Moja Lola

blaski i cienie życia z kotem

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Pt sie 23, 2019 9:48 Re: Moja Lola

:1luvu: :1luvu: :1luvu:
Oby nadal wszystko było dobrze :ok:
Nasz wątek:
viewtopic.php?f=46&t=187577
Wątek kotów Joli Dworcowej:
viewtopic.php?f=1&t=191624
Kącik Muzyczny
viewtopic.php?f=8&t=190784
Zjawiska niewytłumaczalne, opowieści o duchach i nie tylko
viewtopic.php?f=8&t=194190

jolabuk5

 
Posty: 21220
Od: Nie paź 16, 2005 14:56
Lokalizacja: Łódź

Post » Pt sie 23, 2019 21:52 Re: Moja Lola

:1luvu: :1luvu: :1luvu:

MaryLux

 
Posty: 137149
Od: Pon paź 16, 2006 14:21
Lokalizacja: Wrocław

Post » Pt wrz 13, 2019 9:12 Re: Moja Lola

Odsprzedam zakupiony wczoraj, użyty 3 razy Milvet dla oseskow.

Niestety nie udało się małego dochować..
Obrazek
Obrazek

MIGOTYNKA

 
Posty: 349
Od: Pon mar 01, 2010 0:09

Post » Pt wrz 20, 2019 22:21 Re: Moja Lola

Zdecydowaliśmy się na drugiego kota jednak. Dziś była u nas pani z fundacji na wizycie przedadopcyjnej. Wszystko przeszło pomyślnie. Pani życzliwa i pomocna. Pomogła nam dobrać do charakteru Lolci innego kota na tymczasie. Odradziła tego co nam się widział.

Teraz pytanie: mam purizon adlut i feringę adlut. Czy kociak jak już to weźmiemy może to jeść? Czy znów muszę dla kociaków kupować osobno?
Ostatnio edytowano Pt wrz 20, 2019 22:27 przez MIGOTYNKA, łącznie edytowano 1 raz
Obrazek
Obrazek

MIGOTYNKA

 
Posty: 349
Od: Pon mar 01, 2010 0:09

Post » Pt wrz 20, 2019 22:24 Re: Moja Lola

A w jakim wieku ten kociak?
Super, ze go przygarnęliście :1luvu: :1luvu: :1luvu:
Nasz wątek:
viewtopic.php?f=46&t=187577
Wątek kotów Joli Dworcowej:
viewtopic.php?f=1&t=191624
Kącik Muzyczny
viewtopic.php?f=8&t=190784
Zjawiska niewytłumaczalne, opowieści o duchach i nie tylko
viewtopic.php?f=8&t=194190

jolabuk5

 
Posty: 21220
Od: Nie paź 16, 2005 14:56
Lokalizacja: Łódź

Post » Pt wrz 20, 2019 22:26 Re: Moja Lola

3, 5 miesiąca ma.
Obrazek
Obrazek

MIGOTYNKA

 
Posty: 349
Od: Pon mar 01, 2010 0:09

Post » Pt wrz 20, 2019 22:29 Re: Moja Lola

tak do 5-6 miesiąca staram sie, żeby maluchy jadły głownie karmę dla maluchów. Zawsze coś dorosłego skubną, bo przy moim stadzie nie sposób tego uniknąć, ale dbam, by jednak głownie jadły maluchową karmę. Potem też kupuję spor takiej dla kociat, ale już bez ciśnienia. No i u mnie kociaki sporo dostają surowego mięsa różnych gatunków, w tym także podrobów z suplementami. Puus twarożki, zółtka jaj

maczkowa

 
Posty: 1532
Od: Pon gru 03, 2018 16:47

Post » Pt wrz 20, 2019 22:30 Re: Moja Lola

To jeszcze chyba powinien jeść juniorki, chociaż nie wiem, co jadł w dt - może dopytaj?
Nasz wątek:
viewtopic.php?f=46&t=187577
Wątek kotów Joli Dworcowej:
viewtopic.php?f=1&t=191624
Kącik Muzyczny
viewtopic.php?f=8&t=190784
Zjawiska niewytłumaczalne, opowieści o duchach i nie tylko
viewtopic.php?f=8&t=194190

jolabuk5

 
Posty: 21220
Od: Nie paź 16, 2005 14:56
Lokalizacja: Łódź

Post » Pt wrz 20, 2019 22:44 Re: Moja Lola

Jadła Animonda mokrą i suchą dla kociąt.

Może racja, kupię dla kociąt.

Ciekawe jak to będzie...trochę mam stres, nie ukrywam.
Obrazek
Obrazek

MIGOTYNKA

 
Posty: 349
Od: Pon mar 01, 2010 0:09

Post » Sob wrz 21, 2019 0:09 Re: Moja Lola

Będzie dobrze! :ok: :ok: :ok:
Nasz wątek:
viewtopic.php?f=46&t=187577
Wątek kotów Joli Dworcowej:
viewtopic.php?f=1&t=191624
Kącik Muzyczny
viewtopic.php?f=8&t=190784
Zjawiska niewytłumaczalne, opowieści o duchach i nie tylko
viewtopic.php?f=8&t=194190

jolabuk5

 
Posty: 21220
Od: Nie paź 16, 2005 14:56
Lokalizacja: Łódź

Post » Czw wrz 26, 2019 12:05 Re: Moja Lola

Jest i Celinka .
Jest zamknięta w osobnym pomieszczeniu. Przeokropnie miauczy i woła. Reagować na to?
Lolcia tak nie miała. Wcale po przeprowadzce nie miauczała :201461
Obrazek
Obrazek

MIGOTYNKA

 
Posty: 349
Od: Pon mar 01, 2010 0:09

Post » Czw wrz 26, 2019 12:33 Re: Moja Lola

Ja bym weszła i zobaczyła, co się dzieje. Mała potrzebuje pewnie kontaktu z człowiekiem, jest w nowym miejscu.
Obrazek

miszelina

Avatar użytkownika
 
Posty: 13053
Od: Nie maja 06, 2007 13:31
Lokalizacja: Krakow

Post » Czw wrz 26, 2019 12:43 Re: Moja Lola

Jak się z nią jest to nie miauczy. Ona była z innymi kotami, nie sama. Pewno temu. Zdecydowanie kot towarzyski.
Obrazek
Obrazek

MIGOTYNKA

 
Posty: 349
Od: Pon mar 01, 2010 0:09

Post » Czw wrz 26, 2019 13:21 Re: Moja Lola

nie dopuściłabym, żeby mały kociak dotychczas zyjący w dużym gronie, towarzystki nie dość że został wyrwany ze znanego domu, to czuł się osamotniony. Siedź/cie z nią, głaszczcie, wydelegujcie kogoś do spania w tym pokoju, żeby miał;a się do kogo przytulić. Dzieciak nie bedzie samotny, a do tego błyskawicznie się do Was przywiąze

maczkowa

 
Posty: 1532
Od: Pon gru 03, 2018 16:47

Post » Czw wrz 26, 2019 14:18 Re: Moja Lola

Czasem musi na razie być sama np. jak gotuję obiad czy wyk9nuję inne czynności życia codziennego. Wtedy miauczy. Jak tylko ktoś prócz mnie jest w domu to ktoś z nią jest- dzieci się w tym pokoju uczą. W nocy też nie będzie sama, córka śpi w tym pokoju gdzie mała jest.
Obrazek
Obrazek

MIGOTYNKA

 
Posty: 349
Od: Pon mar 01, 2010 0:09

[poprzednia][następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: ignis1, Majestic-12 [Bot], Monika_Wolska i 9 gości