PUSIA,MIGOTKA,HUGO oraz kotopies Emi

blaski i cienie życia z kotem

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Wto paź 01, 2019 20:29 Re: PUSIA,MIGOTKA,HUGO oraz kotopies Emi

Ewa L. pisze:
Gosiagosia pisze:
Ewa L. pisze:Współczuję Gosiu. :(

Ewa kto jak kto ale Ty wiesz jak ciężko się pracuje z nieudacznym personelem :mrgreen:
Nie wszystkie są takie kiepskie ale ja mam dość pracować nie na swoim stanowisku. Miałam im pomóc w czasie urlopów a to trwa dalej. Nie ma chętnych do pracy, biorą wszystkich kto się zgłosi a obecnie nie ma chętnych. Nie narzekam już bo to forum o kotach a moje koty to też same kłopoty. :placz: Każdy je co innego a Migotka to niejadek i trudno jej dogodzić, dziś to je a jutro już nie pasuje. Najbardziej smakuje jej jedzenie Emi. Może Migotka to taki Koci pies :|

Niestety wiem. :( Ale wiesz zaczęłam mieć to gdzieś . Już się nie zabijam by wszystko było jak powinno. Skoro nikomu to nie przeszkadza tylko mnie to odpuściłam.
Moje też sprawiają kłopoty. Kapryszą z jedzeniem , niedomagają , srają , rzygają i obsikują mi nowe kołdry .Dziś jak wróciłam położyłam się na trochę bo byłam niewyspana , zła i rozżalona na wszystko. Ruszyłam kołdrą i coś mi zaleciało ale że cały czas mam otwarte okno to myślałam, że coś z dworu. Po południu poduszkę zajęła mi Zuzia więc położyłam się w drugą stronę i oparłam na kołdrze. Znów poczułam smrodek. Na początku pomyślałam , że to może farba z pościeli bo powlekłam nową jeszcze nie praną ale obwąchałam ją w różnych miejscach i tylko w jednym mi zaśmierdziało. Okazało się , że Zuzia musiała osikać mi kołdrę ale wcześniej nie poczułam bo już było suche. I tak musiałam prać kołdrę którą kupiłam z tydzień temu.

Moje na szczęście nie sikaja na pościel tylko do kuwety ale te problemy z karma i i wiecznie wysypany żwirek mnie złoszcza. Źle się czuję i nie mam cierpliwości do wiecznego sprzątania a że nie cierpię bałaganu i rozsypanego żwirku to łaze że szczotką. :placz:

Gosiagosia

Avatar użytkownika
 
Posty: 11820
Od: Wto kwi 23, 2013 11:47
Lokalizacja: Warszawa

Post » Wto paź 01, 2019 20:36 Re: PUSIA,MIGOTKA,HUGO oraz kotopies Emi

Ewa L. Zuzia chciała o Ciebie zadbać ;) w nowych rzeczach jest pełno chemii, lepiej sobie wyprać :ok:
Karzeł, który siedzi w człowieku, potrafił sklecić róże bez zapachu i trzęsące się pinczery, ale musiał pogodzić się z chłodną odmową, jaką dały mu koty i lilie.
Eugen Skasa-Weiss

kwiryna

Avatar użytkownika
 
Posty: 2976
Od: Sob lip 23, 2016 9:36
Lokalizacja: Warszawa mokotów

Post » Wto paź 01, 2019 20:40 Re: PUSIA,MIGOTKA,HUGO oraz kotopies Emi

kwiryna pisze:Ewa L. Zuzia chciała o Ciebie zadbać ;) w nowych rzeczach jest pełno chemii, lepiej sobie wyprać :ok:

Niewątpliwie znalazła sobie sposób.
Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Ewa L.

