Moje kociska X..

blaski i cienie życia z kotem

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Pon lut 11, 2019 20:40 Re: Moje kociska X.. Fumek ['].. s. 12..

Tak się cieszyłam, że ataki Czarka przycichly.. niestety o 20:30 znowu.. krótki i w miarę płytki.. Ale jednak..
Podałam dodatkową dawkę luminalu ale czy to zatrzyma serię - nie wiem.. :(

aamms

Avatar użytkownika
 
Posty: 27601
Od: Czw lut 17, 2005 15:56
Lokalizacja: Warszawa-Ochota

Post » Pon lut 11, 2019 23:04 Re: Moje kociska X.. Fumek ['].. s. 12..

Drugi atak.. :(

aamms

Avatar użytkownika
 
Posty: 27601
Od: Czw lut 17, 2005 15:56
Lokalizacja: Warszawa-Ochota

Post » Wto lut 12, 2019 8:40 Re: Moje kociska X.. Fumek ['].. s. 12..

:(
Kto się tłumokiem urodził, walizką nigdy nie będzie!
[...] jesteś tym, co jesz... kabanosem w majonezie"

ariel

 
Posty: 18141
Od: Wto mar 15, 2005 11:48
Lokalizacja: Warszawa Wola

Post » Pon lut 18, 2019 18:51 Re: Moje kociska X.. Fumek ['].. s. 12..

W tym roku spóźniłam się o dzień z podsumowaniem z okazji Światowego Dnia Kota.. i kolejnej rocznicy rejestracji na miau.. już czternastej..
Jeśli napiszę, że nie myślałam, że tyle to potrwa, to pewnie będę się powtarzać, ale będę, bo cały czas trudno uwierzyć, że tak wiele lat już minęło..

No to zaczynamy od kotów i Shatie..

- już w lutym zeszłego roku, praktycznie zaraz po poprzednim podsumowaniu Tadzio wreszcie uwierzył, że ma dom.. powoli zacząl się integrować ze stadem i teraz już jest równoprawnym rezydentem..

- po odejściu wszystkich moich puchatych kiciów szukalam persa w potrzebie.. ale trafił się inny długowłosy - american curl.. i tak 21 kwietnia przywiozłam do domu Mefisto.. któremu szukano domu ze względu na alergię dziecka..

- pod sam koniec kwietnia zadzwoniła renatab szukająca na cito domu dla kota z nieleczoną padaczką, któremu groziło uśpienie.. i tak 29 kwietnia przyjechał do mnie Czarek.. z padaczką cały czas się zmaga ale leki bardzo porządnie ją wyciszają.. ataki są coraz krótsze, płytsze i w coraz dłuższych odstępach czasowych..

- we wrześniu odpowiedziałam na alarm na fejsie w sprawie znalezionej kilkumiesięcznej szylkretki.. zabrałam ją do weta i dałam dt.. początkowo dawałam ogłoszenia z nadzieją, że komuś zginęła i jest poszukiwana.. niestety nie była.. i tak zamieszkała u mnie Fifi..

- na początku listopada na krótko zamieszkała u mnie bardzo dorosła, bura kotusia Coco, którą znalazł u mnie dzięki fb cudowny dom w moim bliskim sąsiedztwie.. mogę z czystym sumieniem napisać, że Coco trafiła do kociego raju na ziemi..

- 8 grudnia w odpowiedzi na prośbę Kasia D. zabrałam z takiego sobie (najdelikatniej mówiąc) domu felisową koteczkę Melę.. Mela u mnie przenocowała i trafiła na tymczas do Eli od Leosi.. tymczas okazał się domem stałym a Mela pięknie odżyła, odpasła się i uspokoiła po traumie z poprzedniego domu..

- 19 stycznia tego roku, oo trwającej kilka miesięcy huśtawce zdrowotnej Fumka, pomogłam mu pobiec za Tęczowy Most.. Powiem tylko tyle, że chwilę po tym jak dostał zastrzyk znieczulający wreszcie dał się pogłaskać.. i to był trzeci raz w ciągu całego pobytu u mnie (od 2007 roku), kiedy mi na to pozwolił..

- w lecie Shatie miala problemy z pęcherzem a w grudniu Ptyś ze ślinianką..


a pozakocio:
- 21 kwietnia skończyłam wreszcie podyplomowe pielęgniarstwo weterynaryjne na Uniwersytecie Przyrodniczym we Wrocławiu,
- 11 maja zostałam babcią..
a teraz jestem w trakcie rekonwalescencji po operacji korygującej wzrok.. zresztą stąd to spóźnienie z podsumowaniem kociego roku.. mam jeszcze wolne do 1 marca a potem już do pracy..

no i tak zaczynam piętnasty, jubileuszowy rok na miau..

aamms

Avatar użytkownika
 
Posty: 27601
Od: Czw lut 17, 2005 15:56
Lokalizacja: Warszawa-Ochota

Post » Pon lut 18, 2019 19:02 Re: Moje kociska X.. Czternaście lat na miau.. s. 13..

Gratulacje z okazji tak szacownej rocznicy. Zdrowia dla Dużej i Kociastych!

aga66

 
Posty: 2463
Od: Nie mar 05, 2017 18:46

Post » Pon lut 18, 2019 19:02 Re: Moje kociska X.. Czternaście lat na miau.. s. 13..

Obrazek
Gratulacje tyle lat na Miau.

Gosiagosia

Avatar użytkownika
 
Posty: 11444
Od: Wto kwi 23, 2013 11:47
Lokalizacja: Warszawa

Post » Pon lut 18, 2019 19:07 Re: Moje kociska X.. Czternaście lat na miau.. s. 13..

Kawałek życia z miau :D
Ja coś około miesiąc krócej :)

Nawet nie, sprawdziłam, cztery dni po Tobie się zarejestrowałam :D

Zazusia

 
Posty: 2297
Od: Pon lut 21, 2005 9:50
Lokalizacja: Okolice Krakowa

Post » Wto lut 19, 2019 8:51 Re: Moje kociska X.. Czternaście lat na miau.. s. 13..

:) ja miesiąc po Tobie, Aniu
Dużo zdrowia :ok:
Kto się tłumokiem urodził, walizką nigdy nie będzie!
[...] jesteś tym, co jesz... kabanosem w majonezie"

ariel

 
Posty: 18141
Od: Wto mar 15, 2005 11:48
Lokalizacja: Warszawa Wola

Post » Wto lut 19, 2019 9:36 Re: Moje kociska X.. Czternaście lat na miau.. s. 13..

kawał dużej dobrej roboty :ok:
zycze zdrowia :201430
ObrazekObrazekObrazek

Maryla

 
Posty: 24618
Od: Pt sie 22, 2003 9:21
Lokalizacja: Świder

Post » Sob lut 23, 2019 13:30 Re: Moje kociska X.. Czternaście lat na miau.. s. 13..

Młody pobiegł dzisiaj za Tęczowy Most.. :placz:

aamms

Avatar użytkownika
 
Posty: 27601
Od: Czw lut 17, 2005 15:56
Lokalizacja: Warszawa-Ochota

Post » Sob lut 23, 2019 17:31 Re: Moje kociska X.. Młody ['].. s. 13..

Kocurku biegaj szczęśliwy za Tęczowym Mostem
Aamms przykro bardzo, płacz jeśli to przynosi Ci ukojenie i spokój. :201461
Czy to był ten kotek z atakami padaczki?

SabaS

 
Posty: 902
Od: Śro lis 14, 2018 8:58

Post » Sob lut 23, 2019 19:51 Re: Moje kociska X.. Czternaście lat na miau.. s. 13..

aamms pisze:Młody pobiegł dzisiaj za Tęczowy Most.. :placz:

Współczuję :placz: i przytulam :201428

Gosiagosia

Avatar użytkownika
 
Posty: 11444
Od: Wto kwi 23, 2013 11:47
Lokalizacja: Warszawa

Post » Nie lut 24, 2019 16:59 Re: Moje kociska X.. Młody ['].. s. 13..

SabaS pisze:Czy to był ten kotek z atakami padaczki?


Kotek padaczkowy to Czarek..
Młody był kotem mojej córki.. zamieszkał u mnie ok 2010 roku, jak dziecko wyjechało do Anglii i już został, mimo że dziecię jakiś czas temu wróciło..

Dopiero wczoraj się dowiedziałam skąd tak naprawdę Młody się wziął u córki.. do tej pory wiedziałam, że został znaleziony na stadionie dziesięciolecia w 2006 roku.. Ale to była tylko część prawdy.. został odebrany z wietnamskiej czy chińskiej stadionowej budki z żarciem..
Jakiś czas później wygrał życie po raz drugi.. w stanie głębokiej hipotermii i zatkania przywiozłam go z jakiejs lecznicy na Goclawiu do zaprzyjaźnionej wetki, która na cito ściągnęła do pomocy dr. Kaszube.. żeby nie oni - Młody już wtedy pobiegłby za TM.. A potem jakiś czas było dobrze, od czasu do czasu pojawiały się infekcje, którym dawały radę antybiotyki.. potem, przy kolejnych trzeba było włączyć sterydy.. Ale jakoś funkcjonował.. do wczoraj.. :( :placz:

aamms

Avatar użytkownika
 
Posty: 27601
Od: Czw lut 17, 2005 15:56
Lokalizacja: Warszawa-Ochota

Post » Nie lut 24, 2019 17:13 Re: Moje kociska X.. Młody ['].. s. 13..

Miał chłopak farta...
Przepraszam za pomylenie kotków, to dobry znak dla Czarka, dużo zdrówka dla niego i pozostałych futrzaków, trzymaj się :201461

SabaS

 
Posty: 902
Od: Śro lis 14, 2018 8:58

Post » Pon lut 25, 2019 9:11 Re: Moje kociska X.. Młody ['].. s. 13..

:( [']
Kto się tłumokiem urodził, walizką nigdy nie będzie!
[...] jesteś tym, co jesz... kabanosem w majonezie"

ariel

 
Posty: 18141
Od: Wto mar 15, 2005 11:48
Lokalizacja: Warszawa Wola

[poprzednia][następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: AYO, zuza i 12 gości