Bytomskie Łobuzy :) cz. 14 - foty str. 46 :)

blaski i cienie życia z kotem

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Pt lip 13, 2018 13:34 Re: Bytomskie Łobuzy :) cz. 14

Niektórzy dostali link do zdjęć i zamilkli 8) Mam nadzieję, że to nie negatywny szok ;)

W czwartek po 22 skończyłam album - składałam go 6 godzin i do dziś mam zakwasy w całym ciele. I jestem z siebie tak nieprzyzwoicie dumna, że aż muszę się pochwalić efektem (choc to promil wszystkich zdjęć https://drive.google.com/drive/folders/ ... sp=sharing
I taką wiadomość dostałam od właściciela tegoż dzieła: "Muszę Ci z całego serca podziękować za album, który stworzyłaś. To jest coś nie do opisania, mistrzostwo świata! Musiałaś w to włożyć mnóstwo pracy, ale się opłaciło - efekt piorunujący. Chciałem już wczoraj napisać, ale do dzisiaj zbierałem szczękę z podłogi :) Jeszcze raz - jesteś mistrzem w tym co robisz. Gratulacje. (Na marginesie - cieszę się jak dziecko z tego albumu :) Dziękuję jeszcze raz." :oops: :201432

A w domu okazało się, że czeka na mnie nowy FotoKurier a w środku niespodzianka - mam 2 miejsce w konkursie Portret rodziny :ryk: i nawet mi nikt słowa nie pisnął, że mam jakieś miejsce :ryk:
Także jedno jest pewne - będę na wystawie :D


waanka pisze:Klaudia, Twój wątek to same specjały! :D
Gdy widzę tyle tekstu i mnóstwo zdjęć, biegnę do kuchni (gdy jestem w domu), robię sobie kawę albo pyszną herbatę, i dopiero wtedy czytam :1luvu:
Kubisław bije wszelkie rekordy :ryk:

Ja też, ja też, bardzo proszę o link :)

Dziękuję bardzo za tak miłe słowa :) Będę pamiętać o Twojej kawce czy herbatce przy kolejnym wylewie myśli z głowy :ryk:
Kubisław bije wszelkie rekordy - to fakt. Niczym nie różni się od małego chłopca, dlatego ja go nazywam - mój chłopiec :1luvu:

waanka pisze:Dziękuję! :1luvu:

Proszę :1luvu:

Gosiagosia pisze:Też chcę.
Zdjęcia Śliczne.

:1luvu:

aga66 pisze:Klauduś zdjęcia cudne ale opisy zachowań kotków, szczególnie romans Tosi i Kubka czyta się jak romans wszechczasów. Jak Marysia z kryształami, nadal się tak wylizuje? Za zdrówko Marysi kciuki trzymam a Was wszystkich pozdrawiam.

Dziękuję :1luvu: Marysia z kryształami niestety sobie nie radzi :( nadal bez zmian, a nawet i zmiana na gorsze, bo na boczku MArysiowym sławnym znowu widać, że sierść wylizana :( Moim zdaniem za mało wody a za dużo chrupek :/ Powinna być na samej karmie mokrej, ale ona wciąż przychodzi i żebra o chrupki :/ Kubisław też. Ten to pokłony bije pojemnikowi z chrupkami. Dziś schowałam pojemnik do garderoby i myślę, żeby go nie wyjmować parę dni, albo tylko żeby dać po parę chrupek - parę, naprawdę parę. Ale potem jest koszmar - Kubisław wyje, Marysia mnie bodzie głową non stop. Koty są jak zombie w filmie - tylko zamiast wyć "mózgi, mózgi" to wyją "chrupki, chrupki"! :x

Sihaja pisze:ooo Klaudia... Piękne :)

Dziękuję :1luvu:


A tak to Tosia dostaje lizynę, bo jeszcze mam. Chyba zamówię kotom pastę witaminową. Jedna jest z Trixie a druga inna i droga za 32 zł, ale ta druga ma dużo witamin.