Avatar użytkownika
 
Posty: 68724
Od: Śro lut 27, 2013 20:02
Lokalizacja: Łódź

Post » Śro paź 02, 2019 4:36 Re: PUSIA,MIGOTKA,HUGO oraz kotopies Emi

Gosiagosia pisze:
MonikaMroz pisze:To już czuję co sie tam dzieje.
Dobrze ze ja mam u was wizytę pod koniec miesiaca. Może już Netie naprawią :D

Naprawili a ja nie wiem za co się złapać. Zatwierdzam lekarzy i dopiero zrobiłam dwóch :placz: a tyle jeszcze przede mną :strach:

Ale się zadziało.
Dziś pewnie dalej na biegu :strach:
"Dom należy do kotów. My tylko spłacamy kredyt"
Obrazek

Moli25

Avatar użytkownika
 
Posty: 17734
Od: Pon gru 22, 2014 21:40
Lokalizacja: K. Wrocław

Post » Śro paź 02, 2019 7:24 Re: PUSIA,MIGOTKA,HUGO oraz kotopies Emi

[quote="Gosiagosia"]Moje na szczęście nie sikaja na pościel tylko do kuwety ale te problemy z karma i i wiecznie wysypany żwirek mnie złoszcza. Źle się czuję i nie mam cierpliwości do wiecznego sprzątania a że nie cierpię bałaganu i rozsypanego żwirku to łaze że szczotką. :placz:
Gosia, bardzo Cię rozumiem. Jeszcze parę lat temu miałam w domu naprawdę czysto, nawet przy kilku kotach. Teraz już nie, bardzo mi to przeszkadza, powoduje stres, jest naprawdę ciężko.
BAZAREK Z RÓŻNOŚCIAMI.ZAPRASZAM viewtopic.php?f=20&t=194396

ewar

 
Posty: 46655
Od: Wto lis 06, 2007 20:17
Lokalizacja: Stalowa Wola

Post » Śro paź 02, 2019 12:44 Re: PUSIA,MIGOTKA,HUGO oraz kotopies Emi

Gosiagosia pisze:
Ewa L. pisze:Współczuję Gosiu. :(

Ewa kto jak kto ale Ty wiesz jak ciężko się pracuje z nieudacznym personelem :mrgreen:
Nie wszystkie są takie kiepskie ale ja mam dość pracować nie na swoim stanowisku. Miałam im pomóc w czasie urlopów a to trwa dalej. Nie ma chętnych do pracy, biorą wszystkich kto się zgłosi a obecnie nie ma chętnych. Nie narzekam już bo to forum o kotach a moje koty to też same kłopoty. :placz: Każdy je co innego a Migotka to niejadek i trudno jej dogodzić, dziś to je a jutro już nie pasuje. Najbardziej smakuje jej jedzenie Emi. Może Migotka to taki Koci pies :|


Migotka to tak jak Rudzia, muszę pilnować psiej miski, bo nieraz ją przy niej złapałam jak podjada, a nie powinna, bo kończy się to cofką :(
Obrazek

http://www.nadziejanadom.org/

"Największym egoizmem jest życie dla czystych podłóg, foteli bez sierści i w przekonaniu -już nigdy więcej, bo później boli "

mir.ka

Avatar użytkownika
 
Posty: 50966
Od: Pt cze 01, 2012 10:06
Lokalizacja: Sosnowiec

Post » Śro paź 02, 2019 18:54 Re: PUSIA,MIGOTKA,HUGO oraz kotopies Emi

mir.ka pisze:
Gosiagosia pisze:
Migotka to tak jak Rudzia, muszę pilnować psiej miski, bo nieraz ją przy niej złapałam jak podjada, a nie powinna, bo kończy się to cofką :(

To dziwne bo cofki ma po kociej karmie lub mięsie a po psiej nie :mrgreen:
Migotka dziwnie je ma taki śmieszny pyszczek i tak po mału dziubie. Jednak wizyta u weterynarza mnie przeraża.

Gosiagosia

Avatar użytkownika
 
Posty: 11820
Od: Wto kwi 23, 2013 11:47
Lokalizacja: Warszawa

Post » Śro paź 02, 2019 19:16 Re: PUSIA,MIGOTKA,HUGO oraz kotopies Emi

ewar pisze:
Gosiagosia pisze:Moje na szczęście nie sikaja na pościel tylko do kuwety ale te problemy z karma i i wiecznie wysypany żwirek mnie złoszcza. Źle się czuję i nie mam cierpliwości do wiecznego sprzątania a że nie cierpię bałaganu i rozsypanego żwirku to łaze że szczotką. :placz:
Gosia, bardzo Cię rozumiem. Jeszcze parę lat temu miałam w domu naprawdę czysto, nawet przy kilku kotach. Teraz już nie, bardzo mi to przeszkadza, powoduje stres, jest naprawdę ciężko.

