Domniaczka Bezia u Bajki i Felisia: prawie rocznica Bezi :)

blaski i cienie życia z kotem

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Śro wrz 09, 2020 19:28 Re: Domniaczka Bezia u Bajki i Felisia - Kot: pies czy bies?

Hihi :)

Bezia się chyba przestraszyła opcji "oddam kota" - żeby mnie przekonać, postanowiła się częściej przytulać. Szczególnie wieczorem, do kołdry złożonej i czekającej na człowieka. I kiedy człowiek chce przejść do fazy snu sprawiedliwego czy jakos tak, okazuje się, że na kołdrze rzeczonej spoczywa zmęczone całym dniem łowienia myszy cienia rudobure ciałko, którego przecież nie można stamtąd ruszyć, prawda??? Czyli człowiek musi sobie jakoś radzić... obok kołdry... :mrgreen:

Feliś zaczyna coś za często atakować koleżanki w trakcie zabawy. Coś mi się to nie podoba...
Wątek o Bajce, która dołączyła do Feliksa: viewtopic.php?f=46&t=176799
Wątek o Bezdomniaczce, która się stała Domniaczką Bezią: viewtopic.php?f=46&t=186711

Nul

 
Posty: 1963
Od: Śro lis 02, 2016 17:23
Lokalizacja: Kraków

Post » Śro wrz 09, 2020 20:33 Re: Domniaczka Bezia u Bajki i Felisia - Kot: pies czy bies?

Może Felisia coś boli? Jak boli, to każdy zły, człowiek i kot!
Nasz wątek:
viewtopic.php?f=46&t=187577
Wątek kotów Joli Dworcowej:
viewtopic.php?f=1&t=191624
Kącik Muzyczny
viewtopic.php?f=8&t=190784
Zjawiska niewytłumaczalne, opowieści o duchach i nie tylko
viewtopic.php?f=8&t=194190

jolabuk5

 
Posty: 29115
Od: Nie paź 16, 2005 14:56
Lokalizacja: Łódź


Adopcje: 1 >>

Post » Śro wrz 09, 2020 22:11 Re: Domniaczka Bezia u Bajki i Felisia - Kot: pies czy bies?

Może? Z drugiej strony - wszystko pozostałe normalnie, je za czworo (to znaczy chciałby...), bawi się jak zwykle, to znaczy wtedy, kiedy mu się ewentualnie chce, przychodzi na nocne przytulaski... No nie wiem... Przegląd kota trwał od marca do lipca no i było ok... No nic, poobserwujemy jeszcze troszkę i zobaczymy...

Właśnie się oberwała jedna z kocich półek - tzn. zrobiłam oberwanie kontrolowane, bo mi się zaczęło nie podobać jej mocowanie. I dobrze zrobiłam, bo było ledwo ledwo po dzikich Bajczynych harcach... Czyli trzeba wykombinować coś mocniejszego, grubsze haki albo coś. Trzeba przy okazji dokończyć kociostradę w sypialni :) Bo ma taki kawał przerwy, nie idzie dookoła, a teraz to ta przerwa jeszcze większa :) Dobrze, że Feliks tam nie wskakuje, bo już by się pewnie dawno urwała i to w sposób niekoniecznie kontrolowany... Pod spodem kanapa, to byłoby, mam nadzieję, miękkie lądowanie, ale i tak...

Dobranoc... miau...
Wątek o Bajce, która dołączyła do Feliksa: viewtopic.php?f=46&t=176799
Wątek o Bezdomniaczce, która się stała Domniaczką Bezią: viewtopic.php?f=46&t=186711

Nul

 
Posty: 1963
Od: Śro lis 02, 2016 17:23
Lokalizacja: Kraków

Post » Śro wrz 09, 2020 23:04 Re: Domniaczka Bezia u Bajki i Felisia - Kot: pies czy bies?