Mnie dopadły kobiece sprawy, które wykluczyły mnie z życia w społeczeństwie. Muszę czekać aż odejdą. W studiu mam już przygotowaną ciemnie i na dniach idę wywoływać zdjęcia :D

Maryśka wyje nawet o 4 rano żeby iść na korytarz. Zupełnie nie rozumiem jak ona możenie rozumie, że my nie wstaniemy tylko po to o 4 rano, żeby siedzieć z Marysią na korytarzu.
Kubisław też wychodzi, ale on tak bardziej tchórzliwie. A Tosia najbardziej tchórzliwie. Bo wychodzą wieczorem, po 22.

Zdj kotów oczywiście nie ma :twisted:

Miłego piątku :D
Skarby: Obrazek

klaudiafj

Avatar użytkownika
 
Posty: 21789
Od: Czw cze 05, 2014 21:02
Lokalizacja: Bytom

Post » Pt lip 13, 2018 15:14 Re: Bytomskie Łobuzy :) cz. 14

Świętujecie dzisiaj? :wink:

Obrazek

Obrazek
Obrazek

http://www.nadziejanadom.org/

"Największym egoizmem jest życie dla czystych podłóg, foteli bez sierści i w przekonaniu -już nigdy więcej, bo później boli "

mir.ka

Avatar użytkownika
 
Posty: 44913
Od: Pt cze 01, 2012 10:06
Lokalizacja: Sosnowiec

Post » Pt lip 13, 2018 15:18 Re: Bytomskie Łobuzy :) cz. 14

OOOIII! Nie wiedziałam nawet :/ Ja dziś mam fatalny dzień ;(((

Chociaż dostałam prawdziwego dzióbka od Tosi. Wystawiła sama pysio i mnie cmoknęła tak jak ja zawsze jej daje buziaczki w pysio :1luvu: I to był prawdziwy całus, bo sama się zbliżyła, pocałowała i oddaliła - nie przypadek :1luvu:
Skarby: Obrazek

klaudiafj

Avatar użytkownika
 
Posty: 21789
Od: Czw cze 05, 2014 21:02
Lokalizacja: Bytom

Post » Pt lip 13, 2018 15:19 Re: Bytomskie Łobuzy :) cz. 14

klaudiafj pisze:OOOIII! Nie wiedziałam nawet :/ Ja dziś mam fatalny dzień ;(((

Chociaż dostałam prawdziwego dzióbka od Tosi. Wystawiła sama pysio i mnie cmoknęła tak jak ja zawsze jej daje buziaczki w pysio :1luvu: I to był prawdziwy całus, bo sama się zbliżyła, pocałowała i oddaliła - nie przypadek :1luvu:



oczywiscie , ze nie przypadek :)
dała Ci świątecznego całusa :1luvu:
Obrazek

http://www.nadziejanadom.org/

"Największym egoizmem jest życie dla czystych podłóg, foteli bez sierści i w przekonaniu -już nigdy więcej, bo później boli "

mir.ka

Avatar użytkownika
 
Posty: 44913
Od: Pt cze 01, 2012 10:06
Lokalizacja: Sosnowiec

Post » Pt lip 13, 2018 17:05 Re: Bytomskie Łobuzy :) cz. 14

Nie szok, Klaudia :D
Tylko brak dostępu do sieci; ale już obejrzane, kilka razy :)
Zdjęcia są subtelne, piękne! Z całego serca gratuluję!
Drogie Forum - mamy Artystkę wśród nas! :ok:

waanka

Avatar użytkownika
 
Posty: 1781
Od: Czw paź 30, 2014 20:36
Lokalizacja: Warszawa

Post » Pt lip 13, 2018 18:20 Re: Bytomskie Łobuzy :) cz. 14

A może jak nie chcesz żeby jadły suche to daj im jakieś którego nie lubią? U mnie jedzą mało i tylko, które im smakuje a Kitunia to tylko RC a jaki nie ma to żadnych chrup i tyle. Ale może twoje każde suche tolerują. Podobno niezła jest bezzbożowa Josera ale ja raz kupiłam i nie jadły. Może twoje też jej nie zaakceptują?