Najgorsze jest to że człowiek posprząta a te futrzarskie malpeczki właśnie przypomną sobie że trzeba właśnie zrobić siusiu i pokopac w kuwecie. :oops:

Gosiagosia

Avatar użytkownika
 
Posty: 11820
Od: Wto kwi 23, 2013 11:47
Lokalizacja: Warszawa

Post » Czw paź 03, 2019 7:55 Re: PUSIA,MIGOTKA,HUGO oraz kotopies Emi

Obrazek

Gosiagosia

Avatar użytkownika
 
Posty: 11820
Od: Wto kwi 23, 2013 11:47
Lokalizacja: Warszawa

Post » Pt paź 04, 2019 8:27 Re: PUSIA,MIGOTKA,HUGO oraz kotopies Emi

Obrazek

Gosiagosia

Avatar użytkownika
 
Posty: 11820
Od: Wto kwi 23, 2013 11:47
Lokalizacja: Warszawa

Post » Pon paź 07, 2019 12:27 Re: PUSIA,MIGOTKA,HUGO oraz kotopies Emi

A może Migotka ma cos z zębami? Zawsze tak jadla dziwnie jak piszesz?
Ja mam śmiatek (haha pamiętam Marta ;) ) - znowu zapomnialam jak to się nazywa. Zmiotka do zamiatania podlogi. I ja się wzielam na sposob, że tam gdzie chodzę przy kuwetach przez przedpokoj, ta zmiotka stoi i jak jest żwirek rozsypany na srodek przedpokoju to tylko przeciągam ten syf pod drzwi. I nie chodze po tym. A potem.z tego kąta to odkurzam.gdybym miala sprzątać do idealnie czystego za kazdym razem to tez bym dostawała szalu. Więc tak sobie radzę. W kąt nie patrze i najwazniejsze że po tym nie chodzę ;)
Bardzo nienawidze nadepnąć bosą stopą na zwirek i nie cierpie mieć zwirku w łóżku na przescieradle ;)
Skarby: Obrazek

klaudiafj

Avatar użytkownika
 
Posty: 23184
Od: Czw cze 05, 2014 21:02
Lokalizacja: Bytom

Post » Pon paź 07, 2019 17:53 Re: PUSIA,MIGOTKA,HUGO oraz kotopies Emi

klaudiafj pisze:A może Migotka ma cos z zębami? Zawsze tak jadla dziwnie jak piszesz?
Ja mam śmiatek (haha pamiętam Marta ;) ) - znowu zapomnialam jak to się nazywa. Zmiotka do zamiatania podlogi. I ja się wzielam na sposob, że tam gdzie chodzę przy kuwetach przez przedpokoj, ta zmiotka stoi i jak jest żwirek rozsypany na srodek przedpokoju to tylko przeciągam ten syf pod drzwi. I nie chodze po tym. A potem.z tego kąta to odkurzam.gdybym miala sprzątać do idealnie czystego za kazdym razem to tez bym dostawała szalu. Więc tak sobie radzę. W kąt nie patrze i najwazniejsze że po tym nie chodzę ;)
Bardzo nienawidze nadepnąć bosą stopą na zwirek i nie cierpie mieć zwirku w łóżku na przescieradle ;)

Migotka ząbki ma zdrowe tylko taki drobny śmieszny pysio i tak nim wolno glumie :mrgreen:
Ja też nie lubię rozsypanego żwirku, jedną kuwete mam w łazience drugą na przedpokoju. Zmiotka stałe stoi pod ręką i używana jest non stop :mrgreen:
No cóż trzy koty potrafią poroznosic żwirek w różne miejsca.

