Drops + reszta (trudne życie)

blaski i cienie życia z kotem

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Nie sty 27, 2019 23:19 Re: Drops + reszta (trudne życie)

ewkkrem pisze:Ciociu Kwiryno, no pewnie, że tak łatwo pola Nowakom nie ustąpię bo ... trochę Amorkę polubiłem :wink: Kocham ją szczególnie wtedy jak goni Maćka :lol:
Lusiu, ty moja koffana :1luvu: , ja do Ciebie ty bym nawet na łapkach poleciał. Kotolota nie potrzeba ale jak Ciocia Mary Ciebie głodzi :placz: to co ja bym jadł. Ja jem wprawdzie malutko ale ... zawsze coś tam jem. To już lepiej przyjeżdżaj do mnie. Będziemy mieli przewagę nad Nowakami :) . Dokoptujemy Maćka i będzie nas troje na ich dwójkę :P
Drops.

Lecem, tylko przekieruję zamówienie. Bo mam już tylko 18 puszeczek i Ciocie z foondacji zamówiły dla mnie następne

MaryLux

 
Posty: 135291
Od: Pon paź 16, 2006 14:21
Lokalizacja: Wrocław

Post » Pon sty 28, 2019 16:29 Re: Drops + reszta (trudne życie)

Podłość kocia nie zna granic ... ni kordonów!. Amorka chciała mnie pobić :evil: . Ja, naprężyłem mięśnie, postawiłem się bokiem, w bojowym rynsztunku i ... pacnąłem ją łapką!!! (Podziwiajcie, bo Amorka waży 2 kg więcej niż ja). Maćka niech se leje ale JA się nie dam!!!
Drops.

PS. Dostałem dzisiaj paczuchę z zooplusa :) . Duża cieszyła się z Purizonu (niech się cieszy, ja nie muszę bo i tak go dostanę). Ja najbardziej ucieszyłem się z poddupniczka parapetowego, ponoć za friko z purizonem. Za punkty dostaliśmy nawet fajne zabawki i miseczki.
Jeszcze raz Drops.


Chyba w złą godzinę, tfu, tfu, tfu, wypowiedziałam, że dziewczyna zdominuje wszystkich chłopaków :placz: Niestety, na to się zanosi :?

Tak długo niewiele się u nas zmieniało a ... nagle, jak torpeda :lol: . Warszawiaki włączyły trzeci bieg i coś zaskoczyło w łepkach :) Doszły do wniosku, że może jakoś da się u nas żyć.
Ewkkrem.
Uroda moja nie sięga szczytu szczytów,
ale mój pies patrzy na mnie oczami pełnymi zachwytu
L. J. Kern
viewtopic.php?f=46&t=186264

ewkkrem

Avatar użytkownika
 
Posty: 3003
Od: Czw lip 27, 2017 15:20
Lokalizacja: Włocławek

Post » Pon sty 28, 2019 17:32 Re: Drops + reszta (trudne życie)

No, może sobie piszę sobie a muzom ale szlag mnie trafia!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Duża wzięła za punkty piszczącą myszkę (drugą, bo pierwszą już mamy i jest jeszcze ok. więc pomyślała, że czas na drugą.
A zatem: ja chcę spać, Maciek chce spać, Amorka chce spać a ... Mum szaleje z PISZCZĄCĄ myszką :201422
Może jednak ktoś mnie przygarnie!!!??? Chociażby do stajni???!!!
Drops.

Nie da się ukryć, że Mumiś oszalał! Wariuje już ok 40 min i końca nie widać!
O mamma, na co mi przyszło :(

Nooo, Maćka obudził i ... myślicie, że będzie spokój? A g.. prawda! Maciek pogoni Mumisia, Amorka pogoni Maćka, i ... przyjdzie pora na kolację a wtedy wszystkie paskudy przyjdą w NAJWIĘKSZEJ zgodzie, z barankami i noskami, najgrzeczniejsze na świecie stado. Myślałby kto :evil:
Drops - udręczony!
Uroda moja nie sięga szczytu szczytów,
ale mój pies patrzy na mnie oczami pełnymi zachwytu
L. J. Kern
viewtopic.php?f=46&t=186264

ewkkrem

Avatar użytkownika
 
Posty: 3003
Od: Czw lip 27, 2017 15:20
Lokalizacja: Włocławek

Post » Pon sty 28, 2019 17:40 Re: Drops + reszta (trudne życie)

