Migdał się nie zmienia..

blaski i cienie życia z kotem

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Pt maja 22, 2020 14:28 Re: Migdał się nie zmienia..

Ja rowerem.
Nie wsiądę więcej do trwaju, póki się to na dobre nie skończy. Ludzie w ogóle nie zwracają uwagi na to ile osób może być w środku. Tragedia. Motorniczy też ma to gdzieś. Przeżyłam traumę w tym tramwaju. Czułam się osaczona wręcz. Mogłam coś powiedzieć, ale czasami nie ma co gówna ruszać, bo tylko smród większy, a chciałam już być w domu.
Zapraszamy na bazarek ze sznurkowymi torbami
https://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=27&t=198449

Dyktatura

 
Posty: 10927
Od: Pon paź 12, 2009 8:40
Lokalizacja: Wrocław

Post » Pt maja 22, 2020 14:31 Re: Migdał się nie zmienia..

A ja byłam w Kwiatonie w Leśnicy. Tramwajem. Były wolne miejsca w tamtą stronę - pisało, że może być 37 osób w wagonie, a z powrotem tramwajem takim nowym, było jakieś 10 osób , pisało , że może być 60.
A , i muszę do Magnolii.. piechotą się nie da :(
Obrazek
"Lepiej czasem zapalić małą świeczkę, niż przeklinać mrok.."

morelowa

 
Posty: 15843
Od: Sob gru 19, 2009 10:38
Lokalizacja: Wrocław

Post » Pt maja 22, 2020 14:37 Re: Migdał się nie zmienia..

morelowa pisze:A ja byłam w Kwiatonie w Leśnicy. Tramwajem. Były wolne miejsca w tamtą stronę - pisało, że może być 37 osób w wagonie, a z powrotem tramwajem takim nowym, było jakieś 10 osób , pisało , że może być 60.
A , i muszę do Magnolii.. piechotą się nie da :(

Bo w stronę na Leśnicę to już mało osób jest. Tak do Metalowców to jeszcze są.
Jak jechałam na pobranie to było luźniej i przepisowo, ale jak wracałam chwilę po 13 to już na Kwiskiej skończył się komfort, a i tak tramwaj na Małopanewskiej był na granicy dopuszczalności
Zapraszamy na bazarek ze sznurkowymi torbami
https://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=27&t=198449

Dyktatura

 
Posty: 10927
Od: Pon paź 12, 2009 8:40
Lokalizacja: Wrocław

Post » Pt maja 22, 2020 15:06 Re: Migdał się nie zmienia..

Nie powiem, żebym nie miała obaw albo raczej dyskomfortu.. Myślałam, że sie odbiór przedłuży do poniedziałku, bo pisali, że mają full zamówień...., a tu się okazuje , że do jutra - nie wiem czy lepiej dziś po południu, czy w sobotę :evil:

Ania, nie masz tzn. nie zostawili Ci, ci od siatki jakichś kawałków ? Potrzebuję dziurę załatać :roll: Kwadrat o boku tak 25/30.
Obrazek
"Lepiej czasem zapalić małą świeczkę, niż przeklinać mrok.."

morelowa

 
Posty: 15843
Od: Sob gru 19, 2009 10:38
Lokalizacja: Wrocław

Post » Pt maja 22, 2020 20:08 Re: Migdał się nie zmienia..

Nie, nic nie zostawili.
Zapraszamy na bazarek ze sznurkowymi torbami
https://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=27&t=198449

Dyktatura

 
Posty: 10927
Od: Pon paź 12, 2009 8:40
Lokalizacja: Wrocław

Post » Pt maja 22, 2020 20:09 Re: Migdał się nie zmienia..

No i znowu szkoda że mieszkam tak daleko... Co prawda resztki siatki wyrzyciłam, ale mam na zbyciu siatkę zooplusową, niewykorzystaną.
wątek Księżniczki Ofelii i Małej Czarnej Carmen
http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=46&t=173408 - cz. VI
Obrazek
Obrazek

MB&Ofelia

 
Posty: 23141
Od: Pt gru 09, 2011 9:20
Lokalizacja: Koszalin

Post » Sob maja 23, 2020 6:56 Re: Migdał się nie zmienia..

MB&Ofelia pisze:No i znowu szkoda że mieszkam tak daleko... Co prawda resztki siatki wyrzyciłam, ale mam na zbyciu siatkę zooplusową, niewykorzystaną.

Siatka, siatką, ale i tak szkoda, że mieszkasz daleko..Choć dla Ciebie chyba lepiej byc bliżej morza?
Taka zooplusowa mi sie rozleciała, ale fakt - nie dawałam jej w tym miejscu spokoju odginając ciągle.

