczypiorki + trzy tymczasy. Wyrywamy łapki.

PostNapisane: Pt sie 02, 2019 15:15
przez Femka
JoasiaS pisze:
Femka pisze:
JoasiaS pisze:Jak to czytam, to myślę, że dałabyś radę rządzić światem :roll: :lol: :ok: :ok: :ok:

Ja też tak uważam, ale nie chcą mi pozwolić :lol: Wiesz, Joasia, ilu ludzi załkałoby krwawymi łzami? :mrgreen:

:lol: :lol: :lol: :ok:

Jakimś cudem wiesz, o jakich ludzi chodzi :lol:

Re: Szczypiorki + trzy tymczasy. Wyrywamy łapki.

PostNapisane: Pt sie 02, 2019 23:18
przez anulka111
Widzialam bawiace sie tymczasy Femki......maja kocie adhd i pieknie sie bawia :1luvu: :1luvu: :1luvu:

Re: Szczypiorki + trzy tymczasy. Wyrywamy łapki.

PostNapisane: Sob sie 03, 2019 16:28
przez Femka
Nie uwierzycie, po pierwszym dniu kiermaszu garażowego mamy 1400 zł :1luvu: :1luvu: :1luvu: :1luvu: :piwa: Kontynuujemy jutro. Jak pójdzie nawet trochę gorzej niż dzisiaj, przez weekend uzbieramy cała kwotę. Wszystkim nam szczęki opadły, jak po zamknięciu kiermaszu podliczyliśmy kasę. Jest moc.

Re: Szczypiorki + trzy tymczasy. Wyrywamy łapki.

PostNapisane: Sob sie 03, 2019 18:33
przez Malk
Aż zaczęłam się zastanawiać, czym Wy tam kiermaszujecie. Torebeczki z 5g mąki albo majerankiem?

Re: Szczypiorki + trzy tymczasy. Wyrywamy łapki.

PostNapisane: Sob sie 03, 2019 21:34
przez Femka
ciuchy, książki, zabawki, kubki, kosmetyki do włosów, drobiazgi
A teraz pijemy wino
wiecie co, mieszkam w fantastycznej wsi.

Re: Szczypiorki + trzy tymczasy. Wyrywamy łapki.

PostNapisane: Sob sie 03, 2019 23:40
przez Szalony Kot
Woooow, piękny wynik :201494

Re: Szczypiorki + trzy tymczasy. Wyrywamy łapki.

PostNapisane: Pon sie 05, 2019 11:18
przez Femka
https://miaustore.com/pl/
Ktoś to zna? Kupował tam? Poidło cudne, ale opinie takie se.

EDIT: opinie o sprzedawcy w sensie.

Re: Szczypiorki + trzy tymczasy. Wyrywamy łapki.

PostNapisane: Pon sie 05, 2019 11:49
przez anulka111
Mysle o tym poidle od dawna ale jest niepraktyczne......moje koty by utopily klaki.



Polecam Drinkwell platinium .....mialam dlugo.......dobrze sie myje. Koty chetnie z niego pily.
Sa dwie wersje obslugi:
A dla leniwych........wlewasz wode z dzbanka z filtrem wtedy nie obrasta ci szybko kamieniem.
B dla pracowitych......wlewasz wode z kranu......mam bardzo twadra i wtedy obrasta ci kamieniem i musisz czesciej czyscic.

Wybralam wersje B.....nie z pracowitosci.....brat siedzi w technologii wody......mamy bardzo dobra kranowe wiec trudno trzeba sie narobic.

U mnie poidla padly bo moje koty pija wode z kranow.

Ale nastal Aki......i tak sie boi wody ze jeszcze sie nie nauczyl......stad dylematy czy kupic.

W tym ladnym co wkleilas moje koty momentalnie zostawia swoje dlugie klaki. Dla mnie odpada choc kusi.

Re: Szczypiorki + trzy tymczasy. Wyrywamy łapki.

PostNapisane: Pon sie 05, 2019 11:54
przez Femka
W każdym poidle topią się kłaki. Trzeba je czyścić. Ale to jest dodatkowo - oprócz walorów użytkowych i opcji (czujnik ruchu) również bardzo ładne. Masz jakieś informacje o tym sklepie?

