PUSIA,MIGOTKA,HUGO oraz kotopies EMI

blaski i cienie życia z kotem

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Sob gru 29, 2018 21:40 Re: PUSIA,MIGOTKA,HUGO oraz kotopies EMI

:ok: :ok: :ok:
Myszolandia pisze:Zdrówka pełno,reszta to ój jak ja to mówię :ok: :ok: :ok:
Obrazek

kwiryna

Avatar użytkownika
 
Posty: 1557
Od: Sob lip 23, 2016 9:36
Lokalizacja: Warszawa mokotów

Post » Sob gru 29, 2018 22:29 Re: PUSIA,MIGOTKA,HUGO oraz kotopies EMI

Dziękuję za życzenia świąteczne.
U nas wszystko dobrze, zwierzaki zdrowe tylko Emi zestresowana. @ już strzelają a ona się bardzo boi nie załatwiła się na wieczornym spacerze. Jeszcze z nią wyjdę później ale nie jestem pewna czy coś zrobi. Dostała leki ale chyba nie działają :placz: :placz:

Gosiagosia

Avatar użytkownika
 
Posty: 10279
Od: Wto kwi 23, 2013 11:47
Lokalizacja: Warszawa

Post » Nie gru 30, 2018 9:12 Re: PUSIA,MIGOTKA,HUGO oraz kotopies EMI

Gosiagosia pisze:Dziękuję za życzenia świąteczne.
U nas wszystko dobrze, zwierzaki zdrowe tylko Emi zestresowana. @ już strzelają a ona się bardzo boi nie załatwiła się na wieczornym spacerze. Jeszcze z nią wyjdę później ale nie jestem pewna czy coś zrobi. Dostała leki ale chyba nie działają :placz: :placz:



biedna psinka :placz:

żeby łapy pourywało tym strzelajacym


mnie się wydawało ,ze u nas nie strzelają, a tu jakiś głupek puścił wczoraj serię, psa nie ruszyło i rudych też, za to Daisy i Elenka schowały się biedne w piwnicy :placz: :placz:
Obrazek

http://www.nadziejanadom.org/

"Największym egoizmem jest życie dla czystych podłóg, foteli bez sierści i w przekonaniu -już nigdy więcej, bo później boli "

mir.ka

Avatar użytkownika
 
Posty: 46635
Od: Pt cze 01, 2012 10:06
Lokalizacja: Sosnowiec

Post » Nie gru 30, 2018 10:59 Re: PUSIA,MIGOTKA,HUGO oraz kotopies EMI

Gosiagosia pisze:Dziękuję za życzenia świąteczne.
U nas wszystko dobrze, zwierzaki zdrowe tylko Emi zestresowana. @ już strzelają a ona się bardzo boi nie załatwiła się na wieczornym spacerze. Jeszcze z nią wyjdę później ale nie jestem pewna czy coś zrobi. Dostała leki ale chyba nie działają :placz: :placz:


Znam to od lat ...
Nasze poprzednie psy ON-ki nie bały się wystrzałow i sylwestrowych hałasów, bo od małego przyzwyczajalismy je do tego.
Ale to też ma swoje minusy :(
Kiedyś, gdy było już parę dni po Sylwestrze, Santa chciała biec do rzuconej petardy :strach: :strach: dobrze, że była karna i na komendę "stój" stanęła w miejscu.
Jakiemuś zjebowi genetycznemu zachciało sie jeszcze hałasować :evil:
Zresztą w sylwestowym okresie nawet nasze zdyscyplinowane ON-ki zawsze chodziły na smyczy

Za to Fitus - piesek naszej córki, panicznie boi się nie tylko hałasów, ale też wiatru, deszczu, grzmotów ....
Jest z nami około 10 lat i od tego czasu co rok spędzam sylwestra w łazience z trzęsącą się psinką, przy głośno nastawionej muzyce.
Ale to jeszcze nic takiego, w końcu i dla mnie nie jest to ulubiony dzień w roku :evil:
Fituś nie załatwi się na dworzu, gdy słyszy grzmoty, tak samo jest gdy hałasują przed sylwestrem .... :placz: Nie ma mowy - paraliżuje go strach :strach:
A przecież nie może nie sikać przez ponad 10-12 godzin ....
Próbowałam nauczyć go robić w domu na podkłady, ale jakoś nie kuma o co biega :(

