Moja Lola

blaski i cienie życia z kotem

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Śro lis 21, 2018 22:23 Re: Moja Lola

Dziękuję bardzo za wszystkie rady!

Coś leniwe te koty ale co zrobić.
O ile zabawa jeszcze tak mnie nie trapi to już właśnie to pojenie małej owszem. Nie pije mało ale mogłaby zdecydowanie więcej. Myślę, że powidło by pomogło. Dziękuję za podsunięcie dobrej myśli z tym wyłącznikiem czasowym miszelina. Może pod choinkę razem z dziećmi i kot coś dostanie.

slava, a za ile być odsprzedała poidło?
Obrazek
"Nie mogąc być gwiazdą na niebie, bądź lampą w domu." Przysłowie arabskie

MIGOTYNKA

 
Posty: 315
Od: Pon mar 01, 2010 0:09

Post » Śro lis 21, 2018 22:26 Re: Moja Lola

zaglądam

MaryLux

 
Posty: 135735
Od: Pon paź 16, 2006 14:21
Lokalizacja: Wrocław

Post » Wto lis 27, 2018 21:45 Re: Moja Lola

Podaję młodej pasty na odkłaczanie. Czytałam gdzieś, że jak się podaje pasty to w kale powinny być te kałaki a tu nic. Skoro nie robi kłaczkow przodem, tyłem też nie-bo raczej się nie trawią- to chyba źle...mam nadzieję, że się nie zapyta nigdzie w jelicie.
Obrazek
"Nie mogąc być gwiazdą na niebie, bądź lampą w domu." Przysłowie arabskie

MIGOTYNKA

 
Posty: 315
Od: Pon mar 01, 2010 0:09

Post » Śro lis 28, 2018 5:50 Re: Moja Lola

MIGOTYNKA pisze:Podaję młodej pasty na odkłaczanie. Czytałam gdzieś, że jak się podaje pasty to w kale powinny być te kałaki a tu nic. Skoro nie robi kłaczkow przodem, tyłem też nie-bo raczej się nie trawią- to chyba źle...mam nadzieję, że się nie zapyta nigdzie w jelicie.

Kłaki w kale niekoniecznie muszą być widoczne, mogą być w środku bobków, a przecież nie rozgniatasz każdego. Jeśli wypróznia się regularnie, to nie ma powodu do obaw. A próbowałaś siać jej trawkę?
Obrazek
Obrazek

miszelina

Avatar użytkownika
 
Posty: 12966
Od: Nie maja 06, 2007 13:31
Lokalizacja: Krakow

Post » Śro lis 28, 2018 23:21 Re: Moja Lola

:201461 :201461 :201461

MaryLux

 
Posty: 135735
Od: Pon paź 16, 2006 14:21
Lokalizacja: Wrocław

Post » Czw lis 29, 2018 10:21 Re: Moja Lola

Myślałam nad trawą ale na tym się skończyło. Szybciej podać pastę. Kupy ładne i regularnie oddawane więc faktycznie problemu nie ma.
Obrazek
"Nie mogąc być gwiazdą na niebie, bądź lampą w domu." Przysłowie arabskie

MIGOTYNKA

 
Posty: 315
Od: Pon mar 01, 2010 0:09

Post » Pon gru 03, 2018 22:52 Re: Moja Lola

Obrazek

MaryLux

 
Posty: 135735
Od: Pon paź 16, 2006 14:21
Lokalizacja: Wrocław

Post » Pt gru 07, 2018 21:57 Re: Moja Lola

Jak to z tym BARFem jest, bo ostatnio dużo czytam o tym i tu i tam i mam jedno, zasadnicze pytanie:
Idzie kotek żyjący na wolności i złapie myszkę, złapie ptaszka, skubnie trawkę...suplementów nie łyka.
Tak, więc czy samo żywienie kota mięsem surowym z żyłkami, chrzastkami itp. nie wystarczy? Trzeba tego wszystkiego dosypywać do jedzenia? Jedynie to kot polujacy pochłania krew ofiary więc tego brak, można dopełnić. Po co reszta?
Obrazek
"Nie mogąc być gwiazdą na niebie, bądź lampą w domu." Przysłowie arabskie

MIGOTYNKA

 
Posty: 315
Od: Pon mar 01, 2010 0:09

Post » Pon gru 24, 2018 11:25 Re: Moja Lola

Wesołych Świąt!
Obrazek
"Nie mogąc być gwiazdą na niebie, bądź lampą w domu." Przysłowie arabskie

MIGOTYNKA

 
Posty: 315
Od: Pon mar 01, 2010 0:09

Post » Pon gru 24, 2018 23:20 Re: Moja Lola

:201461 :201461 :201461
Na temat barfa się3 nie wypowiem: moja tymczaska Lusia ma jeść puszki dobrane do jej choroby

MaryLux

 
Posty: 135735
Od: Pon paź 16, 2006 14:21
Lokalizacja: Wrocław

Post » Pt sty 25, 2019 9:18 Re: Moja Lola

Przeskakuje z wątku kupkowego na swój bo mam pytanie: dobre jedzenie-kupa kota mniej przykra dla nosa, źle jedzenie-wali na kilometr.