aga66

 
Posty: 748
Od: Nie mar 05, 2017 18:46

Post » Pt lip 13, 2018 18:26 Re: Bytomskie Łobuzy :) cz. 14

mir.ka pisze:
klaudiafj pisze:OOOIII! Nie wiedziałam nawet :/ Ja dziś mam fatalny dzień ;(((

Chociaż dostałam prawdziwego dzióbka od Tosi. Wystawiła sama pysio i mnie cmoknęła tak jak ja zawsze jej daje buziaczki w pysio :1luvu: I to był prawdziwy całus, bo sama się zbliżyła, pocałowała i oddaliła - nie przypadek :1luvu:



oczywiscie , ze nie przypadek :)
dała Ci świątecznego całusa :1luvu:

Tak i to prosto w usta :D

waanka pisze:Nie szok, Klaudia :D
Tylko brak dostępu do sieci; ale już obejrzane, kilka razy :)
Zdjęcia są subtelne, piękne! Z całego serca gratuluję!
Drogie Forum - mamy Artystkę wśród nas! :ok:

Haha dziękuję :1luvu:

aga66 pisze:A może jak nie chcesz żeby jadły suche to daj im jakieś którego nie lubią? U mnie jedzą mało i tylko, które im smakuje a Kitunia to tylko RC a jaki nie ma to żadnych chrup i tyle. Ale może twoje każde suche tolerują. Podobno niezła jest bezzbożowa Josera ale ja raz kupiłam i nie jadły. Może twoje też jej nie zaakceptują?

Moje nie mogą jeść każdej karmy, bo dwa są alergikami. Marysi żadna karma nie służy oprócz tej, którą mamy. A mówiąc szczerze to szkoda by mi było wydawać kase na karmę, która pójdzie do śmietnika. Ograniczam chrupki, a teraz będę jeszcze bardziej ograniczać i zobaczę czy to coś da.
Dziś Marysia była w kuwecie i długo i dużo sikała - czyli coś jednak na plus :ok:
Skarby: Obrazek

klaudiafj

Avatar użytkownika
 
Posty: 21789
Od: Czw cze 05, 2014 21:02
Lokalizacja: Bytom

Post » Pt lip 13, 2018 22:21 Re: Bytomskie Łobuzy :) cz. 14

Album śliczny :1luvu:
Gratuluję 2 miejsca :201494 :201467

Gosiagosia

Avatar użytkownika
 
Posty: 10044
Od: Wto kwi 23, 2013 11:47
Lokalizacja: Warszawa

Post » Sob lip 14, 2018 8:21 Re: Bytomskie Łobuzy :) cz. 14

Dopiszę jeszcze, że te z woalem i atłasem są najbardziej zmysłowe, sensualne...
Klaudia, gratulacje za II miejsce :201440

waanka

Avatar użytkownika
 
Posty: 1781
Od: Czw paź 30, 2014 20:36
Lokalizacja: Warszawa

Post » Sob lip 14, 2018 8:55 Re: Bytomskie Łobuzy :) cz. 14

Byłam, podziwialam. Zdjęcia aż zapierają dech w piersiach l 8O
Gratuluję 2 miejsca, to bardzo zacne miejsce na podium :mrgreen:
Kotki cudne,
Za Marysie :ok:
"Dom należy do kotów. My tylko spłacamy kredyt"
Obrazek

Moli25

Avatar użytkownika
 
Posty: 16473
Od: Pon gru 22, 2014 21:40
Lokalizacja: K. Wrocław

Post » Sob lip 14, 2018 10:48 Re: Bytomskie Łobuzy :) cz. 14

Drugie miejsce jest najlepsze! Bo w pierwszym trzeba napisać coś o sobie ;( a ja nie chce pisać nic o sobie :( bo nie mam nic do powiedzenia. Moi koledzy chwalą się swoimi zakładami rodzinnymi, długoletnią działalnością, a ja jestem jak kwiatek do kożucha :/

