PUSIA,MIGOTKA,HUGO oraz kotopies Emi

blaski i cienie życia z kotem

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Sob kwi 13, 2019 8:21 Re: PUSIA,MIGOTKA,HUGO oraz kotopies EMI

mir.ka pisze:
Gosiagosia pisze:
mir.ka pisze:
kwiryna pisze:Lilie jak pamiętam trujące są :(


dla kotów tak :(

Nie ruszają roślin więc są bezpieczne. Wczoraj dostałam hebe jest ładna tylko problemowa i nie zimuje w ogrodzie. Ja lubię łatwe w uprawie rośliny i najlepiej dlugowieczne.
Może mi coś poradzisz.



https://www.florini.pl/

http://rosarium.com.pl/

https://www.sadowniczy.pl/main.php

https://www.bilscy.info/

pooglądaj co mają, moze coś Ci będzie odpowiadać, ja w tych szkółkach kupowałam

Mireczko wszystko obejrzałam i już mam parę roślinek wybranych.
Martwię się tylko moją przedłużajaca niedyspozycja zdrowotną. Nadal jestem uziemniona i nic nie pomaga.
Nie będę was zanudzac swoimi problemami. Będę odwiedzać wasze wątki a mój troszeczkę odłoze na lepsze czasy.
Zresztą i tak jest mało odwiedzany więc nie ma powodu go ciągnąć.

Gosiagosia

Avatar użytkownika
 
Posty: 11591
Od: Wto kwi 23, 2013 11:47
Lokalizacja: Warszawa

Post » Sob kwi 13, 2019 8:28 Re: PUSIA,MIGOTKA,HUGO oraz kotopies EMI

Gosiagosia pisze:
mir.ka pisze:
Gosiagosia pisze:
mir.ka pisze:
kwiryna pisze:Lilie jak pamiętam trujące są :(


dla kotów tak :(

Nie ruszają roślin więc są bezpieczne. Wczoraj dostałam hebe jest ładna tylko problemowa i nie zimuje w ogrodzie. Ja lubię łatwe w uprawie rośliny i najlepiej dlugowieczne.
Może mi coś poradzisz.



https://www.florini.pl/

http://rosarium.com.pl/

https://www.sadowniczy.pl/main.php

https://www.bilscy.info/

pooglądaj co mają, moze coś Ci będzie odpowiadać, ja w tych szkółkach kupowałam

Mireczko wszystko obejrzałam i już mam parę roślinek wybranych.
Martwię się tylko moją przedłużajaca niedyspozycja zdrowotną. Nadal jestem uziemniona i nic nie pomaga.
Nie będę was zanudzac swoimi problemami. Będę odwiedzać wasze wątki a mój troszeczkę odłoze na lepsze czasy.
Zresztą i tak jest mało odwiedzany więc nie ma powodu go ciągnąć.


Dolegliwości zdrowotne takie jak Twoje niestety nie są dobre przy pracach ogrodowych :( Ale chyba będzie miał Ci kto wsadzić rosliny jak je kupisz? zreszta kupione w doniczka mogą jakiś czas postać nie wsadzone do ziemi.
Nie zaniedbuj swojego wątku Gosiu :( , chociaż raz na tydzień napisz co u Was. Najlepiej nuda, nuda, nuda :mrgreen: Bo lepiej żeby zwierzaki nie dostarczały nam "wątpliwych rozrywek" :(
A jak Emi i jej sikanie? udało się zbadać mocz?
Obrazek

http://www.nadziejanadom.org/

"Największym egoizmem jest życie dla czystych podłóg, foteli bez sierści i w przekonaniu -już nigdy więcej, bo później boli "

mir.ka

Avatar użytkownika
 
Posty: 50486
Od: Pt cze 01, 2012 10:06
Lokalizacja: Sosnowiec

Post » Sob kwi 13, 2019 9:00 Re: PUSIA,MIGOTKA,HUGO oraz kotopies EMI

mir.ka pisze:
Gosiagosia pisze:
Dolegliwości zdrowotne takie jak Twoje niestety nie są dobre przy pracach ogrodowych :( Ale chyba będzie miał Ci kto wsadzić rosliny jak je kupisz? zreszta kupione w doniczka mogą jakiś czas postać nie wsadzone do ziemi.
Nie zaniedbuj swojego wątku Gosiu :( , chociaż raz na tydzień napisz co u Was. Najlepiej nuda, nuda, nuda :mrgreen: Bo lepiej żeby zwierzaki nie dostarczały nam "wątpliwych rozrywek" :(
A jak Emi i jej sikanie? udało się zbadać mocz?

