Domniaczka Bezia u Bajki i Felisia: zmieniłam tytuł :)

blaski i cienie życia z kotem

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Pon mar 16, 2020 8:01 Re: Domniaczka Bezia u Bajki i Felisia: zmieniłam tytuł :)

Rany, jakie przeżycia :strach: :strach:
współczuję

Też najbardziej boje się konieczności ewakuacji z 6-cioma kotami i psem ...
Mam dla każdego transporter lub torbe, ale czy zdążyłabym wszystkie zapakować ?
Na pewno każdy gdzieś by sie dobrze schował ...

Mam sąsiada debila, mieszka nade mną - juz raz zalał mi cały sufit i ściany w kuchni, bo ... wybiła mu woda przy wymianie kranu 8O
Żona stara się go pilnować, ale nie zawsze jest w domu
Podobno tak mu sie zrobio po wylewie, ale dla mnie on zawsze był stukniety - chodzi i wybiera z koszy na śmiecie, "sprzata" w pojemnikach na śmiecie,
nikt nie wie po co 8O
Obrazek
"Aby mieć właściwe spojrzenie na własną pozycję w życiu,człowiek powinien posiadać psa, który będzie go uwielbiał,i kota, który będzie go ignorował"/ D. Bruce
Roki[*] Szarusia[*] Kiciucha[*] Santa [*]16.09.11; Tinka [*]1.06.13; Timorka [*]13.09.13; Azira[*] 8.01.15; Cynamon[*] 20.02.2019

Kotina

Avatar użytkownika
 
Posty: 7546
Od: Czw sty 26, 2012 15:52
Lokalizacja: Warszawa

Post » Pon mar 16, 2020 8:28 Re: Domniaczka Bezia u Bajki i Felisia: po pożarze - jest Be

Nul pisze:No to na dowód, że wszyscy żyją...

Obrazek


jak tam wysoko koty wychodzą? mają jakąś drabinkę?


ja mam dwa strachulce, które sie chowają na najmniejszy hałas, to Elenka i Daisy, a pojemniki tylko dwa i jedne szelki kocie, ale troche psich mam
Obrazek

http://www.nadziejanadom.org/

"Największym egoizmem jest życie dla czystych podłóg, foteli bez sierści i w przekonaniu -już nigdy więcej, bo później boli "

mir.ka

Avatar użytkownika
 
Posty: 53741
Od: Pt cze 01, 2012 10:06
Lokalizacja: Sosnowiec

Post » Pon mar 16, 2020 11:22 Re: Domniaczka Bezia u Bajki i Felisia: zmieniłam tytuł :)

mir.ka, Bezia (a niekiedy bajka, ale rzadziej), sobie tam wyskakuje tak o, bez rozbiegu :)

Trzy lata temu Felis też tak potrafił :) Teraz jest zbyt stateczny zreszta on raczej podłogowy niż wysokościowy.

Tak sobie mysle, że szelki ze smyczami nawet wygodniejsze (o ile futra nsię z nich nie oswobodzą), bo można kilka smyczy trzymac nawet jedną ręką. gdybym miala wyjść z trzema tranporterami, to jak??? Teraz mi pomogła kocia kolezanka moja, bo transporter z Felisiem wzięła ode mnie przez okno, potem (juz drzwiami, kiedy strażacy ją do mnie wpuścili), zabrała Bajkę i jeszcze wróciła mi pomagać w szukaniu Bezi. A potem jeszcze mi oferowała nocleg oczywiście z kotami. Zważywszy, że z tej afery ewakuacyjnej brała tez dwie córki i dwa koty, sama ma psa i kota, to niexle by nas tam było napakowanych! i te niekoniecznie się ttolerujące zwierzaki! :) No ale nie było potrzeby, mogłam wrócic do mieszkania.

Z drugiej strony, kocia sąsadka z dwoma kotami wpakowała je oba do jednego transportera, bo ma tyko jeden. I wynieśli je w tym jednym, do tego samochodu, w którym już wtedy czekał Feliks :) U mnie dałoby sie tak pewnie zrobić w razie czego z Felkiem i Bezią, bo oni i tak sypiaja niekiedy razem (koci przyjaciele?). Tyle że Bezi i tak nie było "pod ręką". Ale tak dochodze do nwiosku, że gdybmy miała wyjść jednocześnie z trzema, to Fel i Bezia w jednym, a Bajka - w drugim.

Wydaje mi się też, że w tym wszystkim kotki uciekły, a feliks sie nie shcował tylko jakby patrzył, co ja zrobie - kiedy już był w szelkach (ubrałam go od razu), chodził za mna i patrzył, co robię. A ja mu zrobilam numer i wsadziłam do transportera... Ale nie miauczał, siedział grzecznie, trochę się tylko awanturował przy podawaniu go przez okno.

kotina, nieciekawie z takim sąsiedztwem na górze... Jakoś nam się tfu tfu udaje, ale dla odmiany w oficynie parę razy ludzi zalało, bo... dach przeciekał! sama pamiętam, że na strychu były rozłożone folie i miski podstawione pod jakies dziury w dachu...
Wątek o Bajce, która dołączyła do Feliksa: viewtopic.php?f=46&t=176799
Wątek o Bezdomniaczce, która się stała Domniaczką Bezią: viewtopic.php?f=46&t=186711

Nul

 
Posty: 1281
Od: Śro lis 02, 2016 17:23
Lokalizacja: Kraków

Post » Pon mar 16, 2020 11:33 Re: Domniaczka Bezia u Bajki i Felisia: zmieniłam tytuł :)

U mnie chyba ciężko byłoby spakować po dwa koty, bo Rudzia ma spore gabaryty i ciasno byłoby jej z Tofikiem, A Daisy z Elenka chyba by do mniejszego tez nie weszły razem. Ale wole tego nie sprawdzać :strach:
Obrazek

http://www.nadziejanadom.org/

"Największym egoizmem jest życie dla czystych podłóg, foteli bez sierści i w przekonaniu -już nigdy więcej, bo później boli "

mir.ka

Avatar użytkownika
 
Posty: 53741
Od: Pt cze 01, 2012 10:06
Lokalizacja: Sosnowiec

Post » Pon mar 16, 2020 12:23 Re: Domniaczka Bezia u Bajki i Felisia: zmieniłam tytuł :)

Aaa faktycznie, o gabarytach Felka nie pomyslałam, bardziej się zastanawiałam nad psychologicznym aspektem pakowania kotów :) Z drugiej strony, Bezia jest wciąż dość drobna (albo to mnie sie tak wydaje...), więc pewnie by sie zmiescili. Tylko nie wiem, jaki udźwig ma rączka trasportera...

Ale rozważania! fakt, lepiej nie prawdzajmy! To tylko takie gdybanie jest... :)
Wątek o Bajce, która dołączyła do Feliksa: viewtopic.php?f=46&t=176799
Wątek o Bezdomniaczce, która się stała Domniaczką Bezią: viewtopic.php?f=46&t=186711

Nul

 
Posty: 1281
Od: Śro lis 02, 2016 17:23
Lokalizacja: Kraków

Post » Sob mar 21, 2020 21:50 Re: Domniaczka Bezia u Bajki i Felisia: zmieniłam tytuł :)

Złamałam się i posłałam Bajkę znów na konkurs... :) A co tam... :)

Bajkę ciężko mi uchwycić w fajnej pozie z innym kotem albo ze mną - a jesli już, to jest zbyt ciemno, żeby fajnie wyszło :) Więc "poszła" jako przyjaciółka elementów nieożywionych :)

Feliś dzisiaj wieczorem postanowił mnie unieruchomić... wykorzystał chwile, kiedy go miziałam... i wkrótce już miałam okład z kota na szyi. A może szyji? Zawsze mi to sprawiało problem, pomimo generalnie braku kłopotów z ortografią! System mówi, że "szyi". czyli trafiłam za pierwszym razem?

W każdym razie Feliś sobie zrobił toaletę na mojej szyi, a potem pospał nieco. Pozycja moja wymuszona stała się jednakowoż po jakimś czasie zbyt niewygodna i pomimo całego mojego uczucia do Felinora chciałam go jakoś delikatnie przebudzić :) Ale zanim to zrobiłam, przyszła Bezia i już miałam dwa koty na sobie, wymieniające się lizaniem... Oj... jedno na szyi, jedno - na brzuchu. Moim, rzecz jasna :)

No i tak... Miau...
Wątek o Bajce, która dołączyła do Feliksa: viewtopic.php?f=46&t=176799
Wątek o Bezdomniaczce, która się stała Domniaczką Bezią: viewtopic.php?f=46&t=186711

Nul

 
Posty: 1281
Od: Śro lis 02, 2016 17:23
Lokalizacja: Kraków

Post » Nie mar 22, 2020 0:02 Re: Domniaczka Bezia u Bajki i Felisia: zmieniłam tytuł :)

Okład z kotów jest najlepszy :D
Nasz wątek:
viewtopic.php?f=46&t=187577
Wątek kotów Joli Dworcowej:
viewtopic.php?f=1&t=191624
Kącik Muzyczny
viewtopic.php?f=8&t=190784
Zjawiska niewytłumaczalne, opowieści o duchach i nie tylko
viewtopic.php?f=8&t=194190

jolabuk5

 
Posty: 24590
Od: Nie paź 16, 2005 14:56
Lokalizacja: Łódź

Post » Nie mar 22, 2020 15:56 Re: Domniaczka Bezia u Bajki i Felisia: zmieniłam tytuł :)

A tak :) tylko dlcaezgo ten okład mi srobił akurat najpotężniejszy osobnik??? :mrgreen:
Wątek o Bajce, która dołączyła do Feliksa: viewtopic.php?f=46&t=176799
Wątek o Bezdomniaczce, która się stała Domniaczką Bezią: viewtopic.php?f=46&t=186711

Nul

 
Posty: 1281
Od: Śro lis 02, 2016 17:23
Lokalizacja: Kraków

Post » Śro mar 25, 2020 20:46 Re: Domniaczka Bezia u Bajki i Felisia: zmieniłam tytuł :)

Nul pisze:A tak :) tylko dlcaezgo ten okład mi srobił akurat najpotężniejszy osobnik??? :mrgreen:

Bo taki najlepiej grzeje. :mrgreen:
Ja to lubię się do mojego przytulać bo jest do czego, podobno kochanego ciałka nigdy za dużo :ryk: to chyba też dotyczy kotów. :ryk:

Gosiagosia

Avatar użytkownika
 
Posty: 13118
Od: Wto kwi 23, 2013 11:47
Lokalizacja: Warszawa

Post » Pon mar 30, 2020 18:10 Re: Domniaczka Bezia u Bajki i Felisia: zmieniłam tytuł :)

Gosiagosia pisze:
Nul pisze:A tak :) tylko dlcaezgo ten okład mi srobił akurat najpotężniejszy osobnik??? :mrgreen:

Bo taki najlepiej grzeje. :mrgreen:
Ja to lubię się do mojego przytulać bo jest do czego, podobno kochanego ciałka nigdy za dużo :ryk: to chyba też dotyczy kotów. :ryk:


A pewnie, potwierdzam :) Wtulenie się w takie duuuzo kota to jakos milej niż w chudzinę :)
Wątek o Bajce, która dołączyła do Feliksa: viewtopic.php?f=46&t=176799
Wątek o Bezdomniaczce, która się stała Domniaczką Bezią: viewtopic.php?f=46&t=186711

Nul

 
Posty: 1281
Od: Śro lis 02, 2016 17:23
Lokalizacja: Kraków

Post » Wto mar 31, 2020 13:55 Re: Domniaczka Bezia u Bajki i Felisia: zmieniłam tytuł :)

No to mamy założoną trzecią siatkę (to znaczy siatkę na trzecim oknie) - niestety temperatura nie nastraja do długiego wietrzenia, więc Bajka leżakuje w słońcu za szybką, pozostałe się rozlazły, a ja pracuję... Właśnie przez tę zdalną pracę zaczynam cierpieć na komputerowstręt i dlatego mniej bywam na forum...

