DT u Bastet. 3 kociątka i mama :) "MAMY 3 TYGODNIE" - film

blaski i cienie życia z kotem

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Śro lut 27, 2019 23:06 Re: DT u Bastet. A co u Hugo Bossa??? :)

No właśnie, najśmieszniejszy ten keczup! :lol:
To prawda - bardzo kochają Hugusia. Miał chłopak ogromne szczęście.. :)

Tu właśnie na gorąco zdjęcie z dziś, wraz z opisem:

"Mamy domowy gang. Hugo otwiera Tipci (pieskowi) szafkę od dołu, a ona dobiera się do mięsa, które przed nimi schowałam..."

Obrazek

Nieźle się zwierzaki zorganizowały! :ryk:
Obrazek Obrazek

Zapraszam na bazarek przedświąteczny już częściowo :)
viewtopic.php?f=20&t=194329

Bastet

Avatar użytkownika
 
Posty: 4808
Od: Pon paź 12, 2015 19:20

Post » Śro lut 27, 2019 23:07 Re: DT u Bastet. A co u Hugo Bossa??? :)

czyli żyją jak pies z kotem

MaryLux

 
Posty: 137175
Od: Pon paź 16, 2006 14:21
Lokalizacja: Wrocław

Post » Sob mar 09, 2019 17:08 Re: DT u Bastet. A co u Hugo Bossa??? :)

Dzień dobry :)
Trochę mnie na forum nie było, a tu takie zmiany, ale za karę jak już ten wątek znalazłam to dziś cały przeczytałam.
Czyli zaległości nadrobiłam.
Dobrze, że ja z tych co ludzkie imiona i nazwiska ciężko zapamiętują, to po kotach w wątku o rufim Cie poznałam :)

Chrupokorzerca jest niesamowity jeśli chodzi o "matkowanie" sierotkom w potrzebie. To zdjęcie z Orionem jak sie RELAXują w legowisku z zooplusa wymiata ;)
Bastet pisze:
"A właśnie że się zmieszczę!" 8)
Obrazek



U mnie podobnie tylko Zośka kładzie się na Leona jak ten nie chce dupci posunąć.
Twórcy tego wynalazku pewnie nawet do głowy nie przyszło, że w takim maleństwie koty będą leżeć pokotem i że będą wojny podjazdowe o nie. U mnie stoi na lodówce na wysokości 1.70 i tylko patrzą kiedy dotychasowy najemca zejdzie i ustąpi miejsca. Chyba będę musiała kupić drugie.

Co do nazwy DT to uważam, że powinno nosić nazwę imienia "Kociej Mamki".
I nazywać się "DT u Matrixa", a nie u Bastet :P
No... ewentualnie możemy pójść z Matrisiem na maleńki kompromis i nazwać ten koci bidul "DT u MATRIXA i Bastet" :P

Z powodu odejścia Feniksa bardzo mi przykro :( Ryczałam :placz: jak czytałam. Pocieszenie tylko w tym, że może tam gdzie teraz jest jest mu lepiej [*], że już nie cierpi maleńki :201461
“Jesteśmy tu na jakiś czas, któregoś dnia szlag nas trafi, to po co tak traktować wszystko poważnie.”

:kitty:

FarciKot

Avatar użytkownika
 
Posty: 1113
Od: Czw sie 04, 2016 18:15
Lokalizacja: Warmia


Post » Nie mar 10, 2019 7:35 Re: DT u Bastet. A co u Hugo Bossa??? :)

Cześć FarciKot! Miło Cię widzieć na moim wątku! Fajnie, że wróciłaś po przerwie na forum :). :201461

Tak, trochę się działo u mnie w grudniu... ale ja dziękuję za takie dzianie się.. ja już wolę spokój... Teraz aż za spokojnie u mnie, bo kociąt nie mogę mieć przynajmniej przez pół roku od stycznia, a nie wiem czy nie dłużej.. Czekam wciąż na ozonator, ale nawet jak wyozonuję, nie odpuszczę tych sześciu miesięcy przerwy..

Widzę, że u Ciebie też wojny podjazdowe między Zośką a Leonem o tekturowy drapaczek z Zooplusa.. :mrgreen: U mnie, jak jeszcze był tu Orion, to toczyły się o ów drapak ciągłe bitwy pomiędzy Orionkiem a Tośką. Kto zwyciężał? Oczywiście Małe i Gupie z mlekiem pod nosem ;)

Tak, mój DT mógłby spokojnie nosić nazwę "U Matrixa", jako że wychowuje on gówniarzy i im wujkuje ;) A ja, to tam taka nieistotna.. :mrgreen:

Na razie z przymusu przerwa w pisaniu o maluchach.. ale mam wieści z wczoraj z domku Orionka. Po południu dodam!

