Drops + reszta (trudne życie)

blaski i cienie życia z kotem

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Pon cze 10, 2019 21:46 Re: Drops + reszta (trudne życie)

kwiryna pisze:A ja tam lubię upał :)

Rok temu też tak mówiłam. Na pewno wolę upał niż mróz

MaryLux

 
Posty: 135408
Od: Pon paź 16, 2006 14:21
Lokalizacja: Wrocław

Post » Czw cze 13, 2019 20:13 Re: Drops + reszta (trudne życie)

Upały precz!!! :(
Mamy buuuuuuuuuuurzę, z piorunami. Trzy koty na balkonie, podziwiają 8O ? Na zewnątrz temp. spadła do 26 st. Niestety wewnątrz nadal 29 :evil:
Gorąco, umieram, Drops :placz: .
Uroda moja nie sięga szczytu szczytów,
ale mój pies patrzy na mnie oczami pełnymi zachwytu
L. J. Kern
viewtopic.php?f=46&t=186264

ewkkrem

Avatar użytkownika
 
Posty: 3010
Od: Czw lip 27, 2017 15:20
Lokalizacja: Włocławek

Post » Czw cze 13, 2019 20:18 Re: Drops + reszta (trudne życie)

Dropsie mi też.
Patrz :
Obrazek
Wietrzę paszki, brzuszek, a i tak mi się chyba futerko poci.
Chiko

Chikita

 
Posty: 2465
Od: Śro cze 28, 2017 18:05
Lokalizacja: Białystok /Suwałki

Post » Czw cze 13, 2019 20:29 Re: Drops + reszta (trudne życie)

Czikuś, pięknie się opalasz :1luvu: . My wszyscy też pokotem, na pleckach, kołami do góry i ... tylko Maciek nie!. On wpatrzony w ekran. Nie wiem co on takiego ciekawego widzi?! Chyba Ciebie :D
Drops.

Teraz duża! - rozpuszczam się, odpływam i znikam! Ponoć ma się schłodzić bo jak nie to mnie kostucha zabierze :mrgreen:
Uroda moja nie sięga szczytu szczytów,
ale mój pies patrzy na mnie oczami pełnymi zachwytu
L. J. Kern
viewtopic.php?f=46&t=186264

ewkkrem

Avatar użytkownika
 
Posty: 3010
Od: Czw lip 27, 2017 15:20
Lokalizacja: Włocławek

Post » Czw cze 13, 2019 20:44 Re: Drops + reszta (trudne życie)

Ja w tym roku mam pecha. Największe parniki, a w pracy klima padła. W domu klima padła. Kupiłam jakąś tubę i trochę chłodzi, ale nie tak jak klima.
Kot mi zaraz zejdzie z tego świata.

Chikita

 
Posty: 2465
Od: Śro cze 28, 2017 18:05
Lokalizacja: Białystok /Suwałki

Post » Czw cze 13, 2019 21:08 Re: Drops + reszta (trudne życie)

Gdzie burza? U nas przez 15 min coś poudawało, że błyska

MaryLux

 
Posty: 135408
Od: Pon paź 16, 2006 14:21
Lokalizacja: Wrocław

Post » Pon cze 17, 2019 20:05 Re: Drops + reszta (trudne życie)

Godz. 19,30. Drops ewidentnie COŚ chce. CO???!!! Karma mokra - nie, karma sucha - nie, kabanosek - nie, mizianie nie, nie. W końcu głupia baba się domyśliła. Drops zażyczył sobie rozłożenia kanapy :twisted:
Uroda moja nie sięga szczytu szczytów,
ale mój pies patrzy na mnie oczami pełnymi zachwytu
L. J. Kern
viewtopic.php?f=46&t=186264

ewkkrem

Avatar użytkownika
 
Posty: 3010
Od: Czw lip 27, 2017 15:20
Lokalizacja: Włocławek

Post » Pon cze 17, 2019 20:57 Re: Drops + reszta (trudne życie)

I nie zaprosił Lusi???

MaryLux

 
Posty: 135408
Od: Pon paź 16, 2006 14:21
Lokalizacja: Wrocław

Post » Wto cze 18, 2019 9:39 Re: Drops + reszta (trudne życie)

MaryLux pisze:I nie zaprosił Lusi???