Oby to nie było nic groźnego :ok: :ok: :ok:
Dobranoc :201461
Nasz wątek:
viewtopic.php?f=46&t=187577
Wątek kotów Joli Dworcowej:
viewtopic.php?f=1&t=191624
Kącik Muzyczny
viewtopic.php?f=8&t=190784
Zjawiska niewytłumaczalne, opowieści o duchach i nie tylko
viewtopic.php?f=8&t=194190

jolabuk5

 
Posty: 29115
Od: Nie paź 16, 2005 14:56
Lokalizacja: Łódź


Adopcje: 1 >>

Post » Czw wrz 10, 2020 7:56 Re: Domniaczka Bezia u Bajki i Felisia - Kot: pies czy bies?

Nul pisze:Może? Z drugiej strony - wszystko pozostałe normalnie, je za czworo (to znaczy chciałby...), bawi się jak zwykle, to znaczy wtedy, kiedy mu się ewentualnie chce, przychodzi na nocne przytulaski... No nie wiem... Przegląd kota trwał od marca do lipca no i było ok... No nic, poobserwujemy jeszcze troszkę i zobaczymy...

Właśnie się oberwała jedna z kocich półek - tzn. zrobiłam oberwanie kontrolowane, bo mi się zaczęło nie podobać jej mocowanie. I dobrze zrobiłam, bo było ledwo ledwo po dzikich Bajczynych harcach... Czyli trzeba wykombinować coś mocniejszego, grubsze haki albo coś. Trzeba przy okazji dokończyć kociostradę w sypialni :) Bo ma taki kawał przerwy, nie idzie dookoła, a teraz to ta przerwa jeszcze większa :) Dobrze, że Feliks tam nie wskakuje, bo już by się pewnie dawno urwała i to w sposób niekoniecznie kontrolowany... Pod spodem kanapa, to byłoby, mam nadzieję, miękkie lądowanie, ale i tak...

Dobranoc... miau...


gorzej jakby spadła razem z kotem :(
Obrazek

http://www.nadziejanadom.org/

"Największym egoizmem jest życie dla czystych podłóg, foteli bez sierści i w przekonaniu -już nigdy więcej, bo później boli "

mir.ka

Avatar użytkownika
 
Posty: 56436
Od: Pt cze 01, 2012 10:06
Lokalizacja: Sosnowiec

Post » Czw wrz 10, 2020 9:36 Re: Domniaczka Bezia u Bajki i Felisia - Kot: pies czy bies?

Właśnie! A to było tak, że kiedy zobaczyłam, że się chyba coś obluzowało, bi jakiś prześwit jest między półką a ścianą, zaczęłam zdejmować, no to wtedy Bajka sobie o tej półce „przypomniała” i od razu na nią pobiegła/Poskoczyła. No to przez chwilę w roli Atlasa występowałam podtrzymując półkę z siedzącą na niej kotką :mrgreen:
Wątek o Bajce, która dołączyła do Feliksa: viewtopic.php?f=46&t=176799
Wątek o Bezdomniaczce, która się stała Domniaczką Bezią: viewtopic.php?f=46&t=186711

Nul

 
Posty: 1963
Od: Śro lis 02, 2016 17:23
Lokalizacja: Kraków

Post » Czw wrz 10, 2020 14:08 Re: Domniaczka Bezia u Bajki i Felisia - Kot: pies czy bies?

Czego to opiekun nie musi zrobić, żeby kotki były bezpieczne :wink:
Nasz wątek:
viewtopic.php?f=46&t=187577
Wątek kotów Joli Dworcowej:
viewtopic.php?f=1&t=191624
Kącik Muzyczny
viewtopic.php?f=8&t=190784
Zjawiska niewytłumaczalne, opowieści o duchach i nie tylko
viewtopic.php?f=8&t=194190

jolabuk5

 
Posty: 29115
Od: Nie paź 16, 2005 14:56
Lokalizacja: Łódź


Adopcje: 1 >>

Post » Pt wrz 11, 2020 23:08 Re: Domniaczka Bezia u Bajki i Felisia - Kot: pies czy bies?

