Nowy członek rodziny - początek pomoc!

blaski i cienie życia z kotem

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Czw lip 26, 2018 12:13 Re: Nowy członek rodziny - początek pomoc!

Jeśli to kotek z Twojego awatara, to nie jest on niestety brytyjski, tylko domowy. Takiego kotka mogłaś wziąć z polskiego schroniska zupełnie za darmo.
Tu na forum ewar ma trzy takie kociaki do adopcji za darmoszkę :)
Nie piszę nic z tego złośliwie, po prostu stwierdzam fakt: kot brytyjski po pierwsze wygląda zupełnie inaczej, po drugie zawsze ma minimum 5-pokoleniowy rodowód z dowolnej światowej organizacji pod patronatem World Cat Congress.
Milva B
Obrazek
Nasze Koty: http://www.divine-cats.eu

milva b

Avatar użytkownika
 
Posty: 4691
Od: Czw mar 30, 2006 21:24
Lokalizacja: Poznań

Post » Czw lip 26, 2018 22:34 Re: Nowy członek rodziny - początek pomoc!

Dziękujemy wszystkim za pomoc na początku. Nasz maluch ma się dobrze, je, robi do kuwety( tylko do niej, aż jesteśmy zdziwieni, potrafi przebiec pół domu, żeby tylko narobić w kuwecie) kuwetę ma krytą, wchodzi do niej, jest sam, nikt nie patrzy, chciałem żeby miał prywatność i opłaciło mi się, kuweta za 20 zł, i czystość w domu..

Jeśli możecie to chciałbym prosić jeszcze o kilka porad
- jak sobie radzić z gryzieniem i drapaniem, jesteśmy z żoną oboje pogryzieni i podrapani, kochamy tego kota, ale sprawia nam.....ból.. słyszałem o koci mięcie, ale to ma być na zainteresowanie kota drapakiem, ale jeśli drapak nie starczy i nadal będzie kąsał?
-jakimi zabawkami się koty najbardziej interesują?
- ile 2,5 miesięczny kot powinien zjeść dziennie? My mu po prostu dosypujemy jak widzimy, że ma powoli puste w miskach, ale czy dosypywać czy jest jakaś ilość? Nie chcemy żeby się "roztył" żeby miał tą energię, a nie się spasł.
-mokra karma czy sucha? Wiem, że cenowo mokra wychodzi drożej niż sucha, ale jak się to ma do jego zdrowia, sierści, humoru do życia?

kitten90

 
Posty: 17
Od: Sob cze 30, 2018 18:11

Post » Czw lip 26, 2018 23:09 Re: Nowy członek rodziny - początek pomoc!

On niestety zachowuje się typowo dla kota w tym wieku, z tym, że w towarzystwie innych kociaków i matki właśnie byłby dość brutalnie uczony, że to gryzienie, drapanie, szarpanie boli - bo inne koty też by go gryzły i drapały.
Najlepiej to dokocić ;)

Szalony Kot

 
Posty: 22375
Od: Pt wrz 24, 2010 13:01
Lokalizacja: Warszawa

Post » Pt lip 27, 2018 0:04 Re: Nowy członek rodziny - początek pomoc!

Podstawą żywienia kotów powinno być mokre jedzenie (surowe mięso z suplementami lub dobre, mokre karmy), sucha karma jedynie jako dodatek a lepiej jest, jeśli zupełnie się z niej zrezygnuje. Tu jest aktualny spis dobrych karm: viewtopic.php?f=1&t=183659 (interesuje Was ta część, poprzednie są nieco przestarzałe). Czemu sucha karma jest zła? Ponieważ powoduje odwodnienie kota (nieważne, ile kot pije!) i często przyczynia się do chorób nerek i pęcherza. Czemu wskazane jest surowe mięso? Gdyż kot to obligatoryjny mięsożerca. Nawet najlepsze mokre karmy nie będą tak dobre jak właściwie skomponowana dieta typu BARF. Ale jeśli ktoś nie zdecyduje się na mięso (chociaż to jednocześnie zwykle najtańsza opcja, oprócz tego że jedna z najlepszych) np. z braku dobrego źródła, to może kupować dobre mokre karmy. A czemu koniecznie te dobre? Ponieważ w karmach gorszych zawarte są zboża, które są dla kotów szkodliwe.
(skopiowałam swoją wypowiedź z innego wątku)

Stomachari

 
Posty: 4652
Od: Sob kwi 16, 2016 21:29
Lokalizacja: Nieopodal Sochaczewa.

