Moje koty -Sabcia Usia Kitek Calinka Mini i Kitka Do Zamknię

blaski i cienie życia z kotem

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Sob paź 13, 2018 15:26 Re: Moje koty -Sabcia Uszatka Kitek Calineczka Mini i Kitka

Zapytaj Blue
Obrazek
ObrazekObrazek

MalgWroclaw

Avatar użytkownika
 
Posty: 39666
Od: Czw paź 15, 2009 17:39
Lokalizacja: Wrocław, stolica Śląska :)

Post » Sob paź 13, 2018 17:13 Re: Moje koty -Sabcia Uszatka Kitek Calineczka Mini i Kitka

Dobry pomysł, jeśli tylko zechce do nas zajrzeć! Mnie się też nie podoba ta różnica w wynikach, bez względu na metodykę. I to od silnego stanu zapalnego do jego braku! Odwrotną kolejność można by tłumaczyć opóźnionym czasem drugiego badania, wtornym zakażeniem, niewymieszaniem moczu przez pierwszego weta, ale w tę drugą stronę to trochę trudno zrozumieć. Może zostało za mało moczu, żeby dobrze zbadać osad? Ale nie, skoro pierwsze badanie było paskiem. Nie mam pomysłu. Zunię bolało, co bardziej pasowało by jednak do stanu zapalnego. Szczególnie, że kupka wyglądała normalnie. Ciężar właściwy moczu raczej wysoki, czyli Zunia nadal trochę "zagęszczona". Jednocześnie pH moczu kwaśne w obu badaniach, a przy silnym stanie zapalnym często bywa zasadowe. Nitraty nieobecne, a zwykle są w obecności bakterii. Chyba że stan zapalny nie jest spowodowany bakteriami. Może zakażenie np. chlamydiami dają inny obraz moczu, spróbuję sprawdzić. Mozna spróbować zrobić posiew bakteriologiczny moczu, choć to trudne, bo należałoby go łapać do jałowego naczynia. Naprawdę trzeba zapytać Blue.
O, jeszcze jedno. Przezroczystość. Aniu, czy mocz, który załapałaś, był przezroczysty, czy raczej mętny? Jeśli byłby mętnawy, to mogłoby wskazywać na stan zapalny. I wskazywałoby, że w drugim badaniu coś jest źle, bo mocz opisano jako przezroczysty. Mocz z przezroczystego może się zrobić mętny, jak długo stoi, ale odwrotnie nie.

Edit. Tak przywyklam mówić o zdrowiu Migusi, że w pewnym momencie napisałam jej imię zamiast Zuni. :oops:
Ostatnio edytowano Nie paź 14, 2018 0:14 przez jolabuk5, łącznie edytowano 1 raz

jolabuk5

 
Posty: 14362
Od: Nie paź 16, 2005 14:56
Lokalizacja: Łódź

Post » Sob paź 13, 2018 18:28 Re: Moje koty -Sabcia Uszatka Kitek Calineczka Mini i Kitka

Zdaje mi się ze bardziej przezroczysty. Kiedyś też lapalam dawno ze 2 lata temu i na oko był nieprzezroczysty . Zaraz napisze do Blue na prw.
Jeśli mi się uda to jutro rano spróbuję złapać sioo jeszcze raz i sprawdzę przezroczystość, ..o ile złapię, bo idę na 8 do pracy..

Miau Sabciu, jak Wam minął dzień? Zunia

Anna2016

 
Posty: 1400
Od: Pt lut 12, 2016 17:41

Post » Nie paź 14, 2018 0:21 Re: Moje koty -Sabcia Uszatka Kitek Calineczka Mini i Kitka

Miau Zuniu, sobota-święto kota, bo Duża nie idzie do pracy i ma dla nas trochę więcej czasu. A wczoraj odkryłyśmy, że smakują mi saszetki z galaretką. Może to przejściowe, bo dziś mi już mniej smakowały, ale bardziej niż sosik. Duża się martwi, bo z mniejszym entuzjazmem jem pastę, a to teraz moje główne jedzonko :oops:
Sabcia kapryśna

jolabuk5

 
Posty: 14362
Od: Nie paź 16, 2005 14:56
Lokalizacja: Łódź

Post » Nie paź 14, 2018 5:38 Re: Moje koty -Sabcia Uszatka Kitek Calineczka Mini i Kitka

Miau, może musisz po prosty zmienic menu na chwile Sabciu i potem pasty Miamora znów zaskakują?
Wczoraj nie miauczalam w kuwetce a dziś rano cichcem weszłam i siuuu duża była w lazience i zorientowała się dopiero jak usłyszała ze kopie żwirek po siuuu. Tez nie miauknelam , duża biegnie forum pracy. Miau dla Wszystkich, Zunia

Anna2016

 
Posty: 1400
Od: Pt lut 12, 2016 17:41

Post » Nie paź 14, 2018 10:01 Re: Moje koty -Sabcia Uszatka Kitek Calineczka Mini i Kitka

Zuniu, jesli nie miauczałaś w kuwecie, to może jest lepiej, co by to nie było? Mam nadzieję, że będziesz się już dobrze czuła i Duża nie będzie musiała podkradać Ci sioo :ok:

Zuniu, ja nie bardzo mam na co zmienić diety, bo jem głównie te pasty i teraz trochę saszetki winstona w galaretce :oops: Ale dziś jadłam ładnie i pastę i saszetki galaretkowe - ale musi być winston, bo miamorek w galarecie niezbyt mi smakował :twisted:
Szkoda, że Twoja Duża musi pracować w weekendy, przez to mniej jest z Tobą. Ale dobrze, że może zarobić na kotecki :D
Sabcia

jolabuk5

 
Posty: 14362
Od: Nie paź 16, 2005 14:56
Lokalizacja: Łódź

Post » Nie paź 14, 2018 13:47 Re: Moje koty -Sabcia Uszatka Kitek Calineczka Mini i Kitka

Miau Sabciu , masz rację , coś za cos, praca + mniej czasu dla kotów = fajne saszetki dla ogonkow ☺
Ciocia Blue odpisała dużej (dziękuję Ciociu!!!) ze wynik drugiego badania wydaje się być bardziej wiarygodny a wet bardziej sensowny. Duża na razie poczeka z usg bo strasznie się boje wetow, będzie mi dawać pastę na klaczki i sprawdzi czy miauczę w kuwetce. Miaudobrego dnia :kotek: Zunia

Anna2016

 
Posty: 1400
Od: Pt lut 12, 2016 17:41

Post » Nie paź 14, 2018 20:24 Re: Moje koty -Sabcia Uszatka Kitek Calineczka Mini i Kitka

Oj, to fajnie, że ciocia Blue odpisała i tak dobrze doradziła, że nie musisz jechać do weta na razie.
Ja dziś znowu miałam zastrzyk, teraz 10 dni przerwy i znowu muszę do weta :(
Ciocia Dorcia dziś powiedziała, że jestem bardzo chudziutka :oops:
Sabcia

jolabuk5

 
Posty: 14362
Od: Nie paź 16, 2005 14:56
Lokalizacja: Łódź

Post » Nie paź 14, 2018 20:31 Re: Moje koty -Sabcia Uszatka Kitek Calineczka Mini i Kitka

Sabusiu a próbowałaś kiedykolwiek saszetek Cat's Finefood z dziczyzną?

Anna2016

 
Posty: 1400
Od: Pt lut 12, 2016 17:41

Post » Nie paź 14, 2018 20:59 Re: Moje koty -Sabcia Uszatka Kitek Calineczka Mini i Kitka

jolabuk5 pisze:Ciocia Dorcia dziś powiedziała, że jestem bardzo chudziutka :oops:
Sabcia


Nic dziwnego, jak ty, dziecko kocie, jesz tylko sosy.
ciocia
Obrazek
ObrazekObrazek

MalgWroclaw

Avatar użytkownika
 
Posty: 39666
Od: Czw paź 15, 2009 17:39
Lokalizacja: Wrocław, stolica Śląska :)

Post » Nie paź 14, 2018 21:01 Re: Moje koty -Sabcia Uszatka Kitek Calineczka Mini i Kitka

Duża kiedyś podglądała w internecie i one chyba nie są z sosikiem albo z galaretką ciociu. A ja tylko takie lubię... :oops:
Sabcia

jolabuk5

 
Posty: 14362
Od: Nie paź 16, 2005 14:56
Lokalizacja: Łódź

Post » Nie paź 14, 2018 21:14 Re: Moje koty -Sabcia Uszatka Kitek Calineczka Mini i Kitka

Ciociu MałgWrocław, ja bym jadła, tylko mnie boli i się urażam przy większości tego, co Duża może mi dać. Tylko te pasty nie urażają. Ciocia Dworcowa mówiła, że mam tam guza i w niego się tak urażam. :( Wetka obiecała, że przy następnej wizycie popatrzy, czy da się z tym coś zrobić.
Sabcia

jolabuk5

 
Posty: 14362
Od: Nie paź 16, 2005 14:56
Lokalizacja: Łódź

Post » Pon paź 15, 2018 6:19 Re: Moje koty -Sabcia Uszatka Kitek Calineczka Mini i Kitka

Jak ja miałem guza, a mieszkałem na podwórku i byłem ciągle głodny, to bardzo szybko jadłem. Teraz na szczęście mam dom. Ciocia mówi, że każdy kotek może mieć innego guza i inaczej reagować.
Noniu
Obrazek
ObrazekObrazek

MalgWroclaw

Avatar użytkownika
 
Posty: 39666
Od: Czw paź 15, 2009 17:39
Lokalizacja: Wrocław, stolica Śląska :)

Post » Pon paź 15, 2018 12:25 Re: Moje koty -Sabcia Uszatka Kitek Calineczka Mini i Kitka

:201461 :201461 :201461
Obrazek

Obrazek
Obrazek
Obrazek

Obrazek

Ewa L.

Avatar użytkownika
 
Posty: 65177
Od: Śro lut 27, 2013 20:02
Lokalizacja: Łódź

Post » Pon paź 15, 2018 18:09 Re: Moje koty -Sabcia Uszatka Kitek Calineczka Mini i Kitka

Miau Sabciu kochana, trzymamy kciuki i ogonki żeby pani wet udało się ulżyć Ci i żeby było Ci łatwiej jeść. Zunia
Miaups: duża konsultowała dziś moje wyniki z tą starszą panią wet, która w ostatnie dni realnie pomogła Migusi - pani wet powiedziała, że moje wyniki są w normie...

Anna2016

 
Posty: 1400
Od: Pt lut 12, 2016 17:41

[poprzednia][następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot], haaszek, jolabuk5, nyoe, Ziemosław i 20 gości