Wiem że nie będę mogła się schylac i wkopywac, pomocników mam ale to są mężczyźni więc trzeba im wszystko pokazać gdzie co wykopać i jak.
Co do Emi naradzie spokój, mocz nie złapany bo Tz wychodzi z Emi na spacerki. :roll: i twierdzi że nie umie. :mrgreen:

Gosiagosia

Avatar użytkownika
 
Posty: 11591
Od: Wto kwi 23, 2013 11:47
Lokalizacja: Warszawa

Post » Sob kwi 13, 2019 9:35 Re: PUSIA,MIGOTKA,HUGO oraz kotopies EMI

Gosiagosia pisze:
mir.ka pisze:
Gosiagosia pisze:
Dolegliwości zdrowotne takie jak Twoje niestety nie są dobre przy pracach ogrodowych :( Ale chyba będzie miał Ci kto wsadzić rosliny jak je kupisz? zreszta kupione w doniczka mogą jakiś czas postać nie wsadzone do ziemi.
Nie zaniedbuj swojego wątku Gosiu :( , chociaż raz na tydzień napisz co u Was. Najlepiej nuda, nuda, nuda :mrgreen: Bo lepiej żeby zwierzaki nie dostarczały nam "wątpliwych rozrywek" :(
A jak Emi i jej sikanie? udało się zbadać mocz?

Wiem że nie będę mogła się schylac i wkopywac, pomocników mam ale to są mężczyźni więc trzeba im wszystko pokazać gdzie co wykopać i jak.
Co do Emi naradzie spokój, mocz nie złapany bo Tz wychodzi z Emi na spacerki. :roll: i twierdzi że nie umie. :mrgreen:



o ile pomocnicy zastosują się do poleceń :(
bo ten mój to jest taki ,że wolę wszystko sama zrobić, nawet przesadzić duże krzaki
Obrazek

http://www.nadziejanadom.org/

"Największym egoizmem jest życie dla czystych podłóg, foteli bez sierści i w przekonaniu -już nigdy więcej, bo później boli "

mir.ka

Avatar użytkownika
 
Posty: 50486
Od: Pt cze 01, 2012 10:06
Lokalizacja: Sosnowiec

Post » Sob kwi 13, 2019 9:48 Re: PUSIA,MIGOTKA,HUGO oraz kotopies EMI

mir.ka pisze:
Gosiagosia pisze:
mir.ka pisze:
Gosiagosia pisze:
Dolegliwości zdrowotne takie jak Twoje niestety nie są dobre przy pracach ogrodowych :( Ale chyba będzie miał Ci kto wsadzić rosliny jak je kupisz? zreszta kupione w doniczka mogą jakiś czas postać nie wsadzone do ziemi.
Nie zaniedbuj swojego wątku Gosiu :( , chociaż raz na tydzień napisz co u Was. Najlepiej nuda, nuda, nuda :mrgreen: Bo lepiej żeby zwierzaki nie dostarczały nam "wątpliwych rozrywek" :(
A jak Emi i jej sikanie? udało się zbadać mocz?

Wiem że nie będę mogła się schylac i wkopywac, pomocników mam ale to są mężczyźni więc trzeba im wszystko pokazać gdzie co wykopać i jak.
Co do Emi naradzie spokój, mocz nie złapany bo Tz wychodzi z Emi na spacerki. :roll: i twierdzi że nie umie. :mrgreen:



o ile pomocnicy zastosują się do poleceń :(
bo ten mój to jest taki ,że wolę wszystko sama zrobić, nawet przesadzić duże krzaki

Muszą się dostosować bo inaczej :201433

Gosiagosia

Avatar użytkownika
 
Posty: 11591
Od: Wto kwi 23, 2013 11:47
Lokalizacja: Warszawa

Post » Sob kwi 13, 2019 9:51 Re: PUSIA,MIGOTKA,HUGO oraz kotopies EMI

Gosiagosia pisze:
mir.ka pisze:
Gosiagosia pisze:
mir.ka pisze:
Gosiagosia pisze:
Dolegliwości zdrowotne takie jak Twoje niestety nie są dobre przy pracach ogrodowych :( Ale chyba będzie miał Ci kto wsadzić rosliny jak je kupisz? zreszta kupione w doniczka mogą jakiś czas postać nie wsadzone do ziemi.
Nie zaniedbuj swojego wątku Gosiu :( , chociaż raz na tydzień napisz co u Was. Najlepiej nuda, nuda, nuda :mrgreen: Bo lepiej żeby zwierzaki nie dostarczały nam "wątpliwych rozrywek" :(
A jak Emi i jej sikanie? udało się zbadać mocz?