Re: Szczypiorki + trzy tymczasy. Wyrywamy łapki.

PostNapisane: Pon sie 05, 2019 12:44
przez Maryla
Femka pisze:Nie uwierzycie, po pierwszym dniu kiermaszu garażowego mamy 1400 zł :1luvu: :1luvu: :1luvu: :1luvu: :piwa: Kontynuujemy jutro. Jak pójdzie nawet trochę gorzej niż dzisiaj, przez weekend uzbieramy cała kwotę. Wszystkim nam szczęki opadły, jak po zamknięciu kiermaszu podliczyliśmy kasę. Jest moc.


:ok: :ok: :ok:

Re: Szczypiorki + trzy tymczasy. Wyrywamy łapki.

PostNapisane: Pon sie 05, 2019 15:06
przez anulka111
Tej firmy nie znam.

Na amazonie tez sa ....

Re: Szczypiorki + trzy tymczasy. Wyrywamy łapki.

PostNapisane: Wto sie 06, 2019 15:25
przez Femka
"katolickie" wartości made in hołota pisdzielska.

Pisałam, że w ostatni weekend mieliśmy we wsi kiermasz rzeczy wszelakich, nowych i używanych, na rzecz operacji i rehabilitacji psiaka z Wojtyszek.

Nawiasem mówiąc ten pies został odlowiony przez hycli Siemińskiego po wypadku komunikacyjnym, szczeniak ma rok i od razu trafił do obozu koncentracyjnego. Beata, szefowa naszego wsiowego stowarzyszenia, znalazła mu dom. Ale pod warunkiem, że pomoże w wyleczeniu zwierzęcia. Czy wiecie, że psiak został wypisany z Wojtyszek z informacja, że nic mu nie jest, a złamanie jest stare? Tymczasem zwierzak wył z bólu, bo kość się przemieściła. takie oto "schronisko" prowadzi stary zwyrodnialec Siemiński.

Ale do adremu.
Pomysł kiermaszu urodził się spontanicznie, akurat byłam po czyszczeniu szafy i miałam półtorej wielkiej torby z Yisk ciuchów. To były dobrze przebrane rzeczy, albo noszone krótko, czasami miałam na sobie 1-2, a niektóre miały metki. I skoro pojawił się problem ogłosiłam, że mogę to za "co łaska" odsprzedać na leczenie. Szybko wielu ludzi zaczęło się zgłaszać, że też coś ma i w ten sposób zrobił się prawdziwy bazar. Ponieważ mieszkam przy głównej drodze stanęło, że odbędzie się to u mnie na podjeździe do garażu.
Rzeczy przeróżnych była masa, ale też sąsiadki ze wsi przyszły do pomocy. Trzy osoby upiekły ciasto i po kawałku sprzedawałyśmy. Nawet jak same podżerałyśmy, to karnie odliczałyśmy kwotę, którą mamy wpłacić. Piszę o tym dużo, żebyście wiedzieli, jaka była skala, jak duża pomoc naszych sąsiadów i jak chętnie ludzie przychodzili kupować. Uzbieraliśmy przez weekend 2000 zł.

Lokalne pisdzielstwo nie mogło zdzierżyć. Łazili po wsi i wygadywali, jak to zajęliśmy drogę, jak wyciągamy kasę od ludzi i jakimi śmieciami handlujemy. Jedną z ofiarodawczyń była dziewczyna zajmująca się rękodzielnictwem. Potem przez cała sobotę stała na kiermaszu i sprzedawała. Jej rodzina to propisdzielski klan rodzinny. Po pierwszym dniu ciosali jej kołki na głowie, po co "im" pomaga. Na szczęście ona akurat jest normalna.

To tyle w temacie "chrześcijaństwa" hołoty spod znaku pisdzielstwa. Dodam dla ułatwienia, że dziwnym zbiegiem okoliczności z naszej grupy pracującej przy bazarze nikt do kościoła nie chodzi, a większość to zdeklarowani ateiści.

Re: Szczypiorki + trzy tymczasy. Wyrywamy łapki.

PostNapisane: Wto sie 06, 2019 15:45
przez anulka111
Bo ja mam wrazenie ze nawet opornym jak chodza do kosciola to mozgi sie spiora :wink: