Drops + reszta (trudne życie)

blaski i cienie życia z kotem

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Śro lip 03, 2019 20:41 Re: Drops + reszta (trudne życie)

aga66 pisze:Fajnie opisujesz żywieniowe dylematy. A czy nie jest tak, że kiepska mokra karma jest i tak lepsza niż najlepsza sucha?

Nie wiem. Dopytuję? I właśnie na tym polega mój problem. Trójka kotów je mięsko oprócz saszetek i puszek Traktując suche jak uzupełnienie diety a jeden nie!!! Drops schudł mi sporo dopóki nie odkryłam purizonu kurczakowo-dzikowego. Inne smaki i inne karmy, zarówno mokre jak i suche i ,oczywiście mięso są niezjadliwe dla Dropsa :placz: . Na Purizonie (suchym) Drops mi troszkę przytył. On nigdy nie jest głodny!. Stosuję różne sztuczki, żeby to, co smakuje Dropsowi (czytaj - suchy purizon) jadł tylko on. (skoro już musi i nic innego nie wchodzi). Niestety, pozostałe wyczuwają zapach i ŻEBRZĄ!. Amora jest okropna. Patrzy gorzej od Dropsa. Zawsze pisałam, że Drops patrzy prokuratorskim wzrokiem, to nic. PANI PROKURATOR Amorka jest jeszcze gorsza :evil: . Popatrz jej w oczy i ... nie daj. Nie da się! Ciekawe kto by się ugiął? Tak, w nawiasie, Mumiś bierze przykład od Amorki. Nawet z mięsem jest różnie. Wołowina - nie, serca (drób czy indyk) - nie, mięso z indyka (pomijam podroby) - nie, mięso z kurczaka - nie. Brak mi pomysłów. One jedzą już tylko i wyłącznie WIEPRZOWINĘ (łopatka i inne) i wątróbkę z drobiu!

Pat.

Poza wydziwianiem z karmą Nowaki i Maciek (bo to już jedno i to samo) dostają jeść 6 RAZY DZIENNIE!!! Albo 7 :( Zjedzą i ... mija godzina albo półtorej (godziny) i ... ONE CHCĄ JEŚĆ!! Autentycznie dopominają się michy i ... poliżą , zostawią, odejdą, a za godzinę przyjdą żebrać :(


Coś robię źle!

Komu - konia z rzędem???
Uroda moja nie sięga szczytu szczytów,
ale mój pies patrzy na mnie oczami pełnymi zachwytu
L. J. Kern
Trudne początki kota Dropsa
Amorka i Mumiś

ewkkrem

Avatar użytkownika
 
Posty: 3280
Od: Czw lip 27, 2017 15:20
Lokalizacja: Włocławek

Post » Śro lip 03, 2019 21:07 Re: Drops + reszta (trudne życie)

Nic nie robisz źle. Każdy kot jak i człowiek też ma inny apetyt i tyle. U mnie koty sa karmione na parapecie i łyżeczką i każdy też je co innego. Najgorzej jak wyjadę na kilka dni bo wtedy nikt kociów nie karmi i skubią suche tylko, którego na co dzień prawie nie jadają. A może spróbuj w kawałek kociego pasztecika włożyć 1 ziarnko Purizonu i trochę zje mokrego w ten sposób. U mnie tak Kitka je i zdarza jej się zjeść na raz 1/3 puszeczki w ten sposób a przez lata mokrego nie ruszyla, tylko mięso surowe jadła. Może tak Dropsa oszukasz tylko trochę to czasochłonne jest niestety. A Kitka też nigdy nie jest głodna i nic nie lubi jeść :(

aga66

 
Posty: 2670
Od: Nie mar 05, 2017 18:46

Post » Śro lip 03, 2019 21:22 Re: Drops + reszta (trudne życie)

Dzięki Ago66. Drops mokre też je, tylko coraz niechętniej. To mokre to, niestety, marketówki. Czasem uda mi się przemycić czyste mięso. Mięso raczy zjeść, jak mu daję na palcu - maleńki kawałek i mam wrażenie, że mu smakuje ale no właśnie tylko i wyłącznie po kawałeczku (malutkim) z ręki. Jak już mam wrażenie, że mu smakuje i próbuję dać na miseczce to koniec jedzenia.

Ale, fajny pomysł z tym purizonem w pasztecie. Bardziej mi się podoba fakt, że może można by w ten sposób przemycić ewentualne leki. Wprawdzie z Dropsem podawanie leków jest wykonalne ale z moimi Nowakami może to być strzał w dziesiątkę.
Uroda moja nie sięga szczytu szczytów,
ale mój pies patrzy na mnie oczami pełnymi zachwytu
L. J. Kern
Trudne początki kota Dropsa
Amorka i Mumiś

ewkkrem

Avatar użytkownika
 
Posty: 3280
Od: Czw lip 27, 2017 15:20
Lokalizacja: Włocławek

Post » Śro lip 03, 2019 22:05 Re: Drops + reszta (trudne życie)

Moje wetki zawsze twierdziły, że najpierw trzeba, żeby kot w ogóle jadł, a dopiero potem tym, co je

MaryLux

 
Posty: 136299
Od: Pon paź 16, 2006 14:21
Lokalizacja: Wrocław

Post » Czw lip 04, 2019 0:25 Re: Drops + reszta (trudne życie)

Sabcia mięso jadła zawsze tak, jak Drops drobno pokrojone, z ręki, podawane po kawaleczku. Teraz już nie je mięska, bo ją uraża.
Nasz wątek:
viewtopic.php?f=46&t=187577
Wątek kotów Joli Dworcowej:
viewtopic.php?f=1&t=191624
Kącik Muzyczny
viewtopic.php?f=8&t=190784
Zjawiska niewytłumaczalne, opowieści o duchach i nie tylko
viewtopic.php?f=8&t=194190

jolabuk5

 
Posty: 19946
Od: Nie paź 16, 2005 14:56
Lokalizacja: Łódź

Post » Czw lip 04, 2019 18:15 Re: Drops + reszta (trudne życie)

Gorsza karma- Scheba, Felixy, Whiskaksy itp będą te najlepsze, bo mają miliony dosmaczaczy, cukrów, dodatków których nie ma w karmach lepszych. Te karmy inaczej pachną, inaczej wyglądają, są pięknie zapakowane (szczególnie Scheba i biedrowa czarna Kitty) jakby na okazję jakąś były lub niewiadomo co.
Moja nie chce jeść mokrego- nie zmuszam jej, bo to nie ma sensu, ale wypija sos (chociaż tyle).

Chikita

 
Posty: 2554
Od: Śro cze 28, 2017 18:05
Lokalizacja: Białystok /Suwałki

Post » Czw lip 04, 2019 18:51 Re: Drops + reszta (trudne życie)

Oczywiście, ja wiem. Ale moje jedzą suche, mięsko i mokre, z ktorego głównie wylizują sos, więc z tej odrobiny chyba się nie pochorują :D Też bym wolała, żeby jadły zdrowe karmy, ale spróbuj wytłumaczyć kotu :twisted:
Nasz wątek:
viewtopic.php?f=46&t=187577
Wątek kotów Joli Dworcowej:
viewtopic.php?f=1&t=191624
Kącik Muzyczny
viewtopic.php?f=8&t=190784
Zjawiska niewytłumaczalne, opowieści o duchach i nie tylko
viewtopic.php?f=8&t=194190

jolabuk5

 
Posty: 19946
Od: Nie paź 16, 2005 14:56
Lokalizacja: Łódź

Post » Czw lip 04, 2019 20:46 Re: Drops + reszta (trudne życie)

A moim zdaniem one zwyczajnie czują, że Ci zależy. Że mogą wybrzydzać. Za bardzo się starasz ;)
Karzeł, który siedzi w człowieku, potrafił sklecić róże bez zapachu i trzęsące się pinczery, ale musiał pogodzić się z chłodną odmową, jaką dały mu koty i lilie.
Eugen Skasa-Weiss

kwiryna

Avatar użytkownika
 
Posty: 3006
Od: Sob lip 23, 2016 9:36
Lokalizacja: Warszawa mokotów

Post » Czw lip 04, 2019 21:27 Re: Drops + reszta (trudne życie)

O kota nie można się za bardzo starać
Lusia

MaryLux

 
Posty: 136299
Od: Pon paź 16, 2006 14:21
Lokalizacja: Wrocław

Post » Pt lip 05, 2019 18:46 Re: Drops + reszta (trudne życie)

Ale nie można się za bardzo do tego przyznawać :mrgreen:
Karzeł, który siedzi w człowieku, potrafił sklecić róże bez zapachu i trzęsące się pinczery, ale musiał pogodzić się z chłodną odmową, jaką dały mu koty i lilie.
Eugen Skasa-Weiss

kwiryna

Avatar użytkownika
 
Posty: 3006
Od: Sob lip 23, 2016 9:36
Lokalizacja: Warszawa mokotów

Post » Pt lip 05, 2019 19:22 Re: Drops + reszta (trudne życie)

One mają pod ogonem czy ja się staram czy nie i czy przyznaję się do winy czy nie :evil: . Jedzą, walą w kuwety, kochają się albo leją, płaczą lub warczą i co najgorsze to mędzą. :evil:
W upały to był spokój :mrgreen: Chyba polubię. (upały, rzecz jasna, nie koty :mrgreen: )
Uroda moja nie sięga szczytu szczytów,
ale mój pies patrzy na mnie oczami pełnymi zachwytu
L. J. Kern
Trudne początki kota Dropsa
Amorka i Mumiś

ewkkrem

Avatar użytkownika
 
Posty: 3280
Od: Czw lip 27, 2017 15:20
Lokalizacja: Włocławek

Post » Pt lip 05, 2019 21:31 Re: Drops + reszta (trudne życie)

ewkkrem pisze:One mają pod ogonem czy ja się staram czy nie i czy przyznaję się do winy czy nie :evil: . Jedzą, walą w kuwety, kochają się albo leją, płaczą lub warczą i co najgorsze to mędzą. :evil:
W upały to był spokój :mrgreen: Chyba polubię. (upały, rzecz jasna, nie koty :mrgreen: )

:evil: :evil: :evil:

MaryLux

 
Posty: 136299
Od: Pon paź 16, 2006 14:21
Lokalizacja: Wrocław

Post » Sob lip 06, 2019 12:13 Re: Drops + reszta (trudne życie)

MaryLux pisze: :evil: :evil: :evil:

Nooo, cooo?????????
Trudno polubić COŚ, co podbija Ci rękę z łyżką zupy do góry :evil: . Albo coś, co traktuje Twoje kolana jak autostradę :( . Przecież, to COŚ ma bliżej przebiegać na trasie: podłoga - kolana - podłoga niż: podłoga - podłoga :evil:) I mędzenie :roll:. O ile Dropsa "rozpisałam" i ... tak mniej-więcej wiem, o co mu "chodzi" o tyle u pozostałych zupełnie nie wiem :evil: No i wreszcie, czy ja kiedykolwiek i gdziekolwiek pisałam, że lubię koty???!!!
Uroda moja nie sięga szczytu szczytów,
ale mój pies patrzy na mnie oczami pełnymi zachwytu
L. J. Kern
Trudne początki kota Dropsa
Amorka i Mumiś

ewkkrem

Avatar użytkownika
 
Posty: 3280
Od: Czw lip 27, 2017 15:20
Lokalizacja: Włocławek

Post » Sob lip 06, 2019 13:17 Re: Drops + reszta (trudne życie)

ewkkrem pisze:
MaryLux pisze: :evil: :evil: :evil:

Nooo, cooo?????????
Trudno polubić COŚ, co podbija Ci rękę z łyżką zupy do góry :evil: . Albo coś, co traktuje Twoje kolana jak autostradę :( . Przecież, to COŚ ma bliżej przebiegać na trasie: podłoga - kolana - podłoga niż: podłoga - podłoga :evil:) I mędzenie :roll:. O ile Dropsa "rozpisałam" i ... tak mniej-więcej wiem, o co mu "chodzi" o tyle u pozostałych zupełnie nie wiem :evil: No i wreszcie, czy ja kiedykolwiek i gdziekolwiek pisałam, że lubię koty???!!!

Wiem, nie lubisz kotów bo je kochasz). Ja też.
światełko zawsze porusza się po drodze ekstremalnej

MaryLux

 
Posty: 136299
Od: Pon paź 16, 2006 14:21
Lokalizacja: Wrocław

Post » Sob lip 06, 2019 14:08 Re: Drops + reszta (trudne życie)

MaryLux pisze:Wiem, nie lubisz kotów bo je kochasz). Ja też.
światełko zawsze porusza się po drodze ekstremalnej

Psychoanalityczka "sie" znalazła :evil: . MaryLux - trafiłaś w dziesiątkę :D . Na sesje psychoanalityczne można się umówić? Ile "se" policzysz od świekry Twojej Lusi? I ... czemu tak dużo :evil:
Uroda moja nie sięga szczytu szczytów,
ale mój pies patrzy na mnie oczami pełnymi zachwytu
L. J. Kern
Trudne początki kota Dropsa
Amorka i Mumiś

ewkkrem

Avatar użytkownika
 
Posty: 3280
Od: Czw lip 27, 2017 15:20
Lokalizacja: Włocławek

[poprzednia][następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Anna2016, jolabuk5, Lutencja i 22 gości