A może chciał właśnie zaprosić Lusię a ja się nie domyśliłam :( . Zniesmaczony poszedł spać sam :evil:
Uroda moja nie sięga szczytu szczytów,
ale mój pies patrzy na mnie oczami pełnymi zachwytu
L. J. Kern
viewtopic.php?f=46&t=186264

ewkkrem

Avatar użytkownika
 
Posty: 3010
Od: Czw lip 27, 2017 15:20
Lokalizacja: Włocławek

Post » Śro cze 19, 2019 12:30 Re: Drops + reszta (trudne życie)

ewkkrem pisze:
MaryLux pisze:I nie zaprosił Lusi???


A może chciał właśnie zaprosić Lusię a ja się nie domyśliłam :( . Zniesmaczony poszedł spać sam :evil:

:placz: :placz: :placz:

MaryLux

 
Posty: 135408
Od: Pon paź 16, 2006 14:21
Lokalizacja: Wrocław

Post » Sob cze 22, 2019 15:11 Re: Drops + reszta (trudne życie)

Uff. Jak dobrze się żyje bez kotów. Mimo, że na dworze 31 st. WSZYSTKIE egzystują na balkonie. Kotów już nie ma i ... jak przestaną kłaczyć to ... idylla będzie :D
Mumiś odkrył (po 11 miesiącach) , że ma parapet przy balustradzie balkonowej a Amorka odkryła parapet przy oknie z pokoju :D . Obydwoje, te odkrycia poczyniły jednocześnie. Wczoraj :P .
U Mumisia kolejny dredzik wyczesany. Został jeszcze jeden.
Kulamy się.
PS. Mumiś, czasami, leje na tacę. Rzadko, (raz na dwa tygodnie?) a więc trudno mi złapać siuśki.
Strasznie boję się struwitów u nieobsługiwalnego kota :placz:
Tak jeszcze dopiszę, że Mumiś raczej nie jest "zestresowany". Jeżeli już, do Drops. On taki "ugodowy". Prędzej ustąpi, odejdzie, ucieknie. Mumiś zaczyna czuć się "u siebie" I goni, zaczepia, (moje wrażenie) zachęca do zabawy inne koty.
Myślę, że jeszcze mam nad czym "pracować".
Powoli, ale jednak!!! Robimy kroczki do przodu.
Uroda moja nie sięga szczytu szczytów,
ale mój pies patrzy na mnie oczami pełnymi zachwytu
L. J. Kern
viewtopic.php?f=46&t=186264

ewkkrem

Avatar użytkownika
 
Posty: 3010
Od: Czw lip 27, 2017 15:20
Lokalizacja: Włocławek

Post » Sob cze 22, 2019 21:48 Re: Drops + reszta (trudne życie)

Drops już mnie nie kocha :placz: :placz: :placz:

MaryLux

 
Posty: 135408
Od: Pon paź 16, 2006 14:21
Lokalizacja: Wrocław

Post » Sob cze 22, 2019 22:52 Re: Drops + reszta (trudne życie)

Dlaczego Lusiu? Drops na pewno Cię kocha :1luvu:
Sabcia

jolabuk5

 
Posty: 18199
Od: Nie paź 16, 2005 14:56
Lokalizacja: Łódź

Post » Nie cze 23, 2019 18:27 Re: Drops + reszta (trudne życie)

jolabuk5 pisze:Dlaczego Lusiu? Drops na pewno Cię kocha :1luvu:
Sabcia

Ale się nie odzywa :placz: może jakaś krzywda mu się stała?

MaryLux

 
Posty: 135408
Od: Pon paź 16, 2006 14:21
Lokalizacja: Wrocław

Post » Nie cze 23, 2019 19:16 Re: Drops + reszta (trudne życie)

E tam, jaka krzywda? Dropsik jest dzielnym kotem i sobie nie da krzywdy zrobić :D Pewnie jego Duża nie włącza komputera, bo gorąco i Drops nie ma jak do ciebie listu wysłać. Zobaczysz Lusiu, odezwie się wieczorem :201462 :201461
Sabcia

jolabuk5

 
Posty: 18199
Od: Nie paź 16, 2005 14:56
Lokalizacja: Łódź

[poprzednia][następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Calico, Ciemka, Gosiagosia, persik_ns i 22 gości