Hihi :D

A dzisiaj to Bajka złapała ćmę, nikt jej nie odebrał tej przyjemności! Dzielna koteczka :) Przynajmniej miała urozmaicenie jadłospisu :) Żal mi było owada, no ale cóż... Kot to nie wegetarianin, cóż poradzę... :kotek:
Wątek o Bajce, która dołączyła do Feliksa: viewtopic.php?f=46&t=176799
Wątek o Bezdomniaczce, która się stała Domniaczką Bezią: viewtopic.php?f=46&t=186711

Nul

 
Posty: 1963
Od: Śro lis 02, 2016 17:23
Lokalizacja: Kraków

Post » Sob wrz 12, 2020 0:26 Re: Domniaczka Bezia u Bajki i Felisia - Kot: pies czy bies?

Brawo Bajka, dzielny łowca :1luvu:
Nasz wątek:
viewtopic.php?f=46&t=187577
Wątek kotów Joli Dworcowej:
viewtopic.php?f=1&t=191624
Kącik Muzyczny
viewtopic.php?f=8&t=190784
Zjawiska niewytłumaczalne, opowieści o duchach i nie tylko
viewtopic.php?f=8&t=194190

jolabuk5

 
Posty: 29115
Od: Nie paź 16, 2005 14:56
Lokalizacja: Łódź


Adopcje: 1 >>

Post » Sob wrz 12, 2020 8:16 Re: Domniaczka Bezia u Bajki i Felisia - Kot: pies czy bies?

Nul pisze:Hihi :D

A dzisiaj to Bajka złapała ćmę, nikt jej nie odebrał tej przyjemności! Dzielna koteczka :) Przynajmniej miała urozmaicenie jadłospisu :) Żal mi było owada, no ale cóż... Kot to nie wegetarianin, cóż poradzę... :kotek:


nic, niestety :(
Obrazek

http://www.nadziejanadom.org/

"Największym egoizmem jest życie dla czystych podłóg, foteli bez sierści i w przekonaniu -już nigdy więcej, bo później boli "

mir.ka

Avatar użytkownika
 
Posty: 56436
Od: Pt cze 01, 2012 10:06
Lokalizacja: Sosnowiec

Post » Sob wrz 12, 2020 9:10 Re: Domniaczka Bezia u Bajki i Felisia - Kot: pies czy bies?

mir.ka pisze:
Nul pisze:Hihi :D

A dzisiaj to Bajka złapała ćmę, nikt jej nie odebrał tej przyjemności! Dzielna koteczka :) Przynajmniej miała urozmaicenie jadłospisu :) Żal mi było owada, no ale cóż... Kot to nie wegetarianin, cóż poradzę... :kotek:


nic, niestety :(



No, to faktycznie Bajka miała ... urozmaicenie menu :roll: :201461
Obrazek
"Aby mieć właściwe spojrzenie na własną pozycję w życiu,człowiek powinien posiadać psa, który będzie go uwielbiał,i kota, który będzie go ignorował"/ D. Bruce
Roki[*] Szarusia[*] Kiciucha[*] Santa [*]16.09.11; Tinka [*]1.06.13; Timorka [*]13.09.13; Azira[*] 8.01.15; Cynamon[*] 20.02.2019; Fituś[*]13.07.2020

Kotina

Avatar użytkownika
 
Posty: 7975
Od: Czw sty 26, 2012 15:52
Lokalizacja: Warszawa

Post » Sob wrz 12, 2020 9:12 Re: Domniaczka Bezia u Bajki i Felisia - Kot: pies czy bies?