Post » Pt lip 27, 2018 9:37 Re: Nowy członek rodziny - początek pomoc!

milva b mam w dokumentach tak napisane ot wszystko w temacie. Nie będę na ten temat polemizować bo to nie jest istotne dla nas czy to jest kotek rasowy czy inny mix i skąd go mamy ,ważne że jest to nasze ukochane kociątko . Nie mieszkamy niestety w Polsce, a nie jest dla nas ważne czy za kotka zapłaciliśmy czy dostalibyśmy za darmo. A tak ogólnie , to nie wiem o co Ci chodzi . Ja nigdzie nie pisałam że kotek jest rasowy. I nie zaśmiecajmy komuś wątku . Pozdrawiam

kaprysek

Avatar użytkownika
 
Posty: 34
Od: Śro kwi 11, 2018 12:22

Post » Pt lip 27, 2018 10:28 Re: Nowy członek rodziny - początek pomoc!

Napisałaś, że kotek jest brytyjski krótkowłosy. A nie jest :) Sprzedano Ci dachowca. Tylko taki fakt stwierdzam. Podkreślam: nie robię żadnych wycieczek osobistych, nie piszę nic ze złośliwością. Brytyjczyk ma rodowód i wygląda zupełnie inaczej niż Twój kociak, który, rzecz jasna, jest śliczny, ale jest kotem nierasowym.
Milva B
Obrazek
Nasze Koty: http://www.divine-cats.eu

milva b

Avatar użytkownika
 
Posty: 4691
Od: Czw mar 30, 2006 21:24
Lokalizacja: Poznań

Post » Pt lip 27, 2018 15:42 Re: Nowy członek rodziny - początek pomoc!

kaprysek pisze:milva b mam w dokumentach tak napisane ot wszystko w temacie. (...) A tak ogólnie , to nie wiem o co Ci chodzi .

O co chodzi? O dokładność. To, że ktoś bagatelizujący sprawy ras napisał w dokumentach "kot brytyjski" nie znaczy, że kot jest brytyjczykiem. Prosty przykład: w dawnych dowodach osobistych wpisywano dzieci do dokumentów rodziców. Znam przypadek, kiedy jakiś urzędnik syna wpisał jako córkę. I czy to, że w dokumencie chłopiec figurował jako dziewczynka czyniło z niego dziewczynkę? Ano nie. I tak samo fakt opisania kota jako brytyjczyka nie czyni z niego brytyjczyka.
W Polsce dość powszechnym jest pisanie przez fundacje na stronach internetowych, że mają do wyadoptowania psa [i tu pada nazwa rasy]. To typowy zabieg mający zwiększyć popularność danego zwierzaka. Nie wiem, co wpisują potem w dokumentach, mam nadzieję, że słowo: "mix", ale na stronie widnieje pies o lekko wydłużonym pysku, biało-czarnej sierści i klapniętych uszach. On nie jest huskym, nawet koło niego nie siedział. Ale jakoś trzeba go zareklamować. Łatwiej znaleźć dom dla "huskiego" niż dla "stuprocentowego mieszańca o trudnych do określenia korzeniach".

Stomachari

 
Posty: 4652
Od: Sob kwi 16, 2016 21:29
Lokalizacja: Nieopodal Sochaczewa.

Post » Pt lip 27, 2018 17:34 Re: Nowy członek rodziny - początek pomoc!

A czy ja pisałam że to kotek rasowy ? Pisałam że w dokumentach jest wpisane Kot Brytyjski krótkowłosy ale nie nigdzie nie napisałam że to jest rasa :))) Kobietki wrzucie na luz :))))
Pozdrawiam serdecznie :)

kaprysek

Avatar użytkownika
 
Posty: 34
Od: Śro kwi 11, 2018 12:22

Post » Pt lip 27, 2018 17:49 Re: Nowy członek rodziny - początek pomoc!

http://zoomia.pl/archiwum/koty/kot-sybe ... 25332.html tak dokładnie teraz wygląda nasz kotek :)))

kaprysek

Avatar użytkownika
 
Posty: 34
Od: Śro kwi 11, 2018 12:22

Post » Sob lip 28, 2018 0:13 Re: Nowy członek rodziny - początek pomoc!

