Moja Lola

blaski i cienie życia z kotem

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Czw lut 27, 2020 20:14 Re: Moja Lola

Dobrze czytać, ze jest dobrze :ok:
"Dom należy do kotów. My tylko spłacamy kredyt"
Obrazek

Moli25

Avatar użytkownika
 
Posty: 19090
Od: Pon gru 22, 2014 21:40
Lokalizacja: K. Wrocław

Post » Sob lut 29, 2020 23:10 Re: Moja Lola

:201461 :201461 :201461 :201461 :201461

MaryLux

 
Posty: 141548
Od: Pon paź 16, 2006 14:21
Lokalizacja: Wrocław

Post » Pon mar 16, 2020 13:55 Re: Moja Lola

Żyjemy, siedzimy w domu. Pozdrawiamy
Obrazek
Obrazek

MIGOTYNKA

 
Posty: 390
Od: Pon mar 01, 2010 0:09

Post » Czw kwi 16, 2020 22:39 Re: Moja Lola

Cześć czołem kluski z rosołem.

Powiedzcie mi proszę czy można zwykłemu kotowi, który ma problem czasem z tym żeby chrupy rozgryzac (połyka je w całości bez gryzienia) podać krokiety xxl dla dużych kotów? Poradzi sobie z nimi? No chyba, że to nie stanowi problemu żeby tak robił. Lola ma do tego tendencję i rzadko bo rzadko ale wyrzuci z siebie te niepogryzione chrupy.

A tak wogóle: stawiamy torcik na dwa latka !
Obrazek
Obrazek

MIGOTYNKA

 
Posty: 390
Od: Pon mar 01, 2010 0:09

Post » Pt kwi 17, 2020 1:17 Re: Moja Lola

dla jubilata :1luvu: :201440 :201421
Nasz wątek:
viewtopic.php?f=46&t=187577
Wątek kotów Joli Dworcowej:
viewtopic.php?f=1&t=191624
Kącik Muzyczny
viewtopic.php?f=8&t=190784
Zjawiska niewytłumaczalne, opowieści o duchach i nie tylko
viewtopic.php?f=8&t=194190

jolabuk5

 
Posty: 28130
Od: Nie paź 16, 2005 14:56
Lokalizacja: Łódź

Post » Sob kwi 18, 2020 11:50 Re: Moja Lola

Dzięki A co z chrupkami?
Obrazek
Obrazek

MIGOTYNKA

 
Posty: 390
Od: Pon mar 01, 2010 0:09

Post » Śro lip 08, 2020 15:58 Re: Moja Lola

Co oznaczają pieniste wymioty u kota?
Pierwsze zwróciła karmę a teraz co jakiś czas wyemituje pianą i jest niespokojna. Mam się martwić? Rano było ok, wróciłam z pracy było ok i teraz akcja.

Edit:
Nie wiem czy to łączyć czy nie ale nasza Lolusia miała wczoraj po południu wypadek. Podczas uzgadniania się z drugim kotem po mieszkaniu skończyła z tapczanu na grzejnik (taki z okratowaną górą) i tak niefortunnie, że łapka jej tam się zaklinowała i zawisła na tej tylnej łapie :-( ale wrzask, byłam tóż obok, bolało ja bardzo, zaraz ją ściągam ale z bólu mnie poharatała pół ręki kiedy ja odhaczyłam. Trwało to.moze od akacji do reakcji 15 sekund. Uciekała do szafy. Ogarnęłam ją całą, nóżkami ale wiadomo bolała. Potem zaczela wymiotować. Pilnowałam jej całe popołudnie i wieczór . Ja nie wiem czy sobie czegoś w środku jak tak zawisła na chwilę nie naderwała, stąd wymioty, albo że stresu...
Pierwsze wymioty były jak pisałam, nastawiona, jeszcze ciepła karmą, potem piana, potem z 2h spokój, później jakby żółć, znów spokój z 3 h, potem znów raz. Wczoraj piła i jadła normalnie ale jest jakby od tego czasu wycofana. Cała noc spokój, spała większość czasu, ok. 5 rano znów wymioty ale wymiotowała zbitą sierść czy coś podobnego, troszkę strawioną karmę razem z tym.
Czy ona mogła być zakłaczona albo miała niemożnośc jakąś i to zbiega okoliczności? Dodam, że moje dwa koty dostają zawsze pastę odkłaczającą, teraz że względu na to, ,że naszej nie było koleżanka dała na kocią trawę 2 tygodnie temu temu i koty się nią zajadały. Przed wczoraj przyszła nowa pasta i ją kotom podałam.

Nie chcę targać kota do weta, pójdę zapytam o poradę. Obserwuję. Noga ok, nie utyka, chodzi normalnie.
Obrazek
Obrazek

MIGOTYNKA

 
Posty: 390
Od: Pon mar 01, 2010 0:09

Post » Pt lip 10, 2020 10:41 Re: Moja Lola

:201461 :cry: mój kociak biedny.
Obrazek
Obrazek

MIGOTYNKA

 
Posty: 390
Od: Pon mar 01, 2010 0:09

Post » Pt lip 10, 2020 13:34 Re: Moja Lola

Migotynko, trzymaj się! A my kciuki za Lolę trzymamy kciuki!

maczkowa

 
Posty: 2324
Od: Pon gru 03, 2018 16:47

Post » Sob lip 11, 2020 7:16 Re: Moja Lola

Cześć,
O 19 nasza Piękna wróciła do domku. Lekarz udroznił zapchane jelitka. Ciała obcego nie było, za to ostry i przewlekły nieżyt żołądka i jelita owszem, jelita wyłączone były całkiem, po weekendze raczej gdybyśmy zwlekali nie było bym już co ratować . Dostała antybiotyk, przeciwwymiotne i na prestaltyke jelit. Zaraz jedziemy na wizytę i zastrzyk. Lekarz mówił, że to rozwijało się już jakiś długi czas
Dostała wczoraj i dziś niewiele mokrego jedzenia. Chętnie zjadła i nie było wymiotował na razie.
Obrazek
Obrazek

MIGOTYNKA

 
Posty: 390
Od: Pon mar 01, 2010 0:09

Post » Nie lip 12, 2020 23:24 Re: Moja Lola

Kroplówka w sb:
https://www.fotosik.pl/zdjecie/db447d367e2f664d

Rana (po wyswobodzeniu z kubraka):
https://www.fotosik.pl/zdjecie/34e2b233ff3f8880

Była dziś kupa!
Obrazek
Obrazek

MIGOTYNKA

 
Posty: 390
Od: Pon mar 01, 2010 0:09

Post » Nie sie 02, 2020 20:52 Re: Moja Lola

:ok: :ok: :ok:

MaryLux

 
Posty: 141548
Od: Pon paź 16, 2006 14:21
Lokalizacja: Wrocław

[poprzednia]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: lilianaj, Talka i 55 gości