Nie wiem czy Wam mówiłam - mam taką bliską koleżankę, przyjaciółkę od fotografii, fotografkę z Krakowa. Wszystko ze sobą konsultujemy. Ona w Krakowie poszła na wystawę osoby, która organizuje te konkursy. No i był tam wernisaż. Podeszła porozmawiać z tym fotografem. I ona mówi, że mnie zna. A ten fotograf zaczął jej o mnie opowiadać takie rzeczy, że mi kapcie spadły z nóg. Mówi, że ja mam wielki talent, że robię wspaniałe zdjęcia, że on mi to powiedział, kiedy mnie przyjmowali i że ja bym mogła uczyć innych fotografów, którzy są długie lata w branży, fotografii. Wiecie jakie oczy zrobiłam Ooo człowiek, z którym nawet się dobrze nie znam, gdzieś w odległym Krakowie, obcej osobie mówi takie rzeczy. Aha i dodał, że biorę udział w konkursach w których wygrywam. A ja - no, raz miałam drugie miejsce! - a w chwili, kiedy to mówił, to wiedział, że do domu przyjedzie mi FK z moim kolejnym zdjęciem. Wcześniej dzwonił, żebym mu wysłała zgodę, a teraz nie, więc uznałam, że nie wygrałam, a tu taka niespodzianka :)

Wtedy akurat miał być konkurs na zdj biznesowe. Wzięłam mojego brata. Przyjechało oczywiście połowę mojej rodziny :/ Mój brat wziął garnitur. Zapomniał krawata, więc już wiedziałam, że pewnie nic z tego nie wyjdzie :/ Zaczął się ubierać. Ponieważ się rozbudował to wyglądał jakby miał ten garnitur z caritasu. A jak założył gacie to mu pękły na dupie zanim je zapiął :201422
Także musiałam improwizować. I raczej cudnie to to nie wyszło, więc się niczego nie spodziewam, aleeee...

Teraz jest temat AKT - i właśnie podczas tej sesji do albumu udało mi się zrobić 2 doskonałe zdjęcia do tego celu. Nie ma ich albumie, ani nigdzie póki co, bo zagarnęłam je dla siebie. Moja koleżanka fotografka jak jej pokazałam te zdjęcia to powiedziała, że ona mnie nie poznała przez rok ciągłych rozmów tak dobrze jak w momencie, kiedy pokazałam jej te dwa zdjęcia. Mogę je pokazać jak chcecie, ale obawiam się, że będziecie w szoku :lol: więc może lepiej nie ;p

Okazało się, że tak długo szukałam modelki idealnej, a miałam ją pod nosem cały czas. Mamy teraz pomysły, milion pomysłów, na kolejne zdjęcia w klimacie aktów i na album vol. 2 :ryk:


Wiecie, że można mieć 6 zmysł do pająków? Ale taki prawdziwie magiczny? Ja taki mam. To jest zupełnie nieprawdopodobne i mój chłop na świadka stanie, żeby to potwierdzić pod przysięgą! Zawsze wiem, że w danym pomieszczeniu jest pająk nawet, jeżeli go nie widać. I tak wczoraj o 24.30 weszłam do łazienki i poczułam to właśnie. Skupiłam się i od razu wiedziałam, gdzie jest - był na oknie wysoko. Ktoś inny by go nie zauważył nawet. Ja zawsze idę po nitce do kłębka. M. mi mówi, że to jest niemożliwe, że tak mam, że na pewno zaglądam we wszystkie kąty. Ale nie zaglądam. Po prostu wiem.