Wiem że nie będę mogła się schylac i wkopywac, pomocników mam ale to są mężczyźni więc trzeba im wszystko pokazać gdzie co wykopać i jak.
Co do Emi naradzie spokój, mocz nie złapany bo Tz wychodzi z Emi na spacerki. :roll: i twierdzi że nie umie. :mrgreen:



o ile pomocnicy zastosują się do poleceń :(
bo ten mój to jest taki ,że wolę wszystko sama zrobić, nawet przesadzić duże krzaki

Muszą się dostosować bo inaczej :201433


wtedy to dopiero nic się nie uzyska :(
Obrazek

http://www.nadziejanadom.org/

"Największym egoizmem jest życie dla czystych podłóg, foteli bez sierści i w przekonaniu -już nigdy więcej, bo później boli "

mir.ka

Avatar użytkownika
 
Posty: 50486
Od: Pt cze 01, 2012 10:06
Lokalizacja: Sosnowiec

Post » Sob kwi 13, 2019 9:59 Re: PUSIA,MIGOTKA,HUGO oraz kotopies EMI

mir.ka pisze:
Gosiagosia pisze:[quot



o ile pomocnicy zastosują się do poleceń :(
bo ten mój to jest taki ,że wolę wszystko sama zrobić, nawet przesadzić duże krzaki

Muszą się dostosować bo inaczej :201433


wtedy to dopiero nic się nie uzyska :([/quote]
Synowie to nie bardzo lubią grzebać się w ogródku, twierdzą że nie mają cierpliwości i zdolności. A przecież tu potrzeba siły do kopania i grabienia.

Gosiagosia

Avatar użytkownika
 
Posty: 11591
Od: Wto kwi 23, 2013 11:47
Lokalizacja: Warszawa

Post » Sob kwi 13, 2019 10:40 Re: PUSIA,MIGOTKA,HUGO oraz kotopies EMI

Gosiagosia pisze:
mir.ka pisze:
Gosiagosia pisze:[quot



o ile pomocnicy zastosują się do poleceń :(
bo ten mój to jest taki ,że wolę wszystko sama zrobić, nawet przesadzić duże krzaki

Muszą się dostosować bo inaczej :201433


wtedy to dopiero nic się nie uzyska :(

Synowie to nie bardzo lubią grzebać się w ogródku, twierdzą że nie mają cierpliwości i zdolności. A przecież tu potrzeba siły do kopania i grabienia.[/quote]

u mnie to nawet z dołem jest problem - bo od razu dyskusja dlaczego chcę w tym miejscu jak moze być w innym, a najgorsze jak coś rosnie obok, to wcale nie uważa i depcze :placz:
Obrazek

http://www.nadziejanadom.org/

"Największym egoizmem jest życie dla czystych podłóg, foteli bez sierści i w przekonaniu -już nigdy więcej, bo później boli "

mir.ka

Avatar użytkownika
 
Posty: 50486
Od: Pt cze 01, 2012 10:06
Lokalizacja: Sosnowiec

Post » Sob kwi 13, 2019 11:00 Re: PUSIA,MIGOTKA,HUGO oraz kotopies EMI

mir.ka pisze:
Gosiagosia pisze:
mir.ka pisze:
Gosiagosia pisze:[quot



o ile pomocnicy zastosują się do poleceń :(
bo ten mój to jest taki ,że wolę wszystko sama zrobić, nawet przesadzić duże krzaki

Muszą się dostosować bo inaczej :201433


wtedy to dopiero nic się nie uzyska :(

Synowie to nie bardzo lubią grzebać się w ogródku, twierdzą że nie mają cierpliwości i zdolności. A przecież tu potrzeba siły do kopania i grabienia.


u mnie to nawet z dołem jest problem - bo od razu dyskusja dlaczego chcę w tym miejscu jak moze być w innym, a najgorsze jak coś rosnie obok, to wcale nie uważa i depcze :placz:[/quote]
Mam tak samo :oops: ci faceci. :wink:

Gosiagosia

Avatar użytkownika
 
Posty: 11591
Od: Wto kwi 23, 2013 11:47
Lokalizacja: Warszawa

Post » Sob kwi 13, 2019 11:28 Re: PUSIA,MIGOTKA,HUGO oraz kotopies EMI

Gosiu trzymaj się. Może powinnaś iść na jakaś rehabilitację?? Bardzo współczuję, bo to kiepska sprawa jest :(

kwiryna

Avatar użytkownika
 
Posty: 2754
Od: Sob lip 23, 2016 9:36
Lokalizacja: Warszawa mokotów

Post » Sob kwi 13, 2019 12:00 Re: PUSIA,MIGOTKA,HUGO oraz kotopies EMI

kwiryna pisze:Gosiu trzymaj się. Może powinnaś iść na jakaś rehabilitację?? Bardzo współczuję, bo to kiepska sprawa jest :(

Byłam u osteopaty i mam nadzieję że pomoże. Rehabilitację mam od 4.06.2019 w Szpitalu na Banacha. 19.04.mam wizytę u neurochirurga. A problem jest gorszy z kolanem. Połączyły się dwa problemy :placz: No cóż za balet trzeba zapłacić a na peseloze czyli SKS też się płaci.