Nul pisze:Właśnie! A to było tak, że kiedy zobaczyłam, że się chyba coś obluzowało, bi jakiś prześwit jest między półką a ścianą, zaczęłam zdejmować, no to wtedy Bajka sobie o tej półce „przypomniała” i od razu na nią pobiegła/Poskoczyła. No to przez chwilę w roli Atlasa występowałam podtrzymując półkę z siedzącą na niej kotką :mrgreen:


Nul alla Atlas .... wow tylko szkoda, że fotografa przy tym nie było :wink: :D
Obrazek
"Aby mieć właściwe spojrzenie na własną pozycję w życiu,człowiek powinien posiadać psa, który będzie go uwielbiał,i kota, który będzie go ignorował"/ D. Bruce
Roki[*] Szarusia[*] Kiciucha[*] Santa [*]16.09.11; Tinka [*]1.06.13; Timorka [*]13.09.13; Azira[*] 8.01.15; Cynamon[*] 20.02.2019; Fituś[*]13.07.2020

Kotina

Avatar użytkownika
 
Posty: 7975
Od: Czw sty 26, 2012 15:52
Lokalizacja: Warszawa

Post » Sob wrz 12, 2020 11:12 Re: Domniaczka Bezia u Bajki i Felisia - Kot: pies czy bies?

Kotina pisze:
Nul pisze:Właśnie! A to było tak, że kiedy zobaczyłam, że się chyba coś obluzowało, bi jakiś prześwit jest między półką a ścianą, zaczęłam zdejmować, no to wtedy Bajka sobie o tej półce „przypomniała” i od razu na nią pobiegła/Poskoczyła. No to przez chwilę w roli Atlasa występowałam podtrzymując półkę z siedzącą na niej kotką :mrgreen:


Nul alla Atlas .... wow tylko szkoda, że fotografa przy tym nie było :wink: :D

:ryk:
Fakt, przydałby się :)
A najbardziej by się przydał, kiedy Bajka jeszcze nie umiała zejść z pawlacza po drabinie :) Wchodziłam wtedy na drabinę, podstawiałam jej plecy, Bajka wskakiwała na nie i miała drogę w dół - windą :D

Potem się nauczyła już sama... Trochę szkoda, bo to było dla mnie też fajne przeżycie :D
Wątek o Bajce, która dołączyła do Feliksa: viewtopic.php?f=46&t=176799
Wątek o Bezdomniaczce, która się stała Domniaczką Bezią: viewtopic.php?f=46&t=186711

Nul

 
Posty: 1963
Od: Śro lis 02, 2016 17:23
Lokalizacja: Kraków

Post » Sob wrz 12, 2020 15:42 Re: Domniaczka Bezia u Bajki i Felisia - Kot: pies czy bies?

Mam wrażenie, że Sierra tutaj była i czytała - wpadła sobie właśnie na pomysł wykorzystania mnie jako "stopnia" w drodze z pawlacza. I jeszcze nawrzeszczała, że podskoczyłam (bo ja sobie wchodzę do domu, a tu mi coś na plecy skacze i się pazurami wczepia) :roll: ... wśród wrzasków coś tam było, że ciężarna... i myszami mi groziła (btw. przestały jej smakować, sama mogę zjeść myszy na obiad :| ).

Czy ktoś może poinformować mojego kota, że ta "ciąża" to może mieć najwyżej 5 dni (Sierra wczoraj wróciła z krycia, patrząc na zachowanie kota - udanego) :lol: ?

Sierra

 
Posty: 555
Od: Sob cze 13, 2020 22:51

Post » Sob wrz 12, 2020 17:46 Re: Domniaczka Bezia u Bajki i Felisia - Kot: pies czy bies?

Sierra! Podczytywaczu cichutki! Informuję! :)
Wątek o Bajce, która dołączyła do Feliksa: viewtopic.php?f=46&t=176799
Wątek o Bezdomniaczce, która się stała Domniaczką Bezią: viewtopic.php?f=46&t=186711

Nul

 
Posty: 1963
Od: Śro lis 02, 2016 17:23
Lokalizacja: Kraków

[poprzednia][następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: sibia, zuzia115 i 15 gości