Gosiagosia

Avatar użytkownika
 
Posty: 11820
Od: Wto kwi 23, 2013 11:47
Lokalizacja: Warszawa

Post » Śro paź 09, 2019 10:02 Re: PUSIA,MIGOTKA,HUGO oraz kotopies Emi

Tosia jak wodę pije to wystawia język cały na zewnątrz i nim miele dookoła dzioba. Ona nie umie wody pić :ryk:
Skarby: Obrazek

klaudiafj

Avatar użytkownika
 
Posty: 23184
Od: Czw cze 05, 2014 21:02
Lokalizacja: Bytom

Post » Śro paź 09, 2019 14:23 Re: PUSIA,MIGOTKA,HUGO oraz kotopies Emi

Gosiagosia pisze:
klaudiafj pisze:A może Migotka ma cos z zębami? Zawsze tak jadla dziwnie jak piszesz?
Ja mam śmiatek (haha pamiętam Marta ;) ) - znowu zapomnialam jak to się nazywa. Zmiotka do zamiatania podlogi. I ja się wzielam na sposob, że tam gdzie chodzę przy kuwetach przez przedpokoj, ta zmiotka stoi i jak jest żwirek rozsypany na srodek przedpokoju to tylko przeciągam ten syf pod drzwi. I nie chodze po tym. A potem.z tego kąta to odkurzam.gdybym miala sprzątać do idealnie czystego za kazdym razem to tez bym dostawała szalu. Więc tak sobie radzę. W kąt nie patrze i najwazniejsze że po tym nie chodzę ;)
Bardzo nienawidze nadepnąć bosą stopą na zwirek i nie cierpie mieć zwirku w łóżku na przescieradle ;)

Migotka ząbki ma zdrowe tylko taki drobny śmieszny pysio i tak nim wolno glumie :mrgreen:
Ja też nie lubię rozsypanego żwirku, jedną kuwete mam w łazience drugą na przedpokoju. Zmiotka stałe stoi pod ręką i używana jest non stop :mrgreen:
No cóż trzy koty potrafią poroznosic żwirek w różne miejsca.


a co dopiero 4 :strach:
Obrazek

http://www.nadziejanadom.org/

"Największym egoizmem jest życie dla czystych podłóg, foteli bez sierści i w przekonaniu -już nigdy więcej, bo później boli "

mir.ka

Avatar użytkownika
 
Posty: 50966
Od: Pt cze 01, 2012 10:06
Lokalizacja: Sosnowiec

Post » Śro paź 09, 2019 17:29 Re: PUSIA,MIGOTKA,HUGO oraz kotopies Emi

mir.ka pisze:
Gosiagosia pisze:
klaudiafj pisze:A może Migotka ma cos z zębami? Zawsze tak jadla dziwnie jak piszesz?
Ja mam śmiatek (haha pamiętam Marta ;) ) - znowu zapomnialam jak to się nazywa. Zmiotka do zamiatania podlogi. I ja się wzielam na sposob, że tam gdzie chodzę przy kuwetach przez przedpokoj, ta zmiotka stoi i jak jest żwirek rozsypany na srodek przedpokoju to tylko przeciągam ten syf pod drzwi. I nie chodze po tym. A potem.z tego kąta to odkurzam.gdybym miala sprzątać do idealnie czystego za kazdym razem to tez bym dostawała szalu. Więc tak sobie radzę. W kąt nie patrze i najwazniejsze że po tym nie chodzę ;)
Bardzo nienawidze nadepnąć bosą stopą na zwirek i nie cierpie mieć zwirku w łóżku na przescieradle ;)

Migotka ząbki ma zdrowe tylko taki drobny śmieszny pysio i tak nim wolno glumie :mrgreen:
Ja też nie lubię rozsypanego żwirku, jedną kuwete mam w łazience drugą na przedpokoju. Zmiotka stałe stoi pod ręką i używana jest non stop :mrgreen:
No cóż trzy koty potrafią poroznosic żwirek w różne miejsca.


a co dopiero 4 :strach:

To fakt. :mrgreen:

Gosiagosia

Avatar użytkownika
 
Posty: 11820
Od: Wto kwi 23, 2013 11:47
Lokalizacja: Warszawa

[poprzednia][następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: kwiryna i 13 gości