Gosiagosia

Avatar użytkownika
 
Posty: 11591
Od: Wto kwi 23, 2013 11:47
Lokalizacja: Warszawa

Post » Sob kwi 13, 2019 12:26 Re: PUSIA,MIGOTKA,HUGO oraz kotopies EMI

Gosia ZABRANIAM zaniedbywać i znikać z wątku !!!
NAKAZUJE wstawiać więcej zdjęć zwierzaków !!!

A z tymi kolanami to Ci współczuje.
Mojego Wowie ciagle bolą nogi i piszczele bo ma gowniane buty w pracy. A mnie jak już cieplej się robi bolą mega stopy bo mam żylaki.
Wiec bardzo współczuje problemu z nogami.

Glaski dla zwierzątek :1luvu:
Amy i Mili <3 Obrazek plus Bagira ObrazekObrazek
Watek : viewtopic.php?f=46&t=192690

MonikaMroz

Avatar użytkownika
 
Posty: 16003
Od: Nie lip 24, 2011 9:30
Lokalizacja: Warszawa Ochota

Post » Sob kwi 13, 2019 13:29 Re: PUSIA,MIGOTKA,HUGO oraz kotopies EMI

Gosiagosia pisze:
kwiryna pisze:Gosiu trzymaj się. Może powinnaś iść na jakaś rehabilitację?? Bardzo współczuję, bo to kiepska sprawa jest :(

Byłam u osteopaty i mam nadzieję że pomoże. Rehabilitację mam od 4.06.2019 w Szpitalu na Banacha. 19.04.mam wizytę u neurochirurga. A problem jest gorszy z kolanem. Połączyły się dwa problemy :placz: No cóż za balet trzeba zapłacić a na peseloze czyli SKS też się płaci.


Ty jak coś napiszesz to tylko :ryk: :ryk: :ryk: :ryk: :ryk: :ryk: :ryk: :ryk: :ryk:
tym bardziej musisz bywać na swoim wątku bo fajnie się czyta to co piszesz
Obrazek

http://www.nadziejanadom.org/

"Największym egoizmem jest życie dla czystych podłóg, foteli bez sierści i w przekonaniu -już nigdy więcej, bo później boli "

mir.ka

Avatar użytkownika
 
Posty: 50486
Od: Pt cze 01, 2012 10:06
Lokalizacja: Sosnowiec

Post » Sob kwi 13, 2019 13:39 Re: PUSIA,MIGOTKA,HUGO oraz kotopies EMI

MonikaMroz pisze:Gosia ZABRANIAM zaniedbywać i znikać z wątku !!!
NAKAZUJE wstawiać więcej zdjęć zwierzaków !!!

A z tymi kolanami to Ci współczuje.
Mojego Wowie ciagle bolą nogi i piszczele bo ma gowniane buty w pracy. A mnie jak już cieplej się robi bolą mega stopy bo mam żylaki.
Wiec bardzo współczuje problemu z nogami.

Glaski dla zwierzątek :1luvu:

Dziękuję :1luvu: :1luvu:
Wowa niech zmieni buty albo kupi dobre wkładki. Na ul. Rokosowskiej jest taki fajny sklep ortopedyczny i może coś poradzą.

Gosiagosia

Avatar użytkownika
 
Posty: 11591
Od: Wto kwi 23, 2013 11:47
Lokalizacja: Warszawa

Post » Sob kwi 13, 2019 13:40 Re: PUSIA,MIGOTKA,HUGO oraz kotopies EMI

mir.ka pisze:
Gosiagosia pisze:
kwiryna pisze:Gosiu trzymaj się. Może powinnaś iść na jakaś rehabilitację?? Bardzo współczuję, bo to kiepska sprawa jest :(

Byłam u osteopaty i mam nadzieję że pomoże. Rehabilitację mam od 4.06.2019 w Szpitalu na Banacha. 19.04.mam wizytę u neurochirurga. A problem jest gorszy z kolanem. Połączyły się dwa problemy :placz: No cóż za balet trzeba zapłacić a na peseloze czyli SKS też się płaci.


Ty jak coś napiszesz to tylko :ryk: :ryk: :ryk: :ryk: :ryk: :ryk: :ryk: :ryk: :ryk:
tym bardziej musisz bywać na swoim wątku bo fajnie się czyta to co piszesz

Czasami mam taki czarny humor :mrgreen:

Gosiagosia

Avatar użytkownika
 
Posty: 11591
Od: Wto kwi 23, 2013 11:47
Lokalizacja: Warszawa

[poprzednia][następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: jolabuk5, Majestic-12 [Bot], zuza i 27 gości