Drops + reszta (trudne życie)

blaski i cienie życia z kotem

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Nie sty 13, 2019 23:09 Re: Drops + reszta (trudne życie)

Moli25 pisze:Ej Drops, pij dużo wody, życzę dużo zdrowia Tobie :1luvu:
Ja nie chcę nigdzie indziej pic, miseczka musi stać w łazience pod prysznicem
Moli i Fuks

:ryk: :ryk: :ryk:

MaryLux

 
Posty: 132477
Od: Pon paź 16, 2006 14:21
Lokalizacja: Wrocław

Post » Wto sty 15, 2019 21:23 Re: Drops + reszta (trudne życie)

8O 8O 8O

kwiryna

Avatar użytkownika
 
Posty: 1707
Od: Sob lip 23, 2016 9:36
Lokalizacja: Warszawa mokotów

Post » Wto sty 15, 2019 22:57 Re: Drops + reszta (trudne życie)

puk puk
tu hipopotam

MaryLux

 
Posty: 132477
Od: Pon paź 16, 2006 14:21
Lokalizacja: Wrocław

Post » Pt sty 25, 2019 16:48 Re: Drops + reszta (trudne życie)

No, wiecie, nie wiem co podkusiło moją starą, żeby nadać taki tytuł tego wątku :( Toć wiadomo, że z taką dużą, to życie lekkie nie będzie ale... No właśnie - problemem są Nowaki. Ja to ich olewam totalnie ale Maciek zaczyna być biedny. Czasami mi go nawet żal. Amorka zaczyna go ganiać :D . Dziewczyna, (moja stara mówi, że dziewczyny są odważniejsze od chłopaków) zaczyna rządzić w naszym domu. Gania Maćka po całym domu :P Dla mnie to dobrze, bo jak się "sublokatorzy" wyszaleją to ja mam spokój :D Duża sprodukowala, specjalnie dla mnie, koci domek :P Jest ekstra!!! Duża miałka, że niespecjalnie ładny ale wyyyyyygodny.
Na dzień dzisiejszy - Amorka ma SWÓJ domek. ja mam SWÓJ domek a reszta hołoty ma dwa domki do wynajęcia :P
Z innych wieści (duża miałka, że dobrych) to donoszę:
Wrócił mi (nie wiem skąd wrócił ale wrócił) apetyt!!!
Zaczynam jeść jak kot a nie chomik!!!

PS. Jeszcze mi trochę żal Mumisia, jeden strachulec więcej :( Muminek jeszcze się troszeczkę boi Maćka i Dropsa ale naszej dużej już się czasem daje pogłaskać.

Czekamy na wiosnę i ...
czekamy, aż się duża odważy zatransportekować Amorkę, bo troszkę nas martwi jej guzek.

Koty się boją i ja się boję. Nie próbowałam jeszcze zapakować Amorki do transporterka. Ponieważ sytuacja nie zmusza na "cito" a najbardziej boję się utraty zaufania po półroczym oswajaniu to
A kurczę, co mam robić! Łapać na siłę?
Uroda moja nie sięga szczytu szczytów,
ale mój pies patrzy na mnie oczami pełnymi zachwytu
L. J. Kern
viewtopic.php?f=46&t=186264

ewkkrem

Avatar użytkownika
 
Posty: 2329
Od: Czw lip 27, 2017 15:20
Lokalizacja: Włocławek

Post » Pt sty 25, 2019 22:51 Re: Drops + reszta (trudne życie)

Dropsiulku, apetytem to ja Cię poczęstowałam
L.

MaryLux

 
Posty: 132477
Od: Pon paź 16, 2006 14:21
Lokalizacja: Wrocław

Post » Sob sty 26, 2019 0:24 Re: Drops + reszta (trudne życie)

Szkoda, że nie mieszkasz w Łodzi, poprosiłabym Jolę Dworcową o pomoc i Amorka nie miałaby szans :D Mnie Jola łapie Kitkę Chrupka, która do mnie nie zbliża się nawet na metr... :twisted:

jolabuk5

 
Posty: 15271
Od: Nie paź 16, 2005 14:56
Lokalizacja: Łódź


Post » Nie sty 27, 2019 14:00 Re: Drops + reszta (trudne życie)

Amorkę, to ja złapię. Szczególnie jak michy podaję to nawet wyczochrać mi się da. Nie próbowałam jeszcze wziąć jej na rękę i władować do transporterka. Z Mumisiem byłoby trudniej.
Myślałam, żeby przystawić transporterek do kociego domku jak w nim śpi - tak dziura w dziurę - może byłoby dla mnie bezpieczniej :) ?

A u nas tak jest raczej dobrze. Drops je trochę więcej, Maciek z Mumisiem potrafią nawet baranka strzelić i noski robić co nie przeszkadza w toczeniu wojenek podjazdowych :) Amorka potrafi pogonić Maćka :mrgreen: Muminek chyba na dobre zakotwiczył w kuchni na parapecie :) .
Ewkkrem
Uroda moja nie sięga szczytu szczytów,
ale mój pies patrzy na mnie oczami pełnymi zachwytu
L. J. Kern
viewtopic.php?f=46&t=186264

ewkkrem

Avatar użytkownika
 
Posty: 2329
Od: Czw lip 27, 2017 15:20
Lokalizacja: Włocławek

Post » Nie sty 27, 2019 14:07 Re: Drops + reszta (trudne życie)

ewkkrem pisze:Amorkę, to ja złapię. Szczególnie jak michy podaję to nawet wyczochrać mi się da. Nie próbowałam jeszcze wziąć jej na rękę i władować do transporterka. Z Mumisiem byłoby trudniej.
Myślałam, żeby przystawić transporterek do kociego domku jak w nim śpi - tak dziura w dziurę - może byłoby dla mnie bezpieczniej :) ?