Dropsie piszczącą myszkę ? A co to ? Ja nigdy żadnej piszczącej zabawki nie miałam, bo moją Dużą szlag trafia jak coś bębni. Tylko nasz pies miał i ten co teraz jest też ma, ale on jej nie polubił i Duża w zachwycie zabrała. To mądry pies mówi moja Duża, bo nie lubi głośnych zabawek jak Duża i ja.
Ja Ciebie nie przygarnę, ale mogę dać Tobie tego psa. Ja nie wiem co on tu robi. Wiesz, że musiałam go sobie ustawić, bo się panoszył jak burżuj u siebie ? Ale głupi lubi jak mu z sierpowego walę, chce się bawić wtedy. Nasz Atos to zawsze mi oddawał z gęby jak mu strzeliłam albo łapą przygniatał w odwecie, a ten się normalnie cieszy.
Przybłędy są głupie co ?
Chiko

Chikita

 
Posty: 2435
Od: Śro cze 28, 2017 18:05
Lokalizacja: Białystok /Suwałki

Post » Pon sty 28, 2019 17:59 Re: Drops + reszta (trudne życie)

Chiko, duża moja, lubi piszczące stworki, bo jak się ma cztery potwory (tak o nas mówi) to poznaje po głosie gdzie kto jest. Wszystko u nas albo piszczy, albo mruczy (jak któryś kot szczęśliwy), albo chrapie (jak któryś kot śpi). Okazało się, że nie tylko ja chrapię, Amorka też. Jakby nie było, ta muzyka na cztery fajery czasem może porządnie dać w kość!
Szkoda, że mnie nie chcesz :placz:
Drops - udręczony :placz:
Uroda moja nie sięga szczytu szczytów,
ale mój pies patrzy na mnie oczami pełnymi zachwytu
L. J. Kern
viewtopic.php?f=46&t=186264

ewkkrem

Avatar użytkownika
 
Posty: 3003
Od: Czw lip 27, 2017 15:20
Lokalizacja: Włocławek

Post » Pon sty 28, 2019 19:00 Re: Drops + reszta (trudne życie)

Biedny Dropsiu! Pakuj się i wprowadzaj do mnie! Ja nie lubię piszczących zabawek, domków też nie lubię - a mam dwa, będziesz mieć spokój. Chyba, że Lusia Ci nie pozwoli!
Kitka gościnna

saaga

 
Posty: 1065
Od: Śro cze 10, 2015 18:15

Post » Pon sty 28, 2019 22:04 Re: Drops + reszta (trudne życie)

Dropsie, wybieraj - uciekaj do Kitki albo do mnie.
LuśLusia

MaryLux

 
Posty: 135291
Od: Pon paź 16, 2006 14:21
Lokalizacja: Wrocław

Post » Pon sty 28, 2019 22:33 Re: Drops + reszta (trudne życie)

Przypominam ,że 1/3 Dropsa jest moja.

noel 1

 
Posty: 280
Od: Czw kwi 26, 2012 18:12

Post » Pon sty 28, 2019 22:42 Re: Drops + reszta (trudne życie)

noel 1 pisze:Przypominam ,że 1/3 Dropsa jest moja.

To ja wolę całego Dropsa u Ciebie niż kawałeczek u mnir

MaryLux

 
Posty: 135291
Od: Pon paź 16, 2006 14:21
Lokalizacja: Wrocław

Post » Pon sty 28, 2019 23:38 Re: Drops + reszta (trudne życie)

Hej, fajnie, dziewczyny, że mnie tak "dyplomatycznie" nie chcecie :strach: . Każda wymówka jest dobra, a ... u nas znowu coś nowego! Tak naprawdę to nie wiem, czy Amorka wpuściła Mumisia do swojego domku, czy Mumiś wpakował się do niej na siłę. Patrzę i ... oczom nie wierzę - obadwa Nowaki w jednym domku śpią!!! Amorka głębiej a Mumiś , jak na froncie, łepek czujny i obserwuje co w "trawie" piszczy. Czasem powarczy na Maćka jak ten za blisko podejdzie a czasem się przytuli do Amorki i "nibyśpi" :)
A niech śpi, ja mu nie żałuję. Maciek też poszedł spać na fotelu to może i Nowaki się wyśpią. (Mimo ciasnoty).