Kiedy przyszłam do studia składać album, chciałam załączyć muzyczkę. Za radyjkiem jakże by inaczej pająk. Poszłam wziąć poduszkę do siedzenia na podłodze, za krzesłem co? Metrowy pająk. Rozłożyłam atłas na środku studia i na nim się ulokowałam tak jak kiedyś na ogródku, bo na materiale widać, czy coś się zbliża czy nie. Patrzę a w kątku na ciciatym mopie kolejny pająk - pająk - żaba! Nie było mnie raptem parę dni i już mam nowych lokatorów. A m. miał ogarnąć, bo był wcześniej. On niczego nie zauważył :roll: Więc siedziałam i czekałam aż m. przyjdzie mi posprzątać. Cały czas obserwowałam dzikich lokatorów. Metrowy pająk tylko nieznacznie się poruszył i spał dalej, pająk za radyjkiem podskakiwał w rytm muzyki, ale chyba mu to odpowiadało, a pająk żaba - wyobraźcie sobie - mieszka pod panelem w kątku (wiem, bo znamy się), ale teraz tam stał mop, no to on nie będzie spał na panelach jak może w ciciatym puchu, niczym kot. Więc wygodnie ulokowany do góry nogami, zakopany w ciciach spał. W radiu leciały różne piosenki. Pająki co 2 minuty kontrolowałam czy aby nie zniknęły, bo wtedy byłaby panika. Pająk żaba czasem tylko się przekręcił. I nagle zaczęli grać piosenkę Tamagocci - znacie? Ja uwielbiałam tą piosenkę, a moja rodzinka jak ją słyszy to ucieka. Ja patrzę - żaba zniknął :strach: :strach: :strach: :strach: :strach: Zaczęłam panikować. Szukać go na atłasie i pod atłasem. Przyszedł m. Tamagocci już nie grali. Pająk wyszedł :roll: Siostra i brat się śmieją, że oni się nie dziwią żabie, bo też by spierniczali jakby zaczęli grać Tamagocci :ryk: :ryk: :ryk:
M. wyniósł pająki i wyniósł też żabę. Składałam ten album i patrzałam w ten kątek, na tego mopa, a żaby już nie było. I wiecie co? Tak mi się ryczeć chciało, że szok! Żabo wróć :((( Ten kątek jest teraz taki pusty bez Ciebie :( Nikt się już nie układa wygodnie na cićkach mopa. Byłeś tu tyle czasu, mogłeś zostać :placz: :placz: :placz: :placz: :placz: :placz:
I poryczałam się. Wtedy. Nawet teraz tęsknię za pająkiem-żabą :(
Są takie pająki w moim życiu, które zapamiętam na zawsze, które autentycznie pokazały mi swoje zwierzęce oblicze i inteligencje. Bo pająki są zwierzętami, mają mózg i serduszko. Są naprawdę inteligentne. Ale i tak mam arachnofobie nieuleczalną.



Gosiagosia pisze:Album śliczny :1luvu:
Gratuluję 2 miejsca :201494 :201467

Dziękuję podwójnie :)
:1luvu:

waanka pisze:Dopiszę jeszcze, że te z woalem i atłasem są najbardziej zmysłowe, sensualne...
Klaudia, gratulacje za II miejsce :201440

Waanko bardzo Ci dziękuję :1luvu: Nie miałam wcześniej na myśli tylko Ciebie ;) Album jest całkowicie zgodny z moją estetyką, ale po zdjęciach wystraszyłam się czy aby będzie odpowiadał męskiej estetyce - bo jednak te zdjęcia są hmm... delikatne. Więcej zakryte niż odkryte. A jak już coś by mogło być odkryte to jest jednak przysłonięte - poza nielicznymi wyjątkami, ale nawet wtedy wyobraźnia musi pracować, bo nic nie jest oczywiste. Nie słuchałam zbytnio modelki mojej ;) Zrobiłam wg tego jak ja czuje i najlepsze - adresat "odczytał" cały ten album tak jak go "napisałam". Wszystkie intencje i ukryte w nim tajemnice :mrgreen:
:1luvu:

Moli25 pisze:Byłam, podziwialam. Zdjęcia aż zapierają dech w piersiach l 8O
Gratuluję 2 miejsca, to bardzo zacne miejsce na podium :mrgreen:
Kotki cudne,
Za Marysie :ok:

Dziękuję cztery razy :1luvu:

:1luvu: :1luvu: :1luvu:
Skarby: Obrazek

klaudiafj

Avatar użytkownika
 
Posty: 21789
Od: Czw cze 05, 2014 21:02
Lokalizacja: Bytom

Post » Nie lip 15, 2018 9:02 Re: Bytomskie Łobuzy :) cz. 14

Klaudia, ja po obejrzeniu sesji, aktu kobiecego, pomyślałam czy Ty byś nie chciała podjąć współpracy z agencją modelek?
Wszystko, co wychodzi spod Twojego obiektywu jest piękne. Pokazuje, to, za czym człowiek by nawet nie spojrzał.
Jeszcze raz powiem. Uwielbiam oglądać każde Twoje zdjęcie. Sprawia mi to wiele radości. Dziękuję MISTRZU. :201412