Nie lubię sylwetra :evil: i to wcale nie dlatego, że jestem o rok starsza :mrgreen: :mrgreen:
Obrazek
"Aby mieć właściwe spojrzenie na własną pozycję w życiu,człowiek powinien posiadać psa, który będzie go uwielbiał,i kota, który będzie go ignorował"/ D. Bruce
Roki [*] Szarusia [*] Kiciucha [*] Santa [*] 16.09.2011; Tinka [*] 1.06.2013; Timorka [*] 13.09.2013; Azira [*] 8.01.2015

Kotina

Avatar użytkownika
 
Posty: 6637
Od: Czw sty 26, 2012 15:52
Lokalizacja: Warszawa

Post » Nie gru 30, 2018 11:40 Re: PUSIA,MIGOTKA,HUGO oraz kotopies EMI

Kotina pisze:
Gosiagosia pisze:Dziękuję za życzenia świąteczne.
U nas wszystko dobrze, zwierzaki zdrowe tylko Emi zestresowana. @ już strzelają a ona się bardzo boi nie załatwiła się na wieczornym spacerze. Jeszcze z nią wyjdę później ale nie jestem pewna czy coś zrobi. Dostała leki ale chyba nie działają :placz: :placz:


Znam to od lat ...
Nasze poprzednie psy ON-ki nie bały się wystrzałow i sylwestrowych hałasów, bo od małego przyzwyczajalismy je do tego.
Ale to też ma swoje minusy :(
Kiedyś, gdy było już parę dni po Sylwestrze, Santa chciała biec do rzuconej petardy :strach: :strach: dobrze, że była karna i na komendę "stój" stanęła w miejscu.
Jakiemuś zjebowi genetycznemu zachciało sie jeszcze hałasować :evil:
Zresztą w sylwestowym okresie nawet nasze zdyscyplinowane ON-ki zawsze chodziły na smyczy

Za to Fitus - piesek naszej córki, panicznie boi się nie tylko hałasów, ale też wiatru, deszczu, grzmotów ....
Jest z nami około 10 lat i od tego czasu co rok spędzam sylwestra w łazience z trzęsącą się psinką, przy głośno nastawionej muzyce.
Ale to jeszcze nic takiego, w końcu i dla mnie nie jest to ulubiony dzień w roku :evil:
Fituś nie załatwi się na dworzu, gdy słyszy grzmoty, tak samo jest gdy hałasują przed sylwestrem .... :placz: Nie ma mowy - paraliżuje go strach :strach:
A przecież nie może nie sikać przez ponad 10-12 godzin ....
Próbowałam nauczyć go robić w domu na podkłady, ale jakoś nie kuma o co biega :(

Nie lubię sylwetra :evil: i to wcale nie dlatego, że jestem o rok starsza :mrgreen: :mrgreen:

Masz Elu rację ja też nie lubię Sylwestra, ja rozumiem że każdy na swój sposób chce przywitać Nowy Rok ale niech wyjdą o tej 24 i sobie w nocy postrzegają wtedy nikt nie spaceruje z psem ale już parę dni przed to głupota i k....
Emi też się nie załatwi, wczoraj syn o godz 02 w nocy z nią jeszcze wyszedł i zrobiła siusiu.

