Zosia - parę pytań i wątpliwości

blaski i cienie życia z kotem

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Czw lis 29, 2018 13:16 Re: Zosia - parę pytań i wątpliwości

Hej. Fela wczoraj trafiła do nowego właściciela. Odpowiedzialny mężczyzna z rodziną, dzieci już w wieku szkolnym, wcześniej wychowywane z kotami, które niestety już odeszly. O dziwo Felunia bardzo pozytywnie i żywo na niego reagowała, ocierala się itd. Nie buntowala się nawet, gdy wkladal ja do kuwety.

My z Zosia zaczynamy nowe życie we dwie. Szukam fajnej myszki sterowanej pilotem, kojarzycie coś takiego? :)

Lubię czytać

 
Posty: 132
Od: Nie lip 29, 2018 8:04

Post » Czw lis 29, 2018 19:29 Re: Zosia - parę pytań i wątpliwości

Kciuki za Fele i jej nowy dom. :ok: :ok: :ok:
Będą do Ciebie pisać i informować o postępach Feli w nowym domku.

Gosiagosia

Avatar użytkownika
 
Posty: 10203
Od: Wto kwi 23, 2013 11:47
Lokalizacja: Warszawa

Post » Czw lis 29, 2018 19:42 Re: Zosia - parę pytań i wątpliwości

Tak mają robić, miejmy nadzieję, że będą. A jak nie do mnie, to do poprzednich właścicielek :) mam z nimi kontakt, więc będę wiedzieć co i jak.

Lubię czytać

 
Posty: 132
Od: Nie lip 29, 2018 8:04

Post » Czw lis 29, 2018 23:13 Re: Zosia - parę pytań i wątpliwości

Trzymam kciuki, żeby wszystko było dobrze! :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok:

jolabuk5

 
Posty: 14530
Od: Nie paź 16, 2005 14:56
Lokalizacja: Łódź

Post » Sob gru 01, 2018 13:28 Re: Zosia - parę pytań i wątpliwości

Dzięki dziewczyny. Z relacji i zdjęć nowego właściciela Feli wynika, że jest bardzo dobrze.

Melduję, że my już z Zosia po spacerku. Wytrzymała 20 minut na mrozie, potem chciała już wracać. :lol:

Lubię czytać

 
Posty: 132
Od: Nie lip 29, 2018 8:04

Post » Sob gru 01, 2018 13:30 Re: Zosia - parę pytań i wątpliwości

Lubię takie happy end-y :D

jolabuk5

 
Posty: 14530
Od: Nie paź 16, 2005 14:56
Lokalizacja: Łódź

Post » Sob gru 01, 2018 13:33 Re: Zosia - parę pytań i wątpliwości

Mam do Was pytanie - co sądzicie o czipowaniu kota? A może polecacie inna metodę na wypadek zaginiecia zwierzaka? Póki co Zosia zachowuje się grzecznie na tych spacerach, ale sami wiecie, może być różnie...

Lubię czytać

 
Posty: 132
Od: Nie lip 29, 2018 8:04

Post » Sob gru 01, 2018 13:38 Re: Zosia - parę pytań i wątpliwości

Zdecydowanie zaczipuj! Zawsze to zwiększa szansę powrotu kota do domu, jakby co. Przy spacerach zaczipowanie jest ważne.

jolabuk5

 
Posty: 14530
Od: Nie paź 16, 2005 14:56
Lokalizacja: Łódź

Post » Sob gru 01, 2018 13:44 Re: Zosia - parę pytań i wątpliwości

Zaczipuj i zarejestruj w bazie danych. Zawsze pilnuj by twój numer telefonu i adres w bazie były aktualne.
Bez tego ciężko jest namierzyć właściciela. Szczególnie, że wiele kotów jest do siebie bardzo podobnych, a już całkiem trudno rozpoznać kota ze zdjęcia, gdy ktoś znajdzie wychudzonego i umorusanego. Przez czip zostanie szybko zidentyfikowany, a przez bazę danych szybko można skontaktować się z właścicielem, co znacznie skraca czas do powrotu do domu :)
Milva B
Obrazek
Nasze Koty: http://www.divine-cats.eu

milva b

Avatar użytkownika
 
Posty: 4784
Od: Czw mar 30, 2006 21:24
Lokalizacja: Poznań

Post » Sob gru 01, 2018 14:25 Re: Zosia - parę pytań i wątpliwości

Tak zrobię. A jeszcze jakaś dodatkowa metoda?