Nasze kupy śmierdzą "normalnie " ale nie mam porównania bo od zawsze u nas je to samo czyli: applaws suche+ feringa mokre codziennie.
Dobre to? Można lepiej?

Drugą sprawa: nasza Lola jest chyba dużym kotem bo ma za chwile 10 miesięcy i waży 3.5 kg....nie chce aby była gruba (na razie jest zgrabna ) wiec szaleje po mieszkaniu z kijkiem, dzieci przez drapak za sznurkiem ja gonią, biega bardzo. Codziennie ma zapewniony ruch. Mimo to się martwię czy n nie będzie spaślakiem. Ma nie wielką ilość suchego dostępna caly dzień i ok. 100g mokrego w dwóch dawkach. Może trzeba mniej czy póki nic się nie dzieje profilaktycznie nie działać bojkot rośnie jeszcze.
Obrazek
"Nie mogąc być gwiazdą na niebie, bądź lampą w domu." Przysłowie arabskie

MIGOTYNKA

 
Posty: 315
Od: Pon mar 01, 2010 0:09

Post » Pt sty 25, 2019 17:50 Re: Moja Lola

wszystko zalezy, jaka budowa kota, ale patrząc po moich - 3,5 kg na 10 miesięcznego kota to nie jest duży kot. No i moje c/a 8 miesięczne przy takiej dawce jedzenia z glodu by chyba mnie zjadły ;)

znalazłaś odpowiedź dot. barfa i supli?

maczkowa

 
Posty: 1207
Od: Pon gru 03, 2018 16:47

Post » Pt sty 25, 2019 18:30 Re: Moja Lola

Dzięki za odzew. Trochę mnie uspokoiłaś.

Nie, nie znalazłam odpowiedzi.
Obrazek
"Nie mogąc być gwiazdą na niebie, bądź lampą w domu." Przysłowie arabskie

MIGOTYNKA

 
Posty: 315
Od: Pon mar 01, 2010 0:09

Post » Pt sty 25, 2019 22:38 Re: Moja Lola

Każde mięso i tak, jeśli chodzi o zwierzaka, z którego pochodzi, jak i część danego zwierzaka ma inny skład- inny % białka, tłuszczu, minerałow, mikroelementów itp itd. Koty ewolucyjnie przystosowały się głownie do jedzenia złowionych małych zwierzaków, głownie gryzoni- całych, swiezych- z koścmi, całymi podrobami, krwią, sierścią. Te zwierzaki, czy to, co kot dodatkowo zje - całe mają określony skład, proporcje w całym złowionym zwierzaku białka, tłuszczu, wapnia, magnezu, żelaza, jodu, sodu, potasu itp. w myszach jest bardzo dużo tauryny, w innych występuje ona w znacznie mniejszych ilosciach.
I w barfie chodzi o to, żeby dobierając odpowiednio rodzaje mięsa, tak gatunki, jak i poszczególne elementy, dodając inne składniki, podroby, wszystkie te suple odtworzyć jak najwierniej te wszystkie proporcje, ktore są w takiej całej myszy. Bo kot nie zjada udka, a na kolację kotleta z piersi, tylko każdorazowo całą mysz, dlatego też istotne jest, by w każdym posiłku te proporcje ( oczywiście z uwzględnieniem tego, że myszy też bywają różne ) były dobrze zachowane. Żadne mięso z dużego zwierzaka, a kupujesz np pierś z kurczaka, udo z indyka, czy golen z wołu tych proporcji nie ma, kot nie je tego co do zasady z kością, nerkami, mózgiem i sierścią.

maczkowa

 
Posty: 1207
Od: Pon gru 03, 2018 16:47

Post » Czw sty 31, 2019 12:01 Re: Moja Lola

Rozumiem, dziękuję.
Obrazek
"Nie mogąc być gwiazdą na niebie, bądź lampą w domu." Przysłowie arabskie

MIGOTYNKA

 
Posty: 315
Od: Pon mar 01, 2010 0:09

[poprzednia][następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Anna2016, Gosiagosia, jolabuk5 i 18 gości