A ja jem i jem i duża się cieszy, choć marudzi że mięsa nie chcę. No cóż, nie można mieć wszystkiego, niech się cieszy, że choć saszetki zjadam :)

Ciociu Noel, moja duża pyta którą część mnie chcesz? Masz do wyboru: przednia - gębowa czy tylna - kuwetkowa :P. Środkową zarezerwowała dla siebie! :twisted: Jeszcze szuka chętnego na trzecią część.

Lusiu, ty moja koffana :1luvu: , pięknie rozwiązałaś problem :P . Od razu widać, że biblia nie jest Ci obca :twisted:

Chikita, a bój się Boga, jeszcze psa mi tu brakuje :201416 . Już kociejewa mam nadmiar i jeszcze psiejewo mi potrzebne?

Drops.
Uroda moja nie sięga szczytu szczytów,
ale mój pies patrzy na mnie oczami pełnymi zachwytu
L. J. Kern
viewtopic.php?f=46&t=186264

ewkkrem

Avatar użytkownika
 
Posty: 3003
Od: Czw lip 27, 2017 15:20
Lokalizacja: Włocławek

Post » Wto sty 29, 2019 12:31 Re: Drops + reszta (trudne życie)

Miau, Dropsiku

MaryLux

 
Posty: 135291
Od: Pon paź 16, 2006 14:21
Lokalizacja: Wrocław

Post » Sob lut 02, 2019 14:50 Re: Drops + reszta (trudne życie)

Miau, Lusiu.
U nas stara bieda. No, może tak nie do końca bo duża MNIE pokochała (wreszcie)! Mówi, że za to, że więcej jem i, co za tym idzie, to ona ma mniej zmartwień.
Ja już chyba wyczuwam wiosnę bo to i cieplej się zrobiło i częściej udostępnia nam balkon. Kocham balkon :1luvu: :1luvu: :1luvu:
Maciek też kocha balkon a i zaczyna nam się wcinać Amorka! Też próbuje eksplorować ten teren. Jak przyjdzie prawdziwa wiosna to ... będzie ciekawie.
Drops.
Uroda moja nie sięga szczytu szczytów,
ale mój pies patrzy na mnie oczami pełnymi zachwytu
L. J. Kern
viewtopic.php?f=46&t=186264

ewkkrem

Avatar użytkownika
 
Posty: 3003
Od: Czw lip 27, 2017 15:20
Lokalizacja: Włocławek


Post » Sob lut 02, 2019 19:57 Re: Drops + reszta (trudne życie)

Nooo hej!
Dzisiaj nas odwiedziła koleżanka dużej. Chyba ją trochę pamiętam jak dawała mi jedzonko pod blokiem :oops: Na wszelki wypadek zaserwowałem jej baranka i ... chyba była uszczęśliwiona. Ale ... no właśnie ... powiedziała mojej dużej, że "zmalałem" :?: Tzn. schudłem? Ona mnie widziała ze trzy lata temu :evil: Poza tym ona ma 14-to kilogramowego kota to ja przy nim to mikrus :placz:
No to już nie wiem - dobry i zdrowy ze mnie kot czy nie :evil:
Drops.
Uroda moja nie sięga szczytu szczytów,
ale mój pies patrzy na mnie oczami pełnymi zachwytu
L. J. Kern
viewtopic.php?f=46&t=186264

ewkkrem

Avatar użytkownika
 
Posty: 3003
Od: Czw lip 27, 2017 15:20
Lokalizacja: Włocławek

Post » Sob lut 02, 2019 22:16 Re: Drops + reszta (trudne życie)

Jeśli ten 14-kilogramowy kot nie jest okazałym Maine Coonem, to prawie każdy kot przy nim będzie wyglądał zdrowo...
Obrazek

Stomachari

 
Posty: 5791
Od: Sob kwi 16, 2016 21:29
Lokalizacja: Nieopodal Sochaczewa.

[poprzednia][następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Franciszek1954, Gosiagosia, MaryLux, Wojtek, Ziemosław i 33 gości

cron