Noworodek przy kociej sierci

blaski i cienie życia z kotem

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Pt lip 13, 2018 15:14 Noworodek przy kociej sierci

Witam. Mam nadzieje, ze sa tu jakies mamuski :) Sama aktualnie jestem w ciazy i tak lezac z maja kudlata Pusia zaczelam myslec o tym jak bedzie wygladac wychowywanie maluszka przy kocie. Moja kotka ma dluga siersc ktora jest oczywiscie wszedzie. Nie chcialabym jej izolowac tylko tez nie wiem czy pozwalac jej lezakowac z maluszkiem. Boje sie tego ze jej siersc moze ladowac w buzi czy oczkach dziecka. Dlatego prosze o wypowiedzenie sie na ten temat doswiadczonych juz mam

justynaw26

 
Posty: 2
Od: Pt lip 13, 2018 14:54

Post » Pt lip 13, 2018 17:46 Re: Noworodek przy kociej sierci

Zanim się ktoś zgłosi poczytaj
viewtopic.php?t=94052
Obrazek
Obrazek

mziel52

 
Posty: 9760
Od: Czw gru 27, 2007 20:51
Lokalizacja: W-wa Śródmiescie

Post » Pt lip 13, 2018 18:29 Re: Noworodek przy kociej sierci

Hej :) w zasadzie chyba wszystko zostalo powiedziane w zalinkowanym watku. Sama jestem mama - najpierw mialam kota, urodzilam dziecko, kotka umarla (rak), przygarnelam malenkie kociatko, urodzilam drugie dziecko. Warto i jest wspaniale. Choc bywalo tez trudno. Obie kocice spaly z dziecmi w jednym lozku i z tego nigdy problemow nie bylo. Gdzies na miesiac przed porodem zawsze wlaczalam feliway. Ubranka dawalam oznaczyc. Mania niewiele sie interesowala synemm oprocz wspolnego spania. Ale byla chora wiec moze tez nie miala na to sily. Odeszla gdy mial 4 miesiace. Z dzieckiem na reku jezdzilam po lekarzach. Potem Kurka sie pojawila. Zarobaczona, zapchlona na maxsa wiec poczatkowo izolowalismy. Wychowuja sie razem. Jak karmilam syna wtulala sie w nas i tak rrazem spali. Smiejemy sie, ze sa rodzenstwem.
Obrazek

kwiryna

Avatar użytkownika
 
Posty: 849
Od: Sob lip 23, 2016 9:36
Lokalizacja: Warszawa mokotów

Post » Pt lip 13, 2018 18:35 Re: Noworodek przy kociej sierci

Acha Kurka pacala syna po glowie lapka to dmuchalam jej w nos i syczalam. Na szczescie nie wystawiala do niego pazurow.. choc ich chowania tez musialam ja nauczyc bo bie miala mamy ani rodzenstwa. Tak w wieku poltora roku bylo ciezko syna nauczyc zeby nie lapal, nie podnosil itp. Powtarzam - warto. Teraz bawia sie wedka,pileczkami. Z corka w ogole nie ma problemu :)
Obrazek

kwiryna

Avatar użytkownika
 
Posty: 849
Od: Sob lip 23, 2016 9:36
Lokalizacja: Warszawa mokotów

Post » Pt lip 13, 2018 19:38 Re: Noworodek przy kociej sierci

Dziękuję za odpowiedzi :) nie wiem jak umknęła mi dyskusja do której dostałam link.. Także dziękuję

justynaw26

 
Posty: 2
Od: Pt lip 13, 2018 14:54

Post » Sob lip 14, 2018 18:17 Re: Noworodek przy kociej sierci

Dziecko wszystko będzie miało w buzi. Kocie włosy, kurz spod szafy, brud z dywanu, zapomniany chrupek sprzed tygodnia, twoje buty... przyzwyczaisz się, mówię jako mama już wkrótce po raz trzeci ;)

Szalony Kot

 
Posty: 21869
Od: Pt wrz 24, 2010 13:01
Lokalizacja: Warszawa

Post » Sob lip 14, 2018 20:34 Re: Noworodek przy kociej sierci

Oo Szalony Kot gratulacje!!!!! :D
Obrazek

kwiryna

Avatar użytkownika
 
Posty: 849
Od: Sob lip 23, 2016 9:36
Lokalizacja: Warszawa mokotów





Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: ametyst55, Google [Bot], Lifter, syenne i 13 gości