A u nas tak jest raczej dobrze. Drops je trochę więcej, Maciek z Mumisiem potrafią nawet baranka strzelić i noski robić co nie przeszkadza w toczeniu wojenek podjazdowych :) Amorka potrafi pogonić Maćka :mrgreen: Muminek chyba na dobre zakotwiczył w kuchni na parapecie :) .
Ewkkrem

:1luvu: :1luvu: :1luvu:

MaryLux

 
Posty: 132477
Od: Pon paź 16, 2006 14:21
Lokalizacja: Wrocław

Post » Nie sty 27, 2019 21:09 Re: Drops + reszta (trudne życie)

Ale się porobiło!!! Mimiś wysiudał z domku Amorkę a Amorka mnie! Czy to nie bezczelność? Nowaki w domkach a my???!!! Ja na podłodze, na podusi obok MOJEGO, zajętego teraz, lokum a Maciek na fotelu. I jak tu żyć :strach:
Drops.
Uroda moja nie sięga szczytu szczytów,
ale mój pies patrzy na mnie oczami pełnymi zachwytu
L. J. Kern
viewtopic.php?f=46&t=186264

ewkkrem

Avatar użytkownika
 
Posty: 2329
Od: Czw lip 27, 2017 15:20
Lokalizacja: Włocławek

Post » Nie sty 27, 2019 21:11 Re: Drops + reszta (trudne życie)

Drops, widać macie za mało domków!

aga66

 
Posty: 1465
Od: Nie mar 05, 2017 18:46

Post » Nie sty 27, 2019 21:16 Re: Drops + reszta (trudne życie)

Duża mówi, że mamy CZTERY domki na cztery koty. Ale co to za domki :( Ten trzeci to zwykły karton z dziurą i kocykiem a czwarty to transporterek, do którego wrzuciła jakąś szmatę!
Zatem nic mi nie pozostaje jak szukać sobie nowego domku!!!!
KTO MNIE ZECHCE???
Drops. :placz:
Uroda moja nie sięga szczytu szczytów,
ale mój pies patrzy na mnie oczami pełnymi zachwytu
L. J. Kern
viewtopic.php?f=46&t=186264

ewkkrem

Avatar użytkownika
 
Posty: 2329
Od: Czw lip 27, 2017 15:20
Lokalizacja: Włocławek

Post » Nie sty 27, 2019 22:05 Re: Drops + reszta (trudne życie)

Oj chyba Drops by tak latwo swoich smieci nie zostawil.

Oj jak sobie nowaki smialo poczynaja 8O

kwiryna

Avatar użytkownika
 
Posty: 1707
Od: Sob lip 23, 2016 9:36
Lokalizacja: Warszawa mokotów

Post » Nie sty 27, 2019 22:11 Re: Drops + reszta (trudne życie)

ewkkrem pisze:Duża mówi, że mamy CZTERY domki na cztery koty. Ale co to za domki :( Ten trzeci to zwykły karton z dziurą i kocykiem a czwarty to transporterek, do którego wrzuciła jakąś szmatę!
Zatem nic mi nie pozostaje jak szukać sobie nowego domku!!!!
KTO MNIE ZECHCE???
Drops. :placz:

Gropsiu, uciekinkaj do mnie, Ciocie z foondacji dają mi duuuużo jedzonka, poudaję, że jem jeszcze więcej niż dotąd :)

MaryLux

 
Posty: 132477
Od: Pon paź 16, 2006 14:21
Lokalizacja: Wrocław

Post » Nie sty 27, 2019 22:58 Re: Drops + reszta (trudne życie)

Ciociu Kwiryno, no pewnie, że tak łatwo pola Nowakom nie ustąpię bo ... trochę Amorkę polubiłem :wink: Kocham ją szczególnie wtedy jak goni Maćka :lol:
Lusiu, ty moja koffana :1luvu: , ja do Ciebie ty bym nawet na łapkach poleciał. Kotolota nie potrzeba ale jak Ciocia Mary Ciebie głodzi :placz: to co ja bym jadł. Ja jem wprawdzie malutko ale ... zawsze coś tam jem. To już lepiej przyjeżdżaj do mnie. Będziemy mieli przewagę nad Nowakami :) . Dokoptujemy Maćka i będzie nas troje na ich dwójkę :P
Drops.
Uroda moja nie sięga szczytu szczytów,
ale mój pies patrzy na mnie oczami pełnymi zachwytu
L. J. Kern
viewtopic.php?f=46&t=186264

ewkkrem

Avatar użytkownika
 
Posty: 2329
Od: Czw lip 27, 2017 15:20
Lokalizacja: Włocławek

[poprzednia][następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 24 gości