Byłam w Magnolii. Ok 16 - 18 . W obie strony w tramwaju nie było nawet połowy dopuszczalnej ilości osób, choć i tak kawałek wolałam stać, bo nie było miejsca 'co drugie'. W Magnolii - czym byłam zaskoczona, piątek po południu... - wcale nie było dużo ludzi. No, trochę, kolejki przed niektórymi sklepami, bo nie wpuszczają jak leci, ale w sumie spoko , nikt na nikogo nie wchodził.

Natomiast martwi mnie ilość podawanych codziennie zakażonych - czy mnie się wydaję czy jest coraz więcej? A mają ponoć poluźnić jeszcze bardziej ograniczenia? Szlag...
Obrazek
"Lepiej czasem zapalić małą świeczkę, niż przeklinać mrok.."

morelowa

 
Posty: 15843
Od: Sob gru 19, 2009 10:38
Lokalizacja: Wrocław

Post » Sob maja 23, 2020 8:06 Re: Migdał się nie zmienia..

Ja się już w tych zakażeniach pogubiłam, do pewnego momentu śledziłam, później przestałam.
Zooplusową siatkę mam taką 3x6 metrów. Miała być montowana na balkonie, ale w końcu zdecydowałam się na tą "firmową", mocniejsza i z gwarancją kilkuletnią, więc spodziewam się że bezpieczniejsza. No i zooplusowa została i leży...
A co do morza, to faktycznie fajnie, blisko na kilka gatunków ptaków. Ale z drugiej strony pogoda - wy już macie ciepełko, a u nas ziiiimno! Dzisiaj to wogóle 8 stopni i leje :strach: Żadnych ptaków, zanosi się na to że wyjdę tylko na małe zakupy, a tak będę siedzieć w domu.
wątek Księżniczki Ofelii i Małej Czarnej Carmen
http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=46&t=173408 - cz. VI
Obrazek
Obrazek

MB&Ofelia

 
Posty: 23141
Od: Pt gru 09, 2011 9:20
Lokalizacja: Koszalin

Post » Sob maja 23, 2020 8:10 Re: Migdał się nie zmienia..

Śląsk teraz powiększa zdecydowanie statystyki.
Ale fakt jest coraz większej zakażeń.
Z tym już trzeba będzie żyć.
Jak z Grypa.
"Dom należy do kotów. My tylko spłacamy kredyt"
Obrazek

Moli25

Avatar użytkownika
 
Posty: 18816
Od: Pon gru 22, 2014 21:40
Lokalizacja: K. Wrocław

Post » Sob maja 23, 2020 8:26 Re: Migdał się nie zmienia..

Moli25 pisze:Śląsk teraz powiększa zdecydowanie statystyki.
Ale fakt jest coraz większej zakażeń.
Z tym już trzeba będzie żyć.
Jak z Grypa.


jest więcej stwierdzonych zakażeń bo zaczęli masowo badać górników , jak było ogólnie mało testów to i chorych mało i chyba o to chodziło
Obrazek

http://www.nadziejanadom.org/

"Największym egoizmem jest życie dla czystych podłóg, foteli bez sierści i w przekonaniu -już nigdy więcej, bo później boli "

mir.ka

Avatar użytkownika
 
Posty: 54773
Od: Pt cze 01, 2012 10:06
Lokalizacja: Sosnowiec

Post » Sob maja 23, 2020 8:47 Re: Migdał się nie zmienia..

Nie musze nawet specjalnie śledzić, bo przyznam się, że jestem dostatecznie wystraszona, ale wystarczy, że włączę radio i informację , i mam jako pierwszą wiadomość. W sumie lepiej wiedzieć,niż nie wiedzieć.
I racja z tym Śląskiem - ja się mogę nie znać, ale specjaliście mówią, że gdyby tak badać resztę populacji jak Śląsk, to byłoby dopiero widać jak to u nas jest. A jest pewnie fatalnie. To nei tak, że Śląsk zawyża statystyki, to reszta kraju je zaniża. Ale ofc, moge się mylić.. oby.

