Moja Lola

blaski i cienie życia z kotem

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Wto gru 24, 2019 12:21 Re: Moja Lola

Spokojnych, zdrowych Świąt i wszystkiego dobrego w Nowym Roku życzy Sabcia z zespołem
Obrazek
Nasz wątek:
viewtopic.php?f=46&t=187577
Wątek kotów Joli Dworcowej:
viewtopic.php?f=1&t=191624
Kącik Muzyczny
viewtopic.php?f=8&t=190784
Zjawiska niewytłumaczalne, opowieści o duchach i nie tylko
viewtopic.php?f=8&t=194190

jolabuk5

 
Posty: 23451
Od: Nie paź 16, 2005 14:56
Lokalizacja: Łódź

Post » Wto lut 04, 2020 0:22 Re: Moja Lola

Mam problem.

Czy u każdej kotki rujka przebiega tak samo? Cela długi czas temu miała wydawało misie rujkę pierwszą (jakos poczatkiem grudnia)- chociaż niewiele przypominała tą od Loli, potem nic, nic charakterystycznego. Od tego czasu tylko chodzi i dziwnie miauczy, wola....dziwnie tak. Chodzi i miauczy, nawołuje. Nic więcej.
Byłam teraz w szpitalu i dopiero będę ją umawiała na stetylkę a dokładnie jutro. Jak najszybciej się da.

A dziś obsikane łóżko i pufa, pierwszy raz ale nie wiem która z nich. Jak przyszłam to pufa i zagrzebywala Lola ale Celina była obok. Zmartwilam się. Może tak znaczyć teren Celina?
Lola nigdy nic nam nie osikała, Cela dobrej pory też nie. Wczoraj byłam w wc z Lolindą sikadła dużo i głośno w kuwecie więc pęcherz u niej raczej ok. chyba, że w jeden dzień się jej zrobiło. Muszę wyczuć jak sika młoda. Oboje dziewczęta piją dużo i jedzą mokre. Co teraz? Czym to wyczyścić żeby im się nie spodobały te miejsca do siuskania?'
Obrazek
Obrazek

MIGOTYNKA

 
Posty: 363
Od: Pon mar 01, 2010 0:09

Post » Wto lut 04, 2020 3:56 Re: Moja Lola

Ja to psikam zwykłym ludzkim, mocno pachnącym dezodorantem.
A rujka tzw. permanentna u kotki jak najbardziej możliwa.
Nasz wątek:
viewtopic.php?f=46&t=187577
Wątek kotów Joli Dworcowej:
viewtopic.php?f=1&t=191624
Kącik Muzyczny
viewtopic.php?f=8&t=190784
Zjawiska niewytłumaczalne, opowieści o duchach i nie tylko
viewtopic.php?f=8&t=194190

jolabuk5

 
Posty: 23451
Od: Nie paź 16, 2005 14:56
Lokalizacja: Łódź

Post » Wto lut 04, 2020 6:17 Re: Moja Lola

Sika Celina. Załapałam ja na gorącym uczynku przed chwilą. Sikadła w sypialni na pościel. I na kafelach nalane też w salonie. Nie była to jakaś duża ilość moczu ale taka konkretna plama, na tej płycie też, nanposcielo to się przejdzie po materiale.

I co teraz? Sterylizacja może pomóc? A może to faktycznie pęcherz.
Ostatnio edytowano Wto lut 04, 2020 6:41 przez MIGOTYNKA, łącznie edytowano 1 raz
Obrazek
Obrazek

MIGOTYNKA

 
Posty: 363
Od: Pon mar 01, 2010 0:09

Post » Wto lut 04, 2020 6:41 Re: Moja Lola

jeśli ma rujke, to obsikiwanie jak najbardziej może być jej efektem, w zasadzie wszystkie kotki, z którymi miałam do czynienia, a których nie udało się przed pierwszą rujką wysterylizować - obsikiwały cos, z różnym natężeniem, od takiej, która siknęła raz, do takiej, która sikała na co się da po 3 razy dziennie

maczkowa

 
Posty: 1755
Od: Pon gru 03, 2018 16:47

Post » Wto lut 04, 2020 6:43 Re: Moja Lola

Rozumiem. Dziś wet. Konieczne . Dziękuję za rady.