Uściskuję wszystkich!
Obrazek Obrazek

Zapraszam na bazarek przedświąteczny już częściowo :)
viewtopic.php?f=20&t=194329

Bastet

Avatar użytkownika
 
Posty: 4808
Od: Pon paź 12, 2015 19:20

Post » Nie mar 10, 2019 17:26 Re: DT u Bastet. A co u Hugo Bossa??? :)

Z zaciekawieniem cofnęłam się wstecz i poczytałam co u Twoich Tymczasów, zdjęcia obrazują to jakie są szczęśliwe :1luvu:
"Dom należy do kotów. My tylko spłacamy kredyt"
Obrazek

Moli25

Avatar użytkownika
 
Posty: 17966
Od: Pon gru 22, 2014 21:40
Lokalizacja: K. Wrocław

Post » Pon mar 11, 2019 15:54 Re: DT u Bastet. A co u Hugo Bossa??? :)

Bastet pisze:
Na razie z przymusu przerwa w pisaniu o maluchach.. ale mam wieści z wczoraj z domku Orionka. Po południu dodam!



Obiecanki cacanki, a głupiemu radość? :(
Na forum była, a o Orionku zapomniała?:-/
“Jesteśmy tu na jakiś czas, któregoś dnia szlag nas trafi, to po co tak traktować wszystko poważnie.”

:kitty:

FarciKot

Avatar użytkownika
 
Posty: 1113
Od: Czw sie 04, 2016 18:15
Lokalizacja: Warmia

Post » Pon mar 11, 2019 16:05 Re: DT u Bastet. A co u Hugo Bossa??? :)

FarciKot pisze:
Bastet pisze:
Na razie z przymusu przerwa w pisaniu o maluchach.. ale mam wieści z wczoraj z domku Orionka. Po południu dodam!



Obiecanki cacanki, a głupiemu radość? :(
Na forum była, a o Orionku zapomniała?:-/

Jeszcze chwilunia, nie miałam czasu zrzucić zdjęć... :oops:
Obrazek Obrazek

Zapraszam na bazarek przedświąteczny już częściowo :)
viewtopic.php?f=20&t=194329

Bastet

Avatar użytkownika
 
Posty: 4808
Od: Pon paź 12, 2015 19:20

Post » Pon mar 11, 2019 16:26 Re: DT u Bastet. A co u Hugo Bossa??? :)

Bastet pisze:
FarciKot pisze:
Bastet pisze:
Na razie z przymusu przerwa w pisaniu o maluchach.. ale mam wieści z wczoraj z domku Orionka. Po południu dodam!



Obiecanki cacanki, a głupiemu radość? :(
Na forum była, a o Orionku zapomniała?:-/

Jeszcze chwilunia, nie miałam czasu zrzucić zdjęć... :oops:

Uprzejmie donoszę, że Bastet jest teraz we Wrocławiu i raczej nie ma czasu na zrzucanie zdjęć, a co więcej, może tego czasu nie mieć jeszcze przez jakiś czas :wink: 8)
Obrazek
Obraz by Ewung, kredka akwarelowa, format A3, kopia, oryginał w Luwrze
Obrazek

czitka

Avatar użytkownika
 
Posty: 15349
Od: Sob lut 12, 2005 10:03
Lokalizacja: wrocław

Post » Pon mar 11, 2019 18:45 Re: DT u Bastet. A co u Hugo Bossa??? :)

czitka pisze:Uprzejmie donoszę, że Bastet jest teraz we Wrocławiu i raczej nie ma czasu na zrzucanie zdjęć, a co więcej, może tego czasu nie mieć jeszcze przez jakiś czas :wink: 8)


O!!!!!!! Bastet dobrze się powodzi, własnej papugi się dorobiła :mrgreen:
“Jesteśmy tu na jakiś czas, któregoś dnia szlag nas trafi, to po co tak traktować wszystko poważnie.”

:kitty:

FarciKot

Avatar użytkownika
 
Posty: 1113
Od: Czw sie 04, 2016 18:15
Lokalizacja: Warmia

Post » Pon mar 11, 2019 20:46 Re: DT u Bastet. A co u Hugo Bossa??? :)

Ja tam żadnej papugi nie mam. Za to mam teraz pod opieką 12 :strach: kotów! Trzy Czitkowe, trzy nie-Czitkowe, a oprócz tego jakichś sześć pozostałych, co to przyszły się grzać przy kominku u Czitki... :roll: Czitka, wracaj! :placz:

Ale spoko, spoko. Komóreczkę się ma ze sobą, a więc mimo, że we Wrocławiu ;), to zdjęcia bez problemu wrzucę.. :smokin:
O:
Orionek:

Obrazek
Obrazek
Obrazek

Uwaga uwaga, Orion wreszcie jest po kastracji! Jego Pańcia pisze:

"Orionek został w piątek wykastrowany i był to najbiedniejszy kotek na świecie, aż serce pękało. A już od soboty wrócił do tego, co lubi najbardziej - łobuzowanie ;). W piątek cały dzień był bez jedzenia, a w sobotę zjadł z wielkim apetytem. Troszkę się lizał, ale tam, gdzie miał zabieg, to ma spsikane takim sreberkiem. Za od niedzieli łobuziak na całego. Zwalił dwie doniczki i nasikał do łóżka. To chyba jeszcze go coś boli po zabiegu i to dlatego. Będę obserwować. Jest kochany."
:1luvu:

PS. Czitka, Twój komp trochę muli... ;) Może trzebaby powtórki zabiegu u Łukasza od Dyktatury? 8)
Obrazek Obrazek

Zapraszam na bazarek przedświąteczny już częściowo :)
viewtopic.php?f=20&t=194329

Bastet

Avatar użytkownika
 
Posty: 4808
Od: Pon paź 12, 2015 19:20

Post » Pon mar 11, 2019 21:43 Re: DT u Bastet. ORION PO KASTRACJI! :) Uff..

Pani od Orionka jest cudowna :1luvu: a ja sie balam :oops:
Karzeł, który siedzi w człowieku, potrafił sklecić róże bez zapachu i trzęsące się pinczery, ale musiał pogodzić się z chłodną odmową, jaką dały mu koty i lilie.
Eugen Skasa-Weiss

kwiryna

Avatar użytkownika
 
Posty: 3188
Od: Sob lip 23, 2016 9:36
Lokalizacja: Warszawa mokotów

Post » Pon mar 11, 2019 22:16 Re: DT u Bastet. A co u Hugo Bossa??? :)

czitka pisze:
Bastet pisze:
FarciKot pisze:
Bastet pisze:
Na razie z przymusu przerwa w pisaniu o maluchach.. ale mam wieści z wczoraj z domku Orionka. Po południu dodam!



Obiecanki cacanki, a głupiemu radość? :(
Na forum była, a o Orionku zapomniała?:-/

Jeszcze chwilunia, nie miałam czasu zrzucić zdjęć... :oops:

Uprzejmie donoszę, że Bastet jest teraz we Wrocławiu i raczej nie ma czasu na zrzucanie zdjęć, a co więcej, może tego czasu nie mieć jeszcze przez jakiś czas :wink: 8)

:placz: :placz: :placz:

MaryLux

 
Posty: 137175
Od: Pon paź 16, 2006 14:21
Lokalizacja: Wrocław


Post » Wto mar 12, 2019 7:46 Re: DT u Bastet. A co u Hugo Bossa??? :)

Bastet pisze:Ja tam żadnej papugi nie mam. Za to mam teraz pod opieką 12 :strach: kotów! Trzy Czitkowe, trzy nie-Czitkowe, a oprócz tego jakichś sześć pozostałych, co to przyszły się grzać przy kominku u Czitki... :roll: Czitka, wracaj! :placz:

Ale spoko, spoko. Komóreczkę się ma ze sobą, a więc mimo, że we Wrocławiu ;), to zdjęcia bez problemu wrzucę.. :smokin:
O:
Orionek:

Obrazek
Obrazek
Obrazek

Uwaga uwaga, Orion wreszcie jest po kastracji! Jego Pańcia pisze:

"Orionek został w piątek wykastrowany i był to najbiedniejszy kotek na świecie, aż serce pękało. A już od soboty wrócił do tego, co lubi najbardziej - łobuzowanie ;). W piątek cały dzień był bez jedzenia, a w sobotę zjadł z wielkim apetytem. Troszkę się lizał, ale tam, gdzie miał zabieg, to ma spsikane takim sreberkiem. Za od niedzieli łobuziak na całego. Zwalił dwie doniczki i nasikał do łóżka. To chyba jeszcze go coś boli po zabiegu i to dlatego. Będę obserwować. Jest kochany."
:1luvu:

PS. Czitka, Twój komp trochę muli... ;) Może trzebaby powtórki zabiegu u Łukasza od Dyktatury? 8)



dzielny kocurek :ok: :ok: :ok:
Obrazek

http://www.nadziejanadom.org/

"Największym egoizmem jest życie dla czystych podłóg, foteli bez sierści i w przekonaniu -już nigdy więcej, bo później boli "

mir.ka

Avatar użytkownika
 
Posty: 51771
Od: Pt cze 01, 2012 10:06
Lokalizacja: Sosnowiec

[poprzednia][następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Hipcia i 16 gości