Dziś dotrze do mnie myszka sterowana pilotem, dam znać jak się sprawuje i czy Zosi przypasowala. :D

Lubię czytać

 
Posty: 132
Od: Nie lip 29, 2018 8:04

Post » Sob gru 01, 2018 16:44 Re: Zosia - parę pytań i wątpliwości

Nie ma metody na spanikowanego kota, który wysunie się z szelek i ucieknie. Albo wyskoczy przez drzwi, jak wchodzisz do domu. Albo wydostanie się ze źle zamkniętego transportera, wypadnie z niezabezpieczonego okna. Bywa, że kot pozwala się odszukać, na ogół nie ucieka zbyt daleko, inaczej niż pies. Ale mimo to bardzo często po ucieczce kota nie udaje się odnaleźć, mimo wielomiesięcznych poszukiwań, angażowania wielu osób, zarywania nocy (bo szuka się w nocy), setek ogłoszeń, nagrody itd. Na miau są wątki dotyczące takich poszukiwań, niektóre zakończone szczęśliwie, niektóre nie. Są też szczegółowe rady jak szukać, gdy nieszczęście już się zdarzy, np. tu:
viewtopic.php?f=1&t=135270
viewtopic.php?f=1&t=104532&start=0
I jeszcze tu opis, jak pomóc obcemu kotu, który się zgubił
viewtopic.php?f=1&t=179957
Generalnie - na pewno lepiej zapobiec zaginięciu, niż szukać. Ale oczywiscie nie zawsze się udaje, dlatego warto wiedzieć, co można zrobić w takim wypadku. Zaczipowanie pomoże, bo jeśli ktoś złapie kota i odwiezie do lecznicy albo schroniska, to odczytają czip i do ciebie zadzwonią.

jolabuk5

 
Posty: 14530
Od: Nie paź 16, 2005 14:56
Lokalizacja: Łódź

Post » Sob gru 01, 2018 20:15 Re: Zosia - parę pytań i wątpliwości

Dzięki dziewczyny, w poniedziałek dzwonie w sprawie zaczipowania. Zwłaszcza, że temperatury w najbliższych dniach maja być całkiem niezle jak na grudzień...

A póki co znowu zrobilam wielkie zakupy w zooplusie :oops: zdecydowałam się m.in. na drapak sufitowy :1luvu: i parę zabawek. Rozpieszczam Zosie do granic możliwości, ale nic nie poradzę, uwielbiam to :201461

Lubię czytać

 
Posty: 132
Od: Nie lip 29, 2018 8:04

Post » Nie gru 02, 2018 0:12 Re: Zosia - parę pytań i wątpliwości

Zosia jest młoda, więc może ten drapak znajdzie jej uznanie :D Ja tez w pewnym momencie zainwestowałam w duży (ale nie sufitowy) drapak, któey długo służył, bo był dobrej jakości. Kociaki na nim szalały, dorosłe koty korzystają mniej, głównie z nogi do drapania i platform do spania, budka, hamak i rura prawie nie są używane. Teraz kupiłam drapak-słupek 80 cm, jest niedrogi i w sumie daje kotom to, co najważniejsze, czyli miejsce do drapania i wyciągania się. A jak koty go zniszczą, to wywalę i kupię nowy, albo wymienię nogę (można dostać na allegro). Ale jeden solidny drapak w kocim domu powinien być, fajnie, że go Zosi kupiłaś!

jolabuk5

 
Posty: 14530
Od: Nie paź 16, 2005 14:56
Lokalizacja: Łódź

Post » Nie gru 02, 2018 18:29 Re: Zosia - parę pytań i wątpliwości

Dziś pojawiła się solidna aria pod drzwiami z mieszkania... Prośba o spacer. Najwyraźniej pdpobal jej się dzisiejszy, bo temperatura była na plusie. Jak sądzicie - jak postępować, by kot nie wymuszal spacerów? Czy ejst możliwe, by nauczył się wychodzenia o jednej konkretnej porze? Czy wszystko to na nic i trzeba znosić te jęki? Niebawem znów będzie mróz, więc zima się nie przejmuje, ale na wiosnę i lato może być ciężko...

Lubię czytać

 
Posty: 132
Od: Nie lip 29, 2018 8:04

Post » Nie gru 02, 2018 20:23 Re: Zosia - parę pytań i wątpliwości

nie jestem pewna, bo moje koty nie wychodzą, więc nie domagają się spacerów. :D Ale generalnie koty lubią regularny tryb życia i jeśli spróbujesz wyprowadzać o stałej porze, to kotka powinna się przyzwyczaić. Odradzałabym wyprowadzanie "na żądanie" , bo jeśli kotka nauczy się, że aria pod drzwiami wywołuje spacerek, to może być ciężko :D

jolabuk5

 
Posty: 14530
Od: Nie paź 16, 2005 14:56
Lokalizacja: Łódź

[poprzednia][następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Anna2016, ASK@, jolabuk5, Lubię czytać i 28 gości