Migdał się nie zmienia..

blaski i cienie życia z kotem

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Pon maja 11, 2020 18:29 Re: Migdał się nie zmienia..

Prosiłaś o zdjęcie maseczek, które poszyłam. Tak wygląda jedna z nich.
Obrazek
One są ogromne, bo z koła o średnicy 28 cm
Zapraszamy na bazarki
Dla Pań: viewtopic.php?f=20&t=196818
Dla zabicia nudy: viewtopic.php?f=20&t=196819
Gadżety: viewtopic.php?f=20&t=201309
Dla Joli Dworcowej: viewtopic.php?f=20&t=201291

Dyktatura

 
Posty: 11184
Od: Pon paź 12, 2009 8:40
Lokalizacja: Wrocław

Post » Wto maja 12, 2020 6:44 Re: Migdał się nie zmienia..

Bardzo ładna .
Ale z koła? To miałaś jakiś inny projekt, moje są minimalistyczne . Gumki mi sie w jednej rozciągły - muszę zmienić.
Obrazek
"Lepiej czasem zapalić małą świeczkę, niż przeklinać mrok.."

morelowa

 
Posty: 15916
Od: Sob gru 19, 2009 10:38
Lokalizacja: Wrocław

Post » Wto maja 12, 2020 6:45 Re: Migdał się nie zmienia..

moje są ze sznurkami, tez ninimalistyczne -mąż uszył
te ze sznurkami można prać na 60 stopni; z gumkami -niestety nie

Patmol

Avatar użytkownika
 
Posty: 24123
Od: Śro gru 30, 2009 14:03
Lokalizacja: Dolny Śląsk

Post » Wto maja 12, 2020 6:51 Re: Migdał się nie zmienia..

Zależy jakie gumki...
Przychodzę , piorę od razu w maksymalnie gorącej wodzie razem z rękami, potem jeszcze prasuję bardzo gorącym żelazkiem.
Obrazek
"Lepiej czasem zapalić małą świeczkę, niż przeklinać mrok.."

morelowa

 
Posty: 15916
Od: Sob gru 19, 2009 10:38
Lokalizacja: Wrocław

Post » Wto maja 12, 2020 14:37 Re: Migdał się nie zmienia..

Te co szyłam mają wszyte sznurówki. Wszak szyłam dla tych co jęczą, że uszy od gumek ich bolą.
Robiłam z tego filmiku:
Zapraszamy na bazarki
Dla Pań: viewtopic.php?f=20&t=196818
Dla zabicia nudy: viewtopic.php?f=20&t=196819
Gadżety: viewtopic.php?f=20&t=201309
Dla Joli Dworcowej: viewtopic.php?f=20&t=201291

Dyktatura

 
Posty: 11184
Od: Pon paź 12, 2009 8:40
Lokalizacja: Wrocław

Post » Wto maja 12, 2020 15:04 Re: Migdał się nie zmienia..

A sznurówki to nie ciągną?
chyba muszę sobie nową uszyć, bo coś za mała mi sie zrobiła pierwsza.
Obrazek
"Lepiej czasem zapalić małą świeczkę, niż przeklinać mrok.."

morelowa

 
Posty: 15916
Od: Sob gru 19, 2009 10:38
Lokalizacja: Wrocław

Post » Wto maja 12, 2020 15:10 Re: Migdał się nie zmienia..

morelowa pisze:A sznurówki to nie ciągną?
chyba muszę sobie nową uszyć, bo coś za mała mi sie zrobiła pierwsza.

One są wiązane przez użytkowników na tyle głowy.
Zapraszamy na bazarki
Dla Pań: viewtopic.php?f=20&t=196818
Dla zabicia nudy: viewtopic.php?f=20&t=196819
Gadżety: viewtopic.php?f=20&t=201309
Dla Joli Dworcowej: viewtopic.php?f=20&t=201291

Dyktatura

 
Posty: 11184
Od: Pon paź 12, 2009 8:40
Lokalizacja: Wrocław

Post » Śro maja 13, 2020 21:03 Re: Migdał się nie zmienia..

morelowa pisze:Jest w porządku, ogarnęli się . Już zmienili weta, pilnują kotki - sama nie wychodzi. Mają zamiar pokastrować wszystko co się rusza jak podrośnie, nie oddadzą bez tego ..itd. Okazuje się, że mieli pojęcie jak to jest z kotami, ale porady internetowe i głupi wet - nawet wiem który, poznałam na Leśnicy - zrobiły swoje. Będzie dobrze.
Muszę chyba nauczyć się działać mniej spontanicznie. Na ulicy też, bo kiedyś oberwę :mrgreen:

Czy ten wet ma inicjały KK?

MaryLux

 
Posty: 140966
Od: Pon paź 16, 2006 14:21
Lokalizacja: Wrocław

Post » Czw maja 14, 2020 7:17 Re: Migdał się nie zmienia..

Jeśli to ten, o którym myślę to nie. To na Krępickiej, ale w sumie nie pytałam. Sądzę, że debilnych wetów nie brakuje, więc nie musi być jeden. On mi się naraził w czasie gdy mieszkałam na Dolnobrzeskiej, pies był po operacji, a facet odmówił - choć to blisko - przyjścia z zastrzykiem, bo on przeciez nie jest na posyłki...
Obrazek
"Lepiej czasem zapalić małą świeczkę, niż przeklinać mrok.."

morelowa

 
Posty: 15916
Od: Sob gru 19, 2009 10:38
Lokalizacja: Wrocław

Post » Nie maja 17, 2020 6:29 Re: Migdał się nie zmienia..