Nie, Moli, to nie tak, że trzeba będzie z tym żyć. To się jednak różni od grypy, choćby łatwościa przenoszenia i brakiem odporności.Ten wirus jest agresywny, działa szybciej i powoduje większe komplikacje. Brakiem szczepionki także. O ludzkiej głupocie w niechronieniu INNYCH nie wspomnę. Operujemy liczbami, za którymi stoją konkretne ludzkie dramaty - umierających i ich rodzin.
A i dzieci coraz częściej okazują się być zakażone.
A my mamy kretynów u władzy, łącznie z min. zdrowia. I nie jest żadną pociechą, że w innych krajach jest gorzej.
Obrazek
"Lepiej czasem zapalić małą świeczkę, niż przeklinać mrok.."

morelowa

 
Posty: 15843
Od: Sob gru 19, 2009 10:38
Lokalizacja: Wrocław

Post » Sob maja 23, 2020 9:18 Re: Migdał się nie zmienia..

morelowa pisze:Nie musze nawet specjalnie śledzić, bo przyznam się, że jestem dostatecznie wystraszona, ale wystarczy, że włączę radio i informację , i mam jako pierwszą wiadomość. W sumie lepiej wiedzieć,niż nie wiedzieć.
I racja z tym Śląskiem - ja się mogę nie znać, ale specjaliście mówią, że gdyby tak badać resztę populacji jak Śląsk, to byłoby dopiero widać jak to u nas jest. A jest pewnie fatalnie. To nei tak, że Śląsk zawyża statystyki, to reszta kraju je zaniża. Ale ofc, moge się mylić.. oby.

Nie, Moli, to nie tak, że trzeba będzie z tym żyć. To się jednak różni od grypy, choćby łatwościa przenoszenia i brakiem odporności.Ten wirus jest agresywny, działa szybciej i powoduje większe komplikacje. Brakiem szczepionki także. O ludzkiej głupocie w niechronieniu INNYCH nie wspomnę. Operujemy liczbami, za którymi stoją konkretne ludzkie dramaty - umierających i ich rodzin.
A i dzieci coraz częściej okazują się być zakażone.
A my mamy kretynów u władzy, łącznie z min. zdrowia. I nie jest żadną pociechą, że w innych krajach jest gorzej.

Wirus jest bardzo agresywny, przechorowanie nie sprawi, że się więcej nie zachoruje. Ludzie mają innych w poważaniu, niczego się nie nauczyli. Statystyki są niskie, bo jest za mało testów, a rząd, na czele z ministrem zdrowia, kłamie i zajmuje się swoimi interesami oraz rozwalaniem tego, co jeszcze było w całości. I nawet nie ma dokąd uciec, bo to pandemia, a nie epidemia.
Obrazek
Obrazek

MalgWroclaw

Avatar użytkownika
 
Posty: 43502
Od: Czw paź 15, 2009 17:39
Lokalizacja: Wrocław, stolica Śląska :)

Post » Sob maja 23, 2020 9:34 Re: Migdał się nie zmienia..

MalgWroclaw pisze:Wirus jest bardzo agresywny, przechorowanie nie sprawi, że się więcej nie zachoruje. Ludzie mają innych w poważaniu, niczego się nie nauczyli. Statystyki są niskie, bo jest za mało testów, a rząd, na czele z ministrem zdrowia, kłamie i zajmuje się swoimi interesami oraz rozwalaniem tego, co jeszcze było w całości. I nawet nie ma dokąd uciec, bo to pandemia, a nie epidemia.

Też o tym pomyślałam. Jakby na tonącym okręcie..O, losie! 8O

I na dodatek leje od rana. W sumie dobrze, ale potrzebuję żeby przestało na chwilę bo musze po zakupy , a jak znam swoję szczęście, to przestanie jeśli pójdę z parasolką i będę ją nosić jak jakaś głupia :evil:
Obrazek
"Lepiej czasem zapalić małą świeczkę, niż przeklinać mrok.."

morelowa

 
Posty: 15843
Od: Sob gru 19, 2009 10:38
Lokalizacja: Wrocław

Post » Sob maja 23, 2020 9:36 Re: Migdał się nie zmienia..

Pokazuje mi ze o 15 nie będzie padać
A o godzinie 14:00 na 50% :lol:
"Dom należy do kotów. My tylko spłacamy kredyt"
Obrazek

Moli25

Avatar użytkownika
 
Posty: 18816
Od: Pon gru 22, 2014 21:40
Lokalizacja: K. Wrocław

Post » Sob maja 23, 2020 10:08 Re: Migdał się nie zmienia..

U nas też leje a ja muszę wyjść przed 15-tą bo potrzebuję iść do apteki a jest czynna do piętnastej. Ale światełko w tunelu - jakby się trochę przejaśniało. Może uda mi się przeskoczyć raz-dwa, pomiędzy deszczami.
wątek Księżniczki Ofelii i Małej Czarnej Carmen
http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=46&t=173408 - cz. VI
Obrazek
Obrazek

MB&Ofelia

 
Posty: 23141
Od: Pt gru 09, 2011 9:20
Lokalizacja: Koszalin

[poprzednia][następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: kasia.winna, Marmolada18, Ziemosław, zuzia115 i 51 gości