Ale tu chodzi właśnie o określenia. Jeśli ktoś pisze: "kot brytyjski krótkowłosy", to w praktyce znaczy: "rasy brytyjskiej".
Jeśli nazwie się białego człowieka czarnym, to będzie to znaczyło: "czarnej rasy". Jak będzie wyglądało dodanie do tego zaprzeczenia? "Pan Stefan jest czarny chociaż ma białą skórę, rude włosy, niebieskie oczy a w jego rodzinie pięć ostatnich pokoleń jest białych. Bo on jest czarny ale nie rasowy". Absurd, prawda?

Tak więc owszem, nie napisałaś, że Twój kot jest rasowy, ale podałaś nazwę rasy, co samo w sobie oznacza zwierzę rasowe. Zatem jeśli chcesz pisać zgodnie z prawdą, to powinnaś określać teraz swojego kota "mieszańcem" i porzucić określanie go mianem: "brytyjskiego krótkowłosego ale nie rasowego". Aby uniknąć przeczących sobie określeń w jednym zdaniu.

Podkreślam: tu chodzi wyłącznie o dokładność w używaniu zwrotów (oraz idące za tym pewne konsekwencje, ale tu nie o tym). Twojemu kotu nie ujmuje to urody, on po prostu nie jest "krótkowłosym brytyjczykiem" tylko "uroczym mieszańcem".

Stomachari

 
Posty: 4652
Od: Sob kwi 16, 2016 21:29
Lokalizacja: Nieopodal Sochaczewa.

Post » Sob lip 28, 2018 9:01 Re: Nowy członek rodziny - początek pomoc!

Jeszcze raz piszę że kupiliśmy kotka w Pet Home ,wydali nam książeczkę gdzie tak zostało wpisane ,nie wiem przez kogo czy weta czy osobę która kotka przyjmowała do sprzedaży ,jest również wpisane że kotek został zaszczepiony,odrobaczony, ogólnie zdrowy i tak jest faktycznie. Wiem jaka jest rasa Brytyjczyków,może raczej chodziło tutaj o kraj pochodzenia kotka,nie mam pojęcia i szczerze mówiąc nie zwróciliśmy na to uwagi, bo prawdę mówiąc, nie zależało nam na kotku rasowym tylko ogólnie na jakimkolwiek kociątku :) Jego obecny wygląd wskazuje na rasę Syberyjską biorąc pod uwagę jego wygląd ,charakter itp. A jeśli chodzi o konsekwencje to możesz jaśniej napisać o co chodzi? Nie ja sobie to wymyśliłam , czy mam zwrócić się o sprostowanie w książeczce zdrowia którą nam wydali ,tam gdzie kupiliśmy kotka ? Czy to jest aż tak ważne ? Jeśli tak, to zwrócimy się do nich o wyjaśnienie, dlaczego taki wpis został dokonany i poprosimy o sprostowanie .Pozdrawiam

kaprysek

Avatar użytkownika
 
Posty: 34
Od: Śro kwi 11, 2018 12:22

Post » Sob lip 28, 2018 21:54 Re: Nowy członek rodziny - początek pomoc!

Pisząc o konsekwencjach miałam raczej na myśli kreowanie świadomości społeczeństwa i ich stosunku do kotów jako żywych istot a nie towaru (żebyśmy się dobrze zrozumiały: nie uważam, że to Wy traktujecie kota jak towar, tylko że nadużywanie nazw ras ma takie właśnie konsekwencje. W opozycji do tego powstała kampania: "Rasowy=Rodowodowy")
Natomiast czy dla Was wpis w książeczce będzie miał konsekwencje? Nie sądzę. Czy konieczne jest poprawienie? Ja bym pewnie poprosiła o poprawienie (i to z kilku przyczyn, w tym również aby uświadomić osobie wypisującej książeczki, że kot bez rodowodu nie może być określany mianem jakiejkolwiek rasy, chyba że doda się zwrot: "w typie rasy").