Czasem widzę, że dużo młodych ludzi nosi porządnie maski. Młodych, czyli około dwudziestki – trzydziestki. Wczoraj w sklepie stałam za ojcem z dziewczynką, na oko ok. 5-letnią, oboje maseczki na twarzach, nosy zakryte. Można? Można.
Obrazek
Obrazek

MalgWroclaw

Avatar użytkownika
 
Posty: 43675
Od: Czw paź 15, 2009 17:39
Lokalizacja: Wrocław, stolica Śląska :)

Post » Nie maja 17, 2020 8:52 Re: Migdał się nie zmienia..

W sumie różni ludzie, w różnym wieku, różnie się zachowują. Widzę dzieci na rowerkach, rodziców - z maseczkami, biegających w maseczkach, młodzież, starszych o kulach.. itp. Ale również ten sam typ ludzi bez maseczek. Ogólnie sie rozluźniło i nikt tego nie kontrolluje. Jak jest w mieście nei mam pojęcia - podejrzewam , że gorzej - bo nie byłam od początku ani razu poza Pilczycami.
Obrazek
"Lepiej czasem zapalić małą świeczkę, niż przeklinać mrok.."

morelowa

 
Posty: 15916
Od: Sob gru 19, 2009 10:38
Lokalizacja: Wrocław

Post » Nie maja 17, 2020 11:10 Re: Migdał się nie zmienia..

Bardzo dużo ludzi też chodzi w maseczce, ale z nosem na wierzchu. Albo stoją pod sklepem (tak metr od wejścia) i kopcą - z maseczką pod brodą. Po czym nasuwają ją na twarz palcami, trzymając od środka. Tak że bywa słabo, a podobno maseczki mają przestać być obowiązkowe. No i nam skoczą ilości chorych pod niebo...
“To co robimy dla nas, umiera wraz z nami. To co robimy dla innych i dla świata zostaje po nas i jest nieśmiertelne.” -A. Pine
nasz wątek: http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=1&t=159694

Alienor

Avatar użytkownika
 
Posty: 23561
Od: Pt mar 19, 2010 14:48

Post » Nie maja 17, 2020 12:34 Re: Migdał się nie zmienia..

No, właśnie - każdy sobie. Ludzie są po prostu głupi i niedouczeni, nie nauczeni czytania, słuchania, co gorsze wyciągania wniosków. I pliz proszę mnie nie pouczać, że to brzydko tak o ludziach - to moje zdanie, które i tak rzadko ujawniam.
Mam koleżankę [nosi maseczke w publicznych miejscach , nosi] bardzo aktywnie uprawia biegi, jazdę na rowerze, przy tym ma POCHP i astmę oskrzelową... i pali, ale nie to jest najważniejsze, tylko to , ze lekarz powiedział, że nie ma sprawy, trochę może...

Ale ja chciałam o tym Waszym Śląsku - przed wczoraj był horror, setki zakażonych , umierający.. a dziś mój 'ulubiony' premierek z długim nosem ogłosił, że nie ma pandemii na Śląsku, że została opanowana... No, gratulacje..
Obrazek
"Lepiej czasem zapalić małą świeczkę, niż przeklinać mrok.."

morelowa

 
Posty: 15916
Od: Sob gru 19, 2009 10:38
Lokalizacja: Wrocław

Post » Nie maja 17, 2020 12:40 Re: Migdał się nie zmienia..

Ej, ja mieszkam na Zaglębiu i akurat do Rybnika, gdzie był największy wysyp to mam daleko (nie, żebym w ogóle się szlajała). A epidemia odwołana bo już się masa ślązaków wkurzyła i zamierzała jechać do Warszawy dobitnie wyjaśnić że tu som same zdrowe chopy.
“To co robimy dla nas, umiera wraz z nami. To co robimy dla innych i dla świata zostaje po nas i jest nieśmiertelne.” -A. Pine
nasz wątek: http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=1&t=159694

Alienor

Avatar użytkownika
 
Posty: 23561
Od: Pt mar 19, 2010 14:48

Post » Nie maja 17, 2020 13:12 Re: Migdał się nie zmienia..

morelowa pisze:Ludzie są po prostu głupi i niedouczeni, nie nauczeni czytania, słuchania, co gorsze wyciągania wniosków. I pliz proszę mnie nie pouczać, że to brzydko tak o ludziach - to moje zdanie, które i tak rzadko ujawniam.

Mam takie samo zdanie i ujawniam je często. Przez to "cieszę się" próbami pouczenia, jaka jestem niedobra, nawet ze strony realnych, dobrych znajomych. Ale nie nadaję się na dyplomatkę, mówię, jak jest. Dodam, że czytanie ze zrozumieniem jest na coraz gorszym poziomie.
Obrazek
Obrazek

MalgWroclaw

Avatar użytkownika
 
Posty: 43675
Od: Czw paź 15, 2009 17:39
Lokalizacja: Wrocław, stolica Śląska :)

[poprzednia][następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: ASK@, jolabuk5, Marmolada18 i 15 gości