Dyktatura

 
Posty: 9236
Od: Pon paź 12, 2009 8:40
Lokalizacja: Wrocław Popowice

Post » Pon lip 16, 2018 11:39 Re: Bytomskie Łobuzy :) cz. 14

Hej wszystkim :)

Dyktatura pisze:Klaudia, ja po obejrzeniu sesji, aktu kobiecego, pomyślałam czy Ty byś nie chciała podjąć współpracy z agencją modelek?
Wszystko, co wychodzi spod Twojego obiektywu jest piękne. Pokazuje, to, za czym człowiek by nawet nie spojrzał.
Jeszcze raz powiem. Uwielbiam oglądać każde Twoje zdjęcie. Sprawia mi to wiele radości. Dziękuję MISTRZU. :201412

W sumie to w tych zdjęciach nie było jeszcze aktu ;) A z agencją modelek chętnie bym współpracowała :) Zobaczymy dokąd mnie moja droga zawiedzie...
Dziękuję za to co napisałaś :***


Żeby nie było za słodko - mam kolejne brzydkie zdjęcia z cyklu Przegląd Kociego Tygodnia :mrgreen:


Dzieeeeń dooobryy Ciocieee!
Obrazek

Kubisław pokonany przez banana. Pacał łapką, ale banan zwyciężył:
Obrazek

Marysia przyszła do Kubisława:
Obrazek

Obrazek

Mafia:
Obrazek

A nie! to tylko te dwa:
Obrazek

Czasami puszczam kotom pozytywkę, na której kręci się baletnica:
Obrazek

Bardzo lubią pozytywkę:
Obrazek

Nocne rozkminy:
Obrazek

Marysia w okopie:
Obrazek

Nie ma czytania bez chrupek dawania!
Obrazek

"Matka, ale wiesz, że te twoje dyrdymały artystyczne to nie wszystko i mogłabyś czasem posprzątać":
Obrazek

Kubisław zniesmaczony!
Obrazek


Przeglądałam też archiwalne zdjęcia z telefonu w weekend i smutno mi było :( Może kiedyś wstawię tutaj )

Moja ukochana:
Obrazek

Obrazek

Obrazek

Tosiś pierwszy dzień:
Obrazek

Tosiś zawsze chciała być blisko Kitusi:
Obrazek

Obrazek

ech...


Ja dziś mam dzień wywoływania zdjęć z kliszy. Trzymajcie kciuki ;)

Pozdrawiam, miłego dnia :)
Skarby: Obrazek

klaudiafj

Avatar użytkownika
 
Posty: 21789
Od: Czw cze 05, 2014 21:02
Lokalizacja: Bytom

Post » Pon lip 16, 2018 12:33 Re: Bytomskie Łobuzy :) cz. 14

Tosiulka, jaka maleńka! :1luvu:
Zdjęcia, jak zwykle, obłęd :)
Cześć, tu Spilett. Byłam i wróciłam.
ObrazekObrazekObrazek

Ziemosław

Avatar użytkownika
 
Posty: 3062
Od: Śro paź 18, 2017 18:55

Post » Pon lip 16, 2018 18:11 Re: Bytomskie Łobuzy :) cz. 14

Ziemosław pisze:Tosiulka, jaka maleńka! :1luvu:
Zdjęcia, jak zwykle, obłęd :)

:1luvu: :1luvu: :1luvu:

Obrazek
Udalo się :) wszystkie trzy filmy :mrgreen:
Skarby: Obrazek

klaudiafj

Avatar użytkownika
 
Posty: 21789
Od: Czw cze 05, 2014 21:02
Lokalizacja: Bytom

[poprzednia][następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: MonikaMroz, ser_Kociątko, Wojtek i 26 gości