Gosiagosia

Avatar użytkownika
 
Posty: 10279
Od: Wto kwi 23, 2013 11:47
Lokalizacja: Warszawa

Post » Nie gru 30, 2018 13:37 Re: PUSIA,MIGOTKA,HUGO oraz kotopies EMI

Rozumiemy problemy z Sylwestrem, też chodzimy z psem w nocy jak już jest cicho. Skubi boi się fajerwerków, szczeka wtedy na każde stuknięcie. Mam nadzieję, że w Borowej nie używają tego.
ObrazekObrazekObrazek

Ziemosław

Avatar użytkownika
 
Posty: 3347
Od: Śro paź 18, 2017 18:55
Lokalizacja: Borowa :)

Post » Nie gru 30, 2018 17:21 Re: PUSIA,MIGOTKA,HUGO oraz kotopies EMI

Ziemosław pisze:Rozumiemy problemy z Sylwestrem, też chodzimy z psem w nocy jak już jest cicho. Skubi boi się fajerwerków, szczeka wtedy na każde stuknięcie. Mam nadzieję, że w Borowej nie używają tego.

U nas wszędzie strzelają w Warszawie jest zakaz i co z tego nikt nikogo nie sprawdza.Z Z Zanecina ucieklismy bo tam strzelali a tu to samo. Idioci z okien petardy rzucają :strach: :placz:

Gosiagosia

Avatar użytkownika
 
Posty: 10279
Od: Wto kwi 23, 2013 11:47
Lokalizacja: Warszawa

Post » Nie gru 30, 2018 17:24 Re: PUSIA,MIGOTKA,HUGO oraz kotopies EMI

Małgosia Ty już w nowym domku? :kotek:
"Dom należy do kotów. My tylko spłacamy kredyt"
Obrazek

Moli25

Avatar użytkownika
 
Posty: 16906
Od: Pon gru 22, 2014 21:40
Lokalizacja: K. Wrocław

Post » Nie gru 30, 2018 18:15 Re: PUSIA,MIGOTKA,HUGO oraz kotopies EMI

Też nie lubię Sylwestra :/ Nie wiem z czego tu się cieszyć. Nie rozumiem tego szału.
Skarby: Obrazek

klaudiafj

Avatar użytkownika
 
Posty: 22304
Od: Czw cze 05, 2014 21:02
Lokalizacja: Bytom

Post » Nie gru 30, 2018 18:41 Re: PUSIA,MIGOTKA,HUGO oraz kotopies EMI

Moli25 pisze:Małgosia Ty już w nowym domku? :kotek:

Biegam na dwa domy :ok:
Że względu na pracę jeszcze jestem w Warszawie.

Gosiagosia

Avatar użytkownika
 
Posty: 10279
Od: Wto kwi 23, 2013 11:47
Lokalizacja: Warszawa

Post » Nie gru 30, 2018 19:11 Re: PUSIA,MIGOTKA,HUGO oraz kotopies EMI

Czy ja dobrze sie domyslam ?
Gosiu przeprowadzacie się do domku ?
Ojej, jak Wam zazdraszczam ... od paru lat przymierzamy sie do wyprowadzki z Warszawy - juz nie lubię stolicy :(
Tak się zmieniła, że jej nie poznaję, każde miasto tworzą głównie jej mieszkańcy, a w Warszawie już prawie nie ma Warszawiaków - sami przyjezdni
Oni to zmienili oblicze stolicy tak bardzo , że nie da jej się już lubić :placz:
Mieszkam tu od urodzenia, tak jak moja i mojego męża rodzina ...
Nawet moim córkom trudno się zaaklimatyzować w tej "nowej Warszawie" - smutne to ....
Obrazek
"Aby mieć właściwe spojrzenie na własną pozycję w życiu,człowiek powinien posiadać psa, który będzie go uwielbiał,i kota, który będzie go ignorował"/ D. Bruce
Roki [*] Szarusia [*] Kiciucha [*] Santa [*] 16.09.2011; Tinka [*] 1.06.2013; Timorka [*] 13.09.2013; Azira [*] 8.01.2015