Ale się koty zdziwią, kiedy im to okno otworzę... kiedyś... :)

Pan się trochę namęczył, bo to naprawdę zwietrzały dosyć mur... No ale zrobił! :) Miau :)
Wątek o Bajce, która dołączyła do Feliksa: viewtopic.php?f=46&t=176799
Wątek o Bezdomniaczce, która się stała Domniaczką Bezią: viewtopic.php?f=46&t=186711

Nul

 
Posty: 1281
Od: Śro lis 02, 2016 17:23
Lokalizacja: Kraków

Post » Śro kwi 01, 2020 4:07 Re: Domniaczka Bezia u Bajki i Felisia: zmieniłam tytuł :)

mir.ka pisze:U mnie chyba ciężko byłoby spakować po dwa koty, bo Rudzia ma spore gabaryty i ciasno byłoby jej z Tofikiem, A Daisy z Elenka chyba by do mniejszego tez nie weszły razem. Ale wole tego nie sprawdzać :strach:

Przy walecznej Stokrocie nie eksperymentuj :lol:
"Dom należy do kotów. My tylko spłacamy kredyt"
Obrazek

Moli25

Avatar użytkownika
 
Posty: 18440
Od: Pon gru 22, 2014 21:40
Lokalizacja: K. Wrocław

Post » Śro kwi 01, 2020 8:07 Re: Domniaczka Bezia u Bajki i Felisia: zmieniłam tytuł :)

Też mam za mało transporterów :( A koty ciężkie, po dwa nie wejdą, zresztą bym nie uniosła :oops:
Nasz wątek:
viewtopic.php?f=46&t=187577
Wątek kotów Joli Dworcowej:
viewtopic.php?f=1&t=191624
Kącik Muzyczny
viewtopic.php?f=8&t=190784
Zjawiska niewytłumaczalne, opowieści o duchach i nie tylko
viewtopic.php?f=8&t=194190

jolabuk5

 
Posty: 24590
Od: Nie paź 16, 2005 14:56
Lokalizacja: Łódź

Post » Śro kwi 01, 2020 13:09 Re: Domniaczka Bezia u Bajki i Felisia: zmieniłam tytuł :)

Trzy transportery na wózek zakupowy? Albo na taki, jaki nawet kiedyś chciałam zakupić, poszukam zdjęcia w archiwum allegro...

U nas chyba nie wyszłoby to dlatego, że Feliś się baaardzo boi wszelkich turkoczących kółek - walizka, wózek, cokolwiek. Może porządne gumowe by tak nie hałasowały?

Stelaż ze starego plecaka z doczepionymi chociaż dwoma trasporterami? O, ma taka torbę-plecak dla kota, niestety jakościowo mi to średnio zdało egzamin, poza tym zamykane na zamek, więc ciężko ruchliwego kota w środku upakować, może którąś kotkę by mi się udało (Próbowałam z Felkiem, zero sukcesu) - wtedy ta torba by była na mnie wisząca z przodu, a dwa transportery w rękach... I jedna osoba by dała radę :) jeszcze mam torbę przez ramię przewieszaną, tez by może jakoś "stykło"...
Wątek o Bajce, która dołączyła do Feliksa: viewtopic.php?f=46&t=176799
Wątek o Bezdomniaczce, która się stała Domniaczką Bezią: viewtopic.php?f=46&t=186711

Nul

 
Posty: 1281
Od: Śro lis 02, 2016 17:23
Lokalizacja: Kraków

Post » Śro kwi 01, 2020 18:22 Re: Domniaczka Bezia u Bajki i Felisia: zmieniłam tytuł :)

A ja mam osiem, w tym Benię, gabarytów średniego psa :mrgreen: Pozostałe też słusznej postury. Żadnej ewakuacji sobie nie życzę :wink:
ZAPRASZAM NA BAZAREK viewtopic.php?f=20&t=197404
PORTRETY NA ZAMÓWIENIE viewtopic.php?f=20&t=197958
NOWY BAZAREK viewtopic.php?f=20&t=197976
KOCE I KOŁDERKI viewtopic.php?f=20&t=198142
PODUCHY, KUBKI, ZABAWKI viewtopic.php?f=20&t=198425 Zapraszam.

ewar

 
Posty: 47740
Od: Wto lis 06, 2007 20:17
Lokalizacja: Stalowa Wola

[poprzednia][następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Hipcia, MB&Ofelia i 17 gości