Stomachari

 
Posty: 4652
Od: Sob kwi 16, 2016 21:29
Lokalizacja: Nieopodal Sochaczewa.

Post » Wto lip 31, 2018 7:46 Re: Nowy członek rodziny - początek pomoc!

kitten90 pisze:Dziękujemy wszystkim za pomoc na początku. Nasz maluch ma się dobrze, je, robi do kuwety( tylko do niej, aż jesteśmy zdziwieni, potrafi przebiec pół domu, żeby tylko narobić w kuwecie) kuwetę ma krytą, wchodzi do niej, jest sam, nikt nie patrzy, chciałem żeby miał prywatność i opłaciło mi się, kuweta za 20 zł, i czystość w domu..

Jeśli możecie to chciałbym prosić jeszcze o kilka porad
- jak sobie radzić z gryzieniem i drapaniem, jesteśmy z żoną oboje pogryzieni i podrapani, kochamy tego kota, ale sprawia nam.....ból.. słyszałem o koci mięcie, ale to ma być na zainteresowanie kota drapakiem, ale jeśli drapak nie starczy i nadal będzie kąsał?
-jakimi zabawkami się koty najbardziej interesują?
- ile 2,5 miesięczny kot powinien zjeść dziennie? My mu po prostu dosypujemy jak widzimy, że ma powoli puste w miskach, ale czy dosypywać czy jest jakaś ilość? Nie chcemy żeby się "roztył" żeby miał tą energię, a nie się spasł.
-mokra karma czy sucha? Wiem, że cenowo mokra wychodzi drożej niż sucha, ale jak się to ma do jego zdrowia, sierści, humoru do życia?

Jeśli chodzi o gryzieniem to bawcie się z nim zabawkami. Nie pozwólcie gryząc rak. Ja zrobiłem ten błąd. Mój kot ma ponad rok i jeszcze łapie ręce zębami. Co do kamienia. Karmilem Kociaka Feringa mokra karma dla kociat. Bez ograniczen
ObrazekObrazekObrazek

hutek

Avatar użytkownika
 
Posty: 1790
Od: Pon paź 04, 2010 17:41

Post » Sob sie 11, 2018 17:54 Re: Nowy członek rodziny - początek pomoc!

Ja swoje kociątko karmię mięskiem wysokiej jakości ,organiczne, różne gatunki ,gotuję z warzywkami marchew, pietruszka,seler,robię mu takie mięsko jak na pasztet tylko muszą być małe kawałeczki mięska ,inaczej nie zje,do tego dodaję również żurawinę,kilka razy w tygodniu dostaje siekane ,surowe mięsko wołowe takie od goleni lub kurczaka ,również z nóżki,oprócz tego dwa lub trzy razy w tygodniu żółtko jajka również organic ,jogurt z dodatkiem zmielonych skorupek z jajek,raz w tygodniu rybkę ,dorsza albo sea bas lub krewetki które uwielbia, daję lekko sparzone oraz karmę uzupełniającą Felvital +Tauryna. Raz dziennie pije niewielką ilość mleka bez laktozy bo lubi i wodę. Nie dostaje suchej karmy ani kupnej. Sierść ma piękną ,błyszczącą :) Dodam jeszcze że nasze kociątko je 3 razy dziennie ponieważ mu to wystarcza ,wagę ma prawidłową. Lubi się z nami bawić piłeczkami,myszkami,w chowanego itd. Pozdrawiam.

kaprysek

Avatar użytkownika
 
Posty: 34
Od: Śro kwi 11, 2018 12:22

Post » Sob sie 11, 2018 23:51 Re: Nowy członek rodziny - początek pomoc!

Gotowane mięso traci na wartości, najlepiej surowe :) i te warzywka to raczej zbędne, nie wiem, w jakiej ilości dodajesz, ale kot jest w zasadzie stuprocentowym mięsożercą.

Szalony Kot

 
Posty: 22375
Od: Pt wrz 24, 2010 13:01
Lokalizacja: Warszawa

[poprzednia][następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Lakina i 20 gości