W piątek mamy sterylizację.
Obrazek
Obrazek

MIGOTYNKA

 
Posty: 363
Od: Pon mar 01, 2010 0:09

Post » Wto lut 04, 2020 22:51 Re: Moja Lola

Druga doba sikania, najchętniej sika na pufy i koce...a więc trzeba sobie radzić. Wyznaczyłam kotom na ten czas salon z przejściem do wc. Celina może "zraszać" jak musi. Nasz salon wygląda tak. Wszystko co się dało w salonie jest w folii i w papierze. Pod kanapę, folia na folię starą kapa.
Obrazek
Obrazek

MIGOTYNKA

 
Posty: 363
Od: Pon mar 01, 2010 0:09

Post » Wto lut 04, 2020 22:53 Re: Moja Lola

:ok:

MaryLux

 
Posty: 138799
Od: Pon paź 16, 2006 14:21
Lokalizacja: Wrocław

Post » Wto lut 04, 2020 22:58 Re: Moja Lola

https://images90.fotosik.pl/313/87045889c574f0d3med.jpg
To są pufy właśnie, tylko coś do góry nogami. Drze japę niewiarygodnie, bardzo się męczy. Szkoda mi jej. Czytałam na Internecie, że trzeba kotkę wyciszyć a dopiero potem sterylizować. Wet nic mi takiego nie kazała, wiec co?!
Mam tylko nadzieję, że jej minie po sterylce.
Obrazek
Obrazek

MIGOTYNKA

 
Posty: 363
Od: Pon mar 01, 2010 0:09

Post » Wto lut 04, 2020 23:20 Re: Moja Lola

A nie kazał dać provery? Byłoby szybciej i wszyscy by się mniej męczyli, kotka też
Nasz wątek:
viewtopic.php?f=46&t=187577
Wątek kotów Joli Dworcowej:
viewtopic.php?f=1&t=191624
Kącik Muzyczny
viewtopic.php?f=8&t=190784
Zjawiska niewytłumaczalne, opowieści o duchach i nie tylko
viewtopic.php?f=8&t=194190

jolabuk5

 
Posty: 23451
Od: Nie paź 16, 2005 14:56
Lokalizacja: Łódź

Post » Wto lut 04, 2020 23:46 Re: Moja Lola

Nic takiego nie mówił. I co teraz? Czy to źle?
Obrazek
Obrazek

MIGOTYNKA

 
Posty: 363
Od: Pon mar 01, 2010 0:09

Post » Wto lut 04, 2020 23:59 Re: Moja Lola

No może nie źle, ale dłużej i bardziej uciążliwie. Po kilku dniach podawania provery rujka znika, a zwykle już po pierwszej dawce staje się mniej intensywna. A naturalna może trochę potrwać... Może zadzwoń albo wybierz się do weta i zapytaj czy możesz podać (provera jest na receptę).
Nasz wątek:
viewtopic.php?f=46&t=187577
Wątek kotów Joli Dworcowej:
viewtopic.php?f=1&t=191624
Kącik Muzyczny
viewtopic.php?f=8&t=190784
Zjawiska niewytłumaczalne, opowieści o duchach i nie tylko
viewtopic.php?f=8&t=194190

jolabuk5

 
Posty: 23451
Od: Nie paź 16, 2005 14:56
Lokalizacja: Łódź

Post » Śro lut 05, 2020 8:21 Re: Moja Lola

Mieliście rację. Idę zaraz po proverę, zabieg przełożony.

Duże tebtablety? Jak mam je podać?

Edit:
Mamy tabletki. Mam podać ćwiartkę tabletki przez 3-5 dni. Jak tylko się wyciszy od razu zabieg.
Obrazek
Obrazek

MIGOTYNKA

 
Posty: 363
Od: Pon mar 01, 2010 0:09

Post » Śro lut 05, 2020 16:50 Re: Moja Lola

Ja podawałam pół tabletki 10 mg ludzkiej - łatwiej się kruszyła, a w dodatku tabletkę niebieską (weterynaryjna, 5 mg) kazali wtedy (ze 20 lat temu) podawać całą, trudno ją było przemycić. Ale może to też zależy od wagi kota. W kazdym razie jeśli masz ćwiartkę z 5 mg, to może potrwać chwilę, zanim hormony się uspokoją. Ale dobrze, że w ogole dali!
Provera jest raczej bezsmakowa, można podać w mięsku, albo zetrzeć na proszek i podać w sosiku miamora.
Nasz wątek:
viewtopic.php?f=46&t=187577
Wątek kotów Joli Dworcowej:
viewtopic.php?f=1&t=191624
Kącik Muzyczny
viewtopic.php?f=8&t=190784
Zjawiska niewytłumaczalne, opowieści o duchach i nie tylko
viewtopic.php?f=8&t=194190

jolabuk5

 
Posty: 23451
Od: Nie paź 16, 2005 14:56
Lokalizacja: Łódź

Post » Śro lut 05, 2020 18:27 Re: Moja Lola

Ćwiartkę z 10 mg. Roztarłam na proszek, wymieszałam właśnie z odrobiną drinkia miamora. Zjadła. Ona jest ogólnie drobonką straszną
Obrazek
Obrazek

MIGOTYNKA

 
Posty: 363
Od: Pon mar 01, 2010 0:09

[poprzednia][następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: ewar i 13 gości