Kotina

Avatar użytkownika
 
Posty: 6637
Od: Czw sty 26, 2012 15:52
Lokalizacja: Warszawa

Post » Nie gru 30, 2018 19:43 Re: PUSIA,MIGOTKA,HUGO oraz kotopies EMI

Kotina pisze:Czy ja dobrze sie domyslam ?
Gosiu przeprowadzacie się do domku ?
Ojej, jak Wam zazdraszczam ... od paru lat przymierzamy sie do wyprowadzki z Warszawy - juz nie lubię stolicy :(
Tak się zmieniła, że jej nie poznaję, każde miasto tworzą głównie jej mieszkańcy, a w Warszawie już prawie nie ma Warszawiaków - sami przyjezdni
Oni to zmienili oblicze stolicy tak bardzo , że nie da jej się już lubić :placz:
Mieszkam tu od urodzenia, tak jak moja i mojego męża rodzina ...
Nawet moim córkom trudno się zaaklimatyzować w tej "nowej Warszawie" - smutne to ....

Elu jeszcze nie tak do końca się przeprowadzamy, blisko mam pracę,chodzę na piechotę więc zimę przesiedzimy w Warszawie. Masz rację w Warszawie same słoiki :ryk: :ryk: lub Ukraińcy to nie ta sama stolica :roll:
ale pod Warszawą też nie jest tak słodko. Ludzie się zmienili są pełni złości,zawiści itp..

Gosiagosia

Avatar użytkownika
 
Posty: 10279
Od: Wto kwi 23, 2013 11:47
Lokalizacja: Warszawa

Post » Nie gru 30, 2018 22:29 Re: PUSIA,MIGOTKA,HUGO oraz kotopies EMI

Powinni zakazac sprzedazy wszelkich fajerwerkow
Obrazek

kwiryna

Avatar użytkownika
 
Posty: 1557
Od: Sob lip 23, 2016 9:36
Lokalizacja: Warszawa mokotów

Post » Pon gru 31, 2018 11:56 Re: PUSIA,MIGOTKA,HUGO oraz kotopies EMI

Gosiagosia pisze:
Kotina pisze:Czy ja dobrze sie domyslam ?
Gosiu przeprowadzacie się do domku ?
Ojej, jak Wam zazdraszczam ... od paru lat przymierzamy sie do wyprowadzki z Warszawy - juz nie lubię stolicy :(
Tak się zmieniła, że jej nie poznaję, każde miasto tworzą głównie jej mieszkańcy, a w Warszawie już prawie nie ma Warszawiaków - sami przyjezdni
Oni to zmienili oblicze stolicy tak bardzo , że nie da jej się już lubić :placz:
Mieszkam tu od urodzenia, tak jak moja i mojego męża rodzina ...
Nawet moim córkom trudno się zaaklimatyzować w tej "nowej Warszawie" - smutne to ....

Elu jeszcze nie tak do końca się przeprowadzamy, blisko mam pracę,chodzę na piechotę więc zimę przesiedzimy w Warszawie. Masz rację w Warszawie same słoiki :ryk: :ryk: lub Ukraińcy to nie ta sama stolica :roll:
ale pod Warszawą też nie jest tak słodko. Ludzie się zmienili są pełni złości,zawiści itp..



to nie za fajnie :(
Obrazek

http://www.nadziejanadom.org/

"Największym egoizmem jest życie dla czystych podłóg, foteli bez sierści i w przekonaniu -już nigdy więcej, bo później boli "

mir.ka

Avatar użytkownika
 
Posty: 46635
Od: Pt cze 01, 2012 10:06
Lokalizacja: Sosnowiec

Post » Pon gru 31, 2018 14:54 Re: PUSIA,MIGOTKA,HUGO oraz kotopies EMI

Stary Rok odchodzi wielkimi krokami, niech więc wszystkie złe chwile zostaną za Nami. Nowy niech Wam przyniesie dużo zdrowia, wiele radości, a przede wszystkim szczęście i miłości! Szczęśliwego Nowego Roku !!! :dance: :201413 :201478

Gosiagosia

Avatar użytkownika
 
Posty: 10279
Od: Wto kwi 23, 2013 11:47
Lokalizacja: Warszawa

[poprzednia][następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Majestic-12 